PLAY PODCASTS
Radio Wnet

Radio Wnet

4,155 episodes — Page 75 of 84

Ep 12145Joanna Gumińska ostro o rządzie: Grozi nam całkowita implozja

Joanna Gumińska, komentatorka polityki i patronka repatriantów, kreśli wyjątkowo pesymistyczną diagnozę sytuacji państwa. Jej zdaniem Polska znalazła się w punkcie krytycznym – zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i kondycji instytucji.Żyjemy w momencie za pięć dwunasta i wierzę, że tylko opatrzność może nas uratować. Przy tej klasie politycznej, jaka jest u steru, nie ma żadnej nadziei dla Polski. Grozi nam kompletna implozja i siły zewnętrzne tylko na to czekają– mówi.Jej zdaniem nie chodzi wyłącznie o błędy obecnej ekipy, ale o całe dekady zaniedbań, które sprawiły, że państwo jest słabe, a elity – zamknięte i niezdolne do odnowy. Gumińska ostro komentuje też standard polityczny.Przez lata nagradzano miernych, ale wiernych. Elity się reprodukują we własnym kręgu. A ci, którzy są dziś u władzy, to ludzie, którzy nie powinni pełnić żadnych funkcji publicznych– stwierdza, odwołując się do przykładów personalnych.Duża część jej komentarza dotyczy bezpieczeństwa. Gumińska uważa, że Polska nie jest przygotowana na rosnące zagrożenia hybrydowe, ataki dywersyjne czy eskalację działań Rosji i Białorusi.Jesteśmy u progu wojny. Wojna hybrydowa już trwa. Służby nie wiedzą, co się dzieje nawet na terenach przygranicznych. To są pozorowane ruchy, ta ekipa jest całkowicie do wymiany– ocenia.W drugiej części rozmowy komentuje sytuację na prawicy, która, jej zdaniem, w obliczu kryzysu zachowuje się równie nieodpowiedzialnie.Po raz kolejny prawica pokazuje, że ważniejsze są prywatne zatargi. A jesteśmy w momencie, w którym to może być koniec państwa polskiego– zauważa.Jedyne „światełko nadziei” widzi w postawie prezydenta Karola Nawrockiego, którego określa jako „silnego człowieka”, odpornego na presję i ataki.

Nov 27, 202524 min

Ep 12144Krystian Kratiuk: o kard. Rysiu dobrze mówią nawet ci, którzy się z nim nie zgadzają. Ma aurę tego, który zawsze słucha

Jako jeden z nielicznych hierarchów, kard. Ryś przyjął do siebie przedstawicieli Polonia Christiana. Rzadko który z biskupów chce z nami rozmawiać - zauważa publicysta.

Nov 27, 202519 min

Ep 12143Rosja zamyka konsulat RP w Irkucku. Anna Łabuszewska: to kolejny wrogi akt przeciwko nam

Każdy przejaw krytyki wobec Rosji, czy wyrażenia obaw o jej agresywną postawę jest odczytywany na Kremlu jako rusofobia - tłumaczy autorka bloga "17 mgnień Rosji".

Nov 27, 202519 min

Ep 12142Czas na Motorsport #134 - Gustaw Wiśniewski: w Lamborghini Super Trofeo nie ma przebacz, walka jest bardzo ostra

Gustaw Wiśniewski w studiu Radia Wnet mówi o swoim debiutanckim sezonie w serii Lamborghini Super Trofeo Europe. W Grand Prix Las Vegas triumfuje Verstappen, a kierowcy McLarena zdyskwalifikowani...W programie również rozmowa o Formule 1 z Roksaną Ćwik, a także o tytule Milana Pawelca w Mistrzostwach Europy Moto2..Goście programu:Gustaw Wiśniewski - kierowca Teamu Oregon w serii Lamborghini Super Trofeo Europe,Roksana Ćwik - dziennikarka ,,ŚwiatWyścigów.pl".Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!

Nov 27, 202554 min

Ep 12141Francja na skraju buntu? Witt o prezydencie, którego chce się pozbyć większość Francuzów

Piotr Witt opisuje Francję, w której 84 proc. obywateli chce odejścia Macrona, a władza straszy wojną z Rosją, by nie rozmawiać o długach, podatkach i sprzedaży Alstomu.W felietonie Piotr Witt kreśli obraz Francji w głębokim kryzysie politycznym. Przypomina, że ogromna większość Francuzów chce odejścia Emmanuela Macrona przed 2027 r., a kolejne rządy upadają jak w politycznym wodewilu. Na tym tle wybucha afera wokół książki „Koniec makronizmu” Oliwiera Marleix, oskarżającej prezydenta o rozmontowanie suwerenności gospodarczej Francji, m.in. przez sprzedaż kluczowych części Alstomu. Tematy zastępczeZdaniem Witta Pałac Elizejski odpowiada klasycznym „tematem zastępczym”: szef sztabu generał Maulny publicznie straszy Francuzów rychłą wojną z Rosją i koniecznością „posłania własnych dzieci na śmierć”. Media przez dni żyją wizją konfliktu, a w cień schodzą pytania o długi, podatki, upadek usług publicznych i sprzedaż strategicznych firm. Witt pointuje to gorzką sceną z paryskiej kawiarni: gazety są pełne newsów, ale próżno w nich szukać informacji o choć jednej realnej poprawie w życiu Francuzów.

Nov 27, 202511 min

Ep 12140Kryzys systemu ochrony zdrowia. "Brakuje 26 miliardów"

Nadal nie są opłacone nadwykonania na kwotę 11 miliardów złotych - alarmuje posłanka PiS, b. minister zdrowia Katarzyna Sójka.

Nov 27, 202521 min

Ep 12139Centrum danych pod Warszawą zużyje prąd jak Bydgoszcz? Mieszkańcy Reguł protestują

Cztery hale do 230 m długości, zużycie prądu jak Bydgoszcz i wody jak Elbląg. Tak ma wyglądać data center w Regułach. Lokalna społeczność mówi „stop”.Na przedmieściach Warszawy, w Regułach, prywatny inwestor planuje ogromne centrum danych na ponad 20-hektarowej łące pomiędzy osiedlami domów jednorodzinnych. Mają tam stanąć cztery budynki długości od 100 do 230 metrów. Protest podpisało już około 1200 mieszkańców.Prąd jak dla Bydgoszczy, woda jak dla Elbląga– Z dokumentacji inwestora wynika, że obiekt będzie zużywał rocznie tyle prądu, co miasto Bydgoszcz – mówi Marta Tymoszuk ze Stowarzyszenia Aktywnych Sąsiadów w Regułach.Jeszcze większe emocje budzi kwestia wody. – W upalne dni centrum ma zużywać tyle wody, co miasto wielkości Elbląga. Ta woda ma pochodzić z warszawskich wodociągów, które czerpią z Wisły. Jeśli wody zabraknie, kto dostanie ją pierwszy – mieszkańcy czy serwery? – pyta Tymoszuk.„Problem nie jest tylko lokalny”Według społeczników planowany obiekt to część większego „zagłębia” centrów danych na zachód od Warszawy. W samej gminie Michałowice planowane są już kolejne ośrodki, każdy z ogromnym zapotrzebowaniem na moc.– To nie jest tylko nasz lokalny spór. To kwestia energii, wody i środowiska całej aglomeracji – podkreśla przedstawicielka stowarzyszenia.Luka w prawie i walka o skalęW Polsce brak specjalnych przepisów regulujących lokalizację takich inwestycji. Jedynym realnym narzędziem gminy pozostaje miejscowy plan zagospodarowania.– Nie jesteśmy przeciwni centrum danych jako takiemu. Sprzeciwiamy się skali. Między domami jednorodzinnymi nie powinny wyrastać budynki długie na 230 metrów – podsumowuje Tymoszuk.

Nov 27, 202510 min

Ep 12138Bez kolei CPK nie ma bezpieczeństwa na wschodniej flance. Apel samorządowców

Ponad 20 samorządowców z Mazowsza i Podlasia apeluje do rządu o uratowanie szprychy nr 3 CPK. Ostrzegają, że wycofanie projektu zostawi region jako białą plamę na kolejowej mapie Polski.Samorządowcy z terenów położonych wzdłuż planowanej linii kolejowej – tzw. szprychy nr 3 CPK – spotkali się we wtorek w starostwie powiatowym w Łomży. Podpisali wspólny apel do ministra infrastruktury, władz spółki Centralny Port Komunikacyjny i rządowego pełnomocnika, domagając się utrzymania dotychczasowych terminów realizacji inwestycji.W wersji drugiej dokumentu wdrożeniowego usunięto kamienie milowe, które były kluczowe dla realizacji projektu – mówi wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski. Chodzi o zapis o złożeniu wniosku o decyzję środowiskową do grudnia 2025 r. oraz wniosku o pozwolenie na budowę do grudnia 2030 r. Obu terminów w nowej wersji programu już nie ma.Kozłowski podkreśla, że sygnatariusze apelu reprezentują różne środowiska polityczne, ale w tej sprawie występują razem.To apel ponadpolityczny. Spotkaliśmy się, by solidarnie wyrazić wolę naszych mieszkańców, którzy chcą, by ta inwestycja powstała– zaznacza.

Nov 27, 20257 min

Ep 12137Jakub Pilarek: Pora uciąć bzdurną narrację o nielegalnej KRS. To zadanie dla Karola Nawrockiego

Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek mówi o swoim tekście podsumowującym największe fałsze w narracji o tzw. neoKRS. Uważa, że jej obalenie to ważne wyzwanie dla prezydenta Karola Nawrockiego.

