PLAY PODCASTS
Stan Wyjątkowy

Stan Wyjątkowy

404 episodes — Page 7 of 9

S1 Ep 104#104 - Szalone wakacje Kaczyńskiego — jak co roku po powrocie z urlopu prezes PiS będzie wyrzucał ministrów. Trwa ostra walka o stołki

To już niemal polityczna tradycja — podczas wakacji Jarosław Kaczyński dochodzi do wniosku, że jest potrzebna rekonstrukcja rządu i powrocie na Nowogrodzką hurtowo wyrzuca ministrów. Tak będzie i tym razem. Podczas urlopu nad morzem Kaczyński nabrał sił i przygotował wstępną listę dymisji oraz awansów. Jak zwykle, wielu było podpowiadaczy, którzy chcą awansować swoich ludzi i wyciąć partyjnych konkurentów. Najbardziej sensacyjnym kandydatem do dymisji jest szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Według informacji „Stanu po Burzy" możliwa dymisja to mocno spóźniony efekt „afery mailowej", czyli hakerskiego włamania na prywatną skrzynkę e-mailową Dworczyka, przez którą przepuszczał dokumenty państwowe. Wcześniej, gdy w Internecie hulały niejawne dokumenty wykradzione ze skrzynki Dworczyka, jego dymisja nie była rozpatrywana. Ale gdy pojawiły się plotki, że ktoś z ludzi Dworczyka śmiał napisać parę epitetów o Kaczyńskim, przyszłość ministra zawisła na włosku. Stanowisko na pewno straci minister klimatu Michał Kurtyka — to kara za kompromitujący spór z Czechami o kopalnię w Turowie. Na wylocie jest też minister rolnictwa Grzegorz Puda, bo w PiS panuje przekonanie, że nie radzi sobie na stanowisku, a na wsi rośnie gniew. Nowym ministrem rozwoju może zostać Marcin Ociepa — to nagroda za to, że zdradził Jarosława Gowina. Takich ludzi jak Ociepa PiS musi sowicie wynagradzać, bo koalicja ma w Sejmie kruchą, kilkuosobową większość. Jednym z jej mało znanych filarów — czy też raczej filarków — jest nowy poseł Łukasz Mejza. Choć wybrany z list PSL, to głosuje zawsze z PiS, co gwarantuje rządowi większość. Dlatego, gdy okazało się, że Mejza — który mimo młodego wieku jest milionerem — nie chce złożyć szczegółowego oświadczenia majątkowego, politycy PiS nie wyrazili szczególnego oburzenia. Ich zdaniem... to luka w prawie. Przekonują, że CBA może zbadać tylko majątek posła, który złożył oświadczenie. A tego, który nie złożył — nie. O tym wszystkim posłuchają państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", które prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Aug 28, 202156 min

S1 Ep 103#103 - Szczęśliwa emerytura prezydenta zależy od „lex TVN". Czy Andrzej Duda postawi na Jarosława Kaczyńskiego czy na Amerykanów?

Prezydent zamierza zawetować kontrowersyjną ustawę wymierzoną w telewizję TVN — taki jasny sygnał otoczenie Andrzeja Dudy przekazało PiS. Duda obawia się, że uderzenie w tę kontrolowaną przez Amerykanów stację pogorszy relacje z USA. Z Waszyngtonu już dobiegają ostrzeżenia, że w razie uchwalenia „lex TVN" Duda i Kaczyński wraz ze swymi dworzanami dostaną zakaz spotkań na najwyższym szczeblu w Waszyngtonie, a może wręcz przestaną być wpuszczani do USA. Dla Kaczyńskiego, który praktycznie nie jeździ za granicę — zwłaszcza, gdyby musiał lecieć samolotem — to nie problem. Ale dla prezydenta to problem fundamentalny. Bo to nie tylko oznacza, że Andrzej Duda do końca kadencji nie spotka się z Joe Bidenem. To także kłopot z prezydencką emeryturą — jeśli Duda podpisze „lex TVN", to Amerykanie zablokują wszystkie jego starania o zagraniczną posadę po zakończeniu kadencji w 2025 r. Duda jest jedynym politykiem PiS, który może spróbować zablokować nową doktrynę polityczną Kaczyńskiego. Na jednej z niedawnych narad szefostwa Zjednoczonej Prawicy Kaczyński zaatakował USA, czyli ostatniego strategicznego partnera Polski, z którym PiS nie wszczął jeszcze dyplomatycznej wojny. Kaczyński oznajmił, że administracja Bidena jest Polsce wroga. I że Amerykanom nie można ufać, bo Afganistan pokazuje, że zdradzają swoich sojuszników. W tej sytuacji — oznajmił — należy postawić na „izolacjonizm" Polski. Zaraz potem ruszyła wojna z USA o „lex TVN". Przeciwko starciu z Amerykanami jest duża grupa polityków PiS na czele z premierem — ale są zbyt słabi, by odwieść prezesa od otwierania kolejnego frontu. W sprawie „lex TVN" Kaczyński jest skuteczny nie tylko dlatego, że trzyma w ryzach swoją partię. Pomagają mu posłowie mniejszych formacji, za których poparcie płaci w różnej walucie. Kluczowa jest postawa Pawła Kukiza i niedobitków po jego formacji Kukiz'15. Gdy w ostatnim „Stanie po Burzy" Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz opisali kulisy kupowania poparcia kukizowców przez Kaczyńskiego, Paweł Kukiz zwyzywał ich w mediach społecznościowych i zagroził pozwem. Oczekując na sądowe wezwanie, autorzy „Stanu po Burzy" odpowiadają na zarzuty Kukiza. I pytają, czy niejawnym elementem „dilu" z Kaczyńskim, jest start Kukiza z list PiS w kolejnych wyborach — bo takie mają informacje.

Aug 22, 202145 min

S1 Ep 102#102 - Kulisy dealu Kukiza z Kaczyńskim. Tak władza korumpuje posłów, by pacyfikować media

Po raz pierwszy w wolnej Polsce władza chce zamykać wolne media, które patrzą jej na ręce. Nie ma wątpliwości, że po ataku na TVN i TVN24 przyjdzie czas na uderzenie w inne niezależne redakcje. Cel jest jeden — do wyborców mają przestać docierać informacje o błędach i aferach rządów PiS. To zwiększy szanse Jarosława Kaczyńskiego na kolejną wyborczą wygraną. Przeszkodą w tym planie był wicepremier Jarosław Gowin — dlatego został wyrzucony z rządu. Rządzący podjęli decyzję o pozbyciu się Gowina dopiero wtedy, gdy udało im się przekupić pięciu jego posłów. Chcieli mieć gwarancje, że pozbycie się Gowina i jego ludzi nie spowoduje utraty większości. Czasy są dziś takie, że prezes PiS gotów jest dziś zapłacić dowolną cenę za każdy dodatkowy głos w Sejmie. W cenniku są prestiżowe stanowiska w parlamencie, warte dziesiątki tysięcy miesięcznie posady w spółkach skarbu, przychylność instytucji państwowych. Tak rozbudowanej korupcji politycznej nie było w polskim Sejmie nigdy dotąd. A wchodzimy właśnie w okres, gdy Jarosław Kaczyński będzie musiał coraz więcej płacić za utrzymanie władzy — pokazały to głosowania nad ustawą anty-TVN. Na liście płac Kaczyńskiego właśnie zameldowali się kukizowcy. Tylko dzięki nim ustawa wymierzona w TVN została uchwalona. W ten sposób Paweł Kukiz — punkowy muzyk, kiedyś piewca wolności, ostry krytyk prawicy, autor antydyskryminacyjnej „Skóry" — dopełnił swej przemiany w politycznego cynika. Agnieszka Burzyńska z „Faktu" i Andrzej Stankiewicz z Onetu — autorzy „Stanu po Burzy" — dedykują Kukizowi jeden z jego dawnych utworów: „To wszystko czego się dotkniecie / Od razu obracacie w pył / Szarańcza przy was to jest bajka / Bo cały kraj już zgnił".

