PLAY PODCASTS
Radio Wnet

Radio Wnet

4,155 episodes — Page 76 of 84

Ep 12095Europa kontra „28 punktów” Trumpa. Kijów lepiej ocenia plan pokojowy UE

Europejski plan pokojowy dla Ukrainy coraz wyraźniej odcina się od tzw. 28 punktów kojarzonych z Donaldem Trumpem. Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz podkreśla, że dokument przygotowany przez Unię Europejską i Wielką Brytanię wygląda jak propozycja realnego porozumienia – w przeciwieństwie do wcześniejszego projektu, który w Kijowie i w Waszyngtonie często opisywany jest jako zbiór żądań Kremla.Punkty zaproponowane, czy te, które zostały ustalone przez Unię Europejską, ale też Wielką Brytanię, to są punkty, które rzeczywiście bardziej jednak przypominają porozumienie pokojowe, a nie akt kapitulacji Ukrainy– mówi Bobołowicz.Najważniejsze różnice? Europejski plan nie nakłada ograniczeń na państwa UE, w tym Polskę, i nie zakazuje Ukrainie wejścia do NATO czy Unii.W tych punktach Unii Europejskiej nie ma żadnego punktu, który dotyczyłby państw Unii Europejskiej (…) I nie ma też tej perspektywy politycznej zakazywania Ukrainie wstępowania czy do Unii Europejskiej, czy do NATO– zaznacza korespondent. Podkreśla też, że w przeciwieństwie do „28 punktów” nie ma mowy o trwałej, prawnej rezygnacji z ukraińskich terytoriów.W Kijowie plan europejski jest znacznie lepiej oceniany przez komentatorów, choć oficjalna dyplomacja waży słowa.Wszyscy podkreślają, że doceniają starania pokojowe Donalda Trumpa, ale jednocześnie widać po prostu olbrzymią różnicę pomiędzy jednym i drugim planem– relacjonuje Bobołowicz. Jednocześnie dodaje, że wielu republikańskich senatorów uważa projekt Trumpa „jako zbiór żądań Federacji Rosyjskiej”.Problemem pozostaje jednak nie tylko różnica między Waszyngtonem a Brukselą, ale przede wszystkim brak woli po stronie agresora.Doświadczenia tej nocy, wcześniejsze doświadczenia i to, co dzieje się na froncie, poddaje wątpliwość, czy Federacja Rosyjska jest w ogóle zainteresowana jakimkolwiek działaniem pokojowym– ostrzega Bobołowicz. Zwraca uwagę, że z Moskwy płyną sygnały, iż europejski plan (i jego modyfikacje) są „nie do przyjęcia”, a narzucony termin 27 listopada jako data podpisania porozumienia wygląda dziś nierealnie.Dmytro Antoniuk również nie widzi przestrzeni do szybkiego kompromisu między Zachodem a Kijowem.Z jednej strony Ukraina nie może przyjąć tego, co narzucają nam Amerykanie, a z drugiej strony Amerykanie chyba nie chcą przyjąć tego planu europejskiego. Czyli na razie nie widzę, że jest jakiś konsensus– podsumowuje.

Nov 25, 202519 min

Ep 12094Szczyt klimatyczny w Amazonii bez konkluzji. Prof. Malecha o fikcji „dekarbonizacji”

Choć skala wydarzenia w Amazonii była imponująca – dziesiątki tysięcy delegatów, pływające hotele i deklaracje o ratowaniu planety – rezultat okazał się rozczarowujący. Profesor Ziemowit Malecha podkreślił, że uczestnicy nie byli w stanie uzgodnić nawet treści końcowych konkluzji.W rozmowie wybrzmiewało jego zdumienie rozjazdem między deklaracjami a realnymi interesami państw. Jak relacjonował, część uczestników zablokowała możliwość wpisania do dokumentu stwierdzenia o potrzebie odchodzenia od paliw kopalnych.Państwo, które się tam zebrało nie potrafili się porozumieć jeżeli chodzi o konkluzję szczytu. (…) Bardzo wiele państw sabotowało podpisanie konkluzji, gdyż nie chciały, aby było wpisane tam, że paliwa kopalne są złe i należy je ograniczać– opisuje ekspert.Malecha zwrócił uwagę, że najwięksi gracze światowej gospodarki nie tylko nie planują odchodzenia od paliw kopalnych, ale wręcz biją rekordy wydobycia.Wskazał przede wszystkim Chiny.Chiny biją rekordy wydobycia węgla, dobijając do 5 miliardów ton rocznie. (…) Do tego dochodzą Indie, które już zapowiedziały zwiększenie bardzo duże wydobycia do półtorej miliarda tony– mówi.Stany Zjednoczone, jak zauważył, również nie wykazują entuzjazmu wobec polityki dekarbonizacji.Departament Energii Stanów Zjednoczonych i administracja już dawno porzuciła jakby cały ten pęd w kierunku dekarbonizacji rzekomego ratowania planety– wskazał.Dlatego – jego zdaniem – jakiekolwiek ostateczne deklaracje byłyby jedynie dokumentem bez realnego znaczenia:„To tylko pokazuje pewnego rodzaju fikcję tej sytuacji (…) gdyż wydobycie rośnie jak świat długi i szeroki”.Szczyt klimatyczny budzi też kontrowersje logistyczne i wizerunkowe. Jak opowiadał profesor, uczestników ulokowano na statkach zacumowanych w głębi Amazonii. W rozmowie zabrzmiała ironia dotycząca luksusu delegacji zestawionego z brakiem realnych efektów. Malecha nie ukrywał, że taka wyprawa mogłaby być dla wielu uczestników zwyczajnie atrakcyjną turystycznie podróżą – finansowaną z publicznych pieniędzy.Nowe badania: Amazonia rośnie jak nigdyW końcowej części rozmowy profesor podzielił się zaskakującymi obserwacjami z ostatnich publikacji naukowych. Według nich lasy Amazonii reagują na podwyższoną koncentrację dwutlenku węgla… przyspieszeniem wzrostu.Ku zdziwieniu i zaskoczeniu naukowców okazało się, że przyrost masy drzewnej w Amazonii jest bardzo, bardzo duży. Amazonia rośnie obecnie najlepiej jak tylko może– dodał.

Nov 25, 20254 min

Ep 12093Ruszył kolejny sezon PŚ w skokach narciarskich. Jak pożegna się Stoch, czy Tomasiak dobrze wejdzie do rywalizacji?

Trzykrotny mistrz olimpijski w Lillehammer w obu konkursach weekendu był najlepszym wśród Polaków, notując 13. i 12 miejsce. Debiutujący w PŚ Tomasiak był 18. i 22.

Nov 24, 202517 min

Ep 12092Dyrektor XLIV LO w Krakowie zawieszony. "To sygnał dla rodziców i uczniów, że mogą wszystko"

Po ponad trzech dekadach kierowania XLIV Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie dyrektor Mariusz Graniczka został zawieszony decyzją wiceprezydent miasta Marii Klaman.

Nov 24, 202510 min

Ep 12091Dmytro Antoniuk: redukcja armii i uznanie utraty okupowanych terytoriów to dla Ukrainy "czerwone linie"

Nie sądzę, by którykolwiek z ukraińskich polityków podpisał coś takiego - mówi korespondent Radia Wnet w Kijowie, pytany o ocenę 28-punktowego planu pokojowego.

Nov 24, 202511 min

Ep 12090Dr Jan Parys: lepiej by było, gdyby plan pokojowy dla Ukrainy nie wyciekł w atmosferze sensacji

Nie zgodziłbym się z twierdzeniem, że Donald Trump chce kapitulacji Ukrainy - mówi b. minister obrony narodowej.

Nov 24, 202526 min

Ep 12089Polscy przedsiębiorcy górą oraz codzienna przechadzka po wielkich lekturach — Cała naprzód 24.11.2024 r.

Na początku audycji, Małgorzata Kleszcz nadaje ze śnieżnego Krakowa. Tam, rozmawia z założycielem i wspołwłaścicielem firmy Astor Stefanem Życzkowskim. Założone w 1987 r. przedsiębiorstwo obecnie zajmuje się sterownikami i automatyką przemysłową oraz robotyką i intralogistyką w przemyśle. Jak mówi, ich misją jest modernizacja polskiego przemysłu i dołożenie cegiełki do rozwoju polskiej gospodarki. Następnie wracamy do Warszawy, gdzie Konrad Mędrzecki ma dla Państwa propozycje na świąteczny prezent, będący ucztą dla ducha i umysłu. Breviarium Kanonu Kultury, to trzy-tomowa antologia literatury klasycznej w formie brewiarza. Znajdują się tam teksty na każdy dzień roku, poprzez Homera, Wergiliusza, Senekę, aż po Dantego. Całość opatrzona jest wstępami i komentarzami dr Pawła Milcarka, który jest gościem dzisiejszego programu. Dla słuchaczy Radia Wnet, Wydawnictwo Dębogóra, przygotowało kod rabatowy! Na hasło wnet10, otrzymają Państwo 10% zniżki na Breviarium i wszystkie inne pozycje wydawnictwa Dębogóra, dostępne na stronie www.debogora.com Na koniec, łaczymy się z dr hab. Wiesławem Ratajczakiem, który zaprasza na wykład Sylwety emigracyjne pióra Stefanii Kossowskiej, który odbędzie się jutro o godz. 17:30 w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

Nov 24, 202541 min

Ep 12088Prof. Gliński w Radiu Solidarność: przemiany globalnej kultury niszczą wspólnotę narodową

W rozmowie z Andrzejem Gelbergiem były wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński diagnozuje głębokie przemiany polskiego społeczeństwa: osłabienie patriotyzmu i rosnącą ojkofobię.