Nov 27, 20259 min

Ep 12136Czego naprawdę chce Putin? Od kapitulacji Ukrainy po nowy porządek świata

Władimir Putin nie walczy o „kawałek Donbasu”. Jak przekonuje Marek Menkiszak z Ośrodka Studiów Wschodnich, celem Kremla jest podporządkowanie całej Ukrainy.Kolejne cele to rozbicie systemu bezpieczeństwa w Europie i współtworzenie wraz z Chinami nowego, postzachodniego ładu światowego. Propozycje „planu pokojowego” mają być tylko narzędziem do osiągnięcia tych celów. Trzy poziomy celów PutinaZdaniem Marka Menkiszaka, Władimir Putin działa równolegle na trzech poziomach: ukraińskim, europejskim i globalnym.Na poziomie lokalnym, czyli w relacji z Ukrainą, Kreml nie zrezygnował z maksymalizmu:Jeśli chodzi o Ukrainę, to Putin chce tego samego, co wcześniej – w pełni podporządkować sobie państwo ukraińskie. Jeżeli miałby z tym trudności, to chciałby to państwo zniszczyć. Nie chce tak naprawdę jakiegoś kawałka terytorium, chce całej Ukrainy metodami militarnymi albo politycznymi.Drugi poziom to Europa. Tu rosyjskie ambicje są równie jasno określone:Chce zniszczyć system bezpieczeństwa, jaki mamy w Europie, optymalnie rozłożyć, zlikwidować NATO, stworzyć strefę buforową bezpieczeństwa w Europie Środkowej i wyprzeć Amerykanów z Europy.Na poziomie globalnym Rosja widzi siebie jako junior partnera Chin w przebudowie porządku międzynarodowego:Na poziomie globalnym chce razem z Chinami stworzyć nowy ład globalny postzachodni, w którym rola Zachodu będzie zmarginalizowana, a rola państw totalitarnych i autorytarnych będzie kluczowa, wokół hegemonii Chin, a Rosja będzie miała w nim autonomię strategiczną.

Nov 27, 202519 min

Ep 12135Ustawa o cyberbezpieczeństwie dobije polskich przedsiębiorców? „Miliardowe koszty”

Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo ostrzega przed skutkami dwóch rządowych projektów: ustawy wdrażającej DSA oraz ustawy o cyberbezpieczeństwie. Mówi o groźbie blokowania treści w internecie decyzją urzędnika, systemie „sygnalistów” premiującym donosy oraz o przepisach, które mogą zmusić firmy – od mediów po rolnictwo – do kosztownej wymiany sprzętu uznanego za „wysokiego ryzyka”. Według posła to krok w stronę państwa policyjnego i element wojny handlowej, w którą Polska daje się wciągnąć.

Nov 27, 202514 min

Ep 12134Zawieszenie dyrektora XLIV LO w Krakowie. Mariusz Graniczka: Nie zmusiłem ucznia do golenia głowy”

Dyrektor XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, Mariusz Graniczka, został 24 listopada zawieszony w pełnieniu obowiązków decyzją prezydenta miasta. Stało się to po zawiadomieniu Małopolskiego Kuratora Oświaty, który uznał, że dyrektor mógł naruszyć godność i prawa ucznia, kierując go – w czasie lekcji i bez wiedzy rodziców – do fryzjera. Sprawę zakwalifikowano jako „niecierpiącą zwłoki”, a wobec dyrektora uruchomiono procedury dyscyplinarne.W rozmowie z Radiem Wnet Graniczka szczegółowo opisał swoją wersję wydarzeń. Na początku rozmowy zaznaczył, że głośny spór nabrał medialnego rozgłosu po publikacji w „Gazecie Wyborczej”, która powstała we współpracy z rodzicami ucznia.Obwiniają mnie o to, że zmusiłem ich dziecko i wysłałem je do fryzjera w trakcie jego przyjścia do szkoły. To oczywiście byłoby skandalem, gdyby to wyglądało w ten sposób– mówi. Jednocześnie podkreślił, że – jego zdaniem – opis w mediach to „półprawdy”, a więc: „półprawda to manipulacja, czyli kłamstwo”.https://wnet.fm/2025/11/24/dyrektor-xliv-lo-w-krakowie-zawieszony-to-sygnal-dla-rodzicow-i-uczniow-ze-moga-wszystko/Przedstawił swój przebieg zdarzeń. Według jego relacji uczeń sam zgłosił się do niego po tym, jak wychowawczyni wysłała go do dyrektora by zapytał, czy może mieć taką fryzurę. Graniczka mówił, że rozmowa przebiegała spokojnie, bez presji i przy otwartych drzwiach sekretariatu.On się pyta, czy tę fryzurę może nosić. Powiedziałem: przecież sam wiesz najlepiej, że nie– relacjonuje.Dyrektor twierdzi, że to uczeń zapytał, kiedy powinien fryzurę poprawić i sam wyraził zgodę, by zrobić to tego samego dnia. Graniczka zaproponował jedynie możliwość umówienia wizyty u znajomego fryzjera obok szkoły.Uczeń mówi: dobrze. Pyta, czy może wyjść teraz. Oceniłem sytuację – dojrzały chłopak, trzecia klasa – i podjąłem decyzję: dobrze, idź, umówię cię– dodaje. Według jego relacji uczeń wrócił zadowolony, pokazał efekt i żartował z sekretarką.Napięcie narasta miesiąc późniejJak podkreśla dyrektor, przez kolejne tygodnie nie było żadnych sygnałów o skardze. Sytuacja wróciła dopiero po wyjściu klasowym do Muzeum Narodowego. Według relacji nauczycielek, trzech uczniów – w tym wspomniany już wcześniej – miało zachowywać się skrajnie niewłaściwie. Odebrano im telefony, a chłopcy zapowiedzieli, że zgłoszą to „do kuratorium”.Podczas rozmowy z rodzicami Graniczka twierdzi, że usłyszał zaskakującą relację; rodzice ucznia poinformowali go, że wcześniej zwrócili się już na policję oraz do kuratorium, twierdząc, że nauczycielka bezprawnie zabrała chłopcom telefony.Dyrektor przyznaje, że w rozmowie próbował wytłumaczyć rodzicom, iż w jego ocenie problemy wychowawcze mają głębsze przyczyny. Słowa te zostały jednak odebrane jako obraźliwe i spotkanie zakończyło się w napiętej atmosferze.Graniczka podkreśla, że dopiero kilka dni później dowiedział się o oficjalnej skardze oraz o tym, że sprawą interesuje się prasa. Jego zdaniem odbyło się to bez próby wysłuchania jego strony, a decyzje wstępne zapadły pod presją medialnego rozgłosu. Zaznacza jednocześnie, że – według informacji, które docierają do niego od nauczycieli – w samej klasie chłopiec miał opowiadać o wizycie u fryzjera w sposób żartobliwy i bez poczucia krzywdy.

Nov 26, 202512 min

Ep 12133Postawa Witkoffa częścią szerszego problemu? Grzywaczewski: taśmy obnażają brak profesjonalizmu dyplomacji USA

Coraz częściej można spotkać się z zarzutami wobec Steve'a Witkoffa, że działa on w interesie Rosji, a nie Stanów Zjednoczonych - relacjonuje dziennikarz.

Nov 26, 202515 min

Ep 12132„Te rządy wykończą telewizję publiczną”. Ostra diagnoza Agnieszki Romaszewskiej

