PLAY PODCASTS
Radio Wnet

Radio Wnet

2,515 episodes — Page 30 of 51

Ep 12747Prof. Władimir Ponomariow: Europa musi określić, czym chce być

Przedstawiciel Kongresu Deputowanych Ludowych Rosji w Polsce prof. Władimir Ponomariow uważa, że Europa, o ile chce być silnym graczem, musi ujednolicić swoją politykę.

Jan 23, 202622 min

Ep 12746„To było jak oblężenie”. Kulisy wejścia do KRS

Wejście policji i prokuratury do siedziby Krajowa Rada Sądownictwa wywołało polityczną i prawną burzę. W rozmowie w Radiu Wnet przewodnicząca Rady Dagmara Pawełczyk-Woicka relacjonuje kulisy zdarzeń, które – jej zdaniem – pokazują narastający chaos w polskim systemie prawnym.Na początku rozmowy opisuje samą skalę działań służb. Jak mówi, tego dnia poruszała się po budynku bez przerwy, próbując reagować na rozwój sytuacji.„Przebiegłam chyba 20 kilometrów po budynku, ale już doszłam do siebie.”Wejście do KRS i nagrywanie czynnościPytana o sens i podstawy prawne działań, Pawełczyk-Woicka wskazuje na wątpliwości związane z nagrywaniem czynności przez posłów obecnych na miejscu oraz z bardzo szerokim zakresem zabezpieczonych materiałów.„Zabrano bardzo dużo akt postępowań oraz zabrano przy okazji inne materiały, o których nie chcę teraz mówić, ale które zabrane być nie powinny. Postanowienie było bardzo ogólne i w ogóle nie miało związku z tym śledztwem.”Jej zdaniem doszło do sytuacji, w której działania procesowe mogły utrudniać postępowanie zamiast je zabezpieczać, a jednocześnie naruszać interes publiczny.Spór o rzeczników dyscyplinarnychW rozmowie wraca wątek konfliktu prawnego wokół rzeczników dyscyplinarnych sędziów. Pawełczyk-Woicka podkreśla, że minister sprawiedliwości – w jej ocenie – nie ma ustawowych kompetencji do ich odwołania przed końcem kadencji.„Minister sprawiedliwości nie ma w ustawie takiej kompetencji do odwołania rzecznika przed upływem kadencji i stąd powstał konflikt prawny. Sąd Najwyższy konsekwentnie uznaje starych rzeczników, a nie uznaje nowych.”Dodaje, że KRS nie jest organem właściwym do rozstrzygania takich sporów, ale tym bardziej nie powinna być nim prokuratura ani sam minister, który – jak mówi – „chce być sędzią we własnej sprawie”.Ograniczona wolność i „niekomfortowa” sytuacjaJednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest opis realnych ograniczeń, z jakimi – według przewodniczącej – mierzyli się członkowie Rady w trakcie działań służb.„Nie mogłam wychodzić z budynku po drugiej stronie, nie mogłam odbyć konferencji prasowej, nie mogłam wpuszczać osób, które chciałam wpuszczać do budynku, w tym posłów.”Pawełczyk-Woicka mówi wprost o poczuciu upokorzenia.„Czułam się trochę poniżona tą całą sytuacją, jakbym była jakimś bandytą, którego trzeba otoczyć policją i zrobić mu przeszukanie.”Zwraca też uwagę na skalę zaangażowanych sił.„Cały budynek był otoczony policją, około stu policjantów. Proszę sobie wyobrazić, gdyby oni byli na ulicach Warszawy – sytuacja dla mieszkańców byłaby lepsza.”„Chaos prawny się poszerza”W szerszym kontekście przewodnicząca KRS ocenia, że zdarzenia te są elementem większego problemu.„W naszym państwie panuje chaos prawny. Ludzie jeszcze tego na co dzień nie dostrzegają, ale to się naprawdę poszerza.”Jako przykład podaje głośne orzeczenia, które – jej zdaniem – podważają stabilność prawa i rodzą niepewność co do skutków prawomocnych wyroków.Co dalej?Na zakończenie rozmowy Pawełczyk-Woicka zapowiada dalsze kroki prawne: zażalenia na czynności, możliwe zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw oraz działania podejmowane przez prezydium KRS i rzeczników dyscyplinarnych.„Będziemy składać zażalenia. Podejmiemy inne czynności. Tylko co to da, skoro nasze wcześniejsze zażalenie z 2024 roku do dziś nie zostało rozpoznane.”

Jan 23, 202610 min

Ep 12745Kontrowersje wokół poradnika bezpieczeństwa. „Tak wyglądał przetarg”

Rozmowa z Michałem Czarnikiem, wiceprezesem stowarzyszenia Tak dla CPK, zaczęła się od rządowej broszury o zachowaniu w sytuacjach kryzysowych, która trafiła do milionów Polaków. Szybko jednak stała się opowieścią o standardach wydawania publicznych pieniędzy, mechanice przetargów i o tym, dlaczego najbliższe miesiące będą testem wiarygodności deklaracji rządu – także w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego.Czarnik przyznaje, że broszurę dostał w dniu, gdy publikował krytyczne wpisy w serwisie X. Impulsem do sprawdzenia szczegółów była informacja o łącznym koszcie przedsięwzięcia.Jak usłyszałem, że na druk tej broszury i jej rozesłanie wydano ponad 45 milionów złotych, to postanowiłem przyjrzeć się, jak wyglądało zamówienie i przetarg. I rzeczywiście wychodzi tam kilka ciekawych rzeczy– zwraca uwagę. Z relacji Czarnika wynika, że ministerstwo zaplanowało wydatek na poziomie „dwudziestu paru milionów”, ale przetarg ogłoszono w tak krótkim terminie, że realnie zgłosiła się jedna drukarnia.Było dziewięć dni na przygotowanie oferty. Zgłosiła się jedna firma – duża drukarnia z okolic Poznania – i zaproponowała cenę przewyższającą budżet zamawiającego o 50 procent– mówi. Zamiast unieważnić postępowanie lub szukać oszczędności, resort – jak mówi Czarnik – podniósł budżet i zapłacił 45 mln zł za około 20 dni pracy.Ministerstwo lekką ręką dodało odpowiednią liczbę pieniędzy i de facto zapłaciło za 20 dni pracy tej drukarni 45 milionów złotych– komentuje. Aby zobrazować skalę, Czarnik porównuje wartość zlecenia z rocznymi przychodami wykonawcy.Jeszcze dwa lata temu ta firma miała przychody rzędu 130 milionów złotych rocznie. Teraz za 20 dni pracy dostaje 45 milionów – czyli około jednej trzeciej rocznych przychodów– mówi. „Skrzydełka”, które wykluczyły konkurencjęProwadzący zwraca uwagę na koszt jednostkowy – przy nakładzie 16 mln egzemplarzy to kilka złotych za sztukę. Czarnik odpowiada, że takie uproszczenie pomija kluczowy problem: konstrukcję zamówienia.Zagłębiając się w historię przetargu, widać, że sam poradnik zmienił się względem pierwotnych założeń. Doszły elementy, które podniosły cenę – na przykład estetyczne skrzydełka na okładce– wskazuje. https://wnet.fm/2026/01/23/zwolnienia-grupowe-w-agorze-aleksandra-szyllo-o-negocjacjach-i-planie-na-tych-ktorzy-zostana/Jak relacjonuje, pytania wykonawców o sens tych zmian spotykały się z jednoznaczną odpowiedzią.Dlaczego nagle doszły skrzydełka? Odpowiedź była prosta: takie są wymogi i nie będziemy tego zmieniać. Efekt? Brak konkurencji i jeden oferent, który składa ofertę wyższą o ponad 50 procent– konstatuje. W jego ocenie to rodzi pytania o decyzje personalne i proceduralne: kto zmienił zakres zamówienia, kto ustalił krótki termin i kto zaakceptował znaczący wzrost ceny.„Wielkie sprawdzam” dla CPKDruga część rozmowy dotyczy finansowania CPK. Czarnik podkreśla, że środki mają charakter pozabudżetowy i opierają się na emisjach Skarbu Państwa.Mamy deklarację, że w tym roku powinno się znaleźć ponad 10 miliardów złotych i że w pierwszym kwartale trafią na konta spółki. To będzie jedno wielkie sprawdzam– mówi. Zapowiada, że właśnie realny transfer pieniędzy – a nie deklaracje – pokaże, czy projekt jest faktycznie realizowany.Papier wszystko wytrzyma. Dziennikarze też. Zobaczymy, czy te pieniądze w takiej ilości trafią na konta spółki w pierwszym kwartale– dodaje. /fa

Jan 23, 202611 min

Ep 12744„Prezent na Sylwestra”. W Agorze rośnie strach przed kolejną falą zwolnień