Nov 24, 202549 min

Ep 12087Program Wschodni 22.11.25 r.: prof. Żurawski vel Grajewski: plan pokojowy dla Ukrainy to wstęp do przemodelowania Europy

Rosja nie zatrzyma się w tej sytuacji. Nagrodzona za akt agresji będzie dążyła do realizacji swojego celu, którym nawet nie jest zniszczenie państwa ukraińskiego - przestrzega politolog.

Nov 24, 202554 min

Ep 12086Dynamotion: Polscy inżynierowie, którzy automatyzują przemysł

Małgorzata Kleszcz rozmawia z Mateuszem Biegą – prezesem Dynamotion – oraz Grzegorzem Królem, wiceprezesem firmy. Opowiadają o drodze od inkubatora przedsiębiorczości do własnej spółki zajmującej się automatyzacją i robotyzacją procesów przemysłowych. Mówią o wyzwaniach rynku, problemach z zatrudnianiem doświadczonych inżynierów, zmianach w branży automotive oraz technologiach, z których korzystają, m.in. systemach Schneider Electric i robotach mobilnych MIR.

Nov 24, 202511 min

Ep 12085XVII-wieczne wojny i służba wojskowa w PRL - Nieregularnik literacki - 23.11.2025 r.

Jaki przebieg miała bitwa pod Cecorą? Ile trwało - i czym skutkowało - oblężenie Chocimia? Co za młodu porabiał Onufry Zagłoba? O tym porozmawiamy z Adamem Stawickim, autorem powieści pt. „Braterstwo krwi”. A w drugiej części audycji Jerzy Kubrak, autor książki „Idę do woja. Znani Polacy w armii PRL: Jak w Peerelu wyglądała służba wojskowa? Gdzie znajdowały się poligony? i Co kryło nazwa Studium Wojskowe?

Nov 24, 20251h 2m

Ep 12084"Opieranie się na OZE to droga do katastrofy". Portal Dobitnie.pl zaprasza na konferencję energetyczną

Projekt „Polska Następny Krok, Rozwój, Atom, Węgiel – Dobitnie 2025” to nowy format dyskusji o istotnej dla polskiej racji stanu, bezpieczeństwa energetycznego i gospodarki kwestii – Czy można zatrzymać szaleństwo polityki klimatycznej Unii Europejskiej? Wśród prelegentów m.in. : Wiktor Świetlik, Mariusz Staniszewski, Dominik Kolorz, prof. Ziemowit Malecha, Tomasz Wróblewski, Paweł Przychodzeń. Wydarzenie odbędzie się25listopada w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Transmisja na profilu Polska Następny Krok 2025.

Nov 24, 202512 min

Ep 12083Polska marginalizowana w planach bezpieczeństwa Zachodu. Prof. Szeremietiew: Liczę na Czarzastego

Plan pokojowyRozmowa z byłym ministrem obrony Romualdem Szeremietiewem rozpoczęła się od pytania o ocenę planu pokojowego, omawianego w Genewie przez delegacje USA i Ukrainy. Część komentatorów uznała go za fiasko polityki Donalda Trumpa i zwycięstwo Rosji. Szeremietiew postawił sprawę inaczej. Najpierw zwrócił uwagę na kontekst osobisty i polityczny byłego prezydenta USA.Musimy pamiętać o tym, że Donald Trump ma w świecie wielu przeciwników, również na gruncie polskim. Wzbudza złość w kręgach liberalnych, lewicowych, które po prostu mu źle życzą. No to, że strzelano do niego, to pewnie to nie jest przypadek– wskazał.Jego zdaniem to właśnie ci przeciwnicy próbują przedstawić każdą inicjatywę Trumpa jako porażkę, nawet jeśli jest ona częścią trudnego procesu negocjacyjnego. Szeremietiew podkreślił, że sytuacja militarna na froncie dawno wyszła poza proste schematy „zwycięstwo–porażka”.Rosja wprawdzie nie jest w stanie pokonać Ukrainy i podporządkować ją sobie tak, jakby sobie życzyła, ale z drugiej strony Ukraina też, wyczerpana przecież kilkuletnią wojną, nie jest w stanie odzyskać terenów, które Rosjanie zajęli– ocenił.https://wnet.fm/2025/10/31/zamrozi-ukraine-i-uderzy-w-baltyk-byly-minister-wskazuje-na-przesmyk-suwalski/W tym kontekście – jak tłumaczył – wszelki realny plan musi uwzględniać fakt, że żadna ze stron nie może osiągnąć pełni swoich celów. Trump ma na tym tle jedną obsesję: przerwać przelewanie krwi.Żeby przestali ginąć ludzie na Ukrainie, o czym Donald Trump ciągle mówi, no to trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie, które będzie zaproponowane nie tylko stronie ukraińskiej (…) ale i Putinowi– dodał.Szeremietiew nie zgadza się z tezą, że ujawniony szkic porozumienia to gotowa kapitulacja. Traktuje go raczej jako świadomie wypuszczony balon próby.Jakiś portal ogłasza, że jakiś tam plan 28-punktowy został uzgodniony. No i rozpętuje się to, co rozpętać się miało. (…) To jest w rosyjskiej sztuce wojennej rozpoznanie bojem. Mianowicie Donald Trump wypuszczając tego typu wiadomość bada, jak daleko można posunąć się, jak można się układać i co zostanie generalnie przyjęte– stwierdził.W jego ocenie opowieści o tym, że Trump „zdradził Ukrainę”, są na tym etapie „oczywistą nieprawdą”, bo proces jest wciąż w toku i ma charakter konsultacyjny, a nie dyktatu.https://wnet.fm/2025/11/24/czarzasty-to-wyjatkowo-cyniczny-czlowiek-pial-sie-po-szczeblach-kariery-w-warunkach-najbardziej-podlych/„Polska nie odgrywa żadnej roli”. Najbardziej niepokojący element układankiChoć Szeremietiew broni logiki negocjacji, jednocześnie wskazuje na coś, co uważa za naprawdę niebezpieczne: brak Polski przy stole.To, co mnie bardzo martwi, to jest to, że w tym procesie, bardzo trudnym procesie, Polska nie odgrywa żadnej roli– mówi były minister.Jego zdaniem nie chodzi tylko o genewskie rozmowy, lecz o szerszy obraz – od dyskusji o przywództwie w NATO, po sposób, w jaki Polska jest (albo nie jest) uwzględniana w planach bezpieczeństwa Zachodu. Szeremietiew powiązał to wprost z kondycją obecnej władzy w Warszawie.Polska nie może, Polacy nie mogą tolerować dłużej takiego rządu, jaki obecnie mamy, ponieważ tracimy różnego rodzaju szanse i możliwości naszej obecności również w polityce międzynarodowej. Sam prezydent Nawrocki tutaj nie wystarczy– ocenił.Były minister nie wierzy, że trzeba czekać biernie do kolejnych wyborów. Odniósł się również do roli nowego marszałka Sejmu.Nie musimy liczyć aż na wybory. Ja liczę, przepraszam, na marszałka Czarzastego. On skutecznie doprowadził do tego, że zmarginalizował lewicę i lewica jest w tej chwili tylko mało znaczącą przystawką. Mam nadzieję, że doprowadzi też i do tego, że rząd nie przetrzyma marszałka Czarzastego– mówi.W jego wizji „przesilenie” w koalicji rządzącej jest realne i może doprowadzić do upadku rządu, a w konsekwencji – do powrotu Polski jako poważnego partnera USA w regionie.

Nov 24, 202514 min

Ep 12082Skandaliczny wpis Jad Waszem. „Oczekuję protestu prawnego mojego rządu”

Burza wokół wpisu Jad WaszemInstytut Yad Vashem opublikował w mediach społecznościowych wpis kłamliwie przypisujący Polsce wprowadzenie nakazu noszenia przez Żydów opasek z Gwiazdą Dawida w czasie wojny.Nakaz noszenia opasek z gwiazdą Dawida został wprowadzony 23 listopada 1939 roku przez Hansa Franka – niemieckiego gubernatora okupacyjnego Generalnego Gubernatorstwa. Była to decyzja władz niemieckich, a nie polskich, ponieważ po napaści Niemiec i ZSRR państwo polskie przestało realnie funkcjonować.https://wnet.fm/2025/11/24/szokujaca-arogancja-jad-waszem-instytut-nie-jest-w-stanie-przeprosic-za-antypolska-manipulacje/Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka Radia Debata, nie kryje emocji. Podkreśla, że wypowiedź instytutu, który ma być światowym autorytetem badań nad Zagładą, nie jest dla niej tylko błędem, ale osobistą zniewagą.Czuję się bardzo urażona. Jak jest to w ogóle możliwe, że instytucja zajmująca się Holokaustem może napisać coś takiego? To jest amoralne– mówi.Fedorska zaznacza, że mówi także jako osoba, której nazwisko widnieje w Jad Waszem na liście Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.Wielu Polaków ryzykowało absolutnie wszystkim. A tu jesteśmy przedstawiani w takim świetle. To jest karczemny błąd– stwierdziła.Publicystka krytycznie ocenia pierwszą reakcję polskiej dyplomacji.Jedno zdanie na Twitterze jest za delikatne. Nie wyraża naszego oburzenia i rozczarowania. To przekroczenie granicy– podkreśla.Przypomina, że nie jest to pierwszy raz, gdy Polska musi bronić się przed niezgodnymi z prawdą sugestiami. Wcześniej na świecie utrwaliły się m.in. określenia „polskie obozy zagłady” – mimo że były to niemieckie obozy śmierci.IPN również zareagował, wskazując wprost, że wpis Jad Waszem pomija elementarną wiedzę o niemieckiej okupacji i roli Generalnego Gubernatorstwa. Fedorska idzie jednak dalej – jej zdaniem sprawa powinna mieć także wymiar formalny.Oczekuję protestu prawnego mojego rządu. W tym kontekście jesteśmy przedstawiani w sposób skandaliczny– mówi.Czy to przypadek, czy zmiana polityki?W rozmowie pojawia się także pytanie o intencje instytutu. Fedorska nie wierzy, że mógł to być zwykły brak wiedzy.To nie jest efekt ignorancji. Jeśli pojawiło się na świecie przyzwolenie, aby nas w takim świetle przedstawiać, to jest to tragiczne– oceniła.