Narastają obawy o przyszłość kanałów kierowanych do Polaków za granicą – TVP Polonia i TVP Wilno – oraz o kondycję całej telewizji publicznej (w likwidacji). Rzecznik rządu zapewnia, że TVP Polonia „nie zniknie”, ale za kulisami trwają rozmowy o cięciach, a pracownicy nie wiedzą, czy po świętach będą mieli pracę.https://wnet.fm/2025/11/26/koniec-prawdziwej-tvp-polonia-wrobel-rozwalaja-zespol-i-mosty-z-polakami-za-granica/ Dla Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, wieloletniej dyrektor Biełsatu i byłej szefowej TVP Polonia, ten scenariusz brzmi bardzo znajomo.To zapewnianie, że wszystko będzie, niezależnie od tego, czy będzie 5 groszy na to i od kiedy, jest bardzo podobne do tego, co przeżyliśmy w Biełsacie. Moja wiara w te zapewnienia jest bardzo mała. Myślę, że to po prostu jest w większości nieprawda– mówi.Przypomina, że TVP Polonia jest wymieniona z nazwy w ustawie o radiofonii i telewizji, dlatego formalnie nie da się jej zlikwidować, ale można zostawić jedynie „kadłubek” kanału. Znacznie gorzej wygląda sytuacja TVP Wilno, które w ustawie nie figuruje i – jak zaznacza – można nim „dosyć dowolnie” rozporządzać.Biełsat: z narzędzia soft power do „żałości”Romaszewska-Guzy w ostrych słowach mówi o losie Biełsatu, który przez lata był – jak podkreśla – jednym z najważniejszych polskich instrumentów oddziaływania na Wschód. Dziś stacja została podzielona na trzy części: białoruską, rosyjską i ukraińską, co w jej ocenie rozbija pierwotną ideę jednego, silnego kanału.Moim zdaniem to jest dosyć bezsensowne, bo myśmy to umyślnie trzymali razem, żeby to był taki nasz głos na wschód, niezależnie od tego, że zainteresowania tych różnych krajów są różne– podkreśla. I zwraca uwagę na drastyczne cięcia budżetowe.Kiedy odchodziłam jeszcze w 2023 roku z telewizji Biełsat, to ona miała 63 miliony budżetu. (…) W tej chwili to jest po prostu żałość. (…) Niektóre materiały mają niesłychanie niską oglądalność– mówi.Krytykuje również kierunek programowy: flagowym programem ma być dziś śniadaniówka pokazująca, jak żyje się emigrantom w Polsce.Opowiadanie mieszkańcom Białorusi, jak fajnie żyje się emigrantom w Polsce, może tylko do pewnego stopnia budzić entuzjazm u ludzi zamkniętych u Łukaszenki. (…) Moim zdaniem nie ma w tym kompletnie żadnej koncepcji– ocenia.Przypomina, że pierwotnie Biełsat miał być precyzyjnym narzędziem soft power – pomagając Białorusinom i Rosjanom poznawać rzeczywistość wokół nich, a nie jedynie reklamą Polski.TVP Polonia i WilnoByła szefowa TVP Polonia nie ukrywa, że od lat krytycznie patrzyła na ten kanał – ale nie z powodu samej idei, tylko braku spójnej koncepcji.Już wtedy, lat temu 15, uważałam, że brak tej telewizji koncepcji. Że to nie chodzi o to, żeby ją likwidować, chodzi o to, żeby ją wymyślić na nowo, bo się zmieniają nam epoki– zaznacza.Zwraca uwagę na ogromne zróżnicowanie potrzeb Polaków w różnych krajach i na fakt, że dziś Polonia ma dostęp do wielu treści internetowych. Jej zdaniem telewizja polonijna mogłaby stać się nowoczesnym, globalnym projektem, który: stawia na programy dla dzieci uczące języka polskiego, korzysta z sieci lokalnych korespondentów (Nowy Jork, Chicago, Żytomierz, Madryt), realnie angażuje widzów w tworzenie treści.TVP Wilno widzi jako potencjalnie ważne narzędzie, które powinno „promieniować interesującą kulturą polską” na Litwie i jednocześnie przyciągać także litewską widownię, zainteresowaną lokalnymi problemami Wilna i regionu wileńskiego. Ale – jak mówi – nie wie, w jakim kierunku kanał faktycznie poszedł i co będzie dalej po zmianach władz.„Reforma i obecna władza to rzeczy nie do połączenia”Pytana wprost, czy mamy do czynienia z reformą czy z rozmontowywaniem telewizji publicznej, Romaszewska-Guzy nie pozostawia złudzeń.Ja zupełnie nie mam wiary, że to jest reformowanie. Uważam, że tu nie ma żadnej koncepcji. Naprawdę żadnej. I nie widzę jej ani w Białsacie, ani w Polonii, ani w Wilnie. Tu po prostu nie ma kompletnie żadnej koncepcji, dla kogo i po co my nadajemy te treści– mówi.Krytykuje też inne kanały, m.in. TVP World po angielsku.Jest kanał World w telewizji polskiej, w języku angielskim i ja pojęcia nie mam, po co my go robimy, po to żeby pokazywać pana Sikorskiego jakiś czas tam w tym Worldzie?– ironizuje.Jej zdaniem obecne kierownictwo telewizji i rząd nie potrafią zdefiniować widza, jego potrzeb ani celu nadawania. Brakuje badań, burzy mózgów, odwagi i fachowości.Reforma i obecna władza to są rzeczy nie łączące się ze sobą. Oni po prostu w ogóle się nie zastanawiają nad celowością tego, co robią– ocenia.Surowa ocena rządu i polityki wschodniejRomaszewska-Guzy rozszerza tę krytykę na całą politykę państwa, zwłaszcza wschodnią.Uważam, że obecny rząd bardzo słabo sobie radzi, w bardzo wielu dziedzinach. Polska w zasadzie prawie nie prowadzi polityki wschodniej obecnie– mówi.Wspomina rozmowy z Jadwigą Emilewicz o tym, jak wiele pracy wymagało choćby zwiększenie przepustowości jednego przejścia granicznego z Ukrainą – codzienne zabiegi, przekonywanie partnerów, n

Nov 26, 202527 min

Ep 12131Spowiedź na 5, czyli ks. Sebastian Picur o tym, jak przygotować się do sakramentu

Wyczekując Adwentu, gościmy ks. Sebastiana Picura — duchownego i tiktokera. Niedawno światło dzienne ujrzała jego kolejna książka„Spowiedź na 5”. Publikacja to praktyczny poradnik, przygotowujący czytelnika do przystąpienia do sakramentu spowiedzi:W tej książce odnosimy się do pięciu warunków dobrej spowiedzi, staramy się przeprowadzić osobę, która korzysta z sakramentu pokuty i pojednania poprzez głębsze spojrzenie na ten sakrament. Być może część z nas chodzi do spowiedzi od dawna, może od pierwszej komunii świętej i pojawiły się pewne oznaki rutyny, jakiegoś wypłycenia. Z drugiej strony jest to też poradnik, gdzie można sobie usystematyzować w sposób bardziej dojrzały pewną wiedzę, świadomość dotyczącą życia wiary, życia duchowego, a także sakramentu pokuty i pojednania.~ mówi duchowny. Zapytany o to, co go skłoniło do napisania książki, odpowiedział następująco:Jako ksiądz, który uczy w szkole i ksiądz, który jest od kilku lat aktywny w mediach społecznościowych, spotykam się z ogromną ilością pytań na temat spowiedzi. Wydawać by się mogło, że już wszystko zostało powiedziane, a jednak nie. Trzeba przypominać o tych sprawach najprostszych, niby oczywistych. Trzeba na nowo tłumaczyć, wyjaśniać osobom w różnym wieku. I ufam, że to właśnie też jest pewna odpowiedź na te ludzkie problemy, dylematy.

Nov 26, 202510 min

Ep 12130Serwis międzynarodowy 26.11.2025 r.: czy afera wokół Witkoffa storpeduje plan pokojowy Trumpa?

W audycji również rzut oka na Afrykę Północną i Bliski Wschód.

Nov 26, 202528 min

Ep 12129Nowosielski na jazzowo oraz adwentowa lektura — Cała naprzód 26.11.2025 r.

Na początek krótki komentarz Piotra Pietrygi do wiadomości z ostatniej chwili o mianowaniu kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego. Następnie rozmawiamy z pianistą jazzowym Arturem Dutkiewiczem. 20 listopada światło dzienne ujrzała nowa płyta spod szyldu Artur Dutkiewicz Trio: Od dźwięku do ciszy. Nowosielski Live. To zapis pięciu muzycznych medytacji inspirowanych dziełami Jerzego Nowosielskiego. Nasz gość mówi o swoim uznaniu wobez wybitnego polskiego malarza oraz odkrywaniu tajemnicy sztuki. Jutro (27 listopada) o godz. 19:00 odbędzie się koncert premierowy, który odbędzie się w ramach cyklu Jazz w Podziemiach Kamedulskich. Muzyce towarzyszyć będą wizualizacje - kolaże obrazów Jerzego Nowosielskiego tworzone na żywo.Łączymy się też z ks. Sebastianem Picurem, który ma dla słuchaczy książkową propozycje na nadchodzący adwent. Spowiedź na 5, to poradnik oparty na pięciu warunkach dobrej spowiedzi, mający przygotować czytelnika do podejścia do tego sakramentu. Duchowny opowiada o istocie spowiedzi i jej wadze. Jak mówi, do napisania książki zainspirowały go liczne pytania, które kierowali do niego odbiorcy jego mediów społecznościowych. Redakcja Radia Wnet ma do rozdania trzy egzemplarze publikacji Spowiedź na 5! Wystarczy napisać wiadomość na adres: [email protected].

Nov 26, 202533 min

Ep 12128Studio Białoruskie 26.11.25 r.: Zjednoczony Gabinet Przejściowy apeluje do Zachodu o wsparcie dla sił demokratycznych

W audycji również o sprawie aresztowania Mikoły Statkiewicza.

Nov 26, 202525 min

Ep 12127Piotr Pietryga: Abp. Marek Jędraszewski i kard. Ryś są na przeciwnych biegunach

Konrad Mędrzecki rozmawia z Piotrem Pietrygą o zmianie na czele Archidiecezji Krakowskiej – odejściu arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i nominacji kardynała Grzegorza Rysia. W rozmowie pojawiają się kulisy opóźnionej decyzji Watykanu, różnice w wizji Kościoła obu hierarchów oraz możliwe konsekwencje tej zmiany dla duchowieństwa i wiernych w Krakowie i w całej Polsce.

Nov 26, 20257 min

Ep 12125Hezbollah na południu Libanu wciąż silny - Studio Bejrut - 25.11.2025 r.

Ataki dronowe na Bejrut, przygotowania do pielgrzymki papieża Leona XIV, świąteczna akcja pomocowa Fundacji Fenicja.

Nov 26, 202514 min

Ep 12124Niezastąpieni ludzie i kot-dubler Jarosława Kaczyńskiego - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 25.11.2025 r.

O tym, dlaczego trzeba utrwalać wspomnienia o ludziach, a czasem o zwierzętach bardzo znanych ludzi. Tym razem i nostalgicznie, i na wesoło.

Nov 26, 202530 min

Ep 12123Małżeństwa jednopłciowe a polskie prawo. Sebastian Kaleta: wyrok TSUE nas nie wiąże

Wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych wywołał polityczną burzę. Sebastian Kaleta przekonuje, że Polska nie ma obowiązku go stosować, a urzędnicy uznający takie związki łamią prawo.We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że każde państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte zgodnie z prawem w innym kraju UE – nawet jeśli jego własne prawo takich związków nie przewiduje. Sprawa dotyczyła pary Polaków, którzy zawarli małżeństwo za granicą i domagali się jego wpisania w polskich dokumentach. Wyrok jest określany przez część komentatorów jako „przełomowy” dla praw osób LGBT+ oraz swobody przemieszczania się w Unii.Kaleta: „Z perspektywy polskiego prawa ten wyrok nie ma znaczenia”Sebastian Kaleta w rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że orzeczenie TSUE nie wiąże polskich organów.Według niego uznanie wyroku za obowiązujący w Polsce oznaczałoby w praktyce „obowiązek uznawania małżeństw osób jednopłciowych na terytorium RP”, co – jak podkreśla – jest sprzeczne z polską konstytucją i traktatami unijnymi.Kaleta argumentuje, że Trybunał „wyszedł poza swoje kompetencje”:Trybunał Sprawiedliwości po prostu poza kompetencjami zadziałał. Uznał za obowiązek Polski coś, co w żadnym przepisie prawa nie jest wskazane

Nov 26, 202518 min

Ep 12122Rzecznik Sztabu Generalnego: świadome i odporne społeczeństwo to klucz do odstraszenia przeciwnika

Walczy całe społeczeństwo; nie same siły zbrojne - podkreśla płk Marek Pietrzak.