Aug 13, 202158 min

S1 Ep 101#101 - Gowin występuje przeciwko Kaczyńskiemu. Rozpad Zjednoczonej Prawicy jest już tylko kwestią czasu

Powiedzmy to sobie wprost — koniec koalicji zbliża się wielkimi krokami. Partia Jarosława Gowina postawiła PiS ultimatum, od którego uzależnia dalszą współpracę. Gowin chce od Jarosława Kaczyńskiego m.in. ustępstw w sprawie podwyżek podatków zapowiedzianych w „Polskim Ładzie" oraz odstąpienia od ataku na telewizję TVN. W praktyce to tylko gra na czas, bo Gowin wie, że Kaczyński nie ustąpi. Dlatego szef Porozumienia już podjął strategiczną decyzję, że jego partia wychodzi z koalicji. Czeka tylko na odpowiedni moment. Uznał, że wakacje — gdy większość Polaków wypoczywa — to nie jest czas na polityczne przesilenie. A Gowin potrzebuje atencji wyborców, bo chce się z PiS rozstać z hukiem. Ważny jest też pretekst do rozwodu. Gowin chce doprowadzić do starcia o podwyżki podatków, które zamierza wprowadzić PiS. Wicepremier i jego ludzie uważają, że się jako przeciwnicy podwyżek, politycznie na takim odejściu z koalicji zyskają. Ale nie tylko Gowin wierzga Kaczyńskiemu. Coraz ostrzej atakuje PiS także drugi koalicjant — Zbigniew Ziobro. Lider Solidarnej Polski przybrał ostry kurs, po raz pierwszy oficjalnie ogłaszając, że gotów jest wyprowadzić Polskę z UE. Jednocześnie zaatakował tych przedstawicieli koalicji, którzy chcą się wycofać ze zmian w sądach, które zakwestionowała Unia. A zmiany w sądach poparł sam Kaczyński. Jeśli wierzyć w polityczne plotki, to szef PiS ma plan oparty na trzech filarach. Po pierwsze, przepędzenie Amerykanów z telewizji TVN, zamknięcie jej lub przejęcie nad nią kontroli. Po wtóre, usunięcie zbuntowanego szefa NIK Mariana Banasia, który serią kontroli będzie obnażał defekty i afery rządów PiS w kluczowych obszarach. Po trzecie, jak najszybsze uchwalenie podatkowych ustaw Polskiego Ładu, by pieniędzmi ściągniętymi od klasy średniej kupić sobie poparcie w elektoracie socjalnym. W finale tego planu są wiosenne wybory parlamentarne, coraz bardziej prawdopodobne, biorąc pod uwagę stopień rozkładu koalicji oraz obawy PiS, że Donald Tusk skonsoliduje opozycję. O tym wszystkim posłuchają państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", które prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Aug 7, 20211h 8m

S1 Ep 100#100 - Poufna analiza dla Banasia: „Celem Ziobry jest zostanie liderem prawicy. Ziobro wie, że Kaczyński w niedalekiej perspektywie umrze."

Znów gorąco wokół Mariana Banasia. Prokuratura zatrzymała jego syna, wysyłając po niego zbrojny konwój i zamykając na policyjnym „dołku". Prokuratura skierowała też do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu szefowi Najwyższej Izby Kontroli. To koniec marzeń Banasia o sojuszu ze Zbigniewem Ziobrą przeciwko PiS. A są dowody na to, że Banaś i jego otoczenie snuli takie plany. Jednym z nich jest poufna analiza polityczna, przygotowana w otoczeniu Banasia. Są w niej skrupulatnie zanalizowani gracze w obozie władzy pod kątem możliwego sojuszu z Banasiem. Korzyści ze współpracy Ziobrą analitycy Banasia uznawali za „wielkie", znacznie większe od sojuszu z prezydentem czy Jarosławem Gowinem. Ostatnie dni pokazały, że Ziobro z Banasiem dogadywać się nie zamierza — stąd zbrojne zastępy wysłane po jego syna. Minister sprawiedliwości rozpoczął jednocześnie kolejną fazę intensywnego sporu z premierem. Szef rządu i spora część polityków PiS coraz częściej atakują Ziobrę za fiasko reformy wymiaru sprawiedliwości. Mateusz Morawiecki obarcza też Ziobrę odpowiedzialnością za przegrane spory z sądami europejskimi w tej kwestii. Ziobro nie zamierza nastawiać drugiego policzka. Jego ludzie odpowiadają atakiem, obwiniając Morawieckiego za nieudane negocjacje z instytucjami unijnymi w sprawie sądów. Jednocześnie Ziobro kieruje do Trybunału Konstytucyjnego kluczową europejską konwencję dotyczącą praw człowieka. Chce ją unieważnić tylko dlatego, że posłużyła do podważenia legalności składu tegoż Trybunału Konstytucyjnego, składającego się prawie wyłącznie z ludzi PiS i dowodzonego przez usłużną władzy Julią Przyłębską. A że wedle pomysłu Ziobry TK będzie sądził w swej własnej sprawie? Kogóż to w obozie władzy interesuje. Wyrok jest z góry znany. Zresztą Julia Przyłębska, zwana przez część polityków PiS „Wolfgangową" — od pseudonimu pod jakim komunistyczna bezpieka zarejestrowała jej męża — może mieć w najbliższych miesiącach więcej politycznej roboty. Otóż, PiS może potrzebować jej Trybunału do rozprawy z telewizją TVN. O tym wszystkim posłuchają państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego „Stan po Burzy", który prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Jul 31, 202156 min

S1 Ep 99#99 - Amerykanie przestrzegają Kaczyńskiego przed atakiem na TVN. Wysłali szefowi PiS ultimatum za pośrednictwem Gowina

PiS próbuje nas przekonać, że nepotyzm w jego szeregach władzy zamyka się w liczbie „13". Powstała nieoficjalna „lista Sasina", na której znalazło się właśnie 13 osób powiązanych rodzinnie z parlamentarzystami PiS. Sztandarową postacią na tej liście okazał się Jacek Goliński, prezes Energi. Jako brat posłanki PiS Małgorzaty Golińskiej stracił stanowisko. Szkopuł w tym, że Golińska nigdy nie miała tyle politycznej siły, aby załatwić bratu taką posadę. Jednocześnie niedawna „uchwała antynepotyczna" PiS nie objęła ani brata ciotecznego Jarosława Kaczyńskiego, ani kuzynki Mateusza Morawieckiego, ani żony Zbigniewa Ziobry. Goliński jako czołowa twarz nepotyzmu — to pokazuje, że antynepotyczna kampania PiS zmieniła się w farsę. Nie tylko realizacja „uchwały antynepotycznej" wywołuje napięcia w PiS. Wysłani na kluczowe odcinki politycznej wojny przedstawiciele PiS zaczynają zawodzić. Szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski próbuje lobbować za tym, aby PiS zakończyło wojnę przeciwko TVN. A I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska jest gotowa zawiesić Izbę Dyscyplinarną SN — zgodnie z wolną europejskich trybunałów, a wbrew woli PiS. Powód jest prosty: i Manowska i Kołodziejski nie chcą podejmować oczekiwanych przez PiS decyzji, bo boją się, że kiedyś za to zapłacą. O tym wszystkim posłuchają państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", który prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Jul 24, 20211h 1m

S1 Ep 98#98 - Zaskakujący sprzymierzeńcy Tuska. Czy Konfederacja pomoże odsunąć PiS od władzy?

Plan polityczny Donalda Tuska na pobicie PiS opiera się na współpracy z PSL i Polską 2050 oraz życzliwości wobec Konfederacji, z którą otoczenie szefa Platformy ma niezłe, poufne kontakty. Na boczny tor odsunięta ma zostać Lewica, której Tusk nie ufa. Widać, że Lewica jest podzielona, co było widać w sobotę, gdy doszło do brutalnego starcia Włodzimierza Czarzastego i jego przeciwników. Część lewicy razem z PiS może podnieść podatki, co pozwoli obozowi władzy na kolejne programy socjalne przed wyborami — a to nie jest w żaden sposób w interesie Tuska. Tusk swoim powrotem diametralnie zmienia nie tylko polską politykę, ale także podejście przedstawicieli obozu rządzącego do mediów. Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk — bohater afery mailowej — postanowił jednak przerwać milczenie i zorganizował zamknięte spotkanie z dziennikarzami. Próbował przekonywać, że afery nie ma, bo swoją prywatną skrzynkę pocztową wykorzystywał jedynie do działalności partyjnej, a nie służbowej. Szkopuł w tym, że to oczywiście nieprawda. Polski rząd co prawda doprowadził do zablokowania kanałów na Telegramie, które publikowały materiały, skradzione przez hakerów. Ale co chwila pojawiają się nowe kanały z mailami, zdjęciami i filmami Dworczyka. Cóż wynika z tych najnowszych przecieków? Że w otoczeniu premiera nade wszystko liczy się reklama, promocja i lans. Przede wszystkim przy wykorzystaniu sytuacji na Białorusi, gdzie dyktator Aleksander Łukaszenko pacyfikuje opozycję. Morawiecki w swym lansie myśli wyłącznie o krajowym rynku. Za granicą intensywnie lansował się za to najważniejszy człowiek prezydenta — minister Krzysztof Szczerski. W ciągu ostatnich dwóch lat miał być zastępcą sekretarza generalnego NATO i unijnym komisarzem, a kończy jako ambasador Polski przy ONZ. Uważany za „nadprezydenta" Szczerski przez lata dokonał wielu czystek w otoczeniu Andrzeja Dudy, zazdrośnie strzegąc swych wpływów. Na odchodne wymusił nominację dla swego człowieka, by zachować kontrolę nad Kancelarią Prezydenta. O tym wszystkim posłuchają państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", który prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Jul 17, 202153 min

S1 Ep 97#97 - Kaczyński dostrzegł nepotyzm, który sam zbudował. Więc pacyfikuje niezależne media, które go ujawniały

Jak to się stało, że po sześciu latach rządzenia Jarosław Kaczyński nagle dostrzegł nepotyzm we własnych szeregach? Przecież cały system Prawa i Sprawiedliwości opiera się na nepotyzmie, dzięki któremu władza buduje lojalne struktury w państwie. Najlepszy przykład to Sylwia Sobolewska, która tuż po ślubie z najlepszą partią w partii — czyli szefem struktur PiS Krzysztofem Sobolewskim — zaczęła robić błyskawiczną karierę w spółkach skarbu państwa. Teraz Kaczyński zmarszczył brwi — i Sobolewska straciła swoje stanowiska w licznych radach nadzorczych. Mars prezesa był tak silny, że ze ścisłych władz PiS katapultowany został również miłujący dukaty europoseł Ryszard Czarnecki. Wieść partyjna niesie, że jego małżonka — z domu Hermaszewska — wzorem madame Sobolewskiej będzie musiała oddać rady spółek. Do ścisłych władz PiS awansował za to zasobny w miliony majątku wieloletni kolega Czarneckiego — premier Mateusz Morawiecki. Dostał najlepszy wynik w wyborach wiceprezesów PiS, a najbardziej cieszy go starannie wyreżyserowana porażka Beaty Szydło, której popularności się obawia. Oczywiście, prezes przyłożył rękę do reżyserii tego spektaklu. Kaczyński na początku swej (po raz kolejny) ostatniej kadencji na czele PiS uwija się zresztą jak mróweczka. Bo to nie tylko kongres PiS i promowanie Morawieckiego. To także poufne spotkania z posłami, których na nowo ciągnie do PiS, żeby odzyskać większość w Sejmie. To wreszcie ustawa przeciw TVN, w której Kaczyński zapisał chęć wygonienia Amerykanów z tej niezależnej telewizji, która patrzy mu na ręce. Czy wzmocniony transferami posłów Kołakowskiego i Czartoryskiego prezes poczuł się na tyle silny, że wypowiada wojnę Ameryce?

Jul 10, 202155 min

S1 Ep 96#96 - Tusk jest wściekły na PiS. Czy już ma pomysł na pokonanie Kaczyńskiego?

Donald Tusk wraca do polskiej polityki. To powrót zawodnika wagi ciężkiej, o niebywałym doświadczeniu. Tusk jest jedynym politykiem, który bił Kaczyńskiego z dużą regularnością przez całe lata. Przez ten czas Tusk demonstrował, że potrafi skutecznie dostosowywać swoją politykę do zmieniających się realiów. Teraz także właśnie to będzie kluczowe, bo Tusk musi przygotować swą nową ofertę dla wyborców. Jej zasadniczy składnik po sobotniej Radzie Krajowej PO już znamy: to przyrównanie władzy do zła, z którym należy walczyć. Do tego kompleksowy atak na PiS w kwestiach bezpieczeństwa oraz polityki zagranicznej, krytyka narzucania całemu społeczeństwu światopoglądu konserwatywnego i wreszcie zwyczajne szyderstwo z Kaczyńskiego i jego ludzi. Prezes PiS wie, że powrót Tuska to koniec czasu beztroskiego lekceważenie kolejnych szefów Platformy. Kaczyński wie też, że jego partia przechodzi poważny kryzys, czego skutkiem jest utrata sejmowej większości i dramatyczne próby jej odzyskania. Dlatego też na sobotnim kongresie PiS Kaczyński bił się w piersi, mówiąc o błędach PiS. I potępił partyjny nepotyzm z taką żarliwością, jakby dostrzegł go dopiero dzisiaj. O tym wszystkim posłuchają państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", które prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Jul 3, 202146 min

S1 Ep 95#95 - Girzyński przystawił Kaczyńskiemu pistolet do głowy. Czy sfrustrowani posłowie zaczną opuszczać szeregi PiS?

Kiedy wydawało się, że gra w obozie władzy toczy się wyłącznie wokół Jarosława Gowina i trwały spekulacje, kiedy lider Porozumienia opuści szeregi Zjednoczonej Prawicy, w tle działał mały polityczny żuczek, który wymyślił, że to on postawi się Jarosławowi Kaczyńskiemu i pozbawi go większości w Sejmie. I udało mu się. Poseł PiS Zbigniew Girzyński, bo o nim mowa, uznał, że skoro Kaczyński musi dziś negocjować z Gowinem, Ziobrą czy Kukizem, to może też z nim. A polityka udowodniła jak bardzo nie lubi oczywistych scenariuszy. Pokazuje to zresztą także historia Donalda Tuska, który od kilku tygodni próbuje wrócić do władz Platformy. Na razie zamiast come back Tuska, mamy powrót Grzegorza Schetyny. O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", które prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Jun 26, 202142 min

S1 Ep 94#94 - Kaczyński oskarża Putina o cyberatak. Jak doszło do wycieku e-maili szefa Kancelarii Premiera?

Choć politycy PiS oficjalnie bagatelizują „aferę e-mailową" — czyli wyciek korespondencji szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka — to tak naprawdę obawiają się tego, co hakerzy mogą jeszcze ujawnić. W mijającym tygodniu w popularnym na Wschodzie serwisie Telegram pojawiło się kilka kłopotliwych dla PiS maili. Pokazują one relacje wewnątrz obozu władzy i obnażają sposób działania ścisłego otoczenia premiera. Kryzysowi w otoczeniu Mateusza Morawieckiego towarzyszy próba sił w koalicji. Zjednoczonej Prawicy znów nie udało się wybrać rzecznika praw obywatelskich. Ale nie o wybory tu chodziło, nie o rzecznika, nie o prawa obywatelskie. To głosowanie miało pokazać, że PiS jest w stanie rządzić bez Jarosława Gowina i jego ludzi. Jednym słowem kandydatka PiS na RPO Lidia Staroń miała zostać wybrana mimo sprzeciwu Porozumienia. Choć w sejmowym głosowaniu taka większość była, to Staroń przepadła w opozycyjnym Senacie. W całej sprawie istotne jest jednak nie głosowanie senatorów, bo to decyzja przewidywalna. Istotniejsze jest to, że choć Jarosław Kaczyński przepchnął swą kandydatkę przez Sejm, to zrobił to głosami kilku posłów Konfederacji. A to dowód, że PiS bez Gowina lub innej partii mieć większości nie będzie. O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", które prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Jun 19, 20211h 2m

S1 Ep 93#93 - Druh Dworczyk i „Pies" Terlecki w tarapatach. Czy Rosjanie bawią się politykami PiS?

Dwie gwiazdy obozu rządzącego błysnęły odbitym, wschodnim światłem. Ryszard Terlecki — zwany „Psem" od czasów hippisowskiej przeszłości — postanowił pouczyć liderkę białoruskiej opozycji Swietłanę Cichanouską, że jeśli będzie utrzymywać kontakty z Platformą, to lepiej, żeby liczyła na pomoc Putina, a nie na rząd PiS. Czy to sobotni wieczór przejął kontrolę nad kontem Terleckiego na Twitterze? Czy to — jak drwi opozycja — skutki wąchanego przez Terleckiego w młodość preparatu „tri"? A może to przesadna, rutynowa buta, wszak Terlecki w imieniu Kaczyńskiego trzyma Sejm twardą ręką? Nie, to całkowicie świadoma polityka PiS — polski MSZ już wcześniej wysyłał do Cichanouskiej sygnały, że nie powinna się bratać z polską opozycją. To pierwsza w historii polskiej polityki sytuacja, gdy władza zakazuje wschodnim dysydentom kontaktów z polską opozycją i jednocześnie każe wybierać między Warszawą a Moskwą. Odpowiedź przyszła dość szybko i wykazała całkowite dyletanctwo rządu na najbardziej aktualnym froncie walki z Moskwą — w Internecie. Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk — zwany „Druhem" z racji długiej, harcerskiej przeszłości — postanowił ze swojego prywatnego, darmowego konta pocztowego, zrobić główne źródło przepływu informacji służbowych, narażając się na atak hakerów ze Wschodu. Zaliczył włamanie na konto i media w serwisach społecznościowych, które miał podpięte pod to konto. Podobny problem ma jego małżonka, bo to na jej koncie hakerzy umieścili link do ukradzionych Dworczykowi plików. Dziś na popularnym na Wschodzie komunikatorze Telegram można czytać maile Dworczyka do premiera, antyamerykańskie wynurzenia jego proputinowskiego doradcy, czytać wojskowe analizy, oglądać zdjęcia rodzinne i dokumenty osobiste. Cóż na to władza, która wszędzie widzi długie ramię Moskwy, która przerzuca czołgi na Wschód i która tropi dostawy sprzętu wojskowego do Rosji? Otóż ta władza nic. Hakerzy — czy ze Wschodu czy udający wschodnich — robią sobie jaja z poważnego, najbardziej polskiego i bardzo narodowego gabinetu najzupełniej bezkarnie. W sumie nie ma się co dziwić, skoro koordynator specsłużb jest człowiekiem cyfrowo wykluczonym.

Jun 12, 202146 min

S1 Ep 92#92 - Kaczyński chce odstrzelić Gowina. Prezes PiS wykorzystuje Kukiza do zbudowania nowej większości w Sejmie

Prezes PiS przyjmuje pod swoje skrzydła Pawła Kukiza i jego ludzi. Kukiz, choć przez lata podkreślał, że w żadną koalicję z PiS nie wejdzie, dziś z uśmiechem na ustach podpisuje umowę o współpracy programowej z Kaczyńskim, która praktycznie kończy polityczne losy formacji Kukiz'15. Zamiast tworzyć ugrupowanie z Jarosławem Gowinem - co było bliskie finalizacji - Kukiz bierze udział w grze Jarosława Kaczyńskiego - grze przeciwko Gowinowi. Kaczyński buduje bowiem nową większość, bo chce się pozbyć krnąbrnego wicepremiera. Kaczyński chciałby też wyrzucić szefa NIK Mariana Banasia. Banaś, czując pismo nosem, postanowił donieść na Kaczyńskiego do prokuratury - to ma pokazywać, że gotów jest się bronić. Bardzo prawdopodobne jest, że do operacji usunięcia Banasia, szef PiS potrzebował będzie opozycji. Tyle, że opozycja zajęta jest teraz sama sobą. I kolejnym planowanym powrotem Donalda Tuska.

Jun 5, 202156 min

S1 Ep 91#91 - Rozgoryczony Gowin daje prztyczek w nos Kaczyńskiemu. Kulisy umowy lidera Porozumienia z opozycją

Polityczna burza wokół wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich wchodzi w nową fazę. Ponieważ Zjednoczona Prawica nie jest w stanie wskazać kandydata, który ma szanse na wybór, wicepremier Jarosław Gowin postanawia dogadać się z opozycją. Jeśli Gowin pod rękę z Budką, Kosiniakiem-Kamyszem, Czarzastym, Hołownią, a może nawet Bosakiem doprowadzi do wyboru swego kandydata, będzie to dotkliwa porażka prezesa PiS. Właśnie o to chodzi Gowinowi — chce pokazać Jarosławowi Kaczyńskiemu, że kilkunastu posłów Porozumienia decyduje o tym, kto ma większość w Sejmie. To ma być sygnał, że jeśli Kaczyński nie będzie respektował postulatów Gowina — choćby w sprawie ograniczenia podwyżki podatków i składek dla kasy średniej — to Porozumienie gotowe jest występować przeciwko PiS. Gowin próbuje wybijać się na niepodległość by nie stracić swoich – i tak już nielicznych - wyborców, których lekceważą Kaczyński z Morawieckim. Nad premierem wiszą zresztą czarne chmury. Doniesienie do prokuratury na Morawieckiego i jego trzech ministrów złożył Marian Banaś. Premierowi i szefowi jego kancelarii Michałowi Dworczykowi szef NIK zarzuca złamanie prawa podczas próby organizacji wyborów korespondencyjnych rok temu. Wedle swej specyficznej logiki Banaś ściga jednocześnie Jacka Sasina i Mariusza Kamińskiego za to, że tych naruszających prawo poleceń premiera nie realizowali. Czy te wnioski do prokuratury mają znaczenie? Na pewno Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro chętnie zrobiłby krzywdę premierowi. Ale jako szef partii koalicyjnej w tej chwili tego zrobić nie może. Prokuratura zatem odpuści Morawieckiemu — to pewne. Tyle, że sąd może zmienić decyzję prokuratury i nakazać śledztwo przeciw premierowi.

May 29, 202157 min

S1 Ep 90#90 - Kaczyński znalazł sposób na wykończenie Ziobry i Gowina. Czy dojdzie do wcześniejszych wyborów?

Pogrążona w kryzysie Platforma Obywatelska nie ustaje w poszukiwaniach swego zbawcy. Do łask zaczyna wracać Donald Tusk, dla którego politycy PO przygotowali specjalny plan. Ferment nie tylko w Platformie. Do formacji Szymona Hołowni przyłącza się kolejny poseł, ale tym razem nie opozycyjny, tylko prosto z ław obozu rządzącego. Prof. Wojciech Maksymowicz zamienia Porozumienie Jarosława Gowina na Polskę 2050. Nie wygląda to jednak na wrogie przejęcie, a na rozgrywkę polityczną lidera Porozumienia, bez zgody którego Maksymowicz nie odważyłby się na taki krok. Gowin zaczyna negocjować z Hołownią, bo czuje, że Kaczyński próbuje go wykończyć. Prezes PiS wykorzystuje do tego „Polski Ład", który jest próbą politycznego uśmiercenia koalicjantów. Czy czekają nas zatem przyspieszone wybory? O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego „Stan po Burzy", które prowadzą Agnieszka Burzyńska z „Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

May 22, 202151 min

S1 Ep 89#89 - Morawiecki poświęca swoich ludzi, by ratować stanowisko. PiS chce przejąć całkowitą kontrolę nad pieniędzmi z UE

Marian Banaś przedstawił raport NIK dotyczący wyborów kopertowych, który pokazuje działanie premiera bez podstawy prawnej. Ale jednocześnie Banaś nie donosi na Mateusza Morawieckiego do prokuratury. Prezes NIK niespokojny o swoją przyszłość, jeszcze raz wyciąga negocjacyjną dłoń do Kaczyńskiego, mając nadzieję, że uda mu się obronić swoją pozycję. To, co jak do tej pory udaje się Banasiowi, nie udało się prezesowi PKO BP, Zbigniewowi Jagiełło. Zaufany człowiek Morawieckiego, został przez niego zrzucony z ssań w ramach rozgrywek politycznych. Morawiecki broniąc swojego stanowiska, postanowił poświęcić przyjaciela. Następny może być szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. O co w tym wszystkim chodzi? Jak nie wiadomo, o co, to znaczy, że o chodzi o pieniądze. Kierownictwo obozu władzy próbuje zdetronizować tercet Morawiecki - Jagiełło - Borys, który do tej pory zarządzał polskimi finansami. Celem jest przejęcie pełnej kontroli nad funduszami, płynącymi z Unii Europejskiej. O tym, jaka jest pozycja Mateusza Morawieckiego, czy Rafał Trzaskowski będzie zbawcą Platformy Obywatelskiej i jak firma produkująca trawę przy pomocy dzików wysadziła z siodła sędziego dublera z Trybunału Konstytucyjnego, dowiecie się państwo słuchając najnowszego odcinka podcastu "Stan po Burzy". Zapraszają Agnieszka Burzyńska z "Faktu" i Andrzej Stankiewicz z Onetu.

May 15, 202142 min

S1 Ep 88#88 - Umowa PiS z Lewicą. W tle Aleksander Kwaśniewski, Trybunał Konstytucyjny i emerytury esbeckie

Sejm przyjął ustawę pozwalającą na uruchomienie unijnego Funduszu Odbudowy. To głosowanie pokazało poważne pęknięcia w Zjednoczonej Prawicy, która w tej kadencji nie będzie w stanie przeprowadzić żadnego ważnego projektu. Nie oznacza to jednak, że konflikty w obozie władzy mogły doprowadzić do upadku rządu. A w to głęboko wierzyli liderzy Platformy Obywatelskiej, wykazując się kompletną nieznajomością politycznej metody Jarosława Kaczyńskiego. Tym samym przywódca PO Borys Budka dał pożywkę tym, którzy chcą zmiany szefa partii. W upadek rządu nie uwierzyła jednak Lewica, która wiedziała, że jest to politycznie i arytmetycznie niemożliwe. Zamiast jednolitego frontu na opozycji, mieliśmy więc współpracę Lewicy z PiS. Pytanie tylko – co było nieznanym elementem umowy między tymi dwoma ugrupowaniami?

May 8, 202152 min

S1 Ep 87#87 - Lewica ratuje rządy Kaczyńskiego. Prezes PiS może zacierać ręce, delektując się wzajemnymi wyzwiskami liderów opozycji

Lewica podaje pomocną dłoń PiS-owi, zapewniając tym samym spokój Jarosławowi Kaczyńskiemu. Prezes PiS, walcząc o zatwierdzenie w Sejmie unijnego Funduszu Odbudowy, skorzystał z pomocy trzech tenorów Lewicy, rozbijając tym samym opozycję. I nie musi się na razie martwić o przyspieszone wybory. W batalii o Fundusz Odbudowy okoniem stanął Zbigniew Ziobro. I wygrał - Kaczyński nie wymusił na nim poparcia. To kolejne zwycięstwo Ziobry nad Kaczyńskim. Lider Solidarnej Polski doprowadził na jesieni do tego, że ustawa o bezkarności, która miała być ochroną dla Mateusza Morawieckiego nie została przyjęta. A jak wskazuje raport NIK na temat wyborów korespondencyjnych, ochrona by się premierowi dziś bardzo przydała. Za sprawą tego raportu, do gry na dobre włączył się także szef NIK Marian Banaś, który do niedawna chciał dogadać się z Kaczyńskim, a teraz jest gotowy na wojnę z PiS. Czy w Zjednoczonej Prawicy wybuchnie wojna wszystkich ze wszystkimi?

May 1, 202159 min

S1 Ep 86#86 - Kaczyński zmęczony koalicjantami. Czy zrealizuje plan na przyspieszone wybory bez Ziobry i Gowina?

Telewizja Polska wsparła spiskowe smoleńskie teorie, emitując film Ewy Stankiewicz „Stan Zagrożenia". Wydźwięk filmu jest jasny — katastrofę przeżyło kilka osób, a Rosjan należy podejrzewać o dobijanie rannych. Jednak to nie te spiskowe teorie, wsparte przez TVP, stały się przedmiotem awantury. Tak się złożyło, że awantura wybuchła wokół zaprezentowanych przelotnie w tym filmie zdjęć Ewy Kopacz z pracownikami moskiewskiego prosektorium, do których sama reżyserka nie przywiązuje wielkiej wagi. Czy to nie jest świadome odwracanie uwagi od niewygodnych dla PiS teorii Stankiewicz? Obóz władzy nie chce problemów ze Smoleńskiem, bo ma już wystarczająco dużo kłopotów. W mijającym tygodniu z porządku obrad Sejmu zdjęto chociażby projekt likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych. Powód? Pieniądze z OFE miałyby trafić pod kontrolę człowieka premiera — Pawła Borysa. A na to absolutnie nie ma zgody ze strony Zbigniewa Ziobry, który robi wszystko, by szkalować Borysa i usunąć Morawieckiego. W dodatku sędzia z nadania Ziobry zablokował możliwość zatrzymania sędziego Igora Tuleyi, który miał usłyszeć zarzuty ujawnienia tajemnicy. Jakaż to tajemnica? To tajemnica Ryszarda Terleckiego, znanego jako pierwszy hipPiS — jako w młodości był „dzieckiem kwiatem" i pozował do nagich fotek, a dziś jest twardym narodowym konserwatystą. Czy TVP sfinansuje film o dobijaniu rannych w Smoleńsku? Telewizja rządowa TVP zaprezentowała film Ewy Stankiewicz „Stan Zagrożenia" poświęcony katastrofie smoleńskiej. To obraz lansujący teorie spiskowe, choćby takie, że katastrofę przeżyło kilka osób. Tyle, że awantura nie wybuchła wokół tego typu spiskowych teorii Stankiewicz, które poprzez emisje filmu wsparła TVP. Awantura wybuchła wokół zaprezentowanych w filmie zdjęć Ewy Kopacz. Ówczesna minister zdrowia, która pojechała do Moskwy reprezentować polskie władze, opiekować się rodzinami smoleńskimi i czuwać nad sekcjami ofiar katastrofy smoleńskiej, fotografowała się z pracownikami moskiewskiego prosektorium — i to w dość swobodnym stylu. Pozowanie w prosektorium, zwłaszcza w obliczu takiej tragedii, nie było najlepszym pomysłem. Ale ważniejsze jest to, jak wyglądały relacje ówczesnych polskich władz z Rosją w pierwszych dniach po Smoleńsku. Ewa Kopacz pojechała do Moskwy 11 kwietnia, dzień po katastrofie smoleńskiej. Zabrała zespół lekarzy patomorfologów, by współpracowali z Rosjanami podczas identyfikacji ciał i sekcji. Ale niestety, nie wszystko w Moskwie wyglądało tak, jak powinno. W praktyce Kopacz została zostawiona sama sobie. Co prawda, na miejscu był z nią szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski, tyle, że od oglądania zwłok chodził zielony i nie stanowił większego wsparcia. Kopacz, które nie miała doświadczenia w relacjach międzynarodowych, a tym bardziej w relacjach z Rosją, nie udźwignęła tego ciężaru. Rosjanie robili więc, co chcieli, a Kopacz popełniła jeden, wielki błąd: udawała, że wszystko jest w porządku i mówiła rzeczy, które później okazały się nieprawdą. Słowa Ewy Kopacz o tym, że z wielką uwagą obserwowała pracę naszych patomorfologów ręka w rękę z Rosjanami, dementował później Andrzej Seremet, ówczesny prokurator generalny. Seremet przyznał, że kiedy polska delegacja pojawiła się w Moskwie, było już po sekcjach zwłok — Rosjanie zrobili je sami. Po powrocie do Polski natomiast, Ewa Kopacz złożyła w Sejmie deklarację, że cały teren katastrofy został dokładnie sprawdzony i przekopany na metr w głąb. Niedługo potem, stenogram jej wystąpienia został zmieniony. Jak się okazało, nie był badany cały teren katastrofy, a jedynie miejsca konkretnych znalezisk. Kiedy pojawiły się informacje o pomyleniu ciał ofiar i o tym, że w jednej trumnie znajdowały się szczątki kilku osób, mit współpracy z Rosjanami ostatecznie runął. W tym sensie zdjęcia ukazane w filmie Ewy Stankiewicz są ilustracją szerszego problemu, a nie głównym problemem. Zresztą sama reżyserka nie przywiązuje do tych zdjęć szczególnej wagi. Dla niej ważniejsze jest to, czy Rosjanie dobijali rannych. Twierdzi, że TVP sfinansuje jej kolejny film na ten temat. Czy Jacek Kurski wyłoży kilkaset tysięcy złotych na taki materiał? Sędzia Ziobry sprzeciwił się prokuraturze Ziobry W miniony czwartek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego odmówiła wyrażenia zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury sędziego Igora Tuleyi. Sędzia Tuleya konsekwentnie odmawia stawienia się w prokuraturze, bo – jak podkreśla - nie uznaje Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego za sąd, w związku z czym dla niego decyzje tej izby nie są ważne. A co jest powodem całej tej sprawy? Chodzi o wyjątkowo czuły majestat Ryszarda Terleckiego, znanego jako pierwszy hipPiS — w młodości był „dzieckiem kwiatem" i pozował do nagich fotek, a dziś jest twardym narodowym konserwatystą. Pod koniec 2016 roku PiS wpadł na pomysł, żeby pozbyć się dziennikarzy z Sejmu, doszło do protestu mediów — 16 grudnia dziennikarze przez jeden dzień w ogóle nie informowali o polityce. Tego dnia podczas debaty w Sejmie, opozycja

Apr 24, 202151 min

S1 Ep 85#85 -Kościół atakuje szczepionki, podczas gdy liczba ofiar koronawirusa rośnie. Co zrobi PiS?

Kontrolowany przez PiS Trybunał Konstytucyjny uchylił przepisy, na podstawie których Adam Bodnar pełnił obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich. Decyzje o politycznej egzekucji Bodnara zapadły dużo wcześniej i zupełnie gdzie indziej — w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego, bo to oczywiste, że prezes PiS steruje szefową TK Julią Przyłębską. Czym Kaczyńskiemu podpadł Bodnar? Protestami po decyzji w sprawie zaostrzenia przepisów aborcyjnych oraz próbą zablokowania zakupu wydawnictwa Polska Press przez Orlen. W sprawie RPO koalicja Zjednoczonej Prawicy działa jeszcze wspólnie — ale to jedna z niewielu takich kwestii, bo wojna na prawicy przybiera na sile. Politycy PiS i Solidarnej Polski obrzucają się dziś odpowiedzialnością za to, że podejrzany o korupcję były minister PO Sławomir Nowak wyszedł z aresztu. Z kolei przedstawiciele Porozumienia zarzucają PiS, że używa wobec nich haków. Z koalicyjnego klubu odchodzi prof. Wojciech Maksymowicz, człowiek Gowina. To jego reakcja na to, że Ministerstwo Zdrowia publicznie zasugerowało, że jako lekarz eksperymentował na płodach. Wkrótce eksperymentami na płodach został z kolei zaatakowany rząd. Przewodniczący zespołu ekspertów Episkopatu Polski do spraw bioetycznych bp Józef Wróbel zaprezentował stanowisko, wedle którego katolicy nie powinni godzić się na szczepienie preparatami AstraZeneca i Johnson&Johnson, bo — według wywodu biskupa — w ich produkcji korzystano z linii komórkowych, stworzonych na bazie tkanek z abortowanych płodów. Obóz władzy nabrał wody w usta — i nie ma się co dziwić. Wszak przyjęcie dosłownie stanowiska biskupa Wróbla oznacza, że antyaborcyjny PiS faszeruje ludzi proaborcyjnymi szczepionkami. O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku podcastu „Stan po Burzy", który prowadzą Agnieszka Burzyńska z „Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu. Julia, zwana „Wysokim Trybunałem" Kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich skończyła się jesienią minionego roku, ale PiS nie jest w stanie wybrać nowego rzecznika, bo potrzeba do tego zgody Senatu, który kontroluje opozycja. W tej sytuacji Adam Bodnar pełnił obowiązki RPO na podstawie ustawy, która nakazuje odchodzącemu rzecznikowi wykonywać obowiązki do czasu wyboru następcy. Właśnie te przepisy Trybunał Julii Przyłębskiej uznał za niekonstytucyjne. Ale decyzje o politycznej egzekucji Bodnara zapadły dużo wcześniej i zupełnie gdzie indziej — w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego, bo to oczywiste, że prezes PiS steruje Przyłębską. Po usunięciu Bodnara, PiS domknie system nomenklaturowy w Polsce, gdzie wszystkie instytucje podporządkowane zostały Jarosławowi Kaczyńskiemu. Bez znaczenia są tu jakiekolwiek przepisy, bo sterując Przyłębską, ostateczne decyzje o konstytucyjności przepisów podejmuje właśnie prezes PiS. Czym Kaczyńskiemu podpadł Bodnar? Protestami po decyzji w sprawie zaostrzenia przepisów aborcyjnych oraz próbą zablokowania zakupu wydawnictwa Polska Press przez Orlen. Po usunięciu Bodnara — co ostatecznie stanie się za 3 miesiące — PiS chce przejąć kontrolę nad stanowiskiem RPO. Na stole leżą więc dwa warianty. Pierwszym jest oczywiście przekonanie opozycji do poparcia kandydata PiS. Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, bardzo intensywnie prowadzi rozmowy w Senacie, by przekonać kilku senatorów opozycji, by go poparli. Drugim wariantem jest zmiana ustawy o RPO i stworzenie instytucji pełniącego obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich. I takiego „p.o. RPO" powoływałby Sejm lub prezydent — czyli w praktyce PiS i Kaczyński. Usuwając Bodnara, PiS przekonuje, że kadencja to rzecz święta i nie można jej naruszać. To czystej wody hipokryzja, bo za swych rządów PiS skracał kadencje szefów mediów publicznych, prezesów sądów i członków KRS — w tym ostatnim przypadku dzięki niezawodnej prezes Julii, która każe się tytułować „Wysokim Trybunałem". W 2018 roku PiS pod rękę z prezydentem forsowali projekt, który zakładał skrócenie 6-letniej konstytucyjnej kadencji pierwszej prezes Sądu Najwyższego - Małgorzaty Gersdorf, co miało stać się za sprawą obniżenia wieku emerytalnego. Wtedy nikomu w obozie władzy nie przeszkadzało, że przepisy emerytalne miały mieć pierwszeństwo przed Konstytucją. Koalicjanci walczą przy użyciu prokuratury Sytuacja w obozie władzy staje się coraz gęstsza. Z aresztu po 9 miesiącach wyszedł Sławomir Nowak, któremu prokuratura stawia ciężkie zarzuty, m.in, korupcję, pranie pieniędzy i kierowanie grupą przestępczą. Stało się to kolejnym pretekstem do starcia w Zjednoczonej Prawicy. Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński z PiS zaatakował Zbigniewa Ziobrę, wypominając mu, że przez tak długi czas nie udało się sformułować aktu oskarżenia, przez co Nowak mógł wyjść na wolność. Dłużny nie pozostał wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, który oskarżył Jabłońskiego o blokadę reform wymiaru sprawiedliwości i wynegocjowanie słabych warunków w rozmowach z Unią Europejską, ograniczających polską suwerenność. Ale spór wokół Nowaka nie był jedynym. W mijającym tygodniu doszło do jednego jesz

Apr 17, 20211h 1m

S1 Ep 84#84 - Prezes Kaczyński sfrustrowany swą polityczną niemocą. Czy to się skończy przyspieszonymi wyborami?

Jak zwykle gdy trzeba twardemu elektoratowi wytłumaczyć rzeczywistość, Jarosław Kaczyński wezwał swych podwładnych z „Gazety Polskiej", by udzielić wywiadu o partii i państwie. I pojechał. Pal licho, że zaatakował opozycję, nazywając ją rakiem — onkologiczne porównania są w jego arsenale, obfitującym w określenia kryminalne, formą i tak dość delikatną. Ważniejsze, jest to, co Kaczyński zasugerował. Otóż, ponieważ koalicjanci mu brykają, to nie da się wykluczyć przyspieszonych wyborów. Ta deklaracja prezesa nakłada się na plotki z politycznego światka, że główni gracze biorą pod uwagę wybory na jesieni tego roku. Bez względu na to, czy to groźba realna, czy nie, w obozie władzy trwa ferment. W tej rozgrywce ważną postacią jest Jacek Kurski. Przede wszystkim, Kurski gra na osłabienie Mateusza Morawieckiego i pozbawienie go premierostwa. Dlatego właśnie „Wiadomości" TVP zaatakowały Pawła Borysa, prawą rękę Morawieckiego w kwestiach gospodarczych i finansowych. Kurski uważa, że to Morawiecki stoi za wyciekami do mediów informacji o Danielu Obajtku — atak na Borysa miał być dla premiera sygnałem ostrzegawczym. Jednocześnie Kurski dobrze się bawi — Antonim Macierewiczem. Właśnie upokorzył byłego wszechpotężnego szefa MON i głównego smoleńskiego śledczego PiS. O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku podcastu „Stan po Burzy", który prowadzą Agnieszka Burzyńska z „Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu. Gowin patrzy w oczy Kaczyńskiemu Przez ostatnie kilka miesięcy czytając wywiady liderów Zjednoczonej Prawicy, można było tylko ziewać. Choć w obozie władzy buzowało, to na zewnątrz wszyscy trzymali gardę. Teraz to się zmieniło. W mijającym tygodniu ukazały się dwa ważne wywiady, pokazujące głęboki kryzys obozu władzy. Szef PiS Jarosław Kaczyński wypowiedział się dla „Gazety Polskiej", a lider Porozumienia Jarosław Gowin dla „Super Expressu". Po tej lekturze nasuwa się jedno pytanie: co oni jeszcze robią w jednym rządzie? Prezes Kaczyński zaatakował opozycję, nazywając ją rakiem na zdrowej, polskiej tkance, o premierze powiedział, że gdyby nie on, to Morawiecki nie byłby tym kim jest, a przy okazji pogroził także Zbigniewowi Ziobrze. Co jednak ważniejsze, Kaczyński zasugerował, że ponieważ koalicjanci mu brykają, to nie da się wykluczyć przyspieszonych wyborów. Ta deklaracja prezesa nakłada się na plotki z politycznego światka, że główni gracze biorą pod uwagę wybory na jesieni tego roku. Czy to wariant realny? A może Kaczyński tylko grozi Ziobrze i Gowinowi, że jeśli nie będą posłuszni, to rozpisze wybory po to, by wypadli poza Sejm? Warto pamiętać o tym, że Jarosław Kaczyński ma traumę 2007 roku, kiedy przyspieszone wybory doprowadziły do porażki jego rządu i utraty władzy przez PiS na 8 lat. Kaczyński ma swoje lata i nie może ryzykować utraty władzy — wie, że jej już nigdy nie odzyska. Z drugiej strony prezes jest coraz bardziej sfrustrowany własną niemocą — odkąd Ziobro i Gowin zabrali się za uderzanie w PiS, to kilka ważnych dla Kaczyńskiego projektów politycznych zostało zatrzymanych — choćby program gospodarczy Nowy Ład. Rząd buksuje i nie jest w stanie dalej prowadzić rewolucji, o jakiej marzył prezes PiS. Ważąc te racje na tę chwile można powiedzieć, że emocje Kaczyńskiego nie są jeszcze na tyle silne, by doprowadzić do przyspieszonych wyborów. Ale co będzie za parę tygodni? Koalicjanci zaostrzają kurs wobec PiS, co pokazuje wywiad Jarosława Gowina dla „Super Expressu". Wicepremier po raz pierwszy mówi jasno, że próba rokoszu w jego Porozumieniu była zemstą PiS. Sugeruje, że powiedział Kaczyńskiemu prosto w oczy, że tego nie akceptuje. Kurski sojusznikiem Obajtka W tej całej rozgrywce, która się toczy w obozie władzy, ważną postacią jest Jacek Kurski. Przede wszystkim, gra na osłabienie Mateusza Morawieckiego i pozbawienie go premierostwa. Kiedy w zeszłym tygodniu „Wiadomości" TVP atakowały bliskiego współpracownika premiera, szefa Polskiego Funduszu Rozwoju Pawła Borysa, nie był to przypadek. To była odpowiedź na podejmowane przez premiera próby usunięcia Obajtka i rozważanie Borysa na jego następcę. Wrogowie Morawieckiego, w tym Kurski, są przekonani, że to ludzie premiera maczali palce w ujawnianych taśmowo skandalach wokół Obajtka. Atak na szefa PFR miał nie tylko skompromitować konkurenta Obajtka, ale — co ważniejsze — pokazać Kaczyńskiemu, że dokładnie ci ludzie w obozie władzy, którzy po publikacjach dotyczących Obajtka domagają się jego odwołania, stanęli w obronie Borysa. To miało doprowadzić do wyświetlenia Kaczyńskiemu frakcji Morawieckiego i jej interesów. Symptomatyczne, że Kurski za materiał o Borysie nie dostał od Kaczyńskiego po głowie. Pożegnanie z Macierewiczem To zresztą niejedyna rozgrywka Jacka Kurskiego. Mija właśnie 11. rocznica katastrofy smoleńskiej, a Antoni Macierewicz przygotował film, która jest podsumowaniem prac jego podkomisji. Kurski co najmniej od 2018 roku konsekwentnie wycina Macierewicza z programów TVP, sądząc, że jego zamachowe teorie szkodzą PiS-owi. Co

Apr 10, 202141 min

S1 Ep 83#83 - Zaczęła się walka o fotel premiera. Kurski atakuje Morawieckiego, a Dworczyk lansuje się szczepionkami

Rządowy pełnomocnik Michał Dworczyk otworzył kolejkę do szczepień dla 40- i 50-latków, ponieważ duża część 60-latków nie pali się do antycovidowych zastrzyków. Tyle, że obóz władzy wpadł w panikę, obawiając się wizerunkowego skutku tej operacji — część młodszych zaszczepiłaby się przed seniorami i ciężko chorymi. W rządzie doszło do wewnętrznego starcia, Dworczyk został zaatakowany i musiał się cofnąć. Całe to starcie do idealna ilustracja sytuacji na szczytach Zjednoczonej Prawicy. Dworczyk ma prosty polityczny cel: chce zostać premierem, budując swą pozycję dzięki sukcesowi szczepień. Nie wszystkim zależy więc na jego sukcesie. Premierem chce też być Jacek Kurski, który coraz śmielej sobie poczyna dyskredytując w „Wiadomościach" Mateusza Morawieckiego. Działaniom premiera w sprawie walki z koronawirusem przygląda się bez życzliwości szef NIK Marian Banaś, kiedyś zausznik PiS, dziś na kursie kolizyjnym z partią władzy. Banaś udzielił ostrego wywiadu „Business Insiderowi". Zasugerował, że rząd nie potrafi walczyć z pandemią, marnotrawi publiczne pieniądze na nietrafione inwestycje, upolitycznił prokuraturę i specsłużby do tego stopnia, że systemowo tuszowane są tam nieprawidłowości. Banaś zdobył się na tę wylewność ze strachu. Czego się boi? O tym wszystkim posłuchają Państwo w najnowszym odcinku podcastu „Stan po Burzy", który prowadzą Agnieszka Burzyńska z „Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu. Padł system Dworczyka Odpowiedzialny za program szczepień minister Michał Dworczyk ma prosty polityczny cel: zbudować swą niezależną pozycję dzięki sukcesowi szczepień i zniesieniu dzięki temu pandemicznych ograniczeń. Od dłuższego czasu Dworczyk stara się zrzucać odpowiedzialność za zwalczanie koronawirusa na ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i premiera Mateusza Morawieckiego, samemu prezentując się wyłącznie jako „władca szczepionek". Nie ma się co dziwić. O ile program szczepień idzie coraz sprawniej, to walka z koronawirusem przynosi klęskę za klęską. W mijającym tygodniu Dworczyk mógł zarobić kilka dodatkowych politycznych punktów, gdy nagle — w nocy ze środy na czwartek — otworzył możliwość szczepień dla 40- i 50-latków. Szkopuł w tym, że zrobił to samowolnie, nie informując nawet Morawieckiego i Niedzielskiego. W obozie władzy wybuchł skandal — okazało się, że część 40-latków może się zaszczepić szybciej, niż 60- czy 70-latkowi albo przewlekle chorzy. Dworczyk szybko się wycofał ze swego pomysłu, przesuwając 40-latków dalej w kolejce i przekonując, że mogli się zapisać przed seniorami ze względu na „błąd systemu". Sprawa wygląda jednak inaczej. O panicznym wycofaniu się za szczepień młodszych zdecydowała polityka. To, co zrobił Dworczyk, było logiczne. Otworzył kolejkę dla młodszych roczników, ponieważ duża część 60-latków nie pali się do szczepień. Ale obóz władzy wpadł w panikę, obawiając się wizerunkowego skutku tej operacji — część młodszych zaszczepiłaby się przed seniorami i ciężko chorymi. W obozie władzy doszło do wewnętrznego starcia, Michał Dworczyk został zaatakowany i musiał się cofnąć. Z punktu widzenia systemu szczepień, 40-latkowie nie są problemem. Liczby są jednoznaczne: na wcześniejsze szczepienia zapisało się ok. 60 tys. z nich. A to znaczy, że gdyby Dworczyk nie cofał ich w kolejce, to wszyscy razem zostaliby zaszczepieni w pół dnia (bo szczepimy dziennie między 100 a 200 tys osób). Oczywiście — pojawiła się obawa, że jeśli Dworczyk nie wyłączy rejestracji, to dołączą kolejne tysiące 40-latków, którzy chcą wrócić do normalności — spotkań towarzyskich, wyjazdów i posyłania dzieci do szkoły. A to wywróciłoby cały system szczepień zbudowany na kruchej hierarchii. Zamieszanie ze szczepieniami jest idealnym obrazem wojenek wewnątrz obozu władzy. Nie jest tajemnicą, że Dworczyk marzy o tym, by zostać premierem. Nie wszystkim zależy więc na jego sukcesie w programie szczepień. Niestety, w momencie, kiedy padają kolejne rekordy zakażeń, a Polska pod względem koronawirusowych zgonów notuje trzeci wynik na świecie, rząd staje się zakładnikiem własnej propagandy i wewnętrznych gierek — kto zbuduje się na szczepieniach, a kto straci na koronawirusie. Kurski testuje Kaczyńskiego. TVP na wojnie z Morawieckim Zamieszanie związane ze szczepieniami nie jest jednak jedynym problemem w obozie władzy. Są kolejne dowody na to, że Zjednoczona Prawica się sypie. Po pierwsze, zaczyna przegrywać głosowania w Sejmie. Z pozoru mało znaczące, ale takie, które są sygnałem dla Jarosława Kaczyńskiego, że w praktyce nie ma większości, bo Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro realizują coraz bardziej niezależną politykę. Po drugie, coraz większa część Zjednoczonej Prawicy zaczyna rozumieć, jakim — cytując wicepremiera Piotr Glińskiego — „domem wariatów" jest TVP. Już kilka tygodni temu Kurski wyciął z anteny Solidarną Polskę i Porozumienie za wierzganie Kaczyńskiemu. Teraz „Wiadomości" zaatakowały bardzo bliskiego współpracownika premiera, Pawła Borysa, który kieruje Polskim Funduszem Rozwoju — to antykryzysowy wehikuł

Apr 3, 202156 min

#82 - Rząd w panice zamyka kraj, a premierowi pali się grunt pod nogami. Czuje to Zbigniew Ziobro, który przystąpił do otwartego ataku na PiS. Czy pandemia wykończy Zjednoczoną Prawicę?

Mar 27, 202139 min

#81 - Ziemianin Obajtek — prezes Orlenu ze zbawcy narodu stał się obciążeniem obozu władzy. Dlaczego PiS tak twardo go broni?

Mar 20, 202155 min

#80 - PiS przygotowuje się na porażkę w 2023 roku. Kaczyński montuje bezpieczniki, które utrudnią życie nowej władzy

Mar 13, 202152 min

#79 - Ziobryści gotowi na wojnę z Kaczyńskim. Solidarna Polska chce zablokować operację fundamentalną dla prezesa PiS

Mar 6, 20211h 0m

#78 - Napoleon z Pcimia. Czy taśmy obciążające Daniela Obajtka zaszkodzą PiS?

Feb 27, 202148 min

#77 - Kaczyński obawia się utraty władzy. Czy Gowin stworzy taktyczną koalicję z opozycją?

Feb 20, 202147 min

#76 - Kulisy rozgrywek w Zjednoczonej Prawicy. Kaczyński chce głowy Gowina

Feb 13, 202149 min

#75 - Kaczyński inspiratorem konfliktu w Porozumieniu. Czy Gowin flirtuje z Tuskiem?

Feb 6, 202151 min

#74 - Czy Daniel Obajtek zostanie premierem? Prezes Kaczyński stracił fascynację Mateuszem Morawieckim

Jan 30, 202147 min

#73 - Platforma Obywatelska niezdolna do wygrywania? Szymon Hołownia chce zostać liderem opozycji

Jan 23, 202144 min

#72 - Seks, taśmy i Wałbrzych. Najnowsze skandale pokazują marny poziom ludzi PiS

Jan 16, 202138 min

#71 - Prezydent Duda obiecywał szczepionki od Donalda Trumpa. Trump odchodzi w niesławie, a słuch o szczepionkach z Ameryki zaginął

Jan 9, 202140 min

#70 - Ziobro okazał się „miękiszonem". Dlaczego Solidarna Polska nie wyszła z koalicji?

Dec 19, 202039 min

#69 - Politycy PiS wykorzystani przez Orbana. Kaczyński i Morawiecki jak dzieci we mgle

Dec 12, 202035 min

#68 - Gowin negocjuje z UE, ośmiesza prezydenta i denerwuje ziobrystów. Czy nastąpi tąpnięcie w rządzie?

Dec 5, 202037 min

#67 - Kto jest „miękiszonem" w PiS? Ziobro próbuje wykończyć Morawieckiego

Nov 28, 202035 min

#66 - Morawiecki dociśnięty do ściany idzie na wojnę z Unią Europejską. „Żona Zbigniewa Ziobry jest głównym ośrodkiem polityki europejskiej w naszym kraju."

Nov 21, 202047 min

#65 - Kardynał typowany na ojca chrzestnego lobby kryjącego pedofilię w polskim Kościele

Nov 14, 202034 min

#64 - Kaczyński się skrył, nie pomaga w walce z wirusem. Posłowie PiS zwątpili w geniusz prezesa

Nov 7, 202036 min

#63 - W PiS nikt nie ma kontroli nad tym, co robi Kaczyński. „Partyjni towarzysze prezesa są zszokowani"

Oct 31, 202042 min

#62 - Polska na wojnie z koronawirusem, a PiS zaostrza prawo aborcyjne. „To Kaczyński podejmował tę decyzję"

Oct 24, 202045 min

#61 - Politycy PiS przerażeni słowami Kaczyńskiego. "W PiS pojawiają się głosy, że prezes dryfuje."

Oct 17, 202043 min

#60 - Morawiecki może stać się ofiarą pomysłów Kaczyńskiego. Czy polska służba zdrowia przekroczyła granicę wydolności?

Oct 10, 202032 min

#59 - Łukasz Szumowski był twarzą walki z koronawirusem, a stał się jego ofiarą

Oct 3, 202029 min

#58 - Zwycięstwo Ziobry, osłabienie