Nov 24, 202515 min

Ep 12081Warszawa sprzedaje działkę za 300 mln. Spadkobiercy Temlerów: To kradzież naszego majątku

Decyzja Rady Warszawy o sprzedaży działki przy ul. Okopowej 78 – przedwojennego majątku spółki Temler i Szwede – uruchomiła lawinę oskarżeń o powrót „dzikiej reprywatyzacji”. Mimo sprzeciwu części radnych i trwających od dekad roszczeń spadkobierców, miasto przygotowuje przetarg na nieruchomość, której wartość może przekroczyć 300 mln zł.W Poranku Radia Wnet głos zabrali ci, których ta historia dotyczy najbardziej: Karolina Temler-Urbańska, jej mąż Adam Urbański oraz Jan Temler, żyjący w USA spadkobierca właścicieli garbarni.Jan Temler przypomniał, że warszawska garbarnia ma ponad 200-letnią historię. Założył ją na początku XIX wieku Jan Temler, który przyjechał do Polski z Saksonii. Z czasem fabryka stała się jednym z ważnych przedsiębiorstw stolicy, a rodzina mocno wrosła w polskie życie publiczne. Po wojnie fabryka była zniszczona, ale rodzina zdecydowała się ją własnym wysiłkiem odbudować.Moi rodzice zdecydowali razem z zarządem firmy: odbudujmy, bo ona była kompletnie zniszczona. I oni włożyli wielki wysiłek, żeby odbudować i zaczęła ruszać właśnie z tymi 35 ludźmi tam– wspominał Jan Temler.Mimo że garbarnia zatrudniała poniżej 50 osób, a więc – zgodnie z prawem – nie podpadała pod dekret Bieruta, została upaństwowiona. Rodzinny adwokat pisał do władz, wskazując, że „firma ma mniej niż 50 ludzi, czyli nie podlega dekretowi Bieruta”, ale – jak mówił Temler – „to było w ogóle zignorowane”. Ojciec został usunięty z fabryki dopiero po tym, jak z pamięci odtworzył technologie garbowania skór i umożliwił państwowej już garbarni dalsze funkcjonowanie.Jak on to wszystko spisał, ułożył, podał im, żeby firma mogła pracować, oni to zauważyli i powiedzieli, no teraz my jego nie potrzebujemy. Po prostu wyrzucili go na bruk– opowiadał.Po 1989 roku rodzina uwierzyła, że wolna Polska naprawi powojenną krzywdę. Jan Temler mówił, że zwrócili się wtedy „do najróżniejszych miejsc” – od władz miasta po ambasadę – licząc na zwrot majątku albo uczciwe rozliczenie.Polska zrobiła się wolnym krajem i uważałem, że prawodawstwo będzie sprawiedliwe. (…) Miasto odpowiedziało, że nie mamy prawa nic się upominać, ponieważ to była spółka, a nie prywatna własność. Co było nieprawdą, bo późniejsze działania sądowe wykazały, że mamy prawo– zaznaczył. Przypomniał też wojenną rolę fabryki: zatrudnianie ludzi z AK pod przykrywką legalnej pracy, dawanie im kart pracy, które ratowały przed wywózką.„Łowcy roszczeń”, kurator i likwidacja spółki 1 styczniaKarolina Temler-Urbańska opowiedziała o najnowszym rozdziale historii – o próbie reaktywacji spółki i o tym, jak w jej otoczeniu pojawili się „pomocnicy”, którzy w rzeczywistości działali przeciwko rodzinie.Moja walka zaczęła się 10–15 lat temu, kiedy dowiedziałam się o nieuczciwych zamiarach ludzi, którzy próbowali nam pomóc. (…) Zapewniali nas, że pomogą nam w odzyskaniu fabryki, majątku. Niestety, ostatecznie okazało się, że byli to ludzie, którzy próbowali nas oszukać i przez wiele lat zwodzili naszą rodzinę– mówiła.Po zablokowaniu działań „łowców roszczeń” pojawił się kurator Skarbu Państwa. To on – jak wynika z relacji Temler-Urbańskiej – miał doprowadzić do kluczowego zwrotu.Kurator, pracownik Skarbu Państwa, zwołał walne zgromadzenie i na podstawie kilku akcji wyciągniętych z archiwum (…) postanowił zwołać walne zgromadzenie– relacjonowała.Przez miesiące budował zaufanie rodziny, polecając zaprzyjaźnioną mecenas.Zapraszał mnie na spotkania, zapraszał mnie do restauracji, do kawiarni. Przyjeżdżał nawet do mnie do domu, pracownik Skarbu Państwa. I namawiał mnie, żebym podjęła współpracę z jego prawnikiem, który na pewno nam pomoże– opowiadała.Później okazało się, że ta prawniczka ma sprawy karne, a szkody z jej udziałem sięgają „około 18 milionów złotych”. Gdy sąd wydał prawomocną, korzystną dla Temlerów decyzję o prawie do akcji spółki, prawniczka zniknęła, kurator przestał odbierać telefony, a spółkę… zlikwidowano.Kurator również przestał odbierać ode mnie telefon i postanowił zlikwidować spółkę. (…) 1 stycznia 2016 roku– podkreśliła Karolina Temler-Urbańska.Miasto milczy, przetarg ruszaAdam Urbański opisał najnowszy etap sprawy: korespondencję z miastem, odwołania i kulisy listopadowego głosowania Rady Warszawy.Badaliśmy już wtedy, sprawdzaliśmy codziennie prawie internet, co się dzieje z fabryką. (…) Niedawno w styczniu w tym roku dostaliśmy wiadomość od miasta. Takie pytanie, kto jest naszym obecnym mecenasem. Mieliśmy nadzieję, że miasto w końcu chce z nami negocjować– mówił.Zamiast tego przyszła odmowa z ratusza, a odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i wojewody wciąż pozostają bez odpowiedzi. Rodzina o całej sytuacji dowiaduje się… z dyskusji na Radzie Miasta.Bardzo ciekawa historia wydarzyła na tej Radzie Miasta Warszawa 20 listopada, bo pan dyrektor biura dekretowego (…) z dumą mówił, że już otrzymali 17 listopada decyzję z Samorządowego Kolegium Odwoławczego, odmowną oczywiście. To ja mam pytanie, dlaczego w takim razie 13 i 14 listopada, skoro odbyło się pierwsze i

Nov 24, 202523 min

Ep 12080"Czarzasty to wyjątkowo cyniczny człowiek. Piął się po szczeblach kariery w warunkach najbardziej podłych"

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kamiński tłumaczy, dlaczego przed laty głosował za wyborem Włodzimierza Czarzastego na wicemarszałka Sejmu. Oskarża polityka Lewicy o skrajny cynizm.

Nov 24, 202522 min

Ep 12079Cięcia w kolejowym CPK. „Te linie miały służyć także wojsku”

Rozmowa w Poranku Radia Wnet z Szymonem Huptysiem rozpoczęła się od pytania o realne możliwości finansowania CPK – projektu, który po zmianie władzy ugrzązł w niepewności, a którego koszty narastają z każdym miesiącem zwłoki. Huptyś od razu zaznaczył, że problemem nie jest wartość działek wokół lotniska Chopina ani potencjał samego projektu, lecz brak konsekwencji i rezygnacja z zewnętrznego kapitału, który od początku powinien być fundamentem budowy CPK. Podkreślił, że dopiero dziś, z opóźnieniem, decydenci zaczynają rozumieć skalę inwestycji i fakt, że państwowe porty lotnicze nie będą w stanie jej udźwignąć samodzielnie.Inwestycja w Centralny Port Komunikacyjny – lotnisko i cała sieć kolejowa – jest bardzo kosztochłonna, ale rynkowo uzasadniona. Błędem było zrezygnowanie z wkładu finansowego, jaki oferowało francusko-australijskie konsorcjum. To była krótkowzroczna decyzja, która będzie miała daleko idące konsekwencje– powiedział.Jego zdaniem rezygnacja z kapitału zagranicznego została uzasadniona narracją o „repolonizacji”, choć inwestor i tak miał mieć jedynie pakiet mniejszościowy. Dziś – jak podkreśla – rząd sam dochodzi do wniosku, że bez zagranicznych środków się nie da.Co dalej z lotniskiem Chopina? Ogromna szansa, której nie wolno zmarnowaćHuptyś stonował emocje wokół sprzedaży lotniska, ale zaznaczył, że przestrzeń po jego zamknięciu będzie unikalna.To tak wielka przestrzeń, że jest ogromna szansa, aby stworzyć coś nowego, wartościowego, coś co na długie lata będzie służyć mieszkańcom– stwierdził.Stowarzyszenie TAK dla CPK nie narzuca jednego scenariusza, ale podkreśla, że Warszawa nigdy nie miała potencjału urbanistycznego porównywalnego z taką „uwolnioną” działką.75 proc. cięć w programie kolejowym: cios w bezpieczeństwo i spójność krajuKolejna część rozmowy dotyczyła decyzji obecnego rządu o ograniczeniu programu kolejowego CPK o 75 proc. To zamroziło projekty, które były kluczowe nie tylko dla rozwoju, lecz także dla bezpieczeństwa.https://wnet.fm/2025/11/20/dr-orzel-cpk-tuska-pod-niemieckie-interesy-amerykanie-pytaja-gdzie-tory-na-wschod/Program kolejowy został wycięty o 75 proc. Te inwestycje zostały zamrożone. Przykładem jest linia kolejowa nr 29 – Ostrołęka–Łomża–Giżycko – biegnąca w pobliżu poligonów w Orzyszu. To typowa linia dofrontowa, która mogłaby mieć kluczowe znaczenie dla przerzutu wojsk– wskazał.Huptyś podkreślił, że ta inwestycja miała znaczenie nie tylko dla mieszkańców regionów od lat pozbawionych sensownej komunikacji. W jego ocenie linia 29 była jednym z tych projektów, które równocześnie likwidują „białe plamy” na mapie transportowej i wzmacniają wschodnią flankę NATO, tworząc realne zaplecze logistyczne na wypadek kryzysu militarnego.Czy termin 2032 jest realny?Choć oficjalna data oddania lotniska to 2032 rok, Huptyś przyznał, że ma co do tego poważne wątpliwości. Jednocześnie zaznaczył, że stowarzyszenie nie komentuje kwestii geopolitycznych związanych z negocjacjami USA–Ukraina–Rosja. Skupił się na jednej zasadzie: Polska musi być dobrze skomunikowana, bo to wzmacnia pozycję całego państwa.Huptyś odniósł się także do długofalowych planów rozwoju obszaru wokół CPK.Rok 2044 jest tak odległy jak 2006. A od 2006 roku budowa dróg krajowych była realizowana konsekwentnie – mimo zmian rządów. Jeśli nie będzie wywracania projektów co kadencję, można osiągnąć spektakularne wyniki– komentował.Porównał to z historią programów drogowych: rządy PO rozwijały kierunek wschód–zachód, rządy PiS północ–południe – i oba kierunki finalnie złożyły się na jedną spójną sieć.