Nov 26, 202528 min

Ep 12121Koniec prawdziwej TVP Polonia. Wróbel: Rozwalają zespół i mosty z Polakami za granicą

Telewizja Polonia ma zostać w praktyce zlikwidowana. – Zostanie tylko atrapa z logo i kilkoma programami – alarmuje były korespondent stacji, Sławomir Wróbel.Telewizja Polonia, od ponad 30 lat okno Polaków na świat, ma zostać w praktyce zlikwidowana. Zostanie logo, może dwa–trzy programy – ale zespół i misja stacji zostaną rozbite. O kulisach mówił w Radiu Wnet Sławomir Wróbel, były londyński korespondent TVP Polonia.Prawdopodobnie będzie tak, że Telewizja Polonia zostanie zlikwidowana, natomiast pozostanie jakaś atrapa, żeby formalnie być w zgodzie z kartą powinności. Zostaną dwa, trzy programy, zostanie logo – i tyle z tej pięknej historii– podkreśla.

Nov 26, 202511 min

Ep 12120Kontrowersje wokół planu pokojowego na Ukrainie na rękę Zełenskiemu? Ekspert OSW nie ma wątpliwości

Kierownik zespołu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii Ośrodka Studiów Wschodnich Tadeusz Iwański uważa, że dzięki gorącej debacie o planie pokojowym na Ukrainie zapomniano o aferze korupcyjnej w tym kraju.

Nov 26, 202516 min

Ep 12119Tajwan czerwoną linią Pekinu. Co naprawdę ustalili Trump i Xi?

Tajwan jest dziś najważniejszą kwestią w relacjach Chin z całym światem – podkreśla Andrzej Zawadzki-Liang, komentując rozmowę telefoniczną Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.Rozmowa telefoniczna Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem odbyła się z inicjatywy USA – podkreślają chińskie media. Jak mówi gospodarz Studia Szanghaj Andrzej Zawadzki-Liang, w centrum uwagi znalazł się nie handel, lecz Tajwan.

Nov 26, 202511 min

Ep 12126Ujawnione rozmowy Witkoffa. Bobołowicz: To potężny akt zdrady

Bloomberg ujawnił zapis rozmowy Steve’a Witkoffa, specjalnego wysłannika prezydenta USA, z doradcą Władimira Putina Jurijem Uszakowem. Wynika z niej, że Witkoff podpowiadał Rosjaninowi, jak wpłynąć na Donalda Trumpa przed spotkaniem z Wołodymyrem Zełenskim.Media podają także, że ludzie Putina omawiali przekazanie Amerykanom własnego planu pokojowego, który później miał być przedstawiony jako projekt USA.W tym samym czasie Donald Trump potwierdził, że polecił Witkoffowi polecieć do Moskwy na rozmowy z Putinem, licząc na finalizację „planu pokojowego”.Ujawnione materiały – jak ocenia w Popołudniu Radia Wnet Paweł Bobołowicz – pokazują, że cały proces rzekomych negocjacji pokojowych miał charakter rosyjskiej operacji wpływu, prowadzonej z wykorzystaniem amerykańskiego wysłannika. Korespondent Radia Wnet podkreśla, że nikt nie kwestionuje autentyczności rozmów, a ich treść całkowicie zmienia obraz sytuacji.Według Bobołowicza rzekomy „amerykański plan pokojowy” od początku był dokumentem Kremla. Z podsłuchów wynika, że powstał w Moskwie, w języku rosyjskim, a Witkoff miał wprowadzić go do obiegu jako inicjatywę Stanów Zjednoczonych.Ten plan, który powstał w Moskwie, od początku powstał w taki sposób, żeby przez Witkoffa go przekazać Stanom Zjednoczonym i żeby Witkoff spowodował, że ten plan będzie funkcjonował jako plan amerykański– podkreśla Bobołowicz.Jeszcze poważniejszym elementem jest fakt, że Witkoff instruował rosyjskiego urzędnika, jak rozmawiać z prezydentem USA, by uzyskać efekt korzystny dla Rosji.To jest zdrada, to jest po prostu zdrada. To jest podpowiadanie przeciwnikowi, jak ma rozmawiać z prezydentem własnego kraju, żeby uzyskać jakiś efekt– mówi korespondent.Bobołowicz zauważa, że plan ingerował także w sprawy dotyczące Polski, m.in. sugerując rozmieszczenie europejskich myśliwców na naszym terytorium – bez konsultacji z Warszawą. Uważa to za działanie „ponad głowami” sojuszników i przykład uderzenia w bezpieczeństwo regionu.Według korespondenta za przeciekiem mogły stać amerykańskie służby lub struktury współpracujące z ukraińskim wywiadem.Osiągnięty został punkt krytyczny. Jedynym wyjściem było ujawnienie rozmów i zatrzymanie procesu, który nie służył ani Ukrainie, ani Stanom Zjednoczonym, ani ich partnerom– ocenia.

Nov 26, 20259 min

Ep 12118Prof. Arkadiusz Jabłoński: Manewr TSUE ws. LGBT źle świadczy o biurokracji unijnej

Socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński krytykuje decyzję TSUE, narzucającą nam standardy ws. związków osób tej samej płci. Równocześnie jednak podkreśla, że społeczeństwo liberalizuje się obyczajowo.

Nov 26, 20259 min

Ep 12117„Yad Vashem przekroczył Rubikon”. Prof. Chwalba o fałszowaniu historii i niemiecko-izraelskiej narracji

W audycji "Żebyś wiedział" Radia Wnet odbyła się obszerna i mocna rozmowa z prof. Andrzejem Chwalbą, historykiem specjalizującym się w dziejach Polski i Europy Środkowej. Pretekstem do zaproszenia profesora był głośny wpis Instytutu Yad Vashem, w którym przy fotografii opasek z Gwiazdą Dawida pojawiło się sformułowanie „żydowskie opaski z Polski”. Sformułowanie to — w opinii wielu obserwatorów, w tym byłego ambasadora RP Marka Magierowskiego — zacierało odpowiedzialność sprawców i sugerowało nieprawdziwe związki między Polską a systemem represji wprowadzonym przez III Rzeszę.Program rozpoczął się od przytoczenia wypowiedzi Marka Magierowskiego z anteny TOK FM: „Nigdy, ale to absolutnie nigdy nie słyszałem żadnego polityka izraelskiego, historyka, eksperta, który publicznie wypowiedział się pozytywnie o Polsce. (…) Ten wpis w takiej formie został opublikowany intencjonalnie.”Profesor Chwalba nie krył, że podziela diagnozę byłego ambasadora. „No trudno się nie zgodzić z panem ambasadorem Markiem Magierowskim. (…) Zna relacje polsko-izraelskie, zna środowiska żydowskie jak przysłowiową własną kieszeń” – mówił na początku rozmowy.Zdaniem historyka wpis Yad Vashem nie był zwykłą wpadką komunikacyjną, lecz świadomym zabiegiem retorycznym. Jak podkreślił: „Napisano coś, co nigdy nie miało miejsca, co jest kłamstwem. To nie kwestia doprecyzowania, tylko posługiwania się fałszywą informacją, która gdzieś już tam biegnie po łączach światowych.”Prowadząca zwróciła uwagę, że w tekście Yad Vashem słowo „niemieckie” pojawia się tylko raz i to dopiero w drugim akapicie, natomiast dalej w opisie mówi się już wyłącznie o „Generalnym Gubernatorstwie”, bez wyjaśnienia, czym ta struktura była i kto ją tworzył.Profesor skomentował: „Nie sądzę, żeby ktokolwiek na świecie wiedział, czym było Generalne Gubernatorstwo. (…) Ta niewiedza powoduje, że tego rodzaju wpis jest bardzo groźny.”W dalszej części rozmowy prof. Chwalba pokazywał szerszy kontekst: skąd bierze się zderzenie polskiej i izraelskiej pamięci. Podkreślał, że obie narracje funkcjonują obok siebie, niemal bez styku. „Te pamięci są równoległe, one się nie przenikają. Każdy widzi to, co chciałby zobaczyć.”W jego ocenie środowiska żydowskie koncentrują się na swojej traumie, często pomijając skalę polskich ofiar. „Najczęściej Żydzi nie wiedzą, że w Auschwitz byli mordowani Polacy, że ponad sto tysięcy Polaków zostało zamordowanych.” Jednocześnie — zauważył profesor — część izraelskich publicystów formułuje ogromne, niepodparte dowodami liczby, mówiąc o „morzu krzywd wyrządzonych Żydom przez Polaków”.Profesor wskazał też głębsze, polityczne tło tego typu narracji. Jego zdaniem część izraelskiego dyskursu o II wojnie światowej jest zbieżna z niemiecką polityką historyczną. „Polityka historyczna niemiecka wybiela zbrodnie niemieckie i podkreśla współodpowiedzialność narodów podbitych. (…) Ta polityka niemiecka jest spójna z polityką historyczną Izraela.”W jego ocenie nie jest przypadkiem, że Yad Vashem — instytucja państwowa — formułuje narracje zgodne z tym, co Niemcy od lat starają się utrwalać na arenie międzynarodowej: rozmywanie odpowiedzialności III Rzeszy i eksponowanie rzekomej współwiny innych narodów.Profesor podkreślił również, że Polska nie prowadzi silnej i konsekwentnej polityki historycznej. „My reagujemy od przypadku do przypadku. Nie mamy strategii, jak Niemcy, którzy powiedzieli po wojnie: przegraliśmy wojnę, ale musimy wygrać pamięć o niej.”Zapytany, czy Polacy muszą pogodzić się z tym, że co pewien czas pojawiają się na świecie sformułowania w rodzaju „polskie obozy śmierci”, odpowiedział, że jedynym remedium jest stała aktywność państwa i środowisk naukowych, bo bez tego „narracje będą dryfować w kierunku korzystnym dla innych”.W końcowej części rozmowy profesor przedstawił, jak jego zdaniem powinien wyglądać rzetelny wpis Yad Vashem: „Powinien brzmieć, że Polska była okupowana przez dwa państwa — Związek Sowiecki i Niemcy — a wszystkie działania były polityką państwa totalitarnego, które kontrolowało wszystko. Rząd Generalnego Gubernatorstwa był rządem niemieckim.”Na zakończenie prowadząca przypomniała, że w spornym wpisie Instytutu sześć razy pojawia się słowo „Polska”, a tylko raz słowo „Niemcy”, a także, że podpisy pod zdjęciami opasek wskazują je jako „opaski z Polski”.Wpis nie został dotąd skorygowany, mimo interwencji polskiego MSZ.