Zwolnienia grupowe w spółkach zależnych Agory wracają i tym razem mają objąć do 166 osób. W studiu Radia Wnet Aleksandra Szyłło, reporterka „Gazety Wyborczej” i przewodnicząca „Solidarności” w firmie, opowiada o tym, co usłyszeli od zarządu, jak wygląda realna pozycja związku w rozmowach z pracodawcą i dlaczego – obok warunków odejść – równie ważne jest dziś zabezpieczenie tych, którzy w Agorze zostaną.Już na początku rozmowy Szyłło zaznacza, że jej obecność w studio ma dla niej wymiar osobisty – wraca do wspomnień z dzieciństwa i słuchania radia z ojcem.Jak byłam w szkole podstawowej, mam takie wspomnienie, że jeździłam gdzieś tam z ojcem samochodem i wtedy zawsze było radio i Ppan. (…) To było takie moje pierwsze wejście w ogóle w świat taki, że istnieje jakieś dziennikarstwo, jakaś duża polityka. To, że dzisiaj tutaj jestem, to szczególnie dla mnie jest przyjemne– wspomina. Szyłło mówi wprost: zwolnienia mają być szerokie i dotkną nie tylko dziennikarzy. Wśród osób zagrożonych są także pracownicy wsparcia redakcji i sprzedaży.Zwolnienia grupowe mają objąć do 166 osób. To oczywiście nie tylko dziennikarze. Są to również pracownicy wsparcia, redakcji, handlowcy i pewnie jeszcze jakieś inne profesje– mówi. Pytanie „dlaczego?” – według Szyłło – ma w odpowiedzi prosty komunikat zarządu: słabsza kondycja finansowa. Zarazem podkreśla, że związek dowiedział się o planach w sposób, który pracownicy odebrali jak policzek.Dlaczego? No dlatego, że w naszej firmie nie dzieje się dobrze, czyli nie mamy dobrych wyników finansowych. Takie jest przynajmniej tłumaczenie zarządu. (…) Od 30 grudnia dostaliśmy taki prezent na Sylwestra, czyli informacje o zwolnieniach grupowych– komentuje. Jej rola – jako przewodniczącej „Solidarności” w firmie – to przede wszystkim wynegocjowanie możliwie najlepszych warunków dla odchodzących, przy świadomości, że w starciu z pracodawcą związek jest z definicji słabszy.Moją rolą jest maksymalna ochrona pracowników. Jak wiadomo w starciu Związku Zawodowego z pracodawcą, Związek Zawodowy nie jest na silniejszej pozycji– zaznacza. Negocjacje i „układ zbiorowy” dla tych, którzy zostanąSzyłło relacjonuje, że związek negocjował, korzystając ze wsparcia doświadczonych działaczy i prawnika. Zwraca uwagę na specyfikę organizacyjną – „Solidarność” w Agorze działa w regionie poznańskim.Ważne jest dla niej jednak nie tylko domknięcie procesu zwolnień, ale zabezpieczenie przyszłości pracowników, którzy pozostaną w firmie. Z tego powodu związek wchodzi w formalny tryb prac nad układem zbiorowym.Zamierzamy zadbać również o tych, którzy zostaną w firmie i z tego powodu weszliśmy na ścieżkę formalną, która nazywa się zbiorowym układem pracy. Będziemy próbowali go wynegocjować (…) z zarządami pięciu spółek agorowych, po to, żeby wypracować lepsze warunki dla tych, którzy w firmie zostaną– wyjaśnia. W rozmowie wybrzmiewa też emocjonalny wymiar restrukturyzacji: strach o stabilność pracy i o to, czy to nie jest tylko kolejny etap większego procesu. Szyłło mówi, że to nie pierwsze zwolnienia grupowe – i właśnie dlatego napięcie w firmie jest tak duże.To zdecydowanie nie są pierwsze, są to kolejne i dlatego też jest ta wielka obawa wśród osób, które zostaną, że zostają do kolejnych zwolnień grupowych– komentuje. Uzasadnia, że pracownicy potrzebują dziś nie tylko „sensu pracy”, ale przede wszystkim poczucia finansowego bezpieczeństwa. Używa przy tym charakterystycznego, osobistego języka.Ja jestem przede wszystkim może matką Polką i uważam, że przede wszystkim chodzi się do pracy po to, żeby zarobić na godne życie. Przede wszystkim jednak chodzimy do pracy po to, żeby zarabiać, utrzymywać siebie, nasze rodziny i mieć jakąś perspektywę finansową– wskazuje./fa

Jan 23, 202611 min

Ep 12743Trump gra va banque. Gospodarka, Grenlandia i wybory „o wszystko”

Choć Biały Dom przekonuje, że amerykańska gospodarka „ruszyła z kopyta”, nastroje społeczne pozostają znacznie bardziej sceptyczne. Jak relacjonuje Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, liczby i statystyki nie przekładają się wprost na codzienne doświadczenia obywateli, a to może mieć poważne konsekwencje polityczne.Wielu Amerykanów uważa jednak, że mimo wszystko amerykańska gospodarka cały czas ma pewną zadyszkę. Mimo tego, że rzeczywiście wydaje się, że liczby pokazują, że Amerykanom powinno się żyć coraz lepiej i coraz dostatniej, to jednak ten miniony rok nie był rokiem, który przyniósł taką znaczącą, zdecydowaną poprawę sytuacji gospodarczej– komentuje. Grzywaczewski podkreśla, że jednym z największych problemów pozostaje brak odczuwalnej obniżki cen. Choć inflacja wyhamowała, nie przełożyło się to na realny wzrost jakości życia, co – jego zdaniem – staje się „piętą achillesową” obozu rządzącego.Donald Trump doszedł do władzy, obiecując błyskawiczną poprawę sytuacji, a ta nie nastąpiła. Wzrost cen uległ zahamowaniu, ale to nie oznacza, że sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest drastycznie lepsza od tej, która była przed epoką rządów Joe Bidena– wskazuje. Wybory „o wszystko”Ten rozdźwięk między narracją administracji a nastrojami społecznymi znajduje odbicie w sondażach przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu. Według Grzywaczewskiego scenariusz utraty większości przez Republikanów jest bardzo realny.Najnowsze sondaże pokazują, że Republikanie mogą stracić nawet 16 miejsc w Izbie Reprezentantów. To oznaczałoby utratę większości i stworzyło realne ryzyko, że Partia Demokratyczna spróbuje doprowadzić do impeachment urzędującego prezydenta– komentuje. W tym sensie nadchodzące wybory mogą okazać się momentem granicznym dla Donalda Trumpa – nie tylko politycznie, ale i symbolicznie.Grenlandia: wysoka stawka i nagły zwrotJednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków międzynarodowych ostatnich tygodni jest sprawa Grenlandia. Jak zauważa Grzywaczewski, początkowo eskalacja napięcia budziła niepokój nawet wśród Republikanów.Pojawiły się obawy, że Donald Trump się zagalopował, że eskalowanie tego konfliktu może narazić na szwank nie tylko reputację Stanów Zjednoczonych, ale również pozycję Republikanów w amerykańskiej polityce wewnętrznej– ocenia. Amerykańska opinia publiczna była wobec idei aneksji sceptyczna, jednak – jak relacjonuje korespondent – prezydent wykonał charakterystyczny dla siebie manewr.Donald Trump licytował bardzo wysoko, zaczął od niezwykle mocnej retoryki, którą teraz łagodzi. Ogłosił, że porozumienie zostało zawarte i nie oznacza ono aneksji, lecz zabezpieczenie amerykańskich interesów, być może w formule wieczystej dzierżawy terenów pod bazy wojskowe– mówi. Spór o Grenlandię, zdaniem Grzywaczewskiego, ujawnił przy tym słabość Europy.W rozmowie pojawia się również wątek Rady Pokoju ogłoszonej w Davos. Amerykańskie media – jak relacjonuje Grzywaczewski – są w tej sprawie głęboko podzielone.Media liberalne mówią o kolejnym szaleństwie Trumpa i próbie marginalizacji ONZ. Zwolennicy prezydenta widzą w tym przełom i realną próbę przeniesienia ciężaru z nieskutecznych instytucji międzynarodowych na nowe ciało, które będzie kontrolowane przez Stany Zjednoczone– dodaje. W jego ocenie działania Trumpa – podobnie jak polityka Chin – świadczą o wyczerpaniu dotychczasowego porządku międzynarodowego./fa

Jan 23, 202611 min

Ep 12742Skazany na dożywocie, choć zabójca wyszedł na wolność. Kulisy sprawy Piotra P.