Nov 24, 202517 min

Ep 12078Bronisław Wildstein o „Acta 3”: Chodzi o trzymanie obywateli za pysk

Rozmowę w Poranku Radia Wnet zdominował temat najnowszych propozycji „zawieszenia broni”, jakie – według medialnych przecieków – krążą między Waszyngtonem, Kijowem i Moskwą.Bronisław Wildstein od razu ostudził ton dyskusji, wskazując, że tak prezentowane „plany pokojowe” nie mają nic wspólnego z realnym zakończeniem wojny. W jego ocenie wpisują się one w stały schemat rosyjskiej polityki: zamiast kompromisu – żądanie ustępstw, zamiast pokoju – presja na kapitulację Ukrainy i Zachodu.Żadne porozumienie nie wchodzi w grę, dopóki Rosja nie przegra. A jeśli nie przegrała, to domaga się kapitulacji. Wszystkie propozycje wobec Ukrainy to de facto żądanie kapitulacji Ukrainy i Zachodu– komentował.W opinii publicysty, zaakceptowanie takich warunków doprowadziłoby jedynie do chwilowego uspokojenia frontu, ale dałoby Rosji czas na przegrupowanie sił i ponowny atak z korzystniejszych pozycji. Podkreślił też ryzyko destabilizacji wewnętrznej Ukrainy.Gdyby Ukraina zgodziła się na te propozycje, to najprawdopodobniej doprowadziłoby to do napięć, które mogłyby ją rozłożyć od środka – tak jak stało się to z Gruzją– wskazał.Wildstein zauważył jednak pewien pozytywny element – europejskie reakcje, które jego zdaniem są „tym razem bardziej trzeźwe”. Dodał też, że postawa Donalda Tuska w tej jednej, konkretnej sprawie jest właściwa, co podkreślił jako sytuację wyjątkową.Znacznie gorzej ocenił zachowanie prezydenta USA.To, że Donald Trump usiłuje zachowywać się wobec Rosji jak biznesmen, źle rokuje. Rosja prowadzi tę wojnę nie dla zysków, ale z imperialnego impulsu– zaznaczył. Według Wildsteina takie sygnały otwierają Putinowi drogę do dalszych żądań, bo pokazują gotowość Ameryki do kompromisów, których Kreml oczekuje.Cenzura w sieci?Drugim tematem rozmowy była przyjęta w Sejmie ustawa o usługach cyfrowych (DSA), określana przez krytyków jako polska wersja Acta 3. Wildstein nazwał ją wprost wprowadzeniem cenzury.To jest wprowadzanie cenzury. Jednoznaczne wprowadzanie cenzury. Cała tak zwana walka z mową nienawiści to jest cenzura. To jest cenzura w taki perwersyjny sposób, bo obowiązek cenzorski nakłada się na platformy. Jeśli nie będą cenzurować – mogą zostać zrujnowane karami– komentował.Publicysta zwrócił uwagę, że to model „totalitarny”, bo zmusza prywatne podmioty, by kontrolowały nie siebie, lecz użytkowników. Podkreślił, że historia pokazuje, iż każda cenzura uzasadnia się „szczytnymi celami”, a nigdy realnym zamiarem ograniczenia wolności.Mocno akcentował sprzeczność między europejskimi deklaracjami wolności a praktyką.Unia Europejska, która wolność ma na sztandarach, wprowadza oficjalną cenzurę. Zawsze mówi się, że bronimy wartości. Nigdy nie mówi się, że chodzi o trzymanie obywateli za pysk– dodał.Po co Polska to robi?Wildstein zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt: możliwy konflikt ze Stanami Zjednoczonymi. Donald Trump ostrzegł wcześniej, że jeśli Europa wprowadzi przepisy w duchu Digital Services Act, USA odpowiedzą ostrymi retorsjami. Jego zdaniem Bruksela już zaczęła się z tego wycofywać – a Polska robi odwrotnie.Pytanie: po co Polska się z tym wyrywa? Chce się przedstawić jako najlepszy uczeń Brukseli, żeby przełożyło się to na karierę Tuska w Unii? Bo dla Polski to absurd i skandal– stwierdził.Wildstein sugerował, że projekt i tak może nie wejść realnie w życie – m.in. ze względu na spodziewaną reakcję USA oraz ewentualne weto prezydenta.

Nov 24, 202515 min

Ep 12077Relacje zza Oceanów, narodziny polskiego teatru i literackie mody — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 22.11.2025 r.

Prof. Mira Modelska-Creech przygląda sie słabnącemu zainteresowaniu Polaków Stanami Zjednoczonymi. Mówi też m.in. o przygotowaniu do Świąt Dziękczynienia i polsko-ukraińsich relacjach w Chicago. Następnie Ryszard Derdziński zdaje sprawozdanie ze statku MS Gabriele, który wkrótce wyruszy z norweskiego Tromsø i będzie zmierzał w kierunku Morza Norweskiego. Szykując się do oglądania wielorybów i innych arktycznych zwierząt, nasz gość korzysta z okazji, aby przybliżyć słuchaczom norweskie wątki i inspiracje w twórczości J.R.R. Tolkiena.Druga godzina audycji rozpoczyna się od opowieści prof. Jerzego Miziołka o niezwykle istotnym, nieistniejącym już punkcie na mapie kulturalnej Warszawy - Operalni, czyli miejsca w którym narodził się polski Teatr Narodowy! 19 listopada minęła 260. rocznica spektaklu Natręci, inaugurującego działalność powołanego przez króla Stanisława Augusta teatru. Na koniec programu, Bogusław Szostkiewicz, antykwariusz i bookinista, rozprawia się z literackim mainstreamem, przestrzegając słuchaczy przed ulegnięciem modzie na m.in. twórczość Szczepana Twardocha i Normana Davies'a.

Nov 22, 20251h 33m

Ep 12076Norweskie ślady w twórczości Tolkiena — Tolkieniada — 22.11.2025 r.

Ryszard Derdziński nadaje prosto ze statku MS Gabriele, który wyrusza z norweskiego Tromsø w poszukiwaniu wielorybów!Korzystając z okazji, nasz gość przybliża wpływ norweskiej kultury na świat tworzony w książkach twórcy Władcy Pierścieni. Choć prof. Tolkien w Norwegii nigdy nie był, to jego fascynacja językiem nordyckim oraz poematami i legendami z tego regionu, odcisnęła trwały ślad w jego twórczości!

Nov 22, 202516 min

Ep 12075Piotr Semka krytycznie o "Kaiserbrücke" we Wrocławiu

Publicysta Piotr Semka nie zostawia suchej nitki na decyzji wrocławskich, którzy zdecydowali, że niemiecki napis "Kaiserbrücke" wraca na Most Grunwaldzki. Przypomina, kim był Wilhelm II - ów Kaiser.