Nov 26, 202516 min

Ep 12116Robert Winnicki: hegemonia PiS na prawicy się skończyła

Robert Winnicki przekonuje, że hegemonia PiS na prawicy została trwale złamana. Jego zdaniem partia Kaczyńskiego nieskutecznie próbuje „udawać Konfederację i Koronę”.Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i współtwórca Konfederacji, uważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest już jedyną dominującą siłą na prawicy. Jak mówi, PiS nadal jest największą partią, ale nie ma już monopolu na prawicowy elektorat.PiS przeżywa potężne wstrząsy i jest dziś tylko największą partią po prawej stronie, a nie jedyną, która się liczy – ocenia. Dodaje, że Konfederacja i Korona razem „zgarniają ponad 20 procent” poparcia, co jego zdaniem oznacza trwałe złamanie hegemonii PiS.

Nov 26, 202514 min

Ep 12115Deep state kontra Trump? Paweł Bobołowicz: mamy gigantyczną kompromitację USA

Plan 28 punktów miał decydować o przyszłości Ukrainy – i Polski. Według Pawła Bobołowicza to rosyjska wrzutka, która kompromituje dyplomację USA.Ukraińska przestrzeń informacyjna pierwszy raz od dawna żyje nie frontem, a kulisami „planu pokojowego” dla Ukrainy – mówi z Kijowa Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet.Przywykliśmy, że poranki zaczynają się od wieści z frontu. Dziś portale wyglądają inaczej – numerem jeden jest wyciek rozmów o planie pokojowym– relacjonuje.Chodzi o tzw. plan 28 punktów, przedstawiany jako propozycja ekipy Donalda Trumpa. Dokument – jak wskazuje Bobołowicz – miał zostać napisany w Moskwie i przez ludzi związanych z Kremlem „sprzedany” Amerykanom.

Nov 26, 20259 min

Ep 12114Morawiecki zniknął z prac programowych PiS? „Dziennikarska twórczość”

Czy Mateusz Morawiecki obraził się na PiS i wycofał z prac programowych? Radosław Fogiel w Radiu Wnet odpiera te spekulacje i tłumaczy, jak naprawdę wygląda rola byłego premiera.Morawiecki „obrażony” na PiS?Medialne doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki miał „obrazić się” na Prawo i Sprawiedliwość i zostać odsunięty od prac programowych, Radosław Fogiel określa jako przesadzone, były premier pozostaje bardzo aktywny.Premier Morawiecki zbyt poważnie traktuje swoją pracę, naszą pracę. Widać jego niegasnącą aktywność. Stara się przekonywać, docierać często poza tak zwaną bańkę– mówi.Polityk PiS przyznaje, że nie zna szczegółów dotyczących jednego z paneli programowych, o którym pisały media, ale sugeruje, że część przekazów jest nadinterpretacją.Czy miał być w tym panelu, czy nie – nie wiem. To może być trochę dziennikarska twórczość– stwierdza.Rada Programowa PiSFogiel odnosi się też wprost do informacji o „nowym składzie” Rady Programowej PiS. Podkreśla, że podstawowy organ programowy partii nie został przebudowany.Rada Programowa została powołana już dłuższy czas temu przez Radę Polityczną Prawa i Sprawiedliwości i na jej czele niezmiennie stoi premier, profesor Piotr Gliński– przypomina.Wyjaśnia, że wokół niej mogą powstawać mniejsze ciała robocze.Oczywiście mogą w ramach czy obok niej działać różne powołane zespoły ad hoc i z tym mamy teraz do czynienia. Rada Programowa jest stabilna i jest takim parasolem nad pracami programowymi– zaznacza.Program PiSRadosław Fogiel przekonuje, że to właśnie rozpoczęcie poważnych prac programowych prowokuje kolejne spekulacje o sporach wewnątrz partii.To, że Prawo i Sprawiedliwość poważnie wzięło się za pracę nad programem, jest wielu nie w smak. Będziemy oglądać tego typu wrzutki jeszcze długo– ocenia.Podkreśla też, jak PiS chce komunikować swoje propozycje przed kolejnymi wyborami.My podchodzimy do wyborów i do wyborców poważnie. Przyjdziemy z poważną propozycją – to jest nasz program, nasz kontrakt, który chcemy z wami podpisać i później realizować– mówi.Fogiel zwraca uwagę, że Mateusz Morawiecki nadal pozostaje jedną z kluczowych twarzy partii, także w badaniach opinii publicznej.Warto odnotować jego bardzo wysokie miejsce w ostatnim sondażu zaufania– dodaje.

Nov 26, 202515 min

Ep 12113Mniej znane oblicza Krakowa — Cała naprzód 25.11.2025 r.

Zaglądamy do Krakowa, gdzie Małgorzata Kleszcz rozmawia z przewodnikiem Antonim Życzkowskim. Gość oprowadza nas po mniej oczywistych miejscach dawnej stolicy Polski, takich jak ulica Wenecja czy dawne rozlewiska Rudawy. Opowiada też o krakowskich Błoniach, Bazylice św. Floriana i legendach, które tworzą wyjątkową tkankę miasta. Następnie słuchamy rozmowy z Aliną Kowalską z Fundacji 22Q11 która wyjaśnia, czym jest delecja 22q11, z jakimi wyzwaniami mierzą się pacjenci oraz jak fundacja wspiera rodziny dotknięte tą rzadką wadą genetyczną. Na koniec kierujemy uwagę na Warszawę. Artystka Stefania Michałowska zaprasza na swój wernisaż „Drzewa. Milczące obecności”. To wystawa ceramicznych obrazów, która poprzez formę i materiał opowiada o relacji człowieka z naturą i ciszą.

Nov 25, 202536 min

Ep 12112Zmęczył się, bo musiał dźwigać miliony dolarów w torbie. Korupcja na Ukrainie

Afera korupcyjna w Energoatomie wybuchła tuż przed ogłoszeniem planu pokojowego. Goście Radia Wnet oceniają, jak milionowe łapówki wpływają na bezpieczeństwo i pozycję Ukrainy.W „Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” w Radiu Wnet Krzysztof Skowroński pytał, czy afera korupcyjna wokół Energoatomu – ujawniona tuż przed ogłoszeniem planu pokojowego – może osłabić pozycję Ukrainy przy stole rozmów.Szczepan Ruman przypomniał, że chodzi o łapówki przy przetargach na ochronę infrastruktury energetycznej:Okazało się, że budowa systemów obronnych ulegała korupcji. Jak ktoś nie zapłacił, przetargi były blokowane – kosztem bezpieczeństwa i społeczeństwaOpisy na taśmach są brutalne w swojej dosłowności:Ktoś się żalił, że musiał nieść milion dolarów w torbie po ciemku, w nocy, aż go ręce bolały.NABU na UkrainieSprawę prowadzi NABU – ukraińskie „CBA zrobione od zera”.Piotr Nowak zwrócił uwagę na różnice między polskim i ukraińskim systemem:Na Ukrainie służba antykorupcyjna potrafi patrzeć na ręce władzy, a u nas głównie opozycjiJednocześnie wskazał na ryzyko wpływów z zewnątrz:Nie jest trudno podejrzewać, że wybuch tej afery i wyciek taśm właśnie teraz to element zmiękczenia Ukraińców do negocjacji przez AmerykanówTomasz Zdzikot podkreślił, że korupcja mocno obciąża Ukrainę w oczach USA:Ukraina obiektywnie nie poradziła sobie z problemem korupcji. To wpływa na nastawienie amerykańskiej administracji, szczególnie obozu TrumpaZaznaczył jednak, że jednocześnie kraj jest dziś laboratorium wojennych innowacji:Ukraina pokazuje, że innowacje rodzą się w sektorze cywilnym i szybko trafiają do wojska, zwłaszcza w technologiach dronowych. A my wciąż bardziej zastanawiamy się, skąd kupić sprzęt, niż co sami moglibyśmy sprzedać