O co chodzi w sprawie Piotra P.Sprawa Piotra P. dotyczy zabójstwa kobiety w Monachium sprzed ponad dwóch dekad. Polak został wówczas skazany przez niemiecki sąd na dożywotnie pozbawienie wolności i dziś odbywa karę w zakładzie karnym w Rzeszowie. Problem w tym, że kilka lat po wyroku zatrzymano mężczyznę, który do zbrodni się przyznał, odsiedział karę i jest dziś wolnym człowiekiem.Jak tłumaczy na antenie Radia Wnet prokurator Piotr Kosmaty, aby zrozumieć tę sprawę, trzeba jasno oddzielić plan przestępstwa od tego, co faktycznie się wydarzyło.Pan Piotr P. rzeczywiście został skazany wiele lat temu przez sąd w Monachium i został skazany dokładnie za zabójstwo. Został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności– mówi.Według ustaleń polskiej prokuratury dwaj mężczyźni planowali kradzież cennych przedmiotów z mieszkania kobiety. Do lokalu miał wejść tylko jeden z nich.Plan był taki, że miał wejść ten właśnie rzeczywisty sprawca, a nie pan Piotr P.Piotr P. – jak podkreśla prokurator – nie wszedł do mieszkania, nie brał udziału w zabójstwie i nie wiedział, że do niego doszło.Piotr P. nigdy w tym mieszkaniu nie był. Nigdy do niego nie wszedł. Tylko stał na tak zwanych czatach– dodaje.O tym, że kobieta została zamordowana, dowiedział się – jak relacjonuje Kosmaty – dopiero z mediów, już po fakcie.Kluczowy moment nastąpił po latach, gdy w Polsce zatrzymano rzeczywistego zabójcę. Od samego początku brał on odpowiedzialność wyłącznie na siebie.On konsekwentnie, jednoznacznie twierdził: to ja ją zamordowałem, Piotr P. nie wiedział o tym, co zrobiłem– opisuje.Co więcej, według prokuratora to właśnie współpraca Piotra P. z policją doprowadziła do zatrzymania sprawcy.Paradoks polega na tym, że sprawca – jako młodociany – odsiedział znacznie krótszą karę, a Piotr P. nadal pozostaje w więzieniu.Niemcy zostali poinformowani. „Zostało to zignorowane”Już w 2013 roku polska prokuratura poinformowała stronę niemiecką, że istnieją poważne wątpliwości co do winy Piotra P. i zasugerowała wznowienie postępowania. Odpowiedź – jak mówi Kosmaty – była co najmniej niepokojąca.Nawet jeżeli Piotr P. nie zamordował, to był złym człowiekiem i kara dożywotniego więzienia mu się należy– opisuje reakcję.Prokurator nie ukrywa swojej oceny postawy niemieckiego wymiaru sprawiedliwości. Jak ocenia, „albo jest to ignorancja, albo zła wola, albo chęć ukrycia własnych błędów”.Zdaniem prokuratora sytuacja Piotra P. jest dramatem nie tylko prawnym, ale też ludzkim. Ocenia, że najlepsze lata życia zostały mu nieodwracalnie skradzione.Choć formalnie istnieją drogi prawne – od działań w Niemczech, przez instytucje międzynarodowe, po akt łaski – sprawa pozostaje uwięziona między dwoma systemami prawnymi.De facto mamy w obrocie prawnym dwa wyroki sprzeczne– komentuje prokurator./fa

Jan 22, 202615 min

Ep 12741OGB: KO stabilnie na czele, remis między PiS a dwiema Konfederacjami, Polska 2050 poza grą

Koalicja Obywatelska utrzymuje wysokie poparcie, prawa strona pozostaje w statystycznym remisie, a Polska 2050 traci znaczenie wyborcze – wynika z najnowszych analiz Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.

Jan 22, 202623 min

Ep 12740Analityk: Niemiecka gospodarka się rozpada, a elity mają się świetnie

Podczas rozmowy na antenie Radia Wnet dr Krzysztof Rak, główny analityk Instytut Zachodni, ostro ocenił stan niemieckiej gospodarki. Jego zdaniem diagnozy formułowane przez niemieckich polityków – w tym kanclerza – od lat brzmią podobnie, ale nie dotykają istoty problemu.Rak zwraca uwagę, że narracja o nadmiernej biurokracji i potrzebie „uwolnienia przedsiębiorczości” powraca przy każdym kryzysie, jednak realne źródło problemów leży gdzie indziej.„Gadamy, a nic nie robimy. (…) To nie jest problem główny.”Według analityka kluczowym czynnikiem jest droga energia, która uderza w fundamenty niemieckiego przemysłu.„Głównym problemem gospodarki niemieckiej jest po prostu droga energia. To jest jeden z kluczowych czynników produkcji.”Rak przywołuje analizy zachodnich mediów ekonomicznych, które coraz częściej nie mówią już o kryzysie, lecz o strukturalnym rozpadzie gospodarki. Wskazuje m.in. na rekordową liczbę upadłości firm – wyższą niż w czasie kryzysu finansowego w 2009 roku – oraz na wyraźne załamanie w sektorze przemysłowym.Jednocześnie uwagę zwraca paradoks: w czasie, gdy gospodarka realna słabnie, giełdowy indeks DAX bije rekordy.„Gospodarka niemiecka ma się bardzo źle, ale wielki biznes niemiecki ma się bardzo dobrze.”Zdaniem Raka to efekt przenoszenia produkcji poza Niemcy – przede wszystkim do Chin – i rosnącego oderwania interesów wielkich koncernów od interesu państwa i społeczeństwa.„To jest nie tylko rozpad gospodarczy, ale przykład rozpadu cywilizacyjno-społecznego.”W dalszej części rozmowy analityk odnosi się do polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej, którą ostro krytykował w Davos Donald Trump. Rak podkreśla, że choć forma tej krytyki bywa brutalna, to jej treść trafia w sedno.„On mówi tak jak jest. (…) Problemem jest polityka energetyczna Europy.”Rak wskazuje, że elity europejskie – mimo narastających kosztów i deindustrializacji – nie są zainteresowane zmianą kursu, ponieważ same nie ponoszą kosztów obecnego systemu.„Elity za to nie płacą. Płaci społeczeństwo.”W jego ocenie konsekwencją jest systemowe biednienie klasy średniej i niższej, przy jednoczesnym wzroście zamożności wąskiej grupy najbogatszych.„Elity są beneficjentami tego systemu. Dlaczego miałyby go zmieniać?”

Jan 22, 202623 min

Ep 12739Nowe represje na Kubie

Dyktatura na Kubie wdrożyła system cyfrowego nadzoru charakteryzujący się stosowaniem represyjnych przepisów, programów szpiegowskich i mechanizmów technologicznej inwazji.

Jan 22, 20265 min

Ep 12738„Od kompleksu małego p***sa po wołowinę z Brazylii”. Czym żyje dzisiaj Europa

Zmęczenie dobrobytem to choroba cywilizacyjna Zachodu. Piotr Wit mówi o radości z bycia w opozycji, tłumie niezadowolonych i Europie, która właśnie oddaje swoje rolnictwo.

Jan 22, 202610 min

Ep 12737Jerzy Machowski: Polski kanon jest czymś wiecznie otwartym

W kolejnym odcinku audycji „Barbarzyńcy i poeci” Magdalena Piejko rozmawiała z Jerzym Machowskim – reżyserem teatralnym i radiowym – o kanonie, romantyzmie i twórczym dialogu z tradycją.

Jan 22, 202646 min

Ep 12737Europa przegrywa wyścig o przyszłość, a Polska wyczerpała silniki wzrostu

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zostało w tym roku zdominowane przez Donalda Trumpa, ale – jak podkreśla Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan – dla świata biznesu to przede wszystkim miejsce rozmów o realnych problemach gospodarki: energii, konkurencyjności i przyszłości Europy.Górski zwraca uwagę, że polityczny szum wokół wystąpień amerykańskiego prezydenta nie powinien przesłaniać głównego sensu Davos – spotkań przedsiębiorców i menedżerów z całego świata, którzy szukają odpowiedzi na pytanie, jak utrzymać rozwój w coraz trudniejszych warunkach.Nastrój jest tutaj bardzo podniosły, bo bardzo dużo jest przedsiębiorców, którzy zjechali się z całego świata, oczywiście polityków również. Z punktu widzenia politycznego Davos zostało zdominowane przez wizytę prezydenta Donalda Trumpa. Natomiast dla większości ludzi biznesu to przede wszystkim spotkanie partnerów gospodarczych i rozmowy o przyszłości gospodarki europejskiej i światowej— mówi Marek Górski.

Jan 22, 202623 min

Ep 12736Rosja nie zniknie. Parys: albo negocjujemy, albo oddajemy decyzje innym

Były minister obrony narodowej Jan Parys przekonuje, że niezależnie od moralnej oceny działań Rosji, Zachód nie ma dziś realnej alternatywy dla rozmów i negocjacji. Jego zdaniem świat wchodzi w nowy układ sił, w którym ignorowanie Moskwy jest polityczną iluzją.Rosja jako stały element światowego porządkuParys podkreśla, że obecność Rosji w międzynarodowych strukturach nie jest czymś nowym ani wyjątkowym. Moskwa od dekad uczestniczy w najważniejszych forach decyzyjnych, w tym w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, gdzie dysponuje prawem weta.Rosja jest uczestnikiem bardzo wielu organizacji międzynarodowych, nie tylko ONZ-u, ale kilkudziesięciu innych. My nie możemy udawać, że jej nie ma— mówi Jan Parys.Zdaniem byłego ministra problem polega na tym, że Zachód często oczekuje od Rosji zachowań zgodnych z własnymi standardami, nie dysponując jednocześnie żadnymi realnymi narzędziami przymusu.Brak realnej alternatywy dla dialoguParys zwraca uwagę, że Rosja jako państwo posiadające broń atomową nie może zostać zmuszona do zmiany polityki siłą. W tej sytuacji – jak mówi – wszelkie strategie oparte na izolacji czy moralnym potępieniu są skazane na nieskuteczność.Albo ktoś chce Rosji narzucić swoje rozwiązania siłą, co nie jest możliwe, albo trzeba z Rosją próbować się dogadywać i układać na pewnych warunkach— podkreśla.