Nov 21, 202528 min

Ep 12074Nowa strefa wpływów w Europie. „USA wyznaczają linię podziału na Bugu”

Amerykańskie centrum rakietowe i plan, który może zmienić EuropęW relacji dla Radia Wnet Tomasz Grzywaczewski połączył dwa kluczowe dla bezpieczeństwa świata wątki: rozwój amerykańskich wojsk kosmicznych w Huntsville oraz konsekwencje projektu planu pokojowego dla Ukrainy, który – jego zdaniem – może zdefiniować nowe granice wpływów w Europie.Grzywaczewski właśnie wrócił z Huntsville w stanie Alabama – miasta, które określił jako „serce amerykańskich sił kosmicznych i wojsk rakietowych”. Przypominał, że to tam działa baza Redstone Arsenal, gdzie po II wojnie światowej pracował Wernher von Braun.To miejsce, gdzie można wyjść do baru i przy kontuarze spotkać oficera pracującego nad systemami rakietowymi czy obroną przeciwrakietową. A na każde pytanie odpowiada: "Wiem, ale więcej nie mogę powiedzieć”– opisuje.Wskazał również na decyzję administracji Donalda Trumpa, która przewiduje ulokowanie w Huntsville dowództwa amerykańskich sił kosmicznych. Jego zdaniem ośrodek ten „bywa pomijany w europejskich analizach”, mimo że odgrywa fundamentalną rolę w amerykańskim potencjale strategicznym.„Granica wpływów Zachodu kończy się na Bugu” – o projekcie planu pokojowego USADruga część rozmowy dotyczyła 28-punktowego planu pokojowego, który Stany Zjednoczone miały przekazać Ukrainie i Rosji.Amerykanie de facto proponują rozrysowanie nowej strefy wpływów w Europie– ocenił.Podkreślił, że według logiki projektu Zachód uznaje, iż jego granica wpływów przebiega nie na Dnieprze, lecz na Bugu, co oznacza jasne oddzielenie państw NATO od Ukrainy, która miałaby stać się państwem buforowym – niepodległym, ale stale pod presją Rosji.Choć pojawiają się porównania do Jałty, Grzywaczewski uważa je za przesadzone.Ukraina nie traci swojej suwerenności. Staje się państwem buforowym, a ten pokój nie jest rozwiązaniem na 100 lat, tylko okresem międzywojennym, antebellum, które czeka na przyszłe rozstrzygnięcie– dodał.Jego zdaniem Zachód przegapił moment, w którym mógł doprowadzić do militarnego załamania Rosji – jesienią 2022 roku, gdy Ukraina prowadziła udaną kontrofensywę. Brak wystarczającego wsparcia USA i Europy nazwał „świadomie przespaną szansą”.W jego ocenie plan pokojowy jest niesprawiedliwy, wzmacnia poczucie bezkarności Rosji i czyni Ukrainę „szarą strefą”, ale może być w oczach USA jedynym realnym rozwiązaniem przy braku gotowości Zachodu do eskalacji.

Nov 21, 202523 min

Ep 12073Turkijskie dziedzictwo w sercu Europy. Prezes międzynarodowej fundacji o współpracy z Polską

W audycji poświęconej Azerbejdżanowi gościła Aktoty Raimkulova, prezes Międzynarodowej Fundacji Kultury i Dziedzictwa Turkijskiego. Opowiadała o misji organizacji, która zajmuje się ochroną i promocją dziedzictwa narodów turkijskich – od Azerbejdżanu po Kazachstan i Kirgistan – oraz o tym, dlaczego ta praca jest dziś tak potrzebna.Fundacja została powołana, by – jak mówiła – chronić kulturę w czasach, w których wiele państw traci własną tożsamość. Jej działania obejmują badania, renowację zabytków, projekty edukacyjne i współpracę z zagranicznymi uczelniami. Raimkulova podkreśliła, że Polska jest jednym z kluczowych partnerów akademickich.Każde miasto w Polsce ma swoją duszę. Kraków, Warszawa, Białystok – wszystkie zostaną w moim sercu. Polska jest miejscem, w którym naprawdę czuję się jak u siebie– powiedziała.Mówiła też o historycznych relacjach między Polską a regionem turkijskim i o wspólnej pracy nad nowymi projektami badawczymi. Zapowiedziała powołanie Centrum Kultury Narodów Turkijskich na Uniwersytecie Warszawskim oraz dalszą współpracę ze studentami i naukowcami.To, co robimy, nie jest ważne tylko dla narodów turkijskich. Nasze dziedzictwo należy do całego świata i cieszymy się, że Polska tak mocno wspiera jego ochronę– wskazała.Pod koniec rozmowy Raimkulova podkreśliła także znaczenie muzyki w kulturze regionu, wskazując na twórczość ojca współczesnej muzyki Azerbejdżanu. Zachęciła słuchaczy do odwiedzenia Azerbejdżanu, Kazachstanu i Kirgistanu, aby – jak mówiła – „zobaczyć i poczuć tę kulturę na własne oczy i serce”.

Nov 21, 202521 min

Ep 12072Syryjski inżynier: nasz kraj potrzebuje nowej, powojennej umowy społecznej

Ammar Lustan - Syryjczyk, absolwent polskich uczelni, opowiada o bieżącej sytuacji w Syrii oraz o syryjskich Czerkiesach.

Nov 21, 202519 min

Ep 12071Dąbrowski: wyniki I tury wyborów prezydenckich w Chile świadczą o rozczarowaniu rządami Boricia

Do drugiej tury awansowała lewicowa polityk, kontynuatorka koncepcji Boricia (26,9%) oraz Jose Antonio Kast (23%) Kast i inni kandydaci prawicowi zgromadzili większość głosów.

Nov 21, 202510 min

Ep 12070Lila Kiejzik – Studio Wilno – 20.11.2025 r.

O 65-leciu Polskiego Teatru „Studio”, premierze „Čiurlionis. Trajektorie” oraz zmianach w litewskiej polityce kulturalnej – refleksje o roli sztuki, pamięci i odpowiedzialności wspólnoty.

Nov 21, 202526 min

Ep 12069Coraz więcej Irlandczyków myśli o emigracji - Studio Dublin - 21.11.2025 r.

Przede wszystkim Irlandczycy mają dosyć tego, co się teraz dzieje. Mają dosyć wysokich czynszów, drogich produktów w sklepach, braku możliwości dostania się do lekarza, źle działającej komunikacji miejskiej. I w zasadzie wszystkiego, czego dotkniemy w Irlandii, można by powiedzieć, że wymaga zmianyrelacjonuje szef portalu Polska-IE.com Bogdan Feręc na otwarcie "Studia Dublin". Jak podkreśla, wielu Irlandczyków, spośród tych, z którymi rozmawia, coraz poważniej rozważa emigrację, np. do Polski.Mówią otwarcie, że ten rząd się po prostu nie sprawdza, idzie zbyt daleko w stronę europejską, zbyt głęboko słucha tego, co się dzieje w BrukseliW ocenie Bogdana Feręca najbliższe lata przyniosą radykalne zmiany na irlandzkiej scenie politycznej. Prowadzący "Studia Dublin" omawiają ponadto kwestię zmasowanej akcji przeciwko ruchom prawicowym i antyimigranckim na Szmaragdowej Wyspie.

Nov 21, 202529 min

Ep 12068Dywersja na kolei i atak na polskiego ambasadora w Moskwie. Płk Lewandowski: te sprawy mogą, ale nie muszą być powiązane

Rosyjska propaganda komentuje sprawy w sposób następujący, zwracając się do Polaków: "Patrzcie, pchaliście się do wojny, to teraz widzicie konsekwencje" - wskazuje wojskowy.

Nov 21, 202518 min

Ep 12067Co ma kopalnia do wiatraka? Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota 21.11.2025 r.

Wiceprezes klubu Zbigniew Zieliński objaśnia budowę turbin wiatrowych i ukazuje znaczącą rolę, jaką metale ziem rzadkich odgrywają w konstrukcji wiatraka.

Nov 21, 20258 min

Ep 12066Donald Tusk wzywa do "zawieszenia broni". Potocki: premier powinien najpierw uderzyć się we własne piersi

Retoryka szefa rządu to nic nowego: jego zdaniem zły jest każdy, kto popiera opozycję - zauważa publicysta tygodnika "Sieci".

Nov 21, 202533 min

Ep 12065Radio Wnet w warszawskim TOP 10! W krótkim czasie skok z 19 na 9 miejsce

Radio Wnet awansowało w badaniach słuchalności w Warszawie z końcówki stawki (19.) do pierwszej dziesiątki. W ciągu nieco ponad roku nasz wynik wzrósł z 1,4 do 3,4 proc., czyli o blisko 143 proc.Krzysztof Skowroński dziękuje słuchaczom:Komitet Badań Radiowych opublikował najnowsze wyniki słuchalności stacji radiowych w Warszawie za okres maj 2025 – październik 2025. Dla Radia Wnet to bardzo dobry raport: osiągnęliśmy 3,4 proc. udziału w rynku i 9. miejsce w stolicy. W okresie listopad 2024 – kwiecień 2024.Jeszcze w pierwszym badanym okresie, listopad 2023 – kwiecień 2024, Radio Wnet miało w Warszawie 1,4 proc. słuchalności. Oznacza to wzrost o 2 punkty procentowe i około 143 proc. względem poprzedniego wyniku – to jeden z największych skoków w zestawieniu.Awansowaliśmy tym samym z końca drugiej dziesiątki stacji do warszawskiego TOP 10, wyprzedzając m.in. Program 3 i Program 1 Polskiego Radia. W najnowszym zestawieniu Trójka jest poniżej Radia Wnet, a Jedynka jeszcze niżej – co dobrze pokazuje, jak bardzo zmienił się obraz radiowego rynku w stolicy w ostatnich latach.Krzysztof Skowroński: Dziękujemy!Do słuchaczy zwrócił się na antenie redaktor naczelny Radia Wnet, Krzysztof Skowroński:Między innymi wyprzedziliśmy Program Trzeci czy Program Pierwszy Polskiego Radia. A Program Trzeci Polskiego Radia wyprzedził Program Pierwszy Polskiego Radia – to też jest fenomen. Kiedy pracowałem w Polskim Radiu, Jedynka miała około 12 proc., a teraz tylko 2,6 proc.Na koniec podkreślił, że to przede wszystkim zasługa słuchaczy:Bardzo serdecznie Państwu dziękuję za to, że słuchają Państwo Radia Wnet w Warszawie, ale nie tylko w Warszawie. Innych wyników jeszcze nie mam – też je wszystkie będziemy podawać. 3,4. Bardzo dziękuję.W kolejnych tygodniach będziemy publikować także wyniki z innych miast i z całej Polski, gdy tylko zostaną udostępnione. A tymczasem – dziękujemy, że jesteście z nami i… włączacie Wnet.

Nov 21, 20251 min

Ep 12064„Fallen Angel” Mateusza Smoczyńskiego – muzyka o ludzkich słabościach

12 grudnia ukaże się najnowszy album skrzypka i kompozytora Mateusza Smoczyńskiego. Jest to zapis Koncertu na skrzypce, fortepian i orkiestrę symfoniczną, zatytułowany „Fallen Angel”. Nasz gość jest nie tylko autorem muzyki zarejestrowanej na krążku, wykonuje również partie skrzypiec. Artyście towarzyszył pianista Dominik Wania oraz Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie pod batutą Michała Klauzy. Skrzypek i kompozytor w rozmowie z Konradem Mędrzeckim mówi o źródłach tej muzyki, inspiracjach, nawiązaniach i miłości do pianistyki Janusza Olejniczaka.