Nov 25, 20257 min

Ep 12111Moment Tukidydesa minął. Ameryka spóźniona wobec Chin i Rosji

USA chcą zakończyć wszystkie wojny, by skupić się na Chinach. Zdaniem Józefa Orła jest już jednak „po momencie Tukidydesa” i Ameryka spóźniła się z reakcją.Dwa konkurencyjne plany pokojowe dla Ukrainy są dowodem słabości Stanów Zjednoczonych – uważa dr Józef Orzeł, analityk polityczny i prezes Klubu Ronina. W rozmowie w Radiu Wnet podkreśla, że dziś funkcjonują „dwa plany, czyli w praktyce żaden”: rosyjsko–amerykański oraz ukraińsko–europejsko–amerykański.Według pierwszego – jak relacjonuje – Rosja de facto wygrała i „należy jej się prawie wszystko, czego chce”. Drugi zakłada, że wojna musi skończyć się sprawiedliwie: Ukraina ma pozostać państwem bezpiecznym, niezależnym i niepodległym, a Rosja – zostać ukarana za agresję i nie otrzymać zbyt dużej nagrody.To od razu pokazuje słabość Ameryki, bo ona ma dwa sprzeczne stanowiska naraz– komentuje Orzeł.USA już nie są strażnikiem porządkuJak przypomina, Ameryka przez dziesięciolecia pełniła rolę strażnika porządku światowego: pilnowała wolnego handlu na oceanach, dawała gwarancje bezpieczeństwa sojusznikom i czerpała z tego realne zyski. – Ten porządek nazywał się paktem waszyngtońskim: globalizacja, wolny handel, wolna wymiana. Ameryka na tym zarabiała, a najwyraźniej przestała – ocenia.Różnicę między administracjami Obamy i Bidena a Trumpem opisuje tak:Obama i Biden udawali, że Ameryka dalej jest silna i dalej pilnuje porządku. Ekipa Trumpa zaczęła mówić: „wszyscy na nas pasożytowali, jesteście nam winni pieniądze, zamieńmy to na cła, chcemy nie tylko zwrot kosztów, ale i zysk”. To nie jest wyraz siły, tylko właśnie oznaka słabości– mówi.Chiny, moment Tukidydesa i spóźniona reakcjaZdaniem Orła, USA przegapiły gwałtowny wzrost Chin. Państwo Środka bogaciło się w ramach amerykańskiego porządku wolnego handlu, korzystało z dostępu do Zachodu, a jednocześnie prowadziło zaplanowaną politykę technologiczną: miliony chińskich studentów zdobywały wiedzę i doświadczenie na amerykańskich uczelniach i w firmach, po czym wracały do kraju.Chiny urosły na tym porządku bardziej niż Ameryka. A jak urosły, to chcą się dzielić zyskiem z bycia mocarstwem światowym. Ameryka nie ma na to ochoty, grozi wojną celną, ale jest już za późno– mówi.W tym kontekście przywołuje tzw. pułapkę Tukidydesa – moment, w którym dotychczasowe mocarstwo musi zdecydować się na konfrontację z nową siłą, póki jeszcze ma przewagę.Według mnie ten moment już minął. Amerykańskie cła spotykają się z odpowiedzią Chin, które przypominają światu, że są monopolistą w produkcji metali ziem rzadkich. Bez nich nie powstaną ani nowoczesne systemy broni, ani samochody elektryczne, ani czipy– wylicza.Błędy Ameryki: deindustrializacja i ideologiaDrugim czynnikiem osłabiającym USA jest – w ocenie Orła – masowe przenoszenie przemysłu do Azji. Z chciwości i dla taniej pracy przedsiębiorstwa amerykańskie wyprowadzały produkcję do Chin i sąsiednich krajów, nie widząc, że prowadzi to do deindustrializacji i bezrobocia we własnym kraju, a jednocześnie buduje kompetencje technologiczne Azji.Teraz „fabryką świata” są inni, a Ameryce zostały głównie pieniądze i długi, nie doświadczenie– komentuje.Trzeci element to rewolucja kulturowa w USA.Ideologia genderowa, „woke’owa”, poprawność polityczna, cenzura – to ogranicza wolność słowa w biznesie, nauce i na uniwersytetach. Wszystkie uniwersytety stały się lewicowe, konserwatywni profesorowie musieli szukać miejsca w Kanadzie czy Europie– wskazuje.Jego zdaniem prawica „oddała pole” i zlekceważyła „marsz przez instytucje”, który rozpoczął się od idei szkoły frankfurckiej, a po 1968 roku zyskał masowy wymiar.Ameryka za słaba, by walczyć na dwóch frontachW konsekwencji – jak twierdzi – Stany Zjednoczone nie są dziś zdolne do prowadzenia skutecznej polityki jednocześnie wobec Rosji i Chin.Ameryka nie potrafi walczyć na dwóch frontach. Chciałaby się wycofać z Europy i skupić na Morzu Południowochińskim, ale jeśli nie poskromi rosyjskiego imperializmu, Rosja zacznie się pchać na Zachód – niekoniecznie czołgami, ale poprzez wpływy gospodarcze i polityczne– ostrzega.W jego ocenie stąd biorą się sprzeczne plany pokojowe dla Ukrainy i chaotyczne działania USA.Te negocjacje nie mogą dać sprawiedliwego rozwiązania wojny, bo to, czego chcą Ukraina i Europa, nie pasuje Rosji, a Ameryka jest za słaba, żeby narzucić własny porządek– podsumowuje dr Józef Orzeł.

Nov 25, 202530 min

Ep 12110Serwis Międzynarodowy: umowa UE-MERCOSUR na ostatniej prostej, szczyt G20 w RPA

W Serwisie Międzynarodowym Radia WNET także rozmowa z p. Michałem Wojnarowiczem, analitykiem ds. Izraela i Palestyny PISM, nt. możliwej eskalacji na Bliskim Wschodzie i polityki izraelskiej.

Nov 25, 202528 min

Ep 12109Ukazała się nowa płyta duetu BAiKA. "Dojrzewaliśmy do niej całe 10 lat"

Z żadnego z dwóch poprzednich krążków nie byliśmy tak zadowoleni, jak z tego - deklarują: Piotr Banach i Katarzyna Figaj.

Nov 25, 202517 min

Ep 12108F-35 dla Saudów, Gaza w ogniu. Analityk PISM: Izrael płaci za własną politykę

Misja międzynarodowa w Strefie Gazy może pozostać na papierze. – „Kolejka chętnych nie będzie długa” – mówi analityk PISM, oceniając sytuację w Gazie, Libanie i relacje Izrael–Arabia Saudyjska.Izrael świadomie utrzymuje sytuację w Strefie Gazy i w Libanie na poziomie „konfliktu niskiej intensywności”, wykorzystując rozejmy i porozumienia do granic możliwości – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela i Palestyny z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.To, co łączy te wydarzenia, to postawa izraelskiego przywództwa, które od dawna pokazuje, że w regionie będzie przede wszystkim operować narzędziami siłowymi– mówi Wojnarowicz. Zwraca uwagę, że mimo formalnych rozejmów „de facto ciągle mamy do czynienia z rozlewem krwi w Strefie Gazy”.Ekspert przypomina, że również na granicy izraelsko-libańskiej trwają regularne ostrzały między Izraelem a Hezbollahem.Nie doszło jednak do otwartego konfliktu, bo to po prostu żadnej ze stron się nie opłaca– podkreśla. Jego zdaniem zarówno Izrael, jak i Hamas oraz Hezbollah mają potencjał do eskalacji, ale na razie zatrzymały się na poziomie politycznego i militarnego „zawieszenia”.„Konflikt niskiej intensywności”Wojnarowicz wskazuje, że ten „konflikt niskiej intensywności” pełni funkcję nacisku. W Strefie Gazy jest to presja na Hamas, by dokończył realizację porozumień, w tym wydanie wszystkich zakładników.Ciągle jeszcze trzy ciała nie zostały zwrócone– zaznacza.W przypadku Libanu Izrael wykorzystuje fakt, że Hezbollah miał się rozbroić i przekazać kontrolę armii libańskiej, co w praktyce się nie wydarzyło.Izrael pokazuje, że jest w stanie uderzyć także na terytorium sąsiednich państw– dodaje.Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZOdnosząc się do rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie siły stabilizacyjnej w Strefie Gazy, ekspert ocenia, że jej realizacja będzie bardzo trudna.Trudno oczekiwać, że kolejka chętnych będzie naprawdę długa, skoro zadaniem takich wojsk byłoby de facto rozbrojenie Hamasu i ryzyko wejścia w konflikt z Izraelem– mówi.Państwa wymieniane jako potencjalni uczestnicy, jak Azerbejdżan, na razie nie chcą wysyłać swoich żołnierzy do Gazy.Wojnarowicz komentuje także wizytę księcia Arabii Saudyjskiej Mohammeda bin Salmana w Waszyngtonie i zapowiedź sprzedaży samolotów F-35. Jego zdaniem po stronie arabskiej widać „zadowolenie z powrotu do przewidywalnej, transakcyjnej polityki USA pod rządami Donalda Trumpa”.Można teraz dopiąć parę rzeczy, które za czasów Bidena były zablokowane– ocenia.Normalizacja relacji Izrael–Arabia Saudyjska, która miała być ceną za dostęp do F-35, jest dziś – jak podkreśla ekspert – „mocno zawieszona” po wydarzeniach w Strefie Gazy.To gorzka pigułka dla Izraela. Proces, który wydawał się bliski sukcesu, teraz się wymyka – trochę na własne życzenie– podsumowuje Wojnarowicz.

Nov 25, 202510 min

Ep 12107Rzońca o umowie UE-Mercosur: nie poddajemy się; do końca będziemy bronić interesów polskiego rolnictwa

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen planuje podpisać umowę 20 grudnia, podczas wizyty w Brazylii. Czy do tego dojdzie?