Jan 22, 202623 min

Ep 12735„TSUE da czas, ale nie zatrzyma umowy”. Niemcy wcale nie przegrali tej batalii

Skierowanie umowy handlowej Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE było przedstawiane jako sukces przeciwników porozumienia. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda studzi jednak nastroje – jego zdaniem decyzja Parlamentu Europejskiego nie blokuje umowy, a jedynie ją opóźnia.Jak wyjaśnia, formalnie nie było to głosowanie przeciwko samej umowie, lecz za zasięgnięciem opinii TSUE.To nie było głosowanie przeciwko Mercosur, tylko za wnioskiem o opinię Trybunału. To jest element opóźnienia, ale nie zatrzymania tej umowy— mówi Waldemar Buda.Europoseł podkreśla, że Komisja Europejska i część państw, przede wszystkim Niemcy, są gotowe forsować porozumienie nawet mimo postępowania w Trybunale.Rada Europejska już podjęła decyzję o tymczasowym stosowaniu umowy. To oznacza, że ona może wejść w życie mimo braku zgody parlamentu— zaznacza.

Jan 22, 202613 min

Ep 12734„Nie chcemy dotacji, chcemy wolności”. Przedsiębiorca ostro o polskiej gospodarce

Spotkanie prezydenta z przedsiębiorcami stało się w Radiu Wnet pretekstem do szerokiej rozmowy o kondycji polskiej gospodarki, relacjach państwa z biznesem i roli Unii Europejskiej. W studiu zasiedli Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram oraz Jacek Sasin, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusję prowadził Krzysztof Skowroński.Już na początku rozmowy Przybysz postawił bardzo ostrą tezę, według której po 1989 roku żaden z rządów nie potrafił zbudować realnego partnerstwa z przedsiębiorcami.Od Okrągłego Stołu żaden rząd nie współpracował z przedsiębiorcami. Żaden. Przedsiębiorca był przeciwnikiem, a przecież to on tworzył gospodarkę— mówił Zbigniew Przybysz.Jak tłumaczył, Polska miała po transformacji ogromny potencjał, który jego zdaniem został w dużej mierze zmarnowany przez brak zaufania do prywatnej inicjatywy.Do dziś obraz przedsiębiorcy to krwiopijca, oszust, złodziej. A gdzie są filmy, gdzie przedsiębiorca jest pokazany pozytywnie— dodawał.Państwo i biznes: współpraca czy iluzja?Na te słowa zareagował Jacek Sasin, który nie zgodził się z tezą, że wszystkie rządy były wrogie przedsiębiorcom, choć przyznał, że relacje państwa z biznesem przez lata były dalekie od idealnych.Nie zgadzam się z tezą, że każdy rząd walczył z przedsiębiorcami. Natomiast nie będę twierdził, że wszystko było robione dobrze. Można było zrobić więcej i lepiej— mówił Jacek Sasin.Sasin podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość chce dziś budować nowy model gospodarczy oparty na wzmocnieniu krajowego kapitału.Chcemy położyć ogromny nacisk na wsparcie polskich firm. Polski kapitał zawsze jest dobry. Państwo musi wspierać nasze firmy— podkreślał.Przybysz w odpowiedzi zaznaczał, że przedsiębiorcy nie oczekują specjalnych przywilejów.My nie chcemy wsparcia. Chcemy równych szans. Chcemy prostych, jasnych przepisów podatkowych— mówił.

Jan 22, 202619 min

Ep 12733Jacek Sasin o polityce PiS ws. Zielonego Ładu w okresie rzadów PiS: "czasem trzeba być lisem"

Były minister aktywów państwowych Jacek Sasin w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim broni polityki rządu PIS ws. ochrony klimatu. Ocenia, że dziś koncepcja Zielonego Ładu jest skompromitowana.

Jan 22, 202632 min

Ep 12732Czerwona kartka dla von der Leyen. Parlament oddaje Mercosur do TSUE

Parlament Europejski skierował umowę handlową UE z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem europosła Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Rzońcy to poważna porażka Ursuli von der Leyen i sygnał sprzeciwu wobec działań Komisji Europejskiej.Parlament upomina się o swoje prawaChodzi o umowę handlową między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej: Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem. Dokument został podpisany przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, ale – jak podkreślają krytycy – bez pełnej zgody Parlamentu Europejskiego.Komisja Europejska zachowuje się tak, jakby miała monopol na decyzje, tymczasem Parlament upomniał się o swoje prawa– mówi Bogdan RzońcaSkierowanie sprawy do Trybunału oznacza, że TSUE ma zbadać, czy Ursula von der Leyen w ogóle miała prawo podpisać umowę w takiej formule.Wczoraj Parlament pokazał pani von der Leyen czerwoną kartkę. Wygraliśmy to głosowanie i Trybunał zajmie się teraz tą umową– podkreśla europoseł.

Jan 22, 20266 min

Ep 12731One man show Donalda Trumpa w Davos. Podsumowanie deklaracji prezydenta USA

Donald Trump w Davos ogłosił „fantastyczny deal” z NATO, odwołał groźbę ceł i znów zażądał Grenlandii. Europa dostała jasny sygnał: to Stany Zjednoczone dyktują warunki.Na Donalda Trumpa w Davos czekali wszyscy – politycy, ekonomiści, media i rynki. Jego wystąpienie było kulminacją pierwszego dnia Światowego Forum Ekonomicznego i jednocześnie pokazem tego, jak prezydent Stanów Zjednoczonych zamierza rozgrywać Europę w nowej kadencji.Trump pojawił się w Szwajcarii i niemal od razu wszedł na trybunę. Przemówienie było długie, dynamiczne i pełne wątków, które od tygodni elektryzują świat: Grenlandia, NATO, cła, Ukraina i energetyka.Grenlandia jako punkt zapalnyNajwiększe napięcie dotyczyło Grenlandii. Od kilku tygodni administracja amerykańska sugeruje, że Stany Zjednoczone powinny przejąć kontrolę nad wyspą należącą do Królestwa Danii.Trump w Davos wrócił do tej narracji wprost.Tylko Stany Zjednoczone są w stanie obronić ten wielki obszar, ten wielki kawałek lodu i sprawić, aby był dobry dla Europy i dla nas— mówił.I dodał:Wzywam do natychmiastowych negocjacji w sprawie zakupu Grenlandii przez USA. To nie zagrozi NATO. To wzmocni bezpieczeństwo całego sojuszu.

Jan 22, 202610 min

Ep 12730Czas na Motorsport #141 - Zapowiedź sezonu kartingowego 2026 i opowieść o kartingu w różnych zakątkach świata / 20.01.2026

Paweł Surynowicz opowiada o najbardziej interesujących styczniowych wydarzeniach sportu kartingowego. W programie także wypowiedzi ciekawych postaci związanych z podsatwą motorsportu.W audycji również podsumowanie 48. Rajdu Dakar oraz o gali kartingowej podsumowującej sezon 2025, która odbyła się w Kędzierzynie-Koźlu.Goście programu:Paweł Surynowicz - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu",uczestnicy gali kartingowej: Mikołaj Sokół, Kornel Lenartowicz, Tomasz Krzemiński, Julia Angelard, Franek Cegielski, Borys Łyżeń, Maksymilian Rafalik, Leo Górski.Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.

Jan 21, 20261h 3m

Ep 12729Drony przełamują zagłuszanie. Polacy budują obronę opartą na AI i sensor fusion

W audycji „Limes Inferior” Radia Wnet gośćmi byli przedstawiciele Seraphim Defence Systems – założyciel i dyrektor generalny Łukasz Gmys oraz współzałożyciel i dyrektor technologiczny Łukasz Grzybowski. Rozmowa dotyczyła jednego z najszybciej zmieniających się obszarów współczesnego bezpieczeństwa: dronów i systemów, które mają je wykrywać oraz neutralizować.Dlaczego stare metody przestają działaćJeszcze niedawno główną odpowiedzią na zagrożenie ze strony dronów było zagłuszanie sygnału radiowego. Dziś – jak tłumaczyli goście audycji – to często za mało. Na polu walki i poza nim pojawiają się drony, które po wskazaniu celu potrafią działać samodzielnie, bez stałego kontaktu z operatorem.Operator oznacza cel, a dalej dron nie musi już mieć sygnału – po prostu leci i niszczy– tłumaczyli.Do tego dochodzą drony sterowane światłowodem, praktycznie odporne na klasyczne zakłócenia. W efekcie rozwiązania, które działały rok temu, dziś mogą być nieskuteczne.Twórcy Seraphim podkreślają, że kluczowy etap obrony to nie samo „strącanie”, ale rozpoznanie. System musi wiedzieć, czy w powietrzu faktycznie jest zagrożenie, czy tylko ptak, cywilny dron albo bezzałogowiec wykonujący legalne zadanie. Jak podkreślają, „najważniejsze jest rozpoznanie: czy to jest dron i czy on naprawdę zagraża.”Dlatego ich podejście opiera się na tzw. sensor fusion – łączeniu danych z różnych źródeł: radarów, kamer dziennych i termowizyjnych, a nawet mikrofonów. Dopiero po zebraniu tych informacji algorytmy sztucznej inteligencji klasyfikują obiekt i wspierają decyzję, co zrobić dalej.MACS – obrona wtedy, gdy liczą się sekundyCentralnym punktem rozmowy był rozwijany przez firmę system MACS – mobilny, autonomiczny zestaw do zwalczania dronów. Nie jest on projektowany jako wielki system chroniący całe miasto, ale raczej jako „ochrona w ruchu”: dla konwojów, pojazdów wojskowych czy niewielkich jednostek. Jak tłumaczyli goście audycji, „są sytuacje, w których zagrożenie pojawia się z kilku czy kilkunastu metrów. Wtedy człowiek może nie zdążyć zareagować”.MACS ma być stosunkowo lekki, szybki w rozstawieniu i zdolny do samodzielnego działania po uruchomieniu. Jego zadaniem jest wykryć zagrożenie, sklasyfikować je i – jeśli trzeba – zareagować automatycznie, bez czekania na decyzję operatoraChoć rozmowa często odnosiła się do doświadczeń wojny w Ukrainie, goście podkreślali, że problem dronów nie dotyczy wyłącznie frontu. Bezzałogowce są wykorzystywane do przemytu, zakłócania pracy lotnisk czy obserwacji infrastruktury krytycznej. I wskazywali, że „nawet jeśli wojna się skończy, potrzeba ochrony lotnisk, portów czy elektrowni z nami zostanie”./fa

Jan 21, 202631 min

Ep 12728Reszczyński: Polska w strefie zgniotu. Nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem

Gościem Popołudnia Wnet był Wojciech Reszczyński, który w rozmowie nawiązał zarówno do bieżącej polityki, jak i do myśli Feliksa Konecznego. Reszczyński odrzuca prosty podział geopolityczny, który – jego zdaniem – od lat narzucany jest Polakom.Polska oczywiście leży między Wschodem a Zachodem – takie jest nasze położenie geopolityczne. Ale my, Polacy, nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem. Musimy dbać przede wszystkim o własne interesy – podkreślał.Publicysta bardzo krytycznie ocenił kierunek, w jakim zmierza Unia Europejska, wskazując na postępującą centralizację i deficyt demokracji.Unia Europejska jest dziś organizacją niedemokratyczną, autokratyczną, narzucającą swoje rozwiązania. Celem jest opanowanie państw Europy Środkowej i stworzenie jednego centralistycznego państwa– mówił Reszczyński.W jego ocenie ideowym patronem tych zmian nie są już klasyczni myśliciele marksistowscy, lecz Spinelli, którego koncepcje – jak zaznaczył – realizowane są dziś w praktyce: jeden rząd, jedna armia i jedna polityka zagraniczna.Rozmowa dotknęła także dylematów polskiej prawicy: reformować Unię czy ją opuścić. Reszczyński uznał ten spór za źle postawiony.Stworzono fałszywą alternatywę: albo Wschód, albo Zachód. Polska zawsze była w Europie – w jej centrum. Chodzi o to, żebyśmy w tej Europie zachowali niepodległość– podkreślał.Zdaniem publicysty największym wyzwaniem na dziś jest obrona suwerenności – zwłaszcza w sytuacji, gdy suwerenność gospodarcza została już w dużej mierze utracona.Musimy walczyć o zachowanie niepodległości. Nie możemy liczyć ani na pomoc ze Wschodu, ani na współczucie z Zachodu– podsumował./fa

Jan 21, 202620 min

Ep 12727Mercosur na ostrzu polityki. Prof. Tomasz Grosse: Parlament gra na czas, Niemcy naciskają

Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej UE–Mercosur do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaskoczyła wielu obserwatorów brukselskiej sceny politycznej. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet politolog prof. Tomasz Grosse, choć układ sił w Parlamencie był od miesięcy bardzo wyrównany, zwolennicy porozumienia do końca liczyli na jego przepchnięcie.Do ostatniej chwili, szczególnie zwolennicy tego projektu, liczyli na to, że parlament nie będzie – mówiąc krótko – sypał piachem w szprychy. A okazało się, że jednak ugiął się pod protestami rolniczymi, które przetoczyły się przez Brukselę i całą Unię Europejską– tłumaczy prof. Grosse.Skierowanie umowy do TSUE w praktyce oznacza zawieszenie procesu ratyfikacyjnego w Parlamencie Europejskim. Zdaniem politologa to najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe miesiące, choć – jak zaznacza – sprawa wciąż pozostaje otwarta.Mieliśmy deklarację, że jeżeli uda się sformułować wniosek do Trybunału, parlament wstrzyma ratyfikację do czasu wyroku. Ale napięcie jest ogromne, a presja polityczna bardzo silna– mówi gość Popołudnia Wnet.Presja ta płynie przede wszystkim z Berlina i z Komisji Europejskiej. Niemcy, jak wskazuje Grosse, są szczególnie zainteresowane jak najszybszym wejściem umowy w życie, bo traktują ją jako kluczowy instrument otwierania nowych rynków zbytu dla swojego eksportu.Symbolicznym potwierdzeniem tej presji była publiczna reakcja kanclerza Friedrich Merz, który skrytykował decyzję Europarlamentu i wezwał do tymczasowego wdrożenia umowy, mimo trwających sporów prawnych.To jest wynik brutalnego przetargu politycznego. Niemcy dążą do tego, żeby ta umowa w praktyce zaczęła obowiązywać jak najszybciej– ocenia prof. Grosse.Jak dodaje, w teorii możliwe byłoby wdrożenie umowy bez zgody Parlamentu Europejskiego, ale taki scenariusz byłby sprzeczny z prawem unijnym i oznaczałby poważny kryzys instytucjonalny.Zdaniem politologa reakcja eurodeputowanych nie jest przypadkowa. Parlament Europejski staje się coraz bardziej eurosceptyczny, przynajmniej w sprawach handlowych i rolnych.Środowiska powiązane z rolnikami i produkcją żywności od wielu miesięcy głośno protestują. Część europosłów, która nie ma odwagi głosować wprost przeciwko umowie, uznała, że zapytanie Trybunału to wygodna gra na czas– tłumaczy.Jak przypomina, niedawne masowe protesty rolników przed siedzibą Parlamentu w Strasburgu wywarły realną presję polityczną. Większość, która przesądziła o skierowaniu sprawy do TSUE, była bardzo niewielka – i równie krucha może się okazać przy ewentualnym głosowaniu nad ratyfikacją.W ocenie prof. Grosse’a spór o Mercosur odsłania głębszy problem Unii Europejskiej: konflikt między interesami wielkich eksporterów a bezpieczeństwem żywnościowym kontynentu.Po jednej stronie mamy interesy ekonomiczne – otwieranie rynków zbytu dla Niemiec. Po drugiej bezpieczeństwo żywnościowe, czyli pytanie, czy Europa będzie w stanie wyżywić Europejczyków– podkreśla.Jak dodaje, połączenie konkurencji spoza UE z restrykcyjną polityką klimatyczną może w dłuższej perspektywie doprowadzić do osłabienia europejskiej produkcji rolnej.Jeżeli doszłoby do eskalacji konfliktu w Europie, moglibyśmy mieć ogromne trudności z samowystarczalnością w tym kluczowym obszarze– ostrzega politolog./fa

Jan 21, 202621 min

Ep 12726"Przepaść między politykami amerykańskimi a europejskimi się pogłębia". Marek Budzisz po wystąpieniu Trumpa w Davos

Jan 21, 202629 min

Ep 12725Przemysław Radzik: Akcja w KRS ma charakter bandycki i demonstracyjny

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysław Radzik w rozmowie z Łukaszem Jankowskim komentuje kolejne najście prokuratury na biuro jego urzędu. Padają słowa o bandytyzmie.

Jan 21, 20267 min

Ep 12724Trump w Davos: USA nie użyją siły wobec Grenlandii

Choć zapowiadane jako wystąpienie poświęcone gospodarce, przemówienie prezydenta Donalda Trumpa podczas dorocznego Światowego Forum Ekonomicznego szybko zostało zdominowane przez wątek geopolityczny. W szwajcarskim Davos Trump odniósł się wprost do kontrowersyjnej kwestii przejęcia Grenlandia, stanowczo wykluczając użycie siły.Ludzie myśleli, że użyję siły, ale nie muszę. Nie chcę używać siły. Nie użyję siły– powiedział prezydent USA do zgromadzonych w sali konferencyjnej liderów biznesu i polityki.Jednocześnie Trump zarysował ambicje Waszyngtonu wobec strategicznie położonej wyspy. Jego zdaniem jedynie Stany Zjednoczone są w stanie zagwarantować Grenlandii realne bezpieczeństwo w zmieniającym się układzie sił na świecie.Potrzebujemy jej dla strategicznego bezpieczeństwa narodowego oraz bezpieczeństwa międzynarodowego. Ta ogromna, niezabezpieczona wyspa jest w istocie częścią Ameryki Północnej. To nasze terytorium– stwierdził.Zabiegam o natychmiastowe negocjacje, aby ponownie omówić przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone– dodał.Prezydent bagatelizował obawy sojuszników, określając sprawę jako „niewielką prośbę” dotyczącą „kawałka lodu”. Podkreślał przy tym, że ewentualne przejęcie wyspy nie stanowiłoby zagrożenia dla NATO, którego członkami są zarówno Stany Zjednoczone, jak i Dania.Chcemy kawałka lodu dla ochrony świata, a oni nie chcą go oddać– mówił Trump, wskazując na globalny wymiar bezpieczeństwa Arktyki.Wystąpienie prezydenta USA przyciągnęło szczególną uwagę w kontekście narastających napięć transatlantyckich. Przywódcy NATO ostrzegają, że strategia Waszyngtonu wobec Grenlandii może poważnie zachwiać spójnością Sojuszu. Z kolei władze Danii i samej Grenlandii sygnalizują gotowość do zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej i infrastrukturalnej na wyspie – bez zmiany jej statusu politycznego.Źródło: Agencja Reutera/fa

Jan 21, 20261h 13m

Ep 12723Polskie jeździectwo: skąd przyszliśmy, dokąd zmierzamy? – Cała naprzód 21.01.2026 r.

Gościem programu jest Marcin Szczypiorski – doświadczony jeździec, trener, działacz sportowy oraz były prezes Polskiego Związku Jeździeckiego.Rozmowa koncentruje się na historii i aktualnych wyzwaniach polskiego jeździectwa, w tym braku integracji między sportem a hodowlą koni oraz deregulacji zawodu trenera, która negatywnie wpłynęła na jakość szkolenia. Rozmówca dzieli się osobistymi doświadczeniami oraz apeluje o wprowadzenie programów wsparcia dla mniej zamożnych rodzin pragnących uprawiać jeździectwo. W audycji pojawia się też wątek niepewnej przyszłości warszawskiego toru wyścigowego na Służewcu.

Jan 21, 202630 min

Ep 12722Studio Białoruskie 21.01.2026 r. : zaproszenie dla Białorusi do Rady Pokoju

Przegląd wiadomości z Białorusi:Aleksandr Łukaszenka podpisał dokument o przystąpieniu Białorusi do Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa. Zapewniał, że przez pierwsze trzy lata możliwe jest bezpłatne uczestnictwo w tej organizacji.Miliard jest potrzebny, jeśli po trzech latach chcesz dalej działać. Ale jest jeszcze jeden warunek: jeśli będziesz współpracować i dobrze pracować w imię pokoju, to nawet bez miliarda możesz kontynuować działalność. Ja kieruję się tym drugim podejściem – tłumaczył.Tworzona przez amerykańskiego prezydenta Rada Pokoju ma przede wszystkim nadzorować realizację planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, jednak nie wyklucza się, że zajmie się także innymi konfliktami międzynarodowymi, w tym wojną na Ukrainie oraz sytuacją w Wenezueli. Na czele Rady ma stanąć sam Trump, a według części mediów stałe członkostwo ma kosztować ponad 1 mld dolarów w gotówce.Nie jest jasne, ilu przywódców zostało zaproszonych do Rady Pokoju. Media z różnych krajów informują jednak o około 60 szefach państw i rządów. Zaproszenie otrzymał również przywódca Rosji Władimir Putin, lecz jak dotąd Kreml nie podjął decyzji w sprawie udziału w tym gremium.Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow uznał litewskie plany wzmocnienia Przesmyku Suwalskiego za prowokację. W ten sposób odpowiedział na pytanie dotyczące budowy poligonu armii litewskiej w tym regionie. Zarówno w Rosji, jak i na Białorusi panuje naturalne przekonanie, że planowana jest jakaś prowokacja, mająca sprowokować nas do konkretnych działań, a następnie posłużyć do apelu o jedność Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Groźby wobec obwodu królewieckiego wpisują się w ten sam schemat. Nie będziemy angażować się w wymianę retorycznych gróźb, ale wszyscy powinni wiedzieć - wielokrotnie to podkreślano - że takie prowokacje byłyby samobójcze dla ich autorów – powiedział Ławrow.Przypomnijmy, że Litwa ogłosiła plany budowy poligonu wojskowego w miejscowości Kapčiamiestis, położonej w Przesmyku Suwalskim, w pobliżu granic Polski i Białorusi oraz obwodu królewieckiegoLiderka białoruskiej opozycji Swietłana Cichanouska, która od 2020 roku mieszka i działa w Wilnie, wraz ze swoim zespołem planuje opuścić Litwę i przenieść się do Polski. Informację tę podała agencja AFP, powołując się na kilka źródeł z otoczenia opozycjonistki.Decyzja o zmianie miejsca działalności ma być związana z planowanym ograniczeniem ochrony Cichanouskiej przez litewskie władze pod koniec 2025 roku.Współpracownik Cichanouskiej, Dzianis Kuczynski, poinformował, że mąż liderki emigracyjnego gabinetu, Siarhej Cichanouski, zwolniony w ubiegłym roku z białoruskiego więzienia, przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Ze względów bezpieczeństwa nie planuje on na razie powrotu do Europy.W Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie-Cortina d'Ampezzo weźmie udział co najmniej siedmiu sportowców z Białorusi. Białoruscy zawodnicy będą reprezentowani w narciarstwie alpejskim, łyżwiarstwie szybkim, narciarstwie biegowym, łyżwiarstwie figurowym oraz w narciarstwie dowolnym.Międzynarodowy Komitet Olimpijski ogłosił we wrześniu, że sportowcy z Białorusi będą mogli startować w igrzyskach olimpijskich pod neutralną flagą, pod warunkiem spełnienia surowych kryteriów. Między innymi będą musieli udowodnić, że nie wspierali aktywnie wojny na Ukrainie ani nie utrzymywali powiązań z wojskiem.

Jan 21, 202628 min

Ep 12721Drogie zegarki nie muszą odmierzać szczęśliwego czasu - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 20.01.2026 r.

Tym razem nie tylko o drogich zegarkach i tych, co je noszą, ale o samej audycji Prawo cytatu i o zaskakujących ścieżkach życiowych, które nie zawsze się przecinają...

Jan 21, 202628 min

Ep 12720Proces Pfizer–Polska: spór o miliardy i odpowiedzialność państwa

21 stycznia w Brukseli rusza proces Pfizer kontra Polska dotyczący odmowy odbioru i zapłaty za szczepionki przeciw COVID-19. Zdaniem publicysty i filmowca Macieja Pawlickiego to nie tylko spór finansowy, ale test relacji państwa z UE, koncernami farmaceutycznymi i własnymi obywatelami.Tajna umowa i rola Unii EuropejskiejSprawa dotyczy kontraktu negocjowanego przez Komisję Europejską, bez pełnej transparentności. Polska – według krytyków – została pozbawiona realnego wpływu na jego warunki, w tym zapisy o płatnościach za nieodebrane dawki.Jeśli Polska poprowadzi ten proces mądrze i odważnie, z gotowością ujawnienia prawdy, może go wygrać. Wydano dziesiątki miliardów euro w nietransparentny sposób, a państwa członkowskie miały tylko wykonać umowęprzekonuje Maciej Pawlicki w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.

Jan 21, 202616 min

Ep 12719AI-slop, brain rot, coraz głupsi ludzie i coraz potężniejsza AI. Czy da się z tym coś jeszcze zrobić?

Smartfony w szkołach, sztuczna inteligencja produkująca masowo treści, zanik gotówki i cyfrowe zmęczenie – to tematy, które coraz częściej przestają być futurystyczną wizją, a stają się codziennością. O tym, jak technologia zmienia nasze życie, mówił w Radiu Wnet Maciej Wapiński, twórca cyfrowy i dziennikarz Biznes Info.Telefony niszczą koncentrację dzieciZdaniem Wapińskiego problem smartfonów w szkołach nie jest już kwestią „czy”, ale „jak bardzo”.Telefony i social media mają destrukcyjny wpływ na mózg, rozwój i psychikę dzieci. To problem, którego nie możemy ignorować— mówi.Przywołuje dane pokazujące globalny spadek IQ od ponad stu lat oraz gwałtowny wzrost problemów psychicznych u młodych ludzi po 2012 roku – czyli od momentu, gdy Instagram i smartfony z przednią kamerą stały się masowe.Dziewczyny porównują się do idealnego świata z Instagrama. To prowadzi do samookaleczeń, depresji, a nawet wpływa na decyzje o zakładaniu rodziny— podkreśla.Dlatego jego zdaniem zakaz telefonów w szkołach podstawowych jest konieczny, choć nie wystarczy sam przepis.Po drugiej stronie są technologicznie ogarnięte dzieci. VPN, Discord, Telegram – oni wszystko obejdą. Ale chodzi o to, żeby nie mieli tego na wyciągnięcie ręki— mówi.Jako kompromis proponuje rozwiązania typu smartwatche – do kontaktu, bez dostępu do aplikacji.AI-slop, czyli internetowy szlamDrugim wielkim zagrożeniem jest – jego zdaniem – zalew treści tworzonych przez sztuczną inteligencję.Jest takie pojęcie: AI-slop. To szlam kontentu produkowanego masowo przez AI – wideo, audio, teksty. I my jako ludzie konkurujemy z tym o uwagę widza.Problem polega na tym, że algorytmy doskonale wiedzą, jak przyciągać uwagę.Mózg młodego człowieka wciąga się w to na długie minuty. Doomscrolling. Przepalanie mózgu. Stąd pojęcie „brain rot”— tłumaczy.Jednocześnie pojawia się nadzieja w postaci zmęczenia sztuczną inteligencją.Mówi się o AI fatigue – ludzie zaczynają mieć dość. Być może zaczną szukać treści tworzonych przez człowieka, a nie przez maszyny.

Jan 21, 202618 min

Ep 12718Forum w Davos: Trump, ultraglobalizm i geopolityczne napięcia

Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zdominowały Stany Zjednoczone, oczekiwanie na wystąpienie Donalda Trumpa oraz wyraźny zwrot w stronę twardej geopolityki. Komentarz Agnieszki Wolskiej.

Jan 21, 202620 min

Ep 12717Jolanta Hajdasz: wyrok dla Borowskiego to relikt komunistycznego prawa

Jolanta Hajdasz, prezes SDP ostro krytykuje wyrok wobec Adama Borowskiego. „Za opinię w telewizji grozi mu więzienie. To relikt komunistycznego prawa”.„To wyrok skandaliczny pod każdym względem”Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP ostro zaprotestowało przeciwko prawomocnemu wyrokowi wobec Adama Borowskiego. Opozycjonista antykomunistyczny został skazany na karę pozbawienia wolności za wypowiedź sprzed kilku lat w Telewizji Republika.Adam Borowski – legenda opozycji antykomunistycznej i były więzień polityczny z czasów PRL – został prawomocnie skazany na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności w postępowaniu, które wszczęto na podstawie prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok dotyczy wypowiedzi Borowskiego sprzed ponad roku, które zdaniem sądu naruszyły art. 212 § 2 Kodeksu karnego o zniesławieniu, a Borowski został zobowiązany wcześniej do przeproszenia Giertycha, czego nie wykonał. W rezultacie grozi mu odbycie kary więzienia, na którą – jak mówi – nie zamierza się zgodzić i nie planuje przepraszać mimo swojego stanu zdrowia.Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Jolanta Hajdasz nie ma wątpliwości, że sprawa ma charakter precedensowy i uderza w fundament wolności słowa.To jest wyrok skandaliczny pod każdym względem. Artykuł 212 Kodeksu karnego to relikt komunistycznego państwa— mówi Hajdasz.

Jan 21, 20268 min

Ep 12716Relacja z procesu ks. Olszewskiego. „Represje wracają”

We środę, 21 stycznia, w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy pozyskania i wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości przez Fundację Profeto, kierowaną przez księdza. Kilka dni przed planowanym terminem doszło do zmiany składu orzekającego, co obrońcy uważają za poważny błąd proceduralny, podważający podstawy dalszego postępowania.Sprawa wzbudza silne emocje w części opinii publicznej, m.in. z uwagi na rangę działalności społecznej i charytatywnej pełnionej przez księdza Olszewskiego przed postawieniem zarzutów.„Represje w Polsce” — relacja przed sądemPrzed gmachem sądu zebrały się grupy wspierające oskarżonych. Reporterka Ewa Stankiewicz, która relacjonowała wydarzenia na miejscu, podkreśla dramatyzm sytuacji i obecność służb.Ja dopiero dochodzę tutaj do sądu, widzę przed sobą samochody policji, które licznie przybyły… kilkadziesiąt osób przyszło wesprzeć księdza, bo mamy do czynienia z powrotem represji w Polsce— mówi.

Jan 21, 20264 min

Ep 12715„Styl albo się ma, albo nie”. Valentino Garavani – ostatni cesarz mody i jego ponadczasowe dziedzictwo

Dwa dni po śmierci Valentino Garavaniego, jednego z najwybitniejszych projektantów XX wieku, na antenie Radia Wnet jego sylwetkę i znaczenie dla świata mody przybliżyła Halina Rostkowska-Niemczyk, redaktor naczelna dwujęzycznego, modowo-dyplomatycznego magazynu La Mode et la Diplomatie.Jak podkreślała rozmówczyni, Valentino był kimś znacznie więcej niż tylko projektantem.„Valentino stał się ikoną, która wywarła wpływ daleko poza granice trendów i epok. On zmienił świat mody i wyznaczył nowe standardy piękna” – mówiła Rostkowska-Niemczyk.Centralnym punktem jego twórczości było zawsze wydobywanie naturalnego piękna kobiet.„Zależało mu przede wszystkim na jednym – wydobywać z kobiet prawdziwe piękno. Za to kobiety go kochały i to one wyniosły go na szczyt światowej mody”.Rozmówczyni przypomniała także anegdotę z młodości projektanta – moment olśnienia w barcelońskiej operze, gdy widok kobiet w czerwonych sukniach na zawsze związał jego nazwisko z legendarną czerwienią.„Ta czerwień stała się jego znakiem rozpoznawczym, choć dziedzictwo Valentino to znacznie więcej niż jeden kolor”.Valentino – wbrew rewolucjom obyczajowym lat 60. i 70. – świadomie wracał do klasyki, inspirując się złotą erą Hollywood.„Jego podejście było rewolucyjne. Zamiast prowokacji szukał zmysłowości, klasy i naturalnego piękna. Zawsze potrafił sprostać wymaganiom kobiet”.W rozmowie wielokrotnie powracał motyw dziedzictwa i niepowtarzalności stylu mistrza.„To ikona. Nie będzie powtórki z rozrywki. Następcy mogą kontynuować jego drogę, ale za tym stylem będziemy tęsknić” – przyznała redaktor naczelna.Valentino był również projektantem wielkich przyjaźni – ubierał i przyjaźnił się z największymi ikonami XX wieku.„Przez dwa lata tworzył wszystkie stroje dla Jackie Kennedy. Jego kreacje nosiły Elizabeth Taylor, Sophia Loren, Julia Roberts, Cate Blanchett… Kobiety o bardzo różnych typach urody, a on potrafił ubrać każdą z nich”.Rostkowska-Niemczyk zwracała uwagę, że kreacje Valentino były rozpoznawalne bez podpisu.„Nie trzeba było mówić, że to Valentino. To się widziało. Czuło się klasę i prestiż”.Na zakończenie rozmowy padły słowa, które stały się symbolicznym podsumowaniem jego filozofii:„Moda przemija, modą się bawimy. Ale styl – albo się go ma, albo nie. I Valentino Garavani ten styl miał”.

Jan 21, 202614 min

Ep 12715Dlaczego Zełenski nie pojechał do Davos? Ekspert OSW tłumaczy

Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje w Kijowie. Tadeusz Iwański tłumaczy, dlaczego prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji rozmów na najwyższym szczeblu.Nieobecność Wołodymyra Zełenskiego na forum w Davos była w tym roku wyraźnie zauważalna. Według Tadeusza Iwańskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich decyzja prezydenta Ukrainy nie wynika z braku zainteresowania rozmowami międzynarodowymi, lecz z bardzo konkretnych uwarunkowań.Na Ukrainie trwa poważny kryzys energetyczny, szczególnie w Kijowie i innych dużych miastach. W tej sytuacji Zełenski pozostaje na miejscu i koordynuje działania związane z funkcjonowaniem państwa. Jednocześnie – jak podkreśla Iwański – prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji, że jego obecność będzie miała realny sens polityczny.Jeśli będą kluczowe rozmowy, jeśli dojdzie do spotkania z prezydentem Trumpem, wtedy jest gotowy w każdej chwili wsiąść do samolotu— mówi Iwański.Dopóki jednak nie ma ustalonego grafiku spotkań ani pewności rozmów na najwyższym szczeblu, Zełenski woli pozostać w Kijowie. Chodzi nie tylko o kwestie operacyjne, ale też wizerunkowe.Nie chce stawiać się w pozycji petenta bez uzgodnionego grafiku i bez pewności spotkań na wysokim szczeblu— dodaje analityk OSW.

Jan 21, 202615 min

Ep 12714Studio Szanghaj: Chiny przestają czekać na Unię Europejską

Chiny w Davos krytykują globalny protekcjonizm i deklarują gotowość do dialogu z USA. Andrzej Zawadzki-Liang mówi w Radiu Wnet o zmianie strategii Pekinu wobec Europy.Chiny w Davos: „świat nie może wrócić do prawa dżungli”Podczas tegorocznego forum w Davos jedno z najważniejszych wystąpień wygłosił wicepremier Chin He Lifeng, odpowiedzialny za gospodarkę i relacje z USA. Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz „Studia Szanghaj” w Radiu Wnet, chiński polityk ostro skrytykował globalny protekcjonizm i zapowiedział zmianę akcentów w polityce handlowej Pekinu.Światowy system handlowy stoi dziś przed bezprecedensowymi wyzwaniami— mówił w Davos wicepremier He Lifeng, cytowany przez Zawadzkiego-Lianga.Chiński polityk podkreślał, że w czasach napięć gospodarczych kluczowe znaczenie ma współpraca zamiast konfrontacji.Im trudniejsze są czasy, tym bardziej trzeba wracać do idei współistnienia i współpracy korzystnej dla wszystkich— zaznaczył.Krytyka protekcjonizmu i „prawa dżungli”W swoim wystąpieniu He Lifeng odnosił się do jednostronnych działań niektórych państw, które — jak mówił — destabilizują globalny handel. Choć nie wymienił Stanów Zjednoczonych z nazwy, aluzje były czytelne.Świat nie może wrócić do prawa dżungli, w którym słabsi padają ofiarą silniejszych— podkreślał wicepremier Chin.Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że była to wyraźna krytyka polityki celnej i protekcjonistycznej.Nie wspomniał wprost o USA, ale każdy wiedział, o kogo chodzi— komentuje.WTO i rezygnacja z przywilejówIstotnym elementem wystąpienia była zapowiedź rezygnacji Chin ze specjalnego statusu w ramach Światowej Organizacji Handlu.Chiny nie będą się ubiegać o żadne specjalne traktowanie jako kraj rozwijający się— mówił He Lifeng.

Jan 21, 202614 min

Ep 12713Próba odwołania Ursuli von der Leyen. „Dziś może zdecydować jeden głos”

W PE rusza próba odwołania odwołania przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. Anna Bryłka mówi o „złamaniu procedur” przy Mercosur i zapowiada decydujące głosowania dziś i jutro.Odwołanie Ursuli von der Leyen. „To złamanie procedur”W Parlamencie Europejskim ruszyła procedura w sprawie wotum nieufności wobec przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka wskazuje, że wniosek złożyli „Patrioci dla Europy” po decyzjach dotyczących umowy UE–Mercosur, a kluczowe głosowania mają odbyć się w Strasburgu w najbliższych godzinach.Aby odwołać von der Leyen potrzeba 480 głosów za odwołaniem i to jest bardzo trudno taką większość zbudować— mówi Anna Bryłka.Jak dodaje, jej zdaniem problemem jest to, że mimo krytyki polityki Komisji, główne frakcje wciąż ją podtrzymują.Jeśli się nie zmieni Komisji Europejskiej, to ta polityka do końca tej kadencji będzie mniej więcej w podobny sposób wyglądała— podkreśla europosłanka.

Jan 21, 202623 min

Ep 12712Borowski może trafić do więzienia. Jest jednak nieugięty, nie zamierza przeprosić Giertycha

Adam Borowski – legenda opozycji antykomunistycznej i były więzień polityczny z czasów PRL – został prawomocnie skazany na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności w postępowaniu, które wszczęto na podstawie prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok dotyczy wypowiedzi Borowskiego sprzed ponad roku, które zdaniem sądu naruszyły art. 212 § 2 Kodeksu karnego o zniesławieniu, a Borowski został zobowiązany wcześniej do przeproszenia Giertycha, czego nie wykonał. W rezultacie grozi mu odbycie kary więzienia, na którą – jak mówi – nie zamierza się zgodzić i nie planuje przepraszać mimo swojego stanu zdrowia.Adam Borowski zapowiada, że nie wykona wyroku sądu i jest gotów ponieść jego konsekwencje – także w postaci kary więzienia. Jak podkreśla, nie zamierza wycofywać się ze swoich słów ani działań, nawet mimo wieku i problemów zdrowotnych.„Ja nie ucieknę”Borowski odniósł się do sugestii, że osoby skazane próbują unikać wykonania wyroków, powołując się na stan zdrowia. Jak zaznacza, w jego przypadku taki scenariusz nie wchodzi w grę.Ja nie ucieknę. Mimo tych wszystkich dolegliwości, jeżeli przyjdzie mi stawić się do zakładu karnego, to ja się stawię— mówi Adam Borowski.

Jan 21, 202610 min

Ep 12711Deal Europy z Chinami? Xi Jinping może czekać na więcej

Europa próbuje otworzyć się na Chiny, ale Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. Zdaniem Radosława Pyffla Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a o wszystkim i tak zdecydują mocarstwa.Europa po raz kolejny próbuje otwarcia na Chiny, ale – jak ocenia analityk polityki międzynarodowej Radosław Pyffel – Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. W jego ocenie Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a globalna gra toczy się ponad europejskimi głowami.Chiny: chłodna kalkulacja zamiast dialoguW 2025 roku Europa dwukrotnie próbowała zbliżenia z Pekinem. Najpierw w lipcu, podczas wizyty Ursuli von der Leyen i Komisji Europejskiej, później jesienią – w czasie wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Obie próby zakończyły się bez przełomu.Europa już wielokrotnie kierowała takie – powiedziałbym – błagalne prośby pod adresem Chin. Najpierw była wizyta Ursuli von der Leyen, później Macrona. W obu przypadkach Chiny nie zareagowały– zwraca uwagę.

Jan 21, 202614 min

Ep 12710Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich: służby specjalne, komuna i skazanie Adama Borowskiego

Gen. Maciej Materka, Tomasz Zdzikot i Szczepan Ruman byli gośćmi Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poruszyli temat skazania na więzienie Adama Borowskiego.

Jan 20, 20261h 18m

Ep 12709Serwis międzynarodowy 20.01.2026 r.: podsumowanie pierwszego roku II kadencji Donalda Trumpa

20 stycznia 2025 roku Donald Trump po raz drugi objął urząd prezydencki po zdecydowanym zwycięstwie w wyborach w listopadzie 2024 roku.

Jan 20, 202628 min

Ep 12708Dialog zamiast eskalacji. Davos czeka na przełomowe deklaracje światowych liderów

Ożywiona atmosfera, nacisk na dialog i oczekiwanie na kluczowe deklaracje polityczne - tak Światowe Forum Ekonomiczne w Davos opisuje Marek Żółtowski, dyrektor ds. polityk publicznych w THINKTHANK.

Jan 20, 20265 min

Ep 12707Modlitwa jako tarcza dla młodych. Inicjatywa Pray for Teens odpowiada na kryzys nastolatków

W obliczu narastającego kryzysu psychicznego wśród dzieci i młodzieży inicjatywa Pray for Teens od trzech lat obejmuje nastolatków duchowym wsparciem.

Jan 20, 202615 min

Ep 12706Prezydent Nawrocki rozmawia z premierem Tuskiem o Radzie Pokoju. „To dobra informacja w dziwnych czasach”

Prezydent Karol Nawrocki skontaktował się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie zaproszenia do międzynarodowej Rady Pokoju, inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa.

Jan 20, 202615 min

Ep 12705Cienie Wenecji i sekrety bobrów – Cała naprzód 20.01.2026 r.

Bogumił Wójcik omawia swoją najnowszą książkę z trylogii Outremer: Cienie Wenecji. Mówi o tym, jak przygotowywał się do opisywania Wenecji z czasów Wypraw Krzyżowych, a także zagłębia się w architekturze, historii i teraźniejszości miasta. Następnie, w kolejnym odcinku cyklu Co w trawie piszczy, leśnik Marcin Piróg zdradza sekrety bobrów. Odpowiada na pytanie, czy jest to gatunek konfliktowy, a także opisuje ich zwyczaje i funkcjonowanie w środowisku. Na końcu audycji łączymy się z Krzysztofem Kasprzykiem, członkiem zarządu Fundacji Życie i Rodzina, który zdaje relacje z zakłóceń podczas niedzielnego protestu antyaborcyjnego pod Szpitalem św. Wojciecha na Zaspie w Gdańsku.

Jan 20, 202647 min

Ep 12704Zawieszenie komendanta głównego SOP. "To człowiek powszechnie ceniony za fachowość"

Doniesienia o tym, że zawieszenie jest związane z kradzieżą samochodu małżonki pana premiera można włożyć między bajki - mówi prof. Mariusz Miąsko.

Jan 20, 202618 min

Ep 12703Próby zakłócenia antyaborcyjnego protestu pod Szpitalem na Zaspie. Krzysztof Kasprzak relacjonuje zdarzenia w Gdańsku

Różaniec, policyjne barierki, kontrmanifestacja kilka metrów dalej i zarzuty łamania prawa – Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina opisuje wydarzenia pod szpitalem na Zaspie w Gdańsku.

Jan 20, 20268 min

Ep 12702Libańskie wspomnienia Anny Popek - Studio Bejrut - 20.01.2026 r.

Dziennikarka poprowadziła niedawno doroczny bożonarodzeniowy koncert w Bejrucie.

Jan 20, 202619 min

Ep 12701O ropie, narkotykach i nowym porządku świata. Felieton Piotra Witta

Aresztowanie Maduro, rola USA, kryzys Zachodu i zmierzch liberalnych iluzji – Piotr Witt w najnowszej Kronice Paryskiej analizuje świat wchodzący w epokę brutalnego realizmu.

Jan 20, 202611 min

Ep 12700Język polski ma być widoczny w Wielkiej Brytanii. Powstała Rada Promocji Języka Polskiego w UK

Poprawa jakości tłumaczeń sądowych, wprowadzenie języka polskiego do brytyjskich szkół średnich - to główne cele niedawno utworzonej struktury.

Jan 20, 202625 min