Nov 21, 20259 min

Ep 12063Pseudoafera z "Afroamerykanami" to próba zohydzenia Polakom AfD - Jan Bogatko komentuje wpis Donalda Tuska

Korespondent Radia Wnet w Niemczech Jan Bogatko rozbiera na czynniki pierwsze sztucznie nadmuchaną aferę, dotyczącą słów działacza młodzieżówki AfD Fabiana Kuebela.

Nov 21, 202514 min

Ep 12062Amerykański politolog: Kwestia reparacji Polski od Niemiec jest otwarta

Prof. Andrew Michta uważa, że absurdem jest twierdzenie, że Polska zrzekła się prawa reparacji wojennych od Niemiec. Podkreśla, że nieuchronnie czeka nas dyskusja, kto był katem, a kto ofiarą w II WŚ.

Nov 21, 202520 min

Ep 1206122 zabitych, 22 ochrzczonych. Syria między wojną, nadzieją i geopolityką

W dzielnicy, gdzie w czerwcu zamachowcy zamordowali 22 osoby, dziś chrzci się 22 dzieci. Mikołaj Murkociński opowiada o Syrii między wojną, geopolityką i zwykłą ludzką dobrocią.Mikołaj Murkociński, specjalny wysłannik Radia Wnet, nadaje swoją korespondencję z damasceńskiej dzielnicy Doaila – poza Starym Miastem, tuż za Bramą Wschodnią. To miejsce boleśnie doświadczone przez wojnę i terroryzm.Dosłownie około 50 metrów ode mnie znajduje się kościół św. Eliasza. W czerwcu doszło tam do krwawego zamachu terrorystycznego, w którym zginęły 22 osoby. Kościół jest teraz odnawiany, jest bardzo dużo sił bezpieczeństwa, dlatego wolałem nie stawać tuż pod nim– relacjonuje.To samo miejsce stało się jednak symbolem nadziei.To kościół, w którym niedawno ochrzczono 22 dzieci – jako symbol odrodzenia po tym krwawym ataku– podkreśla Murkociński.

Nov 21, 202515 min

Ep 12060Matysiak: całe moje zaangażowanie polityczne związałam z Razem, ale będę pracowała dalej

Paulina Matysiak mówi Radiu Wnet, że decyzja o wyrzuceniu jej z Razem jest ostateczna i osłabia partię. Zapewnia jednak, że jako posłanka niezrzeszona dalej będzie aktywnie pracować w Sejmie.Decyzja o wyrzuceniu Pauliny Matysiak z Partii Razem jest już przesądzona. Posłanka skorzystała z przysługującej jej ścieżki odwoławczej, ale bez skutku.Posiedzenie Rady Krajowej odbyło się w poniedziałek, decyzja została podtrzymana, jest ostateczna– relacjonuje Matysiak.Osiem lat w jednej partiiMatysiak podkreśla, że Razem było jej jedyną formacją polityczną od początku aktywności publicznej.Do tej partii należałam przez osiem lat. Zapisałam się w 2017 roku, w 2025 zostałam z partii wykluczona. Nigdy wcześniej do żadnej innej organizacji nie należałam, więc 100 procent mojego politycznego zaangażowania było związane właśnie z Partią Razem– mówi.Nie ukrywa, że sposób zakończenia tej historii jest dla niej bolesny:Jest dużo żalu, że ta historia właśnie w taki sposób się kończy. Nie spodziewałabym się tego, kiedy do partii dołączałamNiezależność i CPK w tle sporuChoć w uchwale formalnie nie wskazano stowarzyszenia „Tak dla Rozwoju”, to właśnie niezależne działania Matysiak w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego stały się jednym z głównych źródeł konfliktu.W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że chodziło o moją niezależność działania– przyznaje posłankaPrzypomina, że już wcześniej poniosła konsekwencje za założenie stowarzyszenia:W zeszłym roku byłam zawieszona w klubie i partii przez pół roku. To była dotkliwa sankcja. A jednocześnie te działania nie były sprzeczne z programem czy wartościami Partii Razem„Partia, która walczy o każdy głos, nie powinna się osłabiać”Była posłanka Razem ocenia, że wyrzucenie jej z ugrupowania to błąd polityczny, który osłabi lewicę.Osłabianie się przez Partię Razem, wyrzucenie mnie także z koła sejmowego, po prostu jej nie służy. Partia, która walczy o każdy głos i chce w 2027 roku wprowadzić własną reprezentację, powinna robić wszystko, żeby swój elektorat poszerzać– podkreśla.Zwraca uwagę, że Razem rezygnuje z kapitału, który już ma:Partia powinna wykorzystywać wiedzę i merytorykę swoich działaczy, a także ich osobowości. Moja historia pokazuje, że czasami po prostu nie ma na to chęci. W moim przypadku władze partii nie chciały z mojego potencjału skorzystaćPosłanka niezrzeszona: praca w Sejmie trwaMatysiak zaznacza, że mimo utraty legitymacji i miejsca w kole sejmowym nie zamierza wycofywać się z działalności parlamentarnej.To posiedzenie jasno pokazuje, że można być posłem, który nie należy do żadnego klubu, a też działać, zabierać głos i pracować jak do tej pory. Pod tym względem z mojej perspektywy zbyt wiele się nie zmienia– mówi.Dodaje, że ostateczną ocenę tej sytuacji pozostawia wyborcom i obserwatorom polityki:Myślę, że słuchacze, widzowie, odbiorcy, wyborcy mają swoje zdanie na temat tej decyzji i też ją ocenią

Nov 21, 202513 min

Ep 12059„Nie ma wolnego rynku w Unii Europejskiej”. 50 tys. lobbystów w UE, a Polska jest niema

– Polskiego lobbingu przy Komisji Europejskiej prawie nie ma – mówi Cezary Bachański, autor raportu „Prawo dla silniejszych”, opisując 50 tys. lobbystów działających w strukturach UE.Prawie 50 tysięcy lobbystów, około 15 tysięcy organizacji i… prawie nieistniejący polski lobbing. Tak wygląda Unia Europejska widziana oczami Cezarego Bachańskiego, autora raportu „Prawo dla silniejszych” przygotowanego dla Warsaw Enterprise Institute. W rozmowie w Radiu Wnet Bachański, ekonomista i ekspert Warsaw Enterprise Institute pokazał, jak wygląda realna gra interesów w Brukseli – i jak bardzo Polska jest w niej nieobecna.

Nov 21, 202513 min

Ep 12058Czas na Motorsport #133 - Kacper Sztuka: ostatnie sezony uczą mnie przyjmować z pokorą to, co się osiąga

Kacper Sztuka kończy sezon Eurocup-3 na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Z kolei Jan Przyrowski zostaje drugim wicemistrzem Hiszpańskiej Formuły 4.W programie również o ostatniej rundzie EuroCup-3 Maciej Gładysza oraz o obfitym w emocje sezonie NASCAR w rozmowie z Adrianem Kielanem.Goście programu:Kacper Sztuka - trzeci kierowca Eurocup-3 w sezonie 2025,Adrian Kielan - 15-letni znawca sportów motorowych.Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!

Nov 20, 202553 min

Ep 12057Robert Hernand o TSA, Iron Maiden i SBB w rozmowie z Milo Kurtisem i Jakubem Pilarkiem

W autorskim programie Milo Kurtisa "Sekcja lewacka Radia Wnet" wystąpił Robert Hernand, na co dzień Zastępca Prokuratora Generalnego. Prawnik jest, jak się okazuje, wielkim miłośnikiem rocka, w tym jego cięższych brzmień.

Nov 20, 202525 min

Ep 12056Robert Hernand: Społeczeństwo jest przyzwyczajane do działania poza granicami prawa

Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand alarmuje, że polskie społeczeństwo może być obiektem operacji przyzwyczajania go za zawieszenia stosowania prawa. Tak nie może być - oponuje prawnik.

Nov 20, 202530 min

Ep 12055Dr Orzeł: CPK Tuska pod niemieckie interesy. Amerykanie pytają: gdzie tory na Wschód?