Nov 25, 20256 min

Ep 12106Studio Lwów 24.11.2025 r.: "Krew Braterstwa" i Forum Mediów Polonijnych

W audycji powracamy również do obchodów Święta Niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej we Lwowie. Wito Nadaszkiewicz:Krwiodawstwo dla Ukrainy jest bardzo ważne Dlatego, że krwi brakowało na Ukrainie jeszcze przed wojną. Kultura krwiodawstwa honorowego nie jest tak rozwija na Ukrainie jak w Polsce i to jest właśnie coś to, z czym Polska może z sąsiadem się podzielić. My jako wolontariusze Poland Helps oddajemy krew w zasadzie od początku wojny i to był jeden z moich pierwszych takich pomysłów [...] że mamy się zgromadzić i pójść oddać krew dla rannych żołnierzy. Teraz też chcemy poszerzać nasze praktyki i z tym iść też jak najbardziej do Ukraińców. Dlatego to nie jest tylko nasza polska krew; też mamy dzisiaj takich wolontariuszy, też Polaków z Ukrainy, ale też Ukraińców.Sławomir Wysocki:Zapotrzebowanie na krew nawet w warunkach pokoju jest zawsze wysokie. Jeżeli chodzi o pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę, to tak naprawdę zawsze są niedobory czy też krwi, czy też leków, materiałów krwiopochodnych. Ale to nie tylko i wyłącznie ratowanie życia żołnierzy i ukraińskich cywilów w ramach tej wojny. Znaczenie ma również to, że Polacy, tutaj Polacy z Ukrainy i Polacy mieszkający na terenie kraju są widoczni. Dzięki fundacji Poland Helps polskie barwy są ciągle widoczne nie tylko we Lwowie, ale i w Charkowie i wielu innych miastach Ukrainy.Konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon o Święcie Niepodległości:Zależy mi na tym, żebyśmy z okazji dwóch naszych najważniejszych świąt narodowych, to znaczy Dnia Konstytucji 3 maja i właśnie Dnia Niepodległości 11 listopada widywali się, spotykali się w konsulacie, żeby ta uroczystość miała po części charakter oficjalny - bo to nasze najważniejsze święta - ale też, żeby miała charakter nieformalny, żeby można było swobodnie porozmawiać, żeby można było spotkać osoby, które często są zabiegane, zapracowane i trudno je spotkać na co dzień w Lwowie. Forum Mediów PolonijnychTeresa Sygnarek, prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych: Muszę powiedzieć z całą satysfakcją, że tak dobrego forum nie mieliśmy. Wszystkie były dobre, ale tendencja jest, kręt jest wyraźny, że jesteśmy lepsi z roku na rok. Wszędzie nas słychać, no ja żartuję, ale bardzo chętnie mu powiedziała, że nie tylko jesteśmy w 32 krajach na 6 kontynentach, ale żebyśmy byli na wszystkich kontynentach. Także zadanie przed nami, żeby wysłać jakiegoś dziennikata polonijnego na Antarktydę. Opracowaliśmy wnioski, postulaty, które zamierzamy skierować do Senatu, MSZ i Kancelarii Przydenta.

Nov 25, 202529 min

Ep 12105Muzyczne spotkanie z prokuratorem Robertem Hernandem w Sekcji Lewackiej - 20.11.2025 r.

W pierwszej części audycji: rozmowa o rock n'rollu i bluesie z niespodziewanym gościem. W drugiej: Jaśmina Nowak i analiza sytuacji politycznej na świecie.

Nov 25, 202545 min

Ep 12104Spór premiera z prezydentem. Konstanty Pilawa

W Odysei Wyborczej Radia Wnet Konstanty Pilawa, wiceprezes Klubu Jagiellońskiego, podkreślił, że narastające napięcia między prezydentem Karolem Nawrockim a premierem Donaldem Tuskiem stają się jednym z poważniejszych problemów polskiej polityki w czasie, gdy rozstrzygają się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa Europy.Jego zdaniem obie strony konfliktu wykorzystują go na potrzeby polityki wewnętrznej, co prowadzi do osłabienia pozycji państwa.Zwrócił uwagę, że w przekazie rządowym pojawiają się sprzeczności, które dezorientują opinię publiczną oraz partnerów zagranicznych. Radosław Sikorski ostro skrytykował prezydenta w Sejmie, a jednocześnie sygnalizowano, że to Nawrocki powinien zabierać głos w sprawie „28 punktów” dotyczących Ukrainy.Wydaje mi się, że Polacy powszechnie zaczynają zauważać groteskowość tej batalii. Nie da się przez miesiące mówić, że prezydent nie powinien prowadzić polityki zagranicznej, a później oczekiwać, że będzie twarzą Polski zamiast premiera polskiego rządu w Genewie czy Waszyngtonie– zaznaczył Pilawa.Jednocześnie premier Donald Tusk, przed wylotem na szczyt Unia–Afryka, sugerował, że Polska „nie ma tam szczególnych interesów”, a w rozmowach o pokoju „wolna ręka” należy do prezydenta. Zdaniem Pilawy takie sygnały budują obraz niejednoznacznej polityki państwa.Pilawa ostrzega, że konflikt władzy wykonawczej zbiega się z momentem, w którym w Genewie i Waszyngtonie dyskutowane są kluczowe elementy planu pokojowego dotyczącego Ukrainy.Plan pokojowy zostanie sformułowany bez naszej obecności przy stole. To poważne ryzyko dla Polski– stwierdził.W jego ocenie nie chodzi o to, że Warszawa miałaby decydować o losach negocjacji, ale o to, że powinna być w nich obecna, choćby symbolicznie, jako państwo graniczne i ważny sojusznik Ukrainy w pierwszej fazie wojny.Pilawa podkreślił, że nieobecność Polski w rozmowach pokojowych może w długiej perspektywie wpływać nie tylko na politykę, ale na codzienne życie obywateli.To, czy będziemy mogli korzystać z pociągów, usług cyfrowych czy czuć się bezpiecznie na ulicach, będzie zależało od stabilności na wschodzie– zauważył.W jego opinii pogłębiający się konflikt na linii rząd–prezydent w kluczowym momencie może osłabiać spójność strategiczną państwa.Lekcja z przypadku HołowniPilawa odniósł się także do gwałtownego spadku poparcia dla Szymona Hołowni. Jego zdaniem kariera polityczna byłego marszałka to przestroga dla wszystkich obecnych liderów, w tym prezydenta.Zaznaczył, że Karol Nawrocki zbliża się dziś do rekordowych poziomów zaufania, ale to „momentum”, które może w każdej chwili się odwrócić.Pilawa przywołał również swoje wystąpienie podczas seminarium w Pałacu Prezydenckim, w którym mówił o roli elit i ich odpowiedzialności za budowanie wspólnoty. Cytował Wawrzyńca Rymkiewicza, przypominając, że inteligencja miała w polskiej tradycji łączyć, a nie dzielić społeczeństwo:Inteligent miał łączyć różne warstwy społeczeństwa. Dziś kojarzy się raczej z cwaniakiem z Collegium Humanum– powiedział.Wskazał też, że powrót postaci takich jak Włodzimierz Czarzasty czy Marek Siwiec to „ostatni śpiew postkomunizmu”, choć jego zdaniem naturalny proces pokoleniowy ograniczy ich wpływ na współczesną politykę.

Nov 25, 202516 min

Ep 12103Serwis międzynarodowy 24.11.2025 r.: niejasności wokół planu pokojowego dla Ukrainy, echa spotkania Trump-ibn Salman

Opublikowany plan pokojowy budzi wątpliwości odnośnie faktycznego autorstwa; Amerykanie odnawiają sojusz z Arabią Saudyjską.

Nov 25, 202531 min

Ep 12102Maciej Rusiński: Założenia amerykańskie ws. wojny na Ukrainie są niezmienne

W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dziennikarz polonijny Maciej Rusiński komentuje amerykańskie propozycje zakończenia wojny na Ukrainie, wywołanej rosyjską napaścią.

Nov 25, 202520 min

Ep 12101Czarzasty zatrzymałby zaprzysiężenie Nawrockiego? Poseł Polski 2050 krytykuje nowego marszałka

„Wątpliwości co do obiektywizmu Czarzastego”Poseł Sławomir Ćwik z Polski 2050 od początku sygnalizował, że nie zagłosuje za powierzeniem Włodzimierzowi Czarzastemu funkcji marszałka Sejmu. W Odysei Wyborczej Radia Wnet polityk podkreślił, że jego decyzja wynikała z oceny wcześniejszych działań lidera Lewicy.Postępowanie marszałka Czarzastego pokazywało, że dla niego liczy się interes jego formacji, Lewicy, i że mam wątpliwości, czy będzie obiektywnym marszałkiem reprezentującym wszystkich posłów– powiedział. Jak dodał, ostatecznie wstrzymał się od głosu, co „daje ten sam efekt, co głos przeciw”.Najwięcej emocji wywołało jednak orędzie Włodzimierza Czarzastego, w którym zadeklarował wprowadzenie „weta marszałkowskiego” wobec projektów uznawanych przez niego za populistyczne. Ćwik ocenia ten pomysł jednoznacznie krytycznie.Marszałkowskie weto nie istnieje w żadnym akcie prawnym. Z tego, co wiem, marszałek Czarzasty bardzo szybko wycofał się z tego pomysłu. I mam nadzieję, że stosował go nie będzie– mówi.Podkreśla, że jednym z największych osiągnięć poprzedniego marszałka, Szymona Hołowni, było zlikwidowanie „zamrażarki sejmowej” i równe traktowanie wszystkich projektów ustaw – rządowych, opozycyjnych, obywatelskich i prezydenckich.https://wnet.fm/2025/11/04/sledczy-marszalek-sejmu-mial-obowiazek-stawic-sie-na-wezwanie-prokuratora/Zaprzysiężenie Nawrockiego. „Hołownia wykazał się odpornością”Kolejny wątek rozmowy dotyczył potencjalnego wpływu marszałka Czarzastego na proces zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Ćwik przyznał, że nie otrzymał odpowiedzi na swoje publiczne pytanie, czy Czarzasty – gdyby pełnił funkcję marszałka latem – doprowadziłby do zwołania Zgromadzenia Narodowego, tak, jak to zrobił marszałek Hołownia. Nawiązał też do fali spekulacji prawnych i politycznych towarzyszących zmianie prezydenta.Hołownia wykazał się ogromną odpornością i postawą godną męża stanu, doprowadzając do zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego– ocenił odnosząc się do słów Hołowni o tym, że był nakłaniany, by nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego w celu zaprzysiężenia prezydenta.Poseł przypomniał, że w czerwcu i lipcu część prawników oraz polityków sugerowała możliwość niezwołania Zgromadzenia Narodowego, przerwania go, przeliczenia głosów czy nawet przejęcia obowiązków głowy państwa przez marszałka Sejmu.Odbierałem te słowa jako naciski na marszałka. Gdyby ktoś nieodpowiedzialnie próbował zatrzymać zaprzysiężenie, mogłoby dojść do zamieszek. Emocje były ogromne– mówi Ćwik.Pytany o to, czy naciski miały charakter polityczny, Ćwik odciął się od narracji o „zamachu stanu”.Nie widzę tutaj udziału premiera. Widziałem natomiast wypowiedzi prawników, polityków, wpisy na X. Niektóre mogły być inspirowane przez boty, ale część ludzi naprawdę w to wierzyła– zaznaczył.

