
Radio Wnet
2,515 episodes — Page 27 of 51
Ep 12891KSeF jak „system przymusu”? Doradca podatkowy alarmuje: zagrożone bezpieczeństwo danych i przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur miał uprościć rozliczenia i uszczelnić system podatkowy. Zdaniem doradcy podatkowego Tomasza Piekielnika w obecnej formie staje się jednak narzędziem przymusu i inwigilacji.
Ep 12890Gdańsk bez ciepła w czasie rekordowych mrozów
Mróz, jakiego w Trójmieście nie pamiętano od lat, obnażył poważne problemy z bezpieczeństwem energetycznym w Gdańsku. Jak mówi Danuta Jadwiga Białooka Kostenecka, awaria jednego z bloków ciepłowniczych doprowadziła do gwałtownego wychłodzenia mieszkań w kilku dzielnicach miasta.Radna podkreśla, że problem dotknął przede wszystkim starsze części Gdańska, gdzie izolacja budynków jest słabsza.„Temperatura w mieszkaniach spadła do 15–18 stopni, a w niektórych miejscach nawet mniej. To zależy od standardu budynków. W starszej zabudowie zimno jest odczuwalne znacznie mocniej” – relacjonuje.Awaria w Gdańsku od poniedziałkuAwaria trwa od poniedziałku i choć zapowiadano jej usunięcie, wciąż brak oficjalnego potwierdzenia. Jedyną formą pomocy ze strony miasta jest wypożyczanie mieszkańcom grzejników elektrycznych i wentylatorów.Białooka zwraca uwagę, że skala mrozów dodatkowo potęguje kryzys.„Mieliśmy temperatury dochodzące do minus 25 stopni, a lokalnie nawet do minus 28–29. Takich mrozów w Gdańsku nie pamiętam. Podobno ostatni raz były 16 lat temu, ale nie trwały tak długo.”Sytuację pogarsza fakt, że po sprzęt grzewczy mieszkańcy muszą docierać po nieodśnieżonych chodnikach.„To jest naprawdę trudne, nie tylko w Gdańsku, ale w całym Trójmieście” – dodaje.
Ep 12889Ocena funkcjonalna od kwietnia. Ordo Iuris: szkoła wejdzie z „wywiadem” do domu
Tematem rozmowy była planowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej obowiązkowa ocena funkcjonalna uczniów, która – według zapowiedzi – ma wejść do szkół od 1 kwietnia. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, przekonywał jednak, że pod hasłem narzędzia lepszego dopasowania dydaktyki do potrzeb dziecka kryje się znacznie głębsza przebudowa systemu oświaty i nowy sposób gromadzenia informacji o rodzinie.Według rozmówcy opór wobec rozwiązania ma być powszechny i rosnąć w miarę zbliżania się terminu zmian.„Wokół pojęcia oceny funkcjonalnej mamy do czynienia z ogromnym oporem nauczycieli, pedagogów, rodziców, samych szkół. (…) Koncepcja oceny funkcjonalnej to element szerokiego pakietu bardzo głębokiej zmiany systemu edukacji. Fundamentalnym elementem jest głębokie wejście – z inwigilacją przez szkołę – w środowisko rodzinne.”Portal MEN i pytania o sytuację domową oraz majątkowąKwaśniewski wskazywał na udostępniony szkołom portal wsparcia edukacyjno-specjalistycznego. Jak mówił, już dziś zawiera on ankiety i kwestionariusze, które mają obejmować pytania o relacje rodzinne i sytuację materialną.„W październiku 2025 roku ministerstwo udostępniło portal zawierający złożone kwestionariusze i ankiety (…) z pytaniami na temat sytuacji rodzinnej, domowej, majątkowej rodziców, relacji pomiędzy dziećmi a rodzicami.”Rozmówca podkreślał, że kluczowe obawy wiąże z rozporządzeniem, które – jak twierdzi – ma uczynić te narzędzia częściowo obligatoryjnymi.
Ep 12888Mróz obnaża fizykę elektryków. Ekspert: zasięg spada drastycznie
Pierwszym tematem rozmowy był wpływ silnego mrozu na samochody elektryczne. Tomasz Drżał z Adaptive Motors tłumaczył, że niskie temperatury muszą oddziaływać na pojazdy – a szczególnie na elektryki – choć jednocześnie podkreślał, że zimą problemy dotyczą także aut spalinowych. Jego zdaniem nie ma tu miejsca na zaskoczenie, bo to po prostu fizyka, a kierowca musi liczyć się z realnym, zauważalnym spadkiem zasięgu.„Niskie temperatury wpływają na wszystkie pojazdy, nie tylko na elektryczne. Natomiast trzeba oddać prawdę: na auta elektryczne wpływają znacząco. To jest spadek zasięgu w okolicach 20–30, a czasami nawet więcej procent. Musimy się z tym liczyć. Nie żyjemy w oderwaniu od praw fizyki.”Drżał dodawał, że różnica polega na tym, iż w autach elektrycznych kierowca na bieżąco widzi analizę zasięgu i może wcześniej zaplanować reakcję.„W zasadzie wiemy, jaki ten zasięg będzie – analiza jest na bieżąco, więc to nas nie zaskakuje. Po prostu musimy się do tego dostosować.”Planowanie trasy zimą i sytuacje „losowe”Pytany o praktykę – w tym długie trasy zimą – rozmówca zwracał uwagę, że także w autach spalinowych spalanie zimą rośnie, więc realny zasięg spada. W przypadku elektryków oznacza to częstsze ładowanie, ale systemy w samochodach potrafią wskazać najbliższe stacje i dostosować trasę.„W dieslu zimą mam spalanie o 10%, czasami więcej, większe. W elektrycznych – tak – odcinek zimą będzie krótszy, ale analiza przebiega na bieżąco. Te pojazdy są w stanie znaleźć najbliższą ładowarkę, więc nie jest to aż tak problematyczne.”Przywołał też przykład z grudnia, gdy na zasypanych autostradach liczyły się nie tyle deklaracje, co okoliczności na drodze.„Gdy były zaspy i samochody stały, elektryczne wcale nie były na przegranej pozycji. Jak ktoś miał mało paliwa, też nic nie poradził, bo na stację nie był w stanie się dostać.”
Ep 12887Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północy NATO
Pierwszym tematem rozmowy była rozbudowa rosyjskich baz przy granicy z Finlandią i jej znaczenie dla bezpieczeństwa NATO. Gen. Bogusław Samol podkreślał, że na północnej flance Sojuszu rośnie nowy kierunek strategiczny, który Rosja traktuje jako obszar potencjalnej presji lub agresji. W jego ocenie ryzyko dotyczy nie tylko Finlandii, ale też kolejnych państw regionu.„Rośnie kolejny kierunek strategiczny związany z zagrożeniem potencjalnej agresji ze strony Rosji na północną flankę NATO. Celem może być Finlandia, w kolejności Szwecja z Norwegią.”Samol wskazywał, że Moskwa przygotowuje się do tego od dłuższego czasu, a szczególnym sygnałem ma być reorganizacja rosyjskich struktur dowodzenia na tym kierunku.„W 2024 roku, po przystąpieniu Finlandii do NATO, Rosjanie zreorganizowali Zachodni Okręg Wojskowy na dwa: Leningradzki oraz Moskiewski, w celu poprawy strategicznego dowodzenia na północnej granicy i wzmocnienia pozycji wobec NATO na granicy z Finlandią. Jest to bardzo niebezpieczne.”
Ep 12886„Wyłączyć amok OZE”. Bartoszewicz o cenach energii i zimowym teście systemu
Pierwszym tematem rozmowy był mróz i to, jak w takiej pogodzie działają auta elektryczne. Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista i wykładowca SGH, zaczął od ostrzeżenia dla kierowców, podkreślając, że jest „ślisko jak diabeł” i apelując o ostrożność na drogach. Chwilę później przeszedł do własnych obserwacji z jazdy hybrydą i – jak stwierdził – na mrozie praktyka rozmija się z opowieściami o bezproblemowej elektromobilności.„Kiedy było lato i jeździłem hybrydą, to po naładowaniu część elektryczna pracowała i oszczędzałem na paliwie. Dzisiaj widzę, że równolegle schodzi i elektryka, i benzyna, więc ta elektryka jest totalnie udawana, bo na takich mrozach jest to całkowite niedostosowanie.”Kolejnym tematem była energetyka i bezpieczeństwo domówRozmowa szybko zeszła na szerszy wątek: ciepło w domach i odporność systemu energetycznego. Bartoszewicz mówił, że w wielu państwach elementem infrastruktury strategicznej jest możliwość dogrzania domu kominkiem lub kozą – nawet jeśli nie są używane na co dzień – bo w sytuacji kryzysowej dają podstawowe bezpieczeństwo.„W wielu krajach za infrastrukturę strategiczną uznaje się instalację, która umożliwia podłączenie kominka bądź kozy. W Polsce od 30 lat zwalcza się to rozwiązanie, szczególnie od momentu wejścia do UE. A potem ludzie nie mają możliwości zaspokojenia podstawowej potrzeby, jaką jest temperatura w mieszkaniu.”W tym kontekście ostro oceniał decyzje polityczne i ostrzegał, że system „działa”, dopóki w miksie są jeszcze tradycyjne źródła.„Dopóki nie wyłączycie ostatnich instalacji węglowych i gazowych, to jeszcze będzie to w jakikolwiek sposób odporne na niskie temperatury. Ale jeżeli będziecie szli dalej na ścianę, to następny po panu będzie opowiadał dyrdymały, jak to będzie wspaniale przy tych temperaturach.”
Ep 12885Zaskakująca wizyta Szojgu w Pekinie. Co uzgadniają Chiny i Rosja
Pierwszym tematem rozmowy była niespodziewana wizyta Siergieja Szojgu, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji, w Pekinie. Jak relacjonował Andrzej Zawadzki-Liang, rosyjski polityk pojawił się w stolicy Chin bez zapowiedzi, bez ceremonii i tylko na jeden dzień, co w chińskich realiach dyplomatycznych jest sytuacją wyjątkową.Ekspert zwrócił uwagę, że Szojgu przyleciał w pośpiechu, natychmiast udał się do chińskiego MSZ-u i tego samego dnia opuścił kraj.„Wyglądało to tak, jakby miał coś bardzo pilnego do załatwienia. Przyleciał, od razu do rozmów i wyleciał. Bez zapowiedzi, bez żadnych ceregieli.”Kolejnym tematem była nowa polityka informacyjna ChinZawadzki-Liang podkreślił, że po raz pierwszy obok oficjalnego komunikatu pojawiły się w mediach komentarze wyjaśniające kulisy wizyty.„Po raz pierwszy mogłem przeczytać w mediach, po co Szojgu przyleciał tak pilnie do Pekinu i co się stało.”
Ep 12884Budżet USA i gra elit. Co naprawdę dzieje się w Waszyngtonie
Pierwszym tematem rozmowy było uchwalenie budżetu w Stanach Zjednoczonych. Dr Krzysztof Winkler zwrócił uwagę, że po raz pierwszy od wielu lat amerykański Kongres zdołał przyjąć niemal pełny pakiet ustaw budżetowych, co – jego zdaniem – ma nie tylko znaczenie finansowe, ale i ustrojowe. Ekspert podkreślał, że to powrót do rozwiązań przewidzianych w konstytucji i odejście od prowizorycznych mechanizmów znanych z ostatnich lat.„Pierwszy raz od wielu lat udało się uchwalić 11 z 12 ustaw budżetowych – finansowanie na rok budżetowy 2026. Została w zasadzie tylko kwestia Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie są i kontrola granic, i kontrolerzy ruchu lotniczego, i agencje reagujące na kryzysy. Warto to odnotować, bo to oznacza, że budżet jest uchwalony tak, jak zaprojektowała to konstytucja. Nie będzie żadnego omnibusu, żadnego przedłużania zeszłorocznych wydatków. To jest nowy budżet.”W jego ocenie to także osobisty sukces spikera Izby Reprezentantów.„Można oddać speakerowi Johnsonowi, że odniósł sukces, biorąc pod uwagę praktykę ostatnich lat.”Kolejnym tematem była sprawa Epsteina i Donalda TrumpaRozmowa zeszła następnie na wątek ujawnionych dokumentów dotyczących kontaktów elit z Jeffreyem Epsteinem i ich możliwego wpływu na pozycję Donalda Trumpa. Winkler zaznaczył, że – przynajmniej na razie – nie widać zmiany w sondażach. Jego zdaniem, gdyby istniały realnie obciążające materiały, zostałyby użyte wcześniej w walce politycznej.„Na razie według badań poparcie się nie zmienia. Gdyby faktycznie istniały dokumenty, które mogłyby poważnie obciążyć Trumpa, administracja Joe Bidena dawno by je wyciągnęła. Skala działań prowadzonych przeciwko Trumpowi między 2021 a 2024 rokiem była ogromna.”Jako kontrast podał przykład z Wielkiej Brytanii.„Lubię dawać przykład lorda Mendelsona, który wycofuje się z życia publicznego właśnie z powodu kontaktów z Epsteinem. To pokazuje, że gdy są twarde dowody, reakcja jest natychmiastowa.”Wskazywał też, że dziś presja spada przede wszystkim na liberalne elity.„Duża część elit, które w ostatnich latach tak mocno podkreślały swoje wartości, dziś sama musi się z nich tłumaczyć. Oskarżając konserwatystów, w gruncie rzeczy opisywali samych siebie.”
Ep 12883Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „przylepić” do niego Nawrockiego
Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta kanału TAK, w rozmowie w Radiu Wnet odniósł się do trzech kluczowych tematów: stanu zdrowia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, decyzji rządu o powołaniu zespołu analizującego tzw. akta Epsteina oraz pytań o dawne powiązania marszałka Włodzimierza Czarzastego. Jego komentarze łączył wspólny wątek: sprzeciw wobec politycznej i medialnej histerii oraz ostrzeżenie przed wykorzystywaniem emocji do budowania narracji.Najostrzej Karnowski wypowiada się o decyzji rządu, by powołać zespół badający polskie wątki w aktach Epsteina.Jest już faza cyrku i przykrywek– stwierdza.Jego zdaniem rząd ucieka w temat sensacyjny, zamiast mierzyć się z realnymi problemami w kraju.Jeśli są wątki dotyczące obywateli polskich, można je zbadać. Ale nie potrzeba do tego komisji na poziomie premiera– wskazuje.Trump i Nawrocki w jednej narracjiKarnowski widzi w działaniach władzy próbę stworzenia spójnej narracji wymierzonej w Donalda Trumpa oraz Karola Nawrockiego.Widać wyraźnie, że władza chce zohydzić Trumpa jako kogoś niebezpiecznego dla Europy i NATO– mówi.I dodaje:W Polsce do tego wszystkiego ma być przylepiony Karol Nawrocki– przewiduje.
Ep 12882Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. Były prezes KGHM: Nikt nie patrzył długofalowo
Audycja „Klub Metali Ziem Rzadkich” zaczęła się od wątku, który – jak przyznawali rozmówcy – zdominował wyobraźnię mediów i opinii publicznej. Szczepan Ruman (prowadzący rozmowę w studiu) opisywał sprawę Jeffrey Epstein nie jako sensację towarzyską, ale jako mechanizm, który mógł służyć do budowania wpływów i wzajemnego „ubezwłasnowolnienia” uczestników.„Te trzy miliony dokumentów ujawnionych świadczą o tym, że ten facet tyrał po prostu jak wół. Pisał te maile dniem i nocą do całego świata. Umawiał de facto spotkania, na których były omawiane różne bardzo ważne rzeczy”.Ruman sugerował, że „otoczka” skandalu mogła pełnić funkcję gwarancji milczenia — bo kompromitacja, nawet potencjalna, działa jak klucz do sejfu.„To dawało poczucie pełnej dyskrecji i poufności. Skoro wszyscy są sfotografowani i wiadomo, że jakby coś wyszło, to wszyscy będą skompromitowani, to nikt nie puści pary”.W tym obrazie wyspa przestaje być tylko miejscem „imprez”. Staje się — w interpretacji Rumana — narzędziem do wytworzenia lojalności opartej na strachu i wspólnej winie.„To mi się kojarzy z sytuacją mafijną. Robiło się tak, że są tylko ci, którzy są umoczeni, i wtedy wiadomo, że oni już nie mogą pójść na współpracę”.Ruman stawiał też tezę, że wątek obyczajowy może być wykorzystywany jako klasyczna zasłona dymna: publiczność dostaje emocje i skandal, a w tle zostają ustalenia i interesy.„Jak to wypłynie, to się zarządza narracją, żeby przekierować na to, kto z kim i która modelka była, a zupełnie odciągnąć od tego, co oni tam uzgadniali. Jakie biznesy były robione”.Piotr Nowak: „kto jest nowym Epsteinem” i dlaczego to pytanie wracaByły minister rozwoju Piotr Nowak podchodził do sprawy ostrożniej, ale również podkreślał skalę i sieciowy charakter tego, co widać w ujawnionych materiałach. Zaczął od zastrzeżenia, że nie wszystko zostało przeczytane i że nie wiadomo, czy ujawniono całość.„Nie czytałem wszystkiego. Pytanie, czy jest to wszystko i co zostało wypuszczone. Widać jednak, że ten człowiek był bardzo sprawny. Trudno sobie wyobrazić, że mógł działać sam, bez jakiegoś wsparcia”.W jego wypowiedzi pojawił się też wątek moralnego odczucia obrzydzenia i przekonanie, że sieć zależności była „bardzo szeroka”.„Był takim ucieleśnieniem zła. Ta sieć powiązań była bardzo szeroka. Korumpował, szantażował i dużo ludzi temu ulegało”.Najmocniejsze zdanie Nowaka dotyczyło jednak czegoś innego: nie przeszłości, tylko ciągłości. Skoro mechanizm trwał latami, to — jego zdaniem — nie mógł po prostu „zniknąć” w 2019 roku.„Mnie bardziej interesuje, kto jest nowym Epsteinem. Nie wierzę, że nagle ci ludzie stali się uczciwymi, porządnymi i takich uciech nie szukają”.I tu Nowak wprost sugerował, że jeśli ktoś serio chce badać ten świat, to powinien szukać następców, nie tylko rozgrzebywać listy nazwisk.„Nie wierzę w to, że przez sześć lat od 2019 roku nie pojawił się nowy Epstein. Tym się powinniśmy zająć”.Kryzys 2008 i „fałszywe karty”: spór o to, czy bankructwo jest „uczciwe”W drugiej części rozmowa zeszła z wyspy na globalną gospodarkę. Krzysztof Skowroński (prowadzący audycję) wrócił do kryzysu finansowego 2008 roku i do mechanizmów ratowania systemu dodrukiem pieniądza. W studiu padło pytanie, czy świat nie funkcjonuje dziś „fałszywymi kartami” — bo zyski są prywatne, a koszty kryzysów uspołeczniane.Piotr Nowak ripostował: masowe bankructwa mogłyby wywołać efekt domina, a interwencje bywają konieczne, choć nieidealne.„Bankructwo wygenerowałoby jeszcze większe problemy w gospodarce”.Wtedy do dyskusji mocno wszedł Marcin Chludziński, próbując „podnieść” rozmowę na poziom reguł, wartości i bodźców, które pchają ludzi w stronę ryzyka.„Gdybyśmy w Polsce nie uruchomili pewnych mechanizmów wsparcia dla gospodarki, to ona by zbankrutowała. Ta interwencja co jakiś czas ma sens, jeśli intencje są właściwe i metody są właściwe”.Chludziński od razu doprecyzował jednak, że kluczowy problem jest „wyżej”: to kultura zarządzania, cele i premie, które nagradzają krótkoterminowy wynik, a karzą długie myślenie.„Tam, gdzie brakuje kręgosłupa i wartości, tam zaczynają się różne dziwne hece. Są opracowania o KPI-ach, celach i wskaźnikach, za które są ludzie premiowani. To generuje wyścig i łamie kręgosłupy w sensie etycznym”.W tej logice kryzys 2008 nie jest wypadkiem przy pracy, tylko efektem systemu bodźców: premiuje się ryzyko, nie premiuje odpowiedzialności, a konsekwencje płaci ktoś inny.„Wygrywa się gigantyczną premię, nie zważając na konsekwencje, bo ja jej nie płacę. Nie płacę konsekwencji tego, co zrobię”.Chludziński przeniósł ten mechanizm na decyzje strategiczne Zachodu: wyprowadzanie procesów produkcyjnych do Chin jako droga do „optymalizacji kosztów” w kwartale — ale z długofalową ceną w postaci uzależnienia.„Europa wyprowadziła wiele procesów do Chin, żeby budować rentowność. Nikt nie patrzył na perspektywę dziesięciu, piętnastu lat. Uzależniliśmy się od Chin i zbudowaliśmy im gospodarkę”.Szczepan Ruman dopowiedział, że to właśnie konflikt dwóch kapitalizmó
Ep 12881Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumienie handlowe Indie-USA, otwarcie przejścia granicznego w Rafah
W audycji również omówienie niedawnych wyborów w USA, tzw.midtermów oraz wpływu, jaki mogą one wywrzeć na politykę ogólnokrajową i międzynarodową.
Ep 12880Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irańsko-amerykańskie, afera Epsteina, Chińczycy wyrzuceni z Panamy
W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet rozmowa z dr. Witoldem Repetowiczem nt. sytuacji w północno-wschodniej Syrii. Zaprasza Mikołaj Murkociński.
Ep 12879Pełczyńska-Nałęcz nową zmienną w koalicji. Trudnowski: To będzie wyzwanie dla Tuska
Nowa liderka Polski 2050 wzmacnia swoją pozycję w koalicji rządzącej i może stać się dla Donalda Tuska trudnym partnerem.
Ep 12878„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o granicach transformacji energetycznej
Zdaniem Wojciecha Jakóbika obecna zima brutalnie przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją ani czysto rynkową kalkulacją. Polska – w przeciwieństwie do części państw UE – weszła w sezon grzewczy dobrze przygotowana.Przepisy o obowiązkowych zapasach gazu w Polsce obowiązują od dawna. Dopiero po inwazji Rosji na Ukrainę przekonaliśmy resztę państw członkowskich, że trzeba zbierać magazyny na zimę– mówi. Jakóbik podkreśla, że Polska spełniła unijny wymóg napełnienia magazynów, czego nie zrobiły Niemcy. Jak wskazje, „u nas ten cel został spełniony, w Niemczech nie. Tłumaczyli to argumentami ekonomicznymi, że nie opłaca się zbierać takich zapasów”.Efekt tej decyzji będzie – jego zdaniem – kosztowny. Dodaje, że teraz Niemcy będą musieli kupić drogo gaz, który dotrze trochę później. Zapłacą za błąd, który w dodatku był niezgodny z przepisami europejskimi.Publicysta zwraca też uwagę, że bezpieczeństwo jednego państwa przekłada się na całą wspólnotę.To są naczynia połączone. Ich problemy mogą być kiedyś łagodzone dostawami gazu z Polski– wskazuje. Zima kontra Zielony Ład: „świat fizyczny przypomniał o sobie”Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest odporność systemów energetycznych w warunkach ekstremalnych. Zdaniem Jakóbika ostatnie tygodnie pokazały granice transformacji opartej wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.Świat fizyczny przypomniał o sobie. Ograniczenia fizyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie jutro porzucić paliw kopalnych– mówi. Ekspert podkreśla, że w czasie silnych mrozów potrzebna jest energetyka pracująca w podstawie – niezależna od pogody.Atak zimy pokazał, że potrzebna jest energetyka, która da nam tyle energii, ile sobie zaplanujemy. W takich warunkach dwie trzecie energii w Polsce dawały paliwa kopalne– wskazuje. Jakóbik zaznacza, że nie oznacza to negowania sensu OZE, ale konieczność realistycznego planowania. I dodaje, że „to nie znaczy, że wiatraki czy panele są bez sensu, ale musimy planować w oparciu o obliczenia techników, a nie tylko idee, nawet szczytne”.W tym kontekście pojawia się również wątek energetyki jądrowej jako niezbędnego elementu przyszłego miksu.Węgiel, atom i konkurencyjność EuropyJakóbik wskazuje, że bezpieczeństwo zaczyna dziś wypierać dogmatyzm klimatyczny, także w Unii Europejskiej. Mówi, że „kraje, które chciałyby wyłączać energetykę jądrową, mówią dziś, że byłby to największy błąd stulecia”.Jego zdaniem Polska powinna prowadzić politykę korekt, a nie rewolucji.Ekspert zwraca też uwagę na globalny kontekst – zwłaszcza Chiny, które równolegle rozwijają wszystkie technologie. Wyjaśnia, że Chińczycy stawiają wszystko naraz: fotowoltaikę, wiatr, atom, gaz i nowy węgiel.Kluczowym wyzwaniem pozostaje konkurencyjność europejskiego przemysłu.„Polski przemysł ma jedne z najwyższych cen hurtowych energii w Europie. Bez ich obniżenia nie będziemy w stanie rywalizować ani z Amerykanami, ani z Chińczykami”./fa
Ep 12877Zima w USA; Bolesław Krzywousty Krzyżowcem; Wspomnienie Michniewicza – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 31.01.2026 r.
Prof. Mira Modelska Creech zdaje relację z mroźnego Chicago, w którym trwa zima stulecia. Następnie dr Bartłomiej Dźwigała wyjaśnia, dlaczego Bolesława Krzywoustego można nazwać polskim Krzyżowcem. Na koniec programu Stanisław Bukowski zapowiada najciekawsze nadchodzące koncerty muzyki poważnej, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które odbywają się w Filharmonii Narodowej.
Ep 12877„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i grze o bezpieczeństwo państwa
Zapowiedź zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta otwiera – zdaniem Piotra Semki – kilka wrażliwych tematów naraz. Jeden z nich dotyczy programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu finansowania zakupów zbrojeniowych. Jak wskazuje publicysta, pojawiają się poważne obawy, czy nie doprowadzi on do uzależnienia państw frontowych od największych producentów broni w Europie Zachodniej.Pan prezydent chce się dowiedzieć, czy ten program SAFE przykuje nas do zachodnich praktyk unijnych, do niemieckich i francuskich wytwórni zbrojeniowych– mówi Semka.Dziennikarz zwraca uwagę, że integracja w ramach Unii Europejskiej bywa wykorzystywana w sposób czysto interesowny przez najsilniejszych graczy.Wiele rzeczy, które są przedstawiane jako pomysł Unii albo rozstrzygnięcie Unii, służy bezpośrednio partykularnym interesom dwóch krajów, które mają dziś najwięcej do powiedzenia – Francji i Niemiec– podkreśla.W tym kontekście zwołanie RBN ma być próbą postawienia jasnych pytań o realne konsekwencje programu SAFE dla polskiego przemysłu obronnego.Czarzasty jako „bulterier” i polityka wymiany usługDrugim wątkiem poruszanym podczas rozmowy są powiązania Włodzimierza Czarzastego oraz jego rola w obecnym układzie władzy. Semka ocenia, że marszałek Sejmu nie działa samodzielnie, lecz pełni funkcję politycznego wykonawcy woli premiera.Publicysta tłumaczy, że w tej relacji chodzi o mechanizm wzajemnych usług politycznych.Czarzasty gryzie tak, jak nie musi tego robić Tusk, bo ma takiego bulteriera do spuszczenia, a w zamian pan premier broni lidera lewicy bardzo wyraźnie– mówi. Semka zaznacza, że sprawa ewentualnych powiązań marszałka Sejmu z rosyjskim biznesem nie jest jedynie polityczną awanturą.To jest druga osoba w państwie. Jeżeli – nie daj Boże – coś zdarzyłoby się panu prezydentowi, to przejmuje nie tylko funkcję głowy państwa, ale i zwierzchnika sił zbrojnych. My musimy wiedzieć, co taka osoba ma w swojej przeszłości– dodaje. /fa
Ep 12876Szekspir w Gardzienicach i Vincent van Gogh w Krakowie – Cała naprzód 03.02.2026 r.
Rozmawiamy z Aleksandrem Jankowskim, radnym Gdańska i byłym wicewojewodą pomorskim. Nasz gość opisuje przyczyny i skutki awarii elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie oraz komentuje działania miasta oraz instytucji w związku z przerwami w dostawie ciepła. Następnie redaktorzy Małgorzata Kleszcz i Konrad Mędrzecki zdają relacje z wydarzeń kulturalnych, w których uczestniczyli w ostatnim czasie, czyli spektaklu Tymon z Aten w Gardzienicach i koncercie projektu Młynarski. Bynajmniej w NOSPR. Odwiedza nas też Marta Ławacz, która zaprasza słuchaczy na wykład o Stefanii Kossowskiej w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, dziś o godz. 17:00. Łączymy się również z Katarzyną Novljaković z działu konserwacji Muzeum Narodowego w Krakowie, która przybliża historię obrazu Vincenta van Gogha Wiejskie chaty pośród drzew. Obraz jest wystawiany w Krakowie do 31 grudnia 2026 r.
Ep 12875Awaria elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie. Radny miasta: Wszystko sprowadza się do zaniedbań
Drugi dzień trwa awaria sieci elektrociepłowniczej w Gdańsku i Sopocie. Gościem Radia Wnet jest Aleksander Jankowski, radny miasta Gdańska i były wicewojewoda pomorski.
Ep 12874Śnieg w górach, słońce nad morzem i napięcia wokół Iranu - Studio Bejrut - 03.02.2026 r.
W audycji Studio Bejrut Kazimierz Gajowy relacjonował wyjątkowo zmienną zimową pogodę w Libanie – burze i ulewy nad wybrzeżem oraz dobre warunki narciarskie w górach Cedrów, skąd widać Morze Śródziemne.W części politycznej mówił o koncentracji napięć wokół Iranu i jego regionalnych sojuszników, w tym Hezbollahu i Hamasie, a także o symbolicznym, ograniczonym otwarciu przejścia w Rafah dla potrzeb humanitarnych.Wysłuchaj całej audycji już teraz! https://wnet.fm/2026/01/27/ue-przymyka-oko-na-rosje-dr-iwanek-to-polityczny-sukces-indii/
Ep 12873Porozmawiajmy o Sporcie: końcowe odliczanie do zimowych igrzysk, triumf Alcaraza w Australian Open
W audycji również omówienie meczów Ekstraklasy rozgrywanych w ramach pierwszej w 2026 roku kolejki.
Ep 12872Arsen w słodyczach? Alarmujące badania z Florydy. Czy w Polsce też jesteśmy zagrożeni?
W audycji poruszono temat alarmujących wyników badań przeprowadzonych na Florydzie. Administracja gubernatora Rona DeSantisa poinformowała, że spośród 46 przebadanych produktów cukierniczych aż 28 wykazało podwyższone stężenie arsenu.Jak podano na antenie:„Administracja gubernatora Florydy poinformowała, że przebadała słodycze i w większości z nich – 28 z 46 sprawdzonych produktów – wykazało podwyższone stężenie arsenu”.Badania przeprowadził stanowy Departament Zdrowia, a ich wyniki opublikowano w ramach programu Healthy Florida First. Władze ostrzegły, że długotrwałe spożywanie takich produktów może zwiększać ryzyko nowotworów, zwłaszcza u dzieci.Na antenie przytoczono fragment rozmowy ze stacji Fox News z pierwszą damą Florydy, Casey DeSantis, która mówiła:„Departament Zdrowia Stanu Floryda przebadał 46 produktów cukierniczych od 10 różnych firm i stwierdził, że 28 z nich zawiera podwyższony poziom arsenu.Są to produkty, po które nasze dzieci sięgają w sklepach spożywczych.Istnieje uzasadnione oczekiwanie, że nasze produkty spożywcze nie powinny zawierać toksycznych substancji”.Casey DeSantis podkreślała, że w niektórych przypadkach poziom arsenu był nawet:„30–40 razy wyższy niż w innych produktach spożywczych”.Zwracała uwagę, że problem nie dotyczy pojedynczego cukierka, lecz regularnego spożywania:„Nie chodzi o jeden kawałek, ale o regularne spożywanie dużych ilości.Jeśli dziecko zje więcej niż 96 cukierków Nerds, przekracza roczny bezpieczny limit arsenu”.W audycji przywołano także konkretne przykłady marek, takich jak Nerds, Twix czy Milky Way, których spożycie – zdaniem autorów badań – może szybko prowadzić do przekroczenia bezpiecznych norm.Pierwsza dama Florydy apelowała również o większą przejrzystość producentów:„Jeśli niektóre firmy potrafią produkować żywność bez dodatku arsenu, inne również powinny pójść w ich ślady.Chcemy niezależnych testów i współpracy między stanami”.Głos ekspertki z PolskiDrugą część audycji poświęcono rozmowie z dr Justyną Bylinowską z portalu dietetycy.org.pl, która wyjaśniała, skąd arsen bierze się w żywności.Jak podkreślała:„Słodycze nie są głównym ani pierwotnym źródłem arsenu.Najczęściej badanym produktem pod tym kątem w Polsce jest ryż”.Ekspertka tłumaczyła, że arsen pochodzi głównie z gleby i wody:„Ryż rośnie w zalanych wodą uprawach, w których rozpuszcza się arsen.Roślina pobiera go przez korzenie i później trafia on na nasze stoły”.Zwracała uwagę, że dzieci są szczególnie narażone:„Masa ciała dziecka jest niewielka, więc ta sama porcja oznacza większe stężenie.Dlatego u najmłodszych ryzyko jest wyższe”.Jednocześnie uspokajała:„Nie chciałabym od ryżu odwodzić konsumentów.W Polsce żywność jest regularnie badana i bezpieczna”.Wskazywała, że arsen może pojawiać się także w czekoladzie i produktach kakaowych:„Surowiec do masowej produkcji musi być tani.Często bierze się niższej jakości kakao, które może zawierać więcej zanieczyszczeń”.Skutki zdrowotne i profilaktykaDr Bylinowska wyjaśniała, że groźne jest przede wszystkim długotrwałe narażenie:„To substancja genotoksyczna.Może powodować nowotwory, choroby układu krążenia, zmiany skórne, a u dzieci – spowolnienie rozwoju”.Podkreślała znaczenie urozmaiconej diety:„Im bardziej zróżnicowana dieta, tym mniejsze ryzyko zatrucia metalami ciężkimi”.Zwróciła też uwagę na inne zagrożenia, m.in. rtęć w dużych rybach:„Szczególnie uważać trzeba na duże tuńczyki czy stare osobniki ryb”.Ekspertka przypomniała również o roli instytucji kontrolnych, takich jak Główny Inspektorat Sanitarny:„Produkty są weryfikowane.Jeśli normy są przekroczone, pojawiają się alerty i ostrzeżenia”.Na zakończenie rozmowy podsumowała:„Uratuje nas zrównoważona, urozmaicona dieta, oparta na warzywach, owocach i różnych producentach”.
Ep 12872Stanisław Żaryn: Czas na ograniczenie katalogu osób z dostępem do informacji niejawnych
Ekspert ds. bezpieczeństwa Stanisław Żaryn komentuje doniesienia o powiązaniach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z rosyjską przedstawicielką domu aukcyjnego z Sankt Petersburga.
Ep 12871KSeF wystartował, ePUAP padł. Mikosz: państwo umywa ręce, a przedsiębiorca zostaje sam
Krajowy System e-Faktur zaczął obowiązywać dla pierwszej grupy firm i już na starcie pojawiły się problemy z dostępem do systemu. Łukasz Mikosz, prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, przekonuje, że ministerstwo przedstawia wdrożenie jako sukces, jednocześnie dystansując się od awarii po stronie narzędzi, z których korzysta przedsiębiorca. W rozmowie zwraca też uwagę na ryzyka prawne i bezpieczeństwa, wynikające z masowego gromadzenia danych o działalności firm.Awaria logowania i przerzucanie odpowiedzialnościMikosz relacjonuje, że jednym z kluczowych kłopotów po uruchomieniu systemu był brak możliwości logowania przez profil zaufany, co wynikało z niedostępności ePUAP. W jego ocenie przedsiębiorcy usłyszeli w praktyce komunikat: problem nie dotyczy KSeF ani Ministerstwa Finansów, bo to usługa zewnętrzna.Utrudnienia w uwierzytelnieniu z wykorzystaniem profilu zaufanego były spowodowane problemem technicznym z działaniem profilu zaufanego. Jest to usługa zewnętrzna, niezależna od systemu KSeF oraz Ministerstwa Finansów, dlatego nie mamy wpływu na jej dostępność ani poprawność działania– mówi gość Radia Wnet.
Ep 12870Młynarski w NOSPR! – Cała naprzód 03.02.2026 r.
Odwiedzamy katowickie NOSPR, gdzie rozmawiamy z artystami współtworzącymi projekt „Młynarski. Bynajmniej” na kilka godzin przed wielkim koncertem. W programie wypowiadają się: trębacz Piotr Schmidt, wokalista Wojciech Myrczek, pianista Krzysztof Herdzin oraz kontrabasista Andrzej Święs.
Ep 12869Spór o 44. LO: dwie decyzje prezydenta uchylone, miasto składa zażalenie do MEN
Sprawa zawieszenia dyrektora 44. Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie trwa od połowy listopada i wciąż nie ma finału. Mariusz Graniczka, który został odsunięty od pełnienia obowiązków, przekonuje, że decyzja zapadła błyskawicznie, bez rozmowy z nim i bez weryfikacji okoliczności opisywanych w mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet opisuje też przebieg postępowań i kolejne rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnych.Dyrektor wskazuje, że zawieszenie zostało wydane decyzją prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, na wniosek małopolskiej kurator oświaty Gabrieli Olszowskiej. Według Graniczki kluczowe jest to, że stało się to tego samego dnia, w którym ukazała się publikacja prasowa opisująca zdarzenie w jednej z klas.Decyzja o zawieszeniu i zarzut braku wysłuchaniaGraniczka twierdzi, że nie został wcześniej zapytany o przebieg sytuacji, a decyzję odbiera jako formę przesądzenia winy na starcie.W pierwszym dniu wydali wyrok, już osądzili mnie w pierwszym dniu. Kompletnie nie porozumiewając się ze mną– mówi.W jego relacji pojawia się też spór o to, jak wyglądały okoliczności zdarzenia, które stało się osią publikacji medialnej. Dyrektor stanowczo zaprzecza wersji, według której miał wymuszać na uczniu określone zachowanie, i podkreśla, że jego zdaniem przekaz prasowy był manipulacją, czemu mają przeczyć relacje uczniów i rodziców.To były czyste manipulacje. Najlepiej o tym wiedzą uczniowie i rodzice z mojej szkoły, z tej klasy– mówi Graniczka.
Ep 12868Andrzej Potocki: Giertych traktuje swoich czytelników na X jako kompletnych kretynów
Dziennikarz wPolsce24 Andrzej Potocki rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje adwokata i posła KO Romana Giertycha w sprawie afery Epsteina i rzekomego udziału w niej Donalda Trumpa.
Ep 12867Awantura w KGHM. „Stabilna spółka została wciągnięta w polityczny wir”
Gwałtowne zmiany w KGHM, spadek kursu akcji o niemal 25 procent i rekordowe obciążenie podatkowe znów stawiają miedziowego giganta w centrum polityczno-gospodarczej burzy. Józef Czyczerski, przedstawiciel załogi w Radzie Nadzorczej spółki, mówi wprost, że jeszcze niedawno sytuacja była stabilna, a obecne zamieszanie zostało wywołane z zewnątrz.Jak podkreśla, decyzje personalne zapadły w sposób nagły i bez wyjaśnień, co jego zdaniem tylko pogłębiło niepokój wśród inwestorów i pracowników.Ja myślę, że było trochę spokojniej. W związku z tym Ministerstwo Aktywów Państwowych zrobiło coś, żeby wywołać awanturę. W błyskawicznym tempie zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, zmieniono większość członków Rady Nadzorczej reprezentujących Skarb Państwa i natychmiast dokonano zmian w zarządzie.– mówi Józef Czyczerski.Nagła wymiana władzZmiany objęły prezesa oraz wiceprezesa do spraw aktywów. Co istotne, nawet członkowie Rady Nadzorczej nie zostali wcześniej poinformowani o powodach tej decyzji.To była tak gwałtowna zmiana, że nie usłyszałem żadnego uzasadnienia. A byli to ludzie związani nie tylko z układem politycznym, ale i z samą firmą. Sytuacja w spółce była stabilna, podejmowaliśmy działania, by neutralizować skutki podatku.– podkreśla.
Ep 12866Alarm w Azotach. Mularczyk: bez inwestycji Polska straci kopalnię siarki
Sytuacja Grupy Azoty znów wraca do debaty publicznej. Arkadiusz Mularczyk mówi o „momencie krytycznym”, w którym brak spójnej strategii może mieć skutki znacznie szersze niż kłopoty jednej spółki. W jego ocenie stawką jest nie tylko przyszłość przemysłu nawozowego, ale też bezpieczeństwo żywnościowe — a w praktyce to, czy Polska utrzyma kontrolę nad kluczowym surowcem, jakim jest siarka.Europoseł zwraca uwagę, że rząd planuje dokapitalizowanie Azotów (m.in. przez emisję obligacji i podwyższenie kapitału), ale jednocześnie — jak alarmują związki zawodowe — w tych planach może zabraknąć miejsca dla Siarkopolu, czyli kopalni, która dostarcza surowiec fundamentalny dla działalności całej grupy.Azoty i Siarkopol: „za dwa–trzy lata może być wygaszenie”Mularczyk tłumaczy, że obecnie eksploatowane złoże siarki może w perspektywie kilku lat stracić możliwość dalszego wydobycia. Związkowcy mają domagać się inwestycji w nowe złoże, które zapewniłoby stabilność na dekady.Związkowcy z Siarkopolu zwracają uwagę, że kopalnia nie będzie dofinansowana poprzez podwyższenie kapitału zakładowego spółki. To spowoduje, że złoże, które obecnie jest eksploatowane, za dwa–trzy lata straci możliwość dalszej eksploatacji i prawdopodobnie dojdzie do jego wygaszenia.– mówi Arkadiusz Mularczyk.W jego relacji pojawia się konkret: inwestycja w nowe złoże miałaby dać surowiec na 25–30 lat, co oznaczałoby stabilizację dla całego łańcucha produkcji nawozów.Siarka jest niezwykle ważnym elementem funkcjonowania całej Grupy Azoty. To jeden z największych europejskich producentów nawozów — podstawy dla rolnictwa i przemysłu żywnościowego.– podkreśla.
Ep 12866Program Wschodni 31.01.2026 r.: pytania o przyszłość Swietłany Cichanouskiej, ciągłe problemy energetyczne Ukrainy
Sprzeczne komunikaty wokół wyjazdu liderki białoruskiej opozycji z Wilna. Iluzoryczność "energetycznego zawieszenia broni" na Ukrainie.
Ep 12865Paweł Lisicki: ataki na Brauna obracają się przeciw PiS-owi. Partię Kaczyńskiego gubi arogancja
Wzrost poparcia dla Grzegorza Brauna jest konsekwencją błędów Prawa i Sprawiedliwości – ocenia Paweł Lisicki, redaktor naczelny Tygodnika Do Rzeczy.
Ep 12864Kijów znów pod ostrzałem. „To już nie rozejm, to była iluzja na kilka dni”
Po zaledwie kilku dniach względnego spokoju Ukraina znów znalazła się pod zmasowanym ostrzałem. Rosja zaatakowała w nocy Kijów, Charków i Dniepr, używając rakiet manewrujących, balistycznych, rakiet typu Ch-22 i Cyrkon oraz dronów. Jak relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie Dmytro Antoniuk, to, co jeszcze kilka dni temu nazywano zawieszeniem broni, było jedynie krótką iluzją.To trwało może cztery dni. I koniec. Dziś w nocy znów zaatakowano Kijów, Charków i Dniepr. Różne regiony Ukrainy. Z użyciem rakiet i dronów. W Kijowie mamy rannych, mamy trafienie w 25-piętrowy budynek mieszkalny, gdzie dron uderzył w jedno z mieszkań– mówi Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet w Kijowie.
Ep 12863Co sprawa Epsteina mówi o mentalności elit Zachodu? Wildstein: ci ludzie czują się bezkarni
Ujawnienie milionów dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina nie tylko podsyca sensację, lecz także odsłania ciemną stronę globalizacji, bezkarność elit i chaos informacyjny epoki internetu"
Ep 12862Andrzej Golec: Chcą rozwalić procedurę karną. To atak na nasze bezpieczeństwo
Prezes Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem Andrzej Golec krytykuje projektowane zmiany w kodeksie postępowania karnego. Ocenia je jako atak na bezpieczeństwo Polaków.
Ep 12861Piotr Kosmaty: Materiał dowodowy, który zgromadziłem ws. zabójstwa Jarosława Ziętary był bardzo mocny
W rozmowie z Jaśminą Nowak prokurator Piotr Kosmaty mówi o nowej odsłonie sprawy zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Porusza także niewyjaśniony wątek służb specjalnych.
Ep 13475Studio Lwów 02.02.2026 r.: historia lwowskiej Rodziny Rodzin
Artur Żak w audycji rozmawia z Haliną Węcak, liderką instytucji, która opowiada o działaniach, inicjatywach oraz historii Rodziny Rodzin we Lwowie.
Ep 12860Koniec hegemonii PiS na prawicy? Łukasz Warzecha: partię czekają bratobójcze walki i rozpad na 2-3 ugrupowania
Obie Konfederacje notują wzrosty w sondażach. Zdaniem Łukasza Warzechy to proces nieodwracalny, napędzany porażką wyborczą PiS oraz brakiem wewnętrznych procedur sukcesji.
Ep 12859Polskie i rosyjskie tropy w aktach Epsteina. Komentarz Gabrieli Masztafiak
Departament Sprawiedliwości USA opublikował ok. 3 mln stron dokumentów związanych ze sprawą Jeffreya Epsteina. Wśród materiałów są nagrania, zdjęcia i korespondencja.
Ep 12858Artur Ludkowski - Studio Wilno - 29.01.2026 r.
O roli Domu Kultury Polskiej w Wilnie, nagrodzie Święty Krzysztof, pamięci Powstania Styczniowego, dialogu polsko-litewskim oraz znaczeniu kultury, bezpieczeństwa i mediów w regionie.
Ep 12857„London Manifest” – muzyczny portret Londynu oczami Tomasza Żyrmonta
Po 17 latach aktywnej obecności na londyńskiej scenie jazzowej pianista i kompozytor Tomasz Żyrmont prezentuje swój najnowszy album „London Manifest”.
Ep 12856Afera wokół KGHM: dymisje, podejrzenia insider tradingu i polityczne powiązania
Odwołanie kluczowych menedżerów KGHM odsłania kulisy polityczno-biznesowego układu związanego z byłym wiceministrem aktywów państwowych Robertem Kropiwnickim.
Ep 12855Fenomen Grateful Dead - Sekcja lewacka - 29.01.2026 r.
Gościem audycji jest Waldemar Rudziecki, animator kultury, promotor, impresario i producent.
Ep 12854Juliusz Erazm Bolek w Nieregularniku literackim - 01.02.2026 r.
Obchodzący 45-lecie twórczości literackiej poeta - którego poemat "Sekrety życia" przetłumaczono na 35 języków, a tom "Abrakadabra" uhonorowano nagrodą UNESCO - opowiada o swojej drodze pisarskiej.Czym charakteryzował się w Polsce Wielki Kryzys Ekonomiczny?Jakimi sposobami usiłowano mu przeciwdziałać?Kto najbardziej odczuł jego skutki?Powyższe kwestie porusza Kamil Piskała, autor książki pt. "Zredukowani. O społecznych skutkach Wielkiego Kryzysu".
Ep 12853Pełczyńska-Nałęcz liderką Polski 2050. Tomasz Żółciak: To nie tajemnica – Tusk jej nie lubi
Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 i objęciu przywództwa przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, pytania o przyszłość ugrupowania oraz stabilność koalicji rządzącej nie zniknęły. Gościem Radia Wnet był Tomasz Żółciak, który wskazywał, że zakończenie partyjnych wyborów otwiera nowy, znacznie trudniejszy etap.To, że zakończył się pierwszy sezon serialu pod tytułem "kto będzie nowym przewodniczącym", nie oznacza, że nie ma sezonu drugiego. On właśnie się zaczyna – co dalej z partią i z koalicją– komentował. Zdaniem Żółciaka kluczową niewiadomą pozostaje postawa Szymona Hołowni.Wszystkie oczy są skierowane na Hołownię, który już wcześniej sygnalizował, że jeśli coś mu się nie spodoba, to on i tak zwani Szymonici zabiorą zabawki i zmienią piaskownicę– wskazał. Skala ewentualnego odejścia posłów może mieć realne znaczenie dla większości sejmowej.Koalicja ma dziś 240 głosów. Wystarczy odejście 10–11 osób i pojawia się nowy gracz, którego przy każdym ważniejszym głosowaniu trzeba będzie obsłużyć– zwraca uwagę. Jednocześnie rozmówca podkreślał, że druga strona partyjnego sporu raczej nie będzie dążyć do eskalacji.Paulina Hennig-Kloska uznała zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz i zadeklarowała wolę współpracy. Nowa liderka raczej będzie obniżać napięcie, a nie je podkręcać– ocenia. Relacje z Tuskiem i zmiana układu w koalicjiŻółciak zwracał uwagę na trudne relacje nowej liderki Polski 2050 z premierem Donaldem Tuskiem.W kampanii Pełczyńska-Nałęcz otwarcie mówiła, że dzwoni do premiera, a on nie odbiera, że prosi o spotkanie i go nie dostaje. To nie zaszkodziło jej w wyborach, ale teraz rodzi pytanie, jak ułoży relacje z resztą liderów– mówi. Dotychczasowe nieformalne „szczyty koalicyjne” odbywały się w wąskim gronie.Panowie – Tusk, Kosiniak-Kamysz, Czarzasty i Hołownia – spotykali się między sobą. Pełczyńska-Nałęcz to nowy, asertywny gracz, a nie jest tajemnicą, że premier jej nie lubi– dodał. Zdaniem dziennikarza może to prowadzić do zmiany dotychczasowych mechanizmów decyzyjnych.Może być tak, że ustalenia będą zapadały telefonicznie między trzema liderami, a Pełczyńska-Nałęcz będzie dowiadywała się o nich jako ostatnia. To nie poprawi klimatu współpracy– stwierdza. Nowa przewodnicząca stanie także przed wyzwaniem utrzymania jedności klubu. Żółciak mówi, że „ten, kto wygrywa, musi złożyć propozycje tym, którzy przegrali. Ryszard Petru już sygnalizuje, że czeka na rozmowę i ofertę. Takich osób może być 10–11”.Żółciak odniósł się również do pytania o stanowisko wicepremiera dla Polski 2050.Hołownia powinien mieć pretensje głównie do siebie. Tych spraw nie wynegocjował na początku kadencji, bo skupił się na marszałkowaniu i perspektywie prezydenckiej– mówi. Choć partia wcześniej rekomendowała Pełczyńską-Nałęcz na wicepremiera, sprawa pozostaje otwarta.Donald Tusk ewidentnie chciał przeczekać, aż ta telenowela się skończy. Teraz się skończyła, ale czy nowa liderka będzie chciała zostać wicepremierem i czy premier jej to zaproponuje – tego nie wiemy– konstatuje. Na koniec Żółciak oceniał, że dla premiera sytuacja wcale nie stała się prostsza. Jak mówi, „to będzie chleb pełnoziarnisty i sycący. Pełczyńska-Nałęcz jest ekspansywna, nie ogranicza się do swojego resortu i to tylko kwestia czasu, aż wejdzie w konflikt z innym ministrem”./fa
Ep 12852Miliony dokumentów i chaos informacyjny. Co wynika z akt Epsteina
Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.O ujawnieniu dokumentów i aferze Epsteina mówił korespondent Radia Wnet w USA Tomasz Grzywaczewski. Jak podkreślał dziennikarz, skala ujawnionych materiałów jest bezprecedensowa, ale ich analiza wymaga ogromnej ostrożności.Odtajniono około 3,5 miliona dokumentów, głównie korespondencji mailowej. Panuje tu ogromny chaos. Nie jest jeszcze jasne, co dokładnie znajduje się w tych aktach, ale raczej nie będzie tu żadnego przełomu– ocenił.Zdaniem korespondenta Radia Wnet, wbrew temu, co sugerują media społecznościowe, dokumenty nie zawierają dowodów obciążających czołowych polityków USA.W tych nowo ujawnionych dokumentach nie znaleziono żadnych dowodów, które wskazywałyby na winę Donalda Trumpa czy innych prominentnych osób. Samo pojawienie się nazwiska w mailach czy wspólne zdjęcie z Epsteinem nie jest dowodem na udział w przestępstwie– mówił.Grzywaczewski zaznaczał, że Epstein celowo budował szeroką sieć kontaktów. Wskazywał, że „to pokazuje, jak bardzo ta globalna elita jest ze sobą połączona. To hermetyczny światek, w którym przewijają się te same nazwiska – biznes, polityka, show-biznes”.Rozmówca zwrócił uwagę na rolę mediów społecznościowych w eskalowaniu emocji wokół sprawy. Ocenił, że „ta sprawa nie nabrałaby takiego wymiaru, gdyby nie media społecznościowe. To one dziś żyją tą historią, tworząc kolejne teorie spiskowe i rozpowszechniając niezweryfikowane informacje”.Jako przykład podał pojawiające się w sieci fałszywe doniesienia dotyczące Elona Muska.W prawdziwych dokumentach Elon Musk odmówił zaproszenia na wyspę Epsteina. A mimo to pojawiają się sfabrykowane narracje, które szybko zaczynają żyć własnym życiem– dodał.Książę Andrzej i wątki rosyjskieJedyną postacią, która – zdaniem Grzywaczewskiego – jawi się w dokumentach szczególnie niekorzystnie, jest były książę Andrzej Mountbatten-Windsor. Wszystko wskazuje na to, że książę Andrzej był zamieszany w działalność przestępczą Epsteina. Został pozbawiony tytułu książęcego w związku z oskarżeniami o wykorzystywanie seksualne nieletnich– mówił.W dokumentach pojawiają się także liczne odniesienia do Rosji.W nowej partii akt słowo ‘Putin’ pojawia się ponad tysiąc razy, a ‘Rosja’ niemal sześć tysięcy razy. To jednak niczego jeszcze nie dowodzi – te wyliczenia zrobiła sztuczna inteligencja, a każdą relację trzeba analizować w kontekście– zaznaczył.Grzywaczewski wskazywał, że trop służb specjalnych może być ważniejszy niż wizja jednego „globalnego spisku”. Jak mówił, nie wierzy w teorie spiskowe, ale wierzy w spiski. I wskazał, że za taką karierą jak Epsteina bardzo często stoją działania służb specjalnych i zbieranie kompromatów.Podsumowując, korespondent Radia Wnet podkreślił, że ujawnione akta nie zmieniają układu sił w USA.Te nowe dokumenty nie są przełomowe. Nie wstrząsnęły amerykańską sceną polityczną i nie wpływają na pozycję Donalda Trumpa. W mediach głównego nurtu w Stanach to nie jest temat numer jeden– zwrócił uwagę.Jego zdaniem największym efektem ujawnienia akt jest osłabienie wizerunku elit.Pokazują, jak bardzo elity są oderwane od rzeczywistości. Dziś jednak trudniej niż kiedyś działać całkowicie w ukryciu – nawet po latach takie sprawy mogą wypłynąć i zostać ocenione przez opinię publiczną– powiedział./fa
Ep 12851Anna Maria Żukowska krytykuje Romana Giertycha za jego słowa o Donaldzie Trumpie
Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska krytykuje reakcje posła KO Romana Giertycha na ujawnioną w USA tzw. aferę Epsteina. Adwokat sugeruje konieczność rewizji naszych relacji z Donaldem Trumpem.
Ep 12850Pakt w Senacie, własne listy do Sejmu. Woch o strategii Bezpartyjnych
Gościem Radia Wnet był Marek Woch, lider Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy oraz prezes Stronnictwa Pracy. W rozmowie odniósł się zarówno do planów wyborczych swojego środowiska, jak i do propozycji głębokiej reformy systemu ochrony zdrowia.Woch podkreślał historyczne korzenie Stronnictwa Pracy oraz jego chrześcijańsko-demokratyczny charakter.Stronnictwo Pracy działa od 1937 roku. Należeli do niego Paderewski, Korfanty, Haller, a także Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II. Zostałem wybrany przez delegatów, żeby w Polsce odbudowywać chrześcijańską demokrację – opartą na rodzinie, wspólnocie i narodzie– powiedział.Pakt senacki, ale bez wspólnych list do SejmuJednym z wątków rozmowy była współpraca z innymi środowiskami prawicowymi, w tym z Grzegorzem Braunem.Zawarliśmy pakt senacki i ogłosiliśmy to publicznie w październiku. W wyborach w 2023 roku Bezpartyjni Samorządowcy zdobyli ponad milion głosów i nie uzyskali ani jednego mandatu. To pokazuje, że na prawicy odbieramy sobie głosy– dodał. Woch zaznaczył jednak wyraźnie, że start do Sejmu planowany jest z samodzielnych list.Nie ma decyzji o wspólnym starcie do Sejmu. 25 kwietnia organizujemy kongres programowy i ogłosimy samodzielny start Bezpartyjnych Samorządowców. Mamy struktury, doświadczenie i zaplecze organizacyjne– wskzał. Zapewniał jednocześnie, że jego środowisko pozostaje otwarte na rozmowy. Jak mówił, „wyobraża sobie współpracę i z PiS, i z Konfederacją, i nawet z Szymonem Hołownią. My jesteśmy środowiskiem centroprawicowym i nie zamykamy drzwi przed nikim”.NFZ do likwidacji, pieniądze do regionówNajobszerniejszą część rozmowy zajęła kwestia ochrony zdrowia. Marek Woch przedstawił radykalną propozycję likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia.NFZ to instytucja patologiczna i niekonstytucyjna. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego sprzed 22 lat nigdy nie został realnie wykonany. Zmieniono nazwę ustawy, ale system pozostał ten sam– mówił. Zdaniem Wocha centralne zarządzanie finansami ochrony zdrowia prowadzi do rozmycia odpowiedzialności. Jak dodał, „minister mówi, że nie odpowiada za szpitale, tylko starosta i marszałek, a starosta i marszałek nie dostają pieniędzy. To jest system, w którym nikt za nic nie odpowiada”.Alternatywą ma być przekazanie środków bezpośrednio do samorządów.„Podzielmy pieniądze na 16 województw. Marszałek i starostowie będą zarządzać środkami i nie będą mogli się wymigać od odpowiedzialności. Dziś odpowiedzialność jest rozproszona celowo.”Woch ostro skrytykował zapowiedzi ograniczania liczby szpitali oraz politykę rządu Donalda Tuska.Wiceprezes NFZ mówi, że połowę szpitali trzeba zlikwidować. To jest zwijanie Polski na odcinku ochrony zdrowia. Tymczasem raporty Najwyższej Izby Kontroli od lat pokazują, gdzie pieniądze są marnowane– zaznaczył. Lider Bezpartyjnych Samorządowców zwracał uwagę na dramatyczne statystyki zdrowotne.25 procent mężczyzn nie dożywa 65. roku życia. Żyjemy najkrócej w Europie. Ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność i my chcemy ją wziąć.– zapewnił. Na koniec rozmowy Woch podkreślał, że samorządy są zdolne do skutecznego zarządzania także w tak wrażliwym obszarze jak zdrowie. Dodał, że „samorządy potrafią budować drogi, żłobki, przedszkola. Potrafią też zabezpieczyć świadczenia medyczne. Problemem nie są kompetencje, tylko brak pieniędzy i brak odpowiedzialności”./fa
Ep 12849Zimowy test Europy. Fedorska: Niemcy na progu kryzysu gazowego
Wyjątkowo mroźna zima w Europie ponownie kieruje uwagę na bezpieczeństwo energetyczne. W rozmowie na antenie Radia Wnet Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radio Debata, ostrzega, że sytuacja gazowa w części państw Unii Europejskiej — zwłaszcza w Niemczech — staje się coraz bardziej napięta.„Polska jest dziś bardzo dobrze zaopatrzona w gaz. Mamy około 90 procent napełnienia magazynów i nawet przy niższych temperaturach poradzilibyśmy sobie bez problemu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Niemczech.”Jak tłumaczy Fedorska, Niemcy weszły w zimę z wyraźnie mniejszymi zapasami surowca niż inne kraje UE.„Niemcy są o około 20 procent w tyle za innymi państwami Unii Europejskiej. Jesienią mieli w magazynach zaledwie 70 procent gazu. Dziś to już około 22 procent, a w niektórych regionach, jak Bawaria, sytuacja jest naprawdę bardzo trudna.”Gaz, prąd i energetyczny hazardProblem Niemiec potęguje struktura ich systemu energetycznego.„Jest problem ze słońcem, jest problem z wiatrem, więc prąd musi być obecnie produkowany także z gazu. Elektrownie gazowe pracują pełną parą, bo trzeba wypełnić lukę w dostawach energii.”Fedorska zwraca uwagę, że w przeciwieństwie do Niemiec Francja znajduje się w znacznie lepszej sytuacji.„Francja ma łatwiej, bo ma rozbudowaną sieć dostaw i przede wszystkim atom. Niemcy tego komfortu już nie mają.”Rosyjski gaz wraca bocznymi drzwiamiJednym z kluczowych wątków rozmowy jest sposób, w jaki rosyjski gaz wciąż trafia na niemiecki rynek — mimo politycznych deklaracji o uniezależnieniu się od Moskwy.„Pod płaszczykiem obecnego kryzysu do Niemiec dociera rosyjski gaz i to pełną parą. Tyle że nie bezpośrednio. Rosyjskie LNG trafia do gazoportów w Belgii, Francji i Holandii, tam jest regazyfikowane i dalej, już jako ‘anonimowy’ gaz, płynie do Niemiec.”Jak podkreśla dziennikarka, surowiec ten stanowi dziś istotną część niemieckiego bilansu energetycznego.„Ten gaz pokrywa obecnie około jednej czwartej niemieckich potrzeb. Formalnie nie jest to nielegalne, bo LNG nie jest jeszcze objęte sankcjami. Te wejdą dopiero z początkiem przyszłego roku.”Techniczne granice magazynów i rosnące cenyFedorska zwraca też uwagę na techniczne ograniczenia wydobycia gazu z magazynów.„Jeśli poziom napełnienia spada poniżej 20 procent, wydobycie gazu staje się coraz trudniejsze technicznie. Niemcy próbują podgrzewać kawerny, żeby zwiększyć ciśnienie, ale to wszystko podnosi koszty.”Konsekwencją są rosnące ceny surowca w całej Europie.„Już teraz mamy szalony wzrost cen gazu, a w kolejnych tygodniach trzeba się spodziewać kolejnej fali podwyżek.”Kto dostanie gaz, a kto zapłaci cenęW razie dalszego pogorszenia sytuacji Niemcy wdrożą scenariusze awaryjne.„Gaz będzie gwarantowany dla gospodarstw domowych, szkół, szpitali i produkcji prądu. Natomiast przemysł — zwłaszcza chemiczny — dostanie tylko minimalne ilości.”Najbardziej zagrożone są duże koncerny przemysłowe.„Najmocniej ucierpi przemysł chemiczny, na przykład BASF. To dołoży kolejne cegiełki do kryzysu branży, która i tak jest już w bardzo trudnej sytuacji.”Lekcja EnergiewendeZdaniem Fedorskiej obecna zima brutalnie weryfikuje niemiecką transformację energetyczną.„Ta zima pokazała, że Niemcy niewiele się uczą na swoich błędach. Gdyby miały dziś działające elektrownie jądrowe, które same wygasiły, sytuacja byłaby znacznie łatwiejsza.”Na koniec rozmowy dziennikarka zwraca uwagę na geopolityczny paradoks.„Mówi się jedno, robi się drugie. Niemcy chcą być politycznym czempionem walki z Rosją, a gdy przychodzi energetyczna trwoga, korzystają z rosyjskiego gazu sprowadzanego przez inne kraje.”
Ep 12848„Na bogato, ale bez konkluzji”. Tak wyglądał kongres Konfederacji Grzegorza Brauna w Łochowie
W sobotę w Łochowie inicjatyw narodowych, gospodarczych i samorządowych, organizowany przez środowiska związane z Grzegorzem Braunem. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, a także reprezentanci innych ugrupowań prawicowych i środowisk konserwatywnych. Na miejscu była dziennikarka Radia Wnet, Hanna Tracz, która relacjonowała przebieg kongresu.Na początku trafiłam do zabytkowego pałacyku w Łochowie i pomyślałam: czy to już wszystko? Na sali było może 70–80 osób. Dopiero później okazało się, że to tylko jeden z paneli, a równolegle odbywały się jeszcze trzy inne– opisuje dziennikarka. Jak relacjonuje Hanna Tracz, właściwe centrum wydarzenia znajdowało się w dużym kompleksie hotelowym sąsiadującym z pałacem.Obok pałacu jest ogromny kompleks hotelowy. Tam były trzy wielkie sale, każda na kilkaset osób. Jednocześnie odbywały się cztery panele, a według organizatorów zarejestrowało się około 700 osób i faktycznie było to widać– dodała. Zdaniem reporterki Radia Wnet wydarzenie miało wyraźnie elitarny i formalny charakter.Średnia wieku uczestników to około 40–50 lat, ale było też sporo ludzi młodych, w wieku 25–30 lat. Większość stanowili mężczyźni. Wszyscy byli bardzo elegancko ubrani – rzeczywiście było "na bogato"– wskazuje. Wśród uczestników dominowali członkowie Konfederacji Korony Polskiej, ale obecni byli także sympatycy i przedstawiciele innych środowisk.Byli wyborcy Grzegorza Brauna, przedsiębiorcy – zresztą w sobotę zawiązano tam fundację Przedsiębiorcy Prawicy. Był też na przykład członek Nowej Nadziei, więc to nie była wyłącznie jedna partia– dodaje Hanna Tracz. Na kongresie pojawili się także parlamentarzyści i znani publicyści. Jak relacjonowała, byli wszyscy posłowie Konfederacji Korony Polskiej – poseł Fritz, poseł Skalik – a także Janusz Korwin-Mikke, Jan Pospieszalski, Monika Jaruzelska, prof. Ziemowit Malecha czy dr Jerzy Majcher.Panele dotyczyły przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa w szerokim ujęciu.W tytule dominowało bezpieczeństwo – energetyczne, strategiczne, żywnościowe, prawne, życia i rodziny. To nie były rozmowy powierzchowne. Było dużo szczegółów i bardzo wiele pytań od publiczności– wskazuje. Dyskusje trwały długo i miały intensywny charakter. Jak mówi, „panele trwały ponad dwie godziny. Potem była krótka przerwa i kolejne dyskusje. Siedząc między salami, co chwilę było słychać oklaski – z jednej, z drugiej strony”.Jak zaznacza Hanna Tracz, kongres nie zakończył się ogłoszeniem konkretnych konkluzji programowych.„Nie było podsumowań ani gotowych konkluzji. To była raczej wymiana myśli i propozycji. Program Konfederacji Korony Polskiej już istnieje i – jak usłyszałam – kongres ma być raczej źródłem inspiracji do jego aktualizacji”.Podczas wydarzenia obecny był również sam Grzegorz Braun.„Grzegorz Braun był bojowo nastawiony, wzywał do działania. Był na miejscu, rozmawiał z ludźmi, fotografował się. Odmówił mi wywiadu, ale powiedział, że chętnie przyjmie zaproszenie do programu na żywo.”Jak podsumowuje reporterka Radia Wnet, atmosfera wydarzenia była raczej spokojna i koleżeńska./fa
Ep 12847Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała wybory w Polsce 2050. Co dalej z partią?
Ostatniego dnia stycznia w Polsce 2050 (Szymona Hołowni) zakończył się wewnętrzny, partyjny proces wyborczy. Członkowie ugrupowania wybrali nową przewodniczącą – została nią Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, która w powtórzonej drugiej turze głosowania pokonała Paulinę Hennig-Kloskę stosunkiem 350 do 309 głosów.Pierwsze głosowanie musiało zostać unieważnione z powodów proceduralnych. Władze ugrupowania wskazywały wtedy na nieprawidłowości organizacyjne i wątpliwości co do regulaminowego przebiegu wyborów, m.in. związane z liczeniem głosów i zgłaszanymi protestami części delegatów. Decyzja o powtórzeniu drugiej tury miała – według kierownictwa partii – zapewnić transparentność procesu i uniknąć podważania jego wyniku.Zdaniem Tomasza Grodeckiego wynik wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 nie oznacza stabilizacji, lecz raczej zapowiedź dalszych napięć i możliwego rozpadu ugrupowania.To dla tej partii niewiele nowego. Ona już jest szczątkowa. Ten wynik oznacza, że ten spór będzie cały czas gorący, nie że będzie się tlił, tylko będzie otwarty i trwały– ocenia. Grodecki wskazuje, że zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz oznacza wybór osoby mniej podporządkowanej głównemu nurtowi koalicji rządzącej, co jego zdaniem osłabia wewnętrzną spójność formacji.Większe gwarancje jakiejś jedności dawała jednak Paulina Hennig-Kloska. Ona gwarantowała lepszy kontakt z premierem, z zapleczem rządowym, z tymi wszystkimi konfiturami w postaci stanowisk ministerialnych i posad w spółkach Skarbu Państwa– dodaje. W tym kontekście rozmówca zwraca uwagę na zapowiedzi Szymona Hołowni, który deklarował możliwość odejścia z klubu parlamentarnego wraz z grupą posłów.Jeżeli Hołownia zrealizuje swoją zapowiedź i odejdzie, to nie będzie to 15 czy 16 posłów. To będzie góra pięć, sześć osób. Ten klub się rozpadnie, pytanie tylko, na jak małe części i co z niego zostanie– komentuje. Zdaniem Grodeckiego scenariusz utraty większości przez rząd Donalda Tuska jest mało prawdopodobny, choć sytuacja stanie się dla koalicji bardziej uciążliwa.Nawet kilku posłów mniej to problem. Dogadywanie się z większą liczbą podmiotów jest po prostu bardziej upierdliwe, mówiąc kolokwialnie. To nie jest dobre właściwie dla nikogo– mówi. W rozmowie pojawia się również wątek relacji nowej liderki Polski 2050 z premierem.Teraz Donald Tusk będzie musiał znaleźć dla niej czas. Wcześniej nie była na tyle ważna, żeby z nim porozmawiać, a teraz będzie musiał się pochylić, bo to jest potrzebne do utrzymania władzy– ocenia. Grodecki podsumowuje, że przed działaczami Polski 2050 stoją nie tylko polityczne, ale też bardzo przyziemne dylematy.Wybory są za dwa lata, a przez te dwa lata trzeba przeżyć. Rodziny są do wykarmienia – to są realne problemy dla działaczy tej partii– mówi. /fa
Ep 13048Krucjaty radiowe. Bolesław Krzywousty – nasz Krzyżowiec!
Dr Bartłomiej Dźwigała wyjaśnia, dlaczego Bolesława Krzywoustego można nazwać Krzyżowcem!