– CPK jest potrzebny armii USA, a nie tylko pasażerom – mówi dr Orzeł. Ekspert krytykuje brak infrastruktury wojskowej i zarzuca rządowi uległość wobec Berlina.W debacie o bezpieczeństwie Polski kluczowe pozostają kwestie logistyki wojskowej, relacji z sojusznikami i wpływu Niemiec na strategiczne decyzje rządu — ocenia dr Józef Orzeł, komentując aktualne spory wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego i infrastruktury transportowej w Polsce. Amerykanie potrzebują CPK do działań wojskowychJak podkreśla dr Orzeł, tylko Stany Zjednoczone są w stanie szybko przerzucić do Polski kilkaset tysięcy żołnierzy w przypadku zagrożenia. Amerykańscy generałowie od dawna – mówi – wskazują, że potrzebna jest im infrastruktura umożliwiająca błyskawiczne dostarczenie wojsk na wschodnią flankę NATO.W ich ocenie kluczową rolę miałby pełnić CPK, ale w aspekcie wojskowym, nie cywilnym.Chcecie, żebyśmy w razie wojny przesłali wam 200 tysięcy żołnierzy w tydzień? To po czym? Gdzie są tory, wagony, porty?– przytacza stanowisko amerykańskich dowódców Orzeł.Zwraca przy tym uwagę, że w rządowej propozycji CPK nie przewidziano szybkiej kolei do Lublina ani do Rzeszowa, czyli na trasach istotnych dla przerzutu wojsk na kierunku wschodnim.To spełnianie oczekiwań niemieckich, nie amerykańskich– zaznacza.Według dr. Orła brak połączeń na wschód nie jest przypadkiem. Wskazuje, że nowe linie szybkiej kolei mają łączyć Baranów z Wrocławiem i Poznaniem — a więc kierunkiem zachodnim, prowadzącym bezpośrednio do Niemiec.CPK ma według Tuska spełniać gospodarcze oczekiwania biznesu niemieckiego, a nie wojsk amerykańskich– ocenia.Spór o port kontenerowy w ŚwinoujściuEkspert zwraca uwagę również na zamieszanie wokół portu kontenerowego w Świnoujściu. Rząd poinformował o jego budowie, ale — jak zauważa Orzeł — jednocześnie zerwano umowę z dotychczasowym wykonawcą, co znacząco opóźni inwestycję.Dodatkową przeszkodą ma być pomysł utworzenia parku narodowego na ujściu Odry, co zdaniem analityków może uniemożliwić żeglugę towarową do portu.Niemcy korzystają z Odry, Polacy mają patrzeć na żabki i kijankiDr Orzeł podkreśla, że Niemcy wykorzystują Odrę jako ważny szlak transportowy, ale — jego zdaniem — nie chcą, by Polacy korzystali z własnej części rzeki.Krytykuje też działalność niektórych organizacji ekologicznych, które – jak twierdzi – działają w duchu niemieckich interesów.Odnosi się również do pojawiających się projektów nadających Odrze status „osoby prawnej”, określając je jako sprzeczne z interesem państwa.

Nov 20, 20256 min

Ep 12054Niemcy na czele NATO w Europie? Generał Samol: Rosjanie poczuliby się bezkarni

Berlin Security Conference przynosi polityczne trzęsienie ziemi: USA mówią o Niemczech na czele NATO. Gen. Samol przypomina, że kluczem pozostaje amerykański parasol nuklearny nad Europą.Na Berlin Security Conference ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker stwierdził, że „czeka na dzień, w którym Niemcy powiedzą, że są gotowe przejąć stanowisko Supreme Allied Commander Europe” – czyli naczelnego dowódcy sił NATO w Europie (SACEUR).To tradycyjnie najważniejsza funkcja wojskowa w Sojuszu, od 1951 roku zawsze powierzana czterogwiazdkowym generałom amerykańskim.Słowa Whitakera wywołały dyskusję w całej Europie – również w Polsce. W rozmowie z Radiem Wnet były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO, gen. broni Bogusław Samol – obecnie wykładowca Akademii Sztuki Wojennej – ostrożnie, ale jednoznacznie wskazał na konsekwencje takiego ruchu.„Tylko USA są realnym gwarantem odpowiedzi nuklearnej”Generał Samol przypomniał, że w NATO kluczową rolę odgrywa amerykański parasol nuklearny.Jedynym takim gwarantem odpowiedzi nuklearnej wobec Rosji, jeżeli by ta użyła broni jądrowej, są Stany Zjednoczone– podkreślił.Zwrócił przy tym uwagę, że francuska broń jądrowa, zgodnie z deklaracjami Paryża, ma służyć wyłącznie obronie Francji, a zasady użycia brytyjskiego arsenału nuklearnego nie są publicznie znane. W praktyce oznacza to, że to decyzja prezydenta USA jest rozstrzygająca w scenariuszu nuklearnej eskalacji.W tym kontekście pomysł, by niemiecki generał objął stanowisko SACEUR, generuje poważne pytania.Jeżeli dowódca natowski, amerykański generał, widzi potrzebę użycia broni jądrowej, to przede wszystkim musi otrzymać zgodę od prezydenta Stanów Zjednoczonych. W wypadku wyznaczenia generała spoza USA automatycznie pojawia się komplikacja: jaka będzie droga decyzyjna i czy w ogóle niemiecki generał będzie mógł proponować użycie tej broni?– mówił Samol.Wycofanie broni jądrowej USA z Europy?Najdalej idąca obawa generała dotyczy jednak nie tylko łańcucha dowodzenia, ale samej obecności amerykańskiej broni jądrowej w Europie.Widzę jeszcze trzecie dno: że w takim razie Amerykanie tę broń jądrową z terytorium Europy by wycofali. I to jest największe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa– stwierdził.Zdaniem byłego dowódcy Korpusu Północno-Wschodniego, taki krok mógłby radykalnie zmienić poczucie ryzyka po stronie Rosji.Wtedy Rosjanie czuliby się bezkarni. Jeżeli nie będzie użyta broń jądrowa amerykańska w obronie krajów natowskich, przede wszystkim takich jak Polska, które nie posiadają broni jądrowej, to powoduje swobodę działania Federacji Rosyjskiej w zakresie użycia tych środków rażenia– tłumaczył w Radiu Wnet.Polska poza grą o najwyższe stanowiska w NATO?W rozmowie pojawił się również wątek pozycji Polski w strukturach dowódczych NATO. Gen. Samol ocenił, że przy obecnym systemie dowodzenia w polskiej armii USA nie będą proponować Polsce objęcia funkcji naczelnego dowódcy NATO w Europie ani nawet jego zastępcy.Amerykanie widzą, że system, który mamy w Polsce, nie jest w stanie przygotować generała do poziomu czterogwiazdkowego i odpowiedzialności, która pozwalałaby przejąć dowodzenie siłami zbrojnymi NATO– mówił.Przypomniał przy tym nieudane polskie próby zdobycia kluczowych stanowisk natowskich – m.in. przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO – i wskazał, że brak pełnego, trójpoziomowego systemu dowodzenia (strategiczny–operacyjny–taktyczny) ogranicza rozwój polskich oficerów do wymaganego przez Sojusz poziomu.Wypowiedzi gen. Bogusława Samola wpisują się w coraz gorętszą debatę o tym, jak powinna wyglądać przyszła architektura dowodzenia NATO w Europie, jaka będzie w niej rola Niemiec i czy ewentualna zmiana na stanowisku SACEUR nie odbije się rykoszetem na bezpieczeństwie państw frontowych – w tym Polski.

Nov 20, 202519 min

Ep 12053Likwidacja CBA w środku wojny hybrydowej. Były szef kontrwywiadu: to sabotaż bezpieczeństwa państwa

– CBA to gotowa, zorganizowana służba z najnowszym doświadczeniem. Zamiast ją wzmocnić, rozbijamy system i destabilizujemy ABW oraz policję – ostrzega gen. Maciej Materka.W Sejmie procedowany jest projekt ustawy o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dla gen. Macieja Materki, byłego szefa polskiego kontrwywiadu i jednego z twórców CBA, to decyzja nie tylko niezrozumiała, ale wręcz sprzeczna z interesem bezpieczeństwa państwa – zwłaszcza w sytuacji narastającej wojny hybrydowej. „Byłem funkcjonariuszem numer 5”Materka przypomina, że z CBA jest związany od pierwszego dnia istnienia tej służby.Dzisiaj w Sejmie ma być czytanie projektu ustawy o likwidacji CBA i dla mnie jest to o tyle osobiste, ponieważ ja byłem od pierwszego dnia w CBA, miałem numer funkcjonariusza 5, pierwszego dnia, kiedy weszła ustawa w życie. I przez dziewięć lat budowałem to CBA– mówi.Podkreśla, że Biuro w znacznej części powstawało pod rządami obecnej koalicji, co czyni dzisiejsze decyzje tym bardziej paradoksalnym.Ciekawostką jest, że CBA było budowane tak naprawdę przez siedem lat za czasów aktualnej koalicji, tych osób, które rządzą– zaznacza.Państwo w kryzysieByły szef kontrwywiadu zwraca uwagę, że likwidacja CBA odbywa się w momencie nakładających się kryzysów: wojny w Ukrainie, rosyjskiej dywersji, napiętego budżetu i rosnących zagrożeń wewnętrznych:Dzisiaj państwo polskie, w wyniku tego, że znowu zadziałała polityka i w wyniku kilku spraw, które być może są do wyjaśnienia, my w tak trudnym momencie likwidujemy całą służbę– ocenia.Materka podkreśla, że CBA posiada najświeższe doświadczenie w państwie, jeśli chodzi o zwalczanie korupcji i przestępczości gospodarczej.Potrzebna jest służba, która zdobyła doświadczenie najnowsze w państwie. (…) My wyłączamy teraz CBA – służbę, która jest zorganizowana– mówi.Gotowa, ogólnokrajowa strukturaGenerał zwraca uwagę na aspekt praktyczny, o którym często zapominają politycy.Ja wiem, bo po prostu pracowałem, budowałem to CBA od pierwszego dnia – jak trudno jest zbudować instytucję, która będzie działała. To nie chodzi o to, że my na papierze ustawę napiszemy i ogłosimy, ale potem – do momentu, kiedy w reżimie administracji trzeba mnóstwo przepisów sprawdzić – mija czas– podkreśla.Przypomina, że CBA jest kompaktową, ale rozproszoną po całym kraju strukturą, z logistyką i wypracowanymi procedurami.Dzisiaj mamy instytucję, która jest dosyć kompaktowa, rozsiana po całym kraju, z logistyką, z pewnymi możliwościami. Kadry mogły być wymienione i zostały wymienione, więc zupełnie jakby niepotrzebna jest ta likwidacja– zaznacza.„Robimy dokładnie wszystko odwrotnie”Zdaniem Materki, argumenty za likwidacją są wyłącznie polityczne, a konsekwencje odczują obywatele i cały system bezpieczeństwa.To jest temat polityczny, który będzie znowu oddziaływał na służbę. My robimy dokładnie wszystko odwrotnie, co powinniśmy teraz robić– mówi.Zwraca uwagę, że zamiast wykorzystać istniejącą służbę również do zadań związanych z zagrożeniami hybrydowymi, państwo wybiera scenariusz reorganizacji kilku formacji naraz.CBA likwidujemy, przez to przekładamy część do ABW – czyli reorganizacja w ABW, znowu… Odciągamy w ABW, destabilizujemy policję, a policja jest kluczowa przy dzisiejszych zagrożeniach– wyjaśnia.W efekcie – jak ostrzega – poziom bezpieczeństwa publicznego będzie spadał, a przestępczość, w tym korupcja i przestępstwa brutalne, będą rosły szybciej niż zdolność państwa do reakcji.Korupcja, Ukraińcy i utracone narzędzieMaterka przypomina też, że w obecnej sytuacji – napływu dużej liczby uchodźców i firm zza wschodniej granicy – walka z korupcją powinna być wzmacniana, nie osłabiana.Przykład Ukraińców. Nie chcę tutaj generalizować, ale to, co się dzieje z korupcją w Ukrainie, mieliśmy ostatnio przypadek. Przecież my mamy kilkanaście tysięcy działalności gospodarczych prowadzonych przez Ukraińców. Oni też, nie bądźmy naiwni, przywieźli ze sobą zwiększone zagrożenie korupcją– podkreśla.W ocenie generała, państwo traci narzędzie, które było stworzone właśnie do tego typu wyzwań.Zamiast wykorzystać zorganizowaną służbę, destabilizujemy ją i rozkładamy na inne formacje, które i tak mają pełne ręce roboty– podsumowuje.

Nov 20, 202523 min

Ep 12052ECR Kongres Młodych już w dniach 27-29 listopada w Lublinie

Młodzi konserwatyści z całej Europy będą dyskutować o rozmaitych aspektach przyszłości kontynentu. Wydarzenie odbędzie się pod patronatem prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Nov 20, 202510 min

Ep 12051Grzegorz Maksel: liczę, że politycy ponad podziałami zajmą się problemem patostreamingu i nielegalnych kasyn

Lwia część naszej klasy politycznej to ludzie z poprzedniej epoki, nierozumiejący dzisiejszych wyzwań - ubolewa działacz społeczny,

Nov 20, 202510 min

Ep 12050Członek kolegium IPN dyrektorem gabinetu Czarzastego, Marek Siwiec wraca jako szef Kancelarii Sejmu

Decyzje personalne nowego marszałka Sejmu komentuje dziennikarz śledczy Jerzy Jachowicz.

Nov 20, 202520 min

Ep 12049Beata Maciejewska ujawnia mroczną stronę Lewicy. „To jest po prostu popiół”

Była posłanka Lewicy Beata Maciejewska nie ma wątpliwości, że wybór Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu był „sprawą przesądzoną”, ale dla samej lewicy to – jej zdaniem – bardzo zły sygnał. Przypomniała, że tak była przecież skonstruowana umowa koalicyjna, dodając, że Czarzasty głosami koalicji, ale wcześniej także PiS, przeszedł drogę od wicemarszałka do drugiej osoby w państwie.Jest dzisiaj drugą osobą w państwie, osoba, która w mojej ocenie takiej funkcji nie powinna pełnić– mówi.Maciejewska wraca do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 2021 r., który dotyczył wewnętrznego funkcjonowania Nowej Lewicy. Jak podkreśla, „w sprawie łamania statutu demokracji wewnętrznej i zasad swojej własnej partii” sąd opisał mechanizmy ręcznego sterowania przez Czarzastego.Kiedy Czarzasty po prostu przeniósł na przykład obrady zarządu z jednego miejsca na drugie, żeby nie wpuścić członków, których nie chciał, żeby byli na sali. Wyrzucał ich, proponował kolejne głosowania, wymagał reasumpcji głosowań tak długo, dopóki nie uzyskał wyniku dla siebie właściwego– relacjonuje była posłanka.Opisuje też sposób wybierania władz partii po połączeniu z Wiosną.Samo głosowanie na przewodniczących partii (…) odbywało się tak, że myśmy po prostu dostawali sms-ami nazwiska, tych, na których należy głosować– mówi.W jej ocenie nominacje w Sejmie po wyborze Czarzastego pokazują, że nie chodzi o „nową lewicę”, lecz o powrót starego aparatu.Przywrócił swoich kolegów dawnych z PZPR-u, nie tylko Marka Siwca, ale też Marka Dyducha, który po prostu został szefem Biura Analiz Sejmowych. Ogólnie z wartościami to nie ma nic wspólnego. Ma to wiele wspólnego z posadami, stołkami i taką karierą osobistą– komentowała.Maciejewska mocno podkreśla, że z perspektywy Wiosny i jej wyborców projekt, który miał odświeżyć lewicę, został całkowicie wchłonięty przez dawnych działaczy SLD.Dzisiaj, sześć lat później, z wiosny nie zostało prawie nic, kilka paprotek, bo Czarzasty potrzebuje jakichś kobiet, które po prostu zasłonią całkowite przejęcie tej partii przez PZPR dawne albo kolegów dawnych Czarzastego. Tych naszych wartości, w które myśmy naprawdę wierzyli (…) to jest po prostu popiół– stwierdza.Była posłanka zwraca też uwagę na wpływ Anny Marii Żukowskiej, dziś szefowej klubu Lewicy.Ona ma taki udział, że jest bardzo bliską współpracownicą Włodzimierza Czerzostego i osobą pod ochroną– mówi. Przypomina, że Żukowska objęła stanowisko mimo bardzo krytycznego odbioru w klubie.Anna Maria Żukowska została szefową, przypomnę, klubu parlamentarnego Lewicy, będąc polityczką bardzo niepopularną, wypowiadającą się bardzo często w sposób skrajnie kontrowersyjny i nieszanowaną. (…) Została przewodniczącą klubu parlamentarnego z powodów personalnych koneksji, bo przecież nie z powodu kompetencji– oznajmiła.Zdaniem Maciejewskiej, z punktu widzenia koalicji rządzącej wybór Czarzastego jest wygodny.Można by było powiedzieć, że Włodzimierz Czarzasty będzie takim głównym kamerdynerem, zarządzającym dużym domem, jakim jest Sejm, ku chwale premiera Tuska– ocenia, przewidując, że marszałek będzie lojalnym wykonawcą interesów koalicji.

Nov 20, 202522 min

Ep 12048PRZEŁOMOWE BIOTECHNOLOGIE Z POLSKI. 60 odcinek audycji Limes inferior

Substytut krwi, nanocząstki, które można wykorzystywać do celowanej terapii onkologicznej oraz przełomowe rozwiązanie do transplantacji organów. To niektóre z technologii rozwijanych przez polską firmę Nano Group, której prezes i wiceprezes, Przemysław Mazurek i Piotr Mierzejewski, są gośćmi Limes inferior. Jak powstała spółka - jak rozwija się obecnie, jako grupa?Które kluczowe rodziny projektów obecnie rozwija? Jaki mają one potencjał? Na jakim są etapie, jakie bariery muszą jeszcze pokonać?Jak się robi firmę biotechnologii medycznych w Polsce? Jak silny i perspektywiczny jest nasz sektor? Czego potrzeba - czy ma szansę rozwinąć się do flagowej gałęzi gospodarki?

Nov 20, 202530 min

Ep 12047Salon dyrektor Luwru za 1 mln euro? - niespodziewane reperkusje włamania do muzeum

Autor "Kroniki paryskiej" Piotr Witt opowiada o tym, jak słynne włamanie do Luwru przyczyniło się do zdemaskowania patologii w tym muzeum.

Nov 20, 20257 min

Ep 12046Mularczyk: Ataki Sikorskiego i narracja Berlina mają wspólny cel

W rozmowie z Radiem Wnet Arkadiusz Mularczyk ostro ocenił wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie, w którym szef MSZ krytykował prezydenta Karola Nawrockiego. Europoseł uważa, że była to demonstracja politycznej arogancji i próba zbudowania własnej pozycji kosztem głowy państwa.Prezydent państwa polskiego reprezentuje Polskę na zewnątrz i nie jest związany instrukcjami rządu. To nieprawda, że prezydent ma słuchać premiera– podkreśla Mularczyk.Jego zdaniem Sikorski ignoruje rosnący eurosceptycyzm w wielu krajach UE, gdzie krytykowane są polityki Zielonego Ładu i migracji. Atak na Nawrockiego, jak ocenia, ma głównie wymiar polityczno-emocjonalny.Sikorski jest takim zwierzęciem politycznym, które siłę bierze z aroganckich, bezczelnych wypowiedzi. Tu akurat uznał, że będzie się budował na atakowaniu prezydenta– dodaje.Niemcy, ambasador i „operacje kognitywne”Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest spór o reparacje i krytyczne słowa ambasadora Niemiec, który sugerował, że działania Mularczyka „grają na korzyść Putina”. Europoseł widzi w tym element szerszej strategii Berlina i polskiego rządu.W pewien sposób Niemcy koordynują swoją politykę w Polsce z obecnym rządem– twierdzi.Jego zdaniem Berlin próbuje przejść do ofensywy, dyskredytując raport reparacyjny i osłabiając pozycję Polski w debacie międzynarodowej.Oni byli tym raportem tłuczeni po głowie przez trzy lata. Teraz próbują go ośmieszyć, porównując nas do Putina– mówi.Mularczyk przypomina także problem ze zrabowanymi w czasie wojny polskimi dziełami sztuki, które trafiają dziś na aukcje w Niemczech.Niemcy drugi raz próbują zarobić na wojnie– ocenia, wskazując, że ich prawo pozwala na zasiedzenie przedmiotów po 30 latach.W jego ocenie działania Berlina i narracja Sikorskiego mają wspólny cel: przed wyborami w Polsce i Europie osłabić temat reparacji i podważyć mandat prezydenta Nawrockiego.

Nov 20, 202520 min