Nov 25, 202530 min

Ep 12100Projekt CPK bez "szprychy nr 3"? Samorządowcy są zaniepokojeni

Koordynator stowarzyszenia TAK dla CPK Paweł Nasiadek przypomina, że projekt CPK to tylko w 20 proc. lotnisko, a 80 proc. to kolej. Mówi o zaniepokojeniu samorządowców kierunkiem rozwoju inwestycji.

Nov 25, 20258 min

Ep 12099Wizyta prezydenta w Pradze. „Polska i Czechy zaczynają współkształtować Europę Środkową”

Jan Rafael Lupomesky, ekspert Warsaw Institute, podkreśla, że wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Pradze miała znaczenie wykraczające poza dyplomatyczny protokół. W Czechach odebrano ją jako sygnał, że Polska świadomie wybiera kierunek współpracy z najbliższym sąsiadem.Przywitanie było bardzo uroczyste. Czesi bardzo doceniają, że była to pierwsza zagraniczna wizyta pary prezydenckiej – odbierano to jako ważny gest– podkreśla ekspert.Choć prezydent odwiedzał już inne kraje, to politycznie liczy się właśnie pierwsza podróż pary prezydenckiej. To, jak mówi, najlepiej oddaje obecny klimat w relacjach polsko-czeskich.Lupomesky przypomina, że jeszcze kilka lat temu dystans między Polakami a Czechami był widoczny. Wszystko zmieniło się po rosyjskiej agresji na Ukrainę – wspólna pomoc i solidarność budowały nową jakość współpracy.Czesi całkowicie zmienili patrzenie na Polskę. Od 2022 roku jest ogromne zainteresowanie Polską, jej gospodarką i rozwojem. Stosunki stały się naprawdę bliskie– mówi. Wskazuje też na rosnącą mobilność, wzajemne inwestycje i cieplejsze więzi społeczne.Europa Środkowa chce odzyskać podmiotowośćJednym z najważniejszych wątków rozmów prezydenta Nawrockiego z czeskimi liderami była współpraca regionalna i rola Europy Środkowej w UE.Polska i Czechy zaczynają współkształtować Europę Środkową– ocenia Lupomesky. Jego zdaniem oba kraje chcą większego wpływu na unijną politykę, a rozmowy dotyczyły m.in. ETS-2, paktu migracyjnego czy kierunków zmian klimatycznych.Ekspert zwraca uwagę, że od lat stanowiska Polski i Czech są w wielu tematach zbieżne, a obecnie stają się coraz bardziej wpływowe:„Państwa Europy Środkowej były bardzo krytyczne wobec Zielonego Ładu. Dziś Parlament Europejski rewiduje te elementy, które były przez nas krytykowane od 2019 roku”.Lupomesky wyjaśnia, że po wyborach parlamentarnych Czechy czeka trudny proces tworzenia rządu. Zwycięzca wyborów, Andrej Babiš, pozostaje w konflikcie z prezydentem Petrem Pavlem, który opóźnia jego nominację ze względu na zarzuty dotyczące konfliktu interesów.To dwa przeciwstawne bieguny czeskiej polityki. Babiš wygrał wybory, ale prezydent Pavel nie chce go tak szybko mianować premierem– mówi ekspert.Dla czeskiej opinii publicznej toczące się negocjacje personalne są dziś główną osią politycznych emocji.W podsumowaniu wizyty Lupomesky zwraca uwagę na słowa prezydenta Nawrockiego, które – jego zdaniem – najlepiej oddają jej sens:„Polskę i Czechy łączy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”.Ekspert uważa, że oba kraje budują dziś realny, środkowoeuropejski blok, który może wpływać nie tylko na decyzje UE, ale w przyszłości również globalną politykę.

Nov 25, 202512 min

Ep 12098Historyk IPN o "hochsztaplerskiej pracy" badacza zza Odry

Damian Sitkiewicz (IPN) rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje pracy niemiecko-polskiego historyka Grzegorza Rossolińskiego-Liebe nt. rzekomego udziału Polaków w Holokauście.

Nov 25, 202522 min

Ep 12097Podzielono sędziów na kolory. Grzegorczyk: To sztuczny i groźny eksperyment

Sądy na granicy wydolnościSędzia Kinga Grzegorczyk z Sądu Okręgowego w Łodzi, która należy do Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Aequitas nie ukrywa, że polski wymiar sprawiedliwości znalazł się w punkcie krytycznym. Brak nowych etatów, masowe delegacje z sądów rejonowych i napięcia polityczne sprawiają, że system opiera się wyłącznie na nadludzkim wysiłku samych sędziów.Są nieobsadzane nowe etaty sędziowskie, dochodzi do poważnych braków kadrowych, co przekłada się na długość oczekiwania przez obywateli na rozstrzygnięcie ich spraw– zaznacza.Według niej obecny porządek utrzymuje się tylko dzięki pracy wszystkich, także tych powołanych po 2017 roku – choć to właśnie ta grupa dziś doświadcza represji.Podziały wprowadzane przez ministerstwo: zieloni, żółci, czerwoniSędzia krytykuje plan ministra sprawiedliwości zakładający podział ponad tysiąca sędziów na trzy kolorowe kategorie. To – jej zdaniem – mechanizm niezgodny z prawem i zagrażający niezależności orzekania.W naszej ocenie jest to niedozwolony mechanizm (...) przypisano nam takie swoiste kolory, czerwony, żółty i zielony. Ten podział jest sztuczny– wskazuje. I wyjaśnia, że „zieloni” sędziowie to najmłodsi, świeżo po Szkole Sądownictwa i Prokuratury, którym przyznaje się status „nieskazitelnych”, mimo że ich nominacje również przechodziły przez KRS. „Żółci” – do tej grupy należy sama sędzia – to ci, którzy awansowali z rejonu do okręgu po 2017 roku i są dziś pozbawiani funkcji oraz środków wsparcia. „Czerwoni” obejmują sędziów Sądu Najwyższego i prawników, którzy przeszli do zawodu z innych profesji.Jak tłumaczy, równie niewłaściwe jest piętnowanie sędziów określeniem „neosędziowie”.Nie ma czegoś takiego. Są po prostu sędziowie. Wszyscy jesteśmy takimi samymi sędziami– zaznacza.Najbardziej dramatyczna konsekwencja sporów wokół sądów dotyka zwykłych ludzi. Sprawy, które wcześniej trwały 3–5 lat, dziś mogą ciągnąć się nawet dekadę.Sędzia przypomina, że kryzys sądów to nie tylko dramat obywateli, ale i realne straty dla państwa. Jak zaznacza, Polska spadła w światowym rankingu konkurencyjności o 11 miejsc – aż do 52.Nikt nie będzie chciał w Polsce inwestować środków zagranicznych (…) Staniemy się państwem niepewnym gospodarczo, ponieważ inwestorzy nie będą wiedzieli w sytuacji, kiedy będą musieli iść szukać sprawiedliwości do sądu, czy faktycznie będą mieli zapewniony rzetelny proces– ocenia.

Nov 25, 202513 min

Ep 12096Liban przed wizytą papieża. Gajowy: Sytuacja stabilna mimo nalotów

Izraelskie naloty na południowy Bejrut i zabicie jednego z liderów Hezbollahu przyciągnęły tysiące ludzi na pogrzeb. Mimo eskalacji, gospodarz Studia Bejrut Kazimierz Gajowy podkreśla, że dla mieszkańców stolicy nie jest to sytuacja nowa.Od ponad roku, kiedy obowiązuje niby zawieszenie broni, Izrael przynajmniej 3 tysiące razy był swoimi środkami wojskowymi w Libanie. A 331 działaczy Hezbollahu zapłaciło to życiem– relacjonuje. Dodaje, że w bombardowaniach giną także cywile, w tym dzieci.Gajowy wskazuje jednak, że dla zwykłych mieszkańców poziom zagrożenia pozostaje niezmienny.Libańska prasa donosi teraz o użyciu przez Izrael dronów wyposażonych w sztuczną inteligencję – zdolnych do rozpoznawania twarzy i ruchów wytypowanych celów. W ocenie Gajowego zabicie szefa sztabu Hezbollahu ma charakter bardziej izraelsko-irańskiego starcia niż lokalnego konfliktu.My tu widzimy bardziej konflikt izraelsko-irański na nowo niż powiedzmy libańsko-izraelski– ocenia.Mimo napięć trwają intensywne przygotowania do wizyty papieża Leona XIV. Organizatorzy wprowadzają ścisłe zasady bezpieczeństwa, w tym imienne karty wstępu skanowane przy wejściu.Nic się pod względem bezpieczeństwa nie zmieniło. Gdybyśmy mieli najmniejsze wątpliwości, od razu byśmy informowali– zapewnia Gajowy.

Nov 25, 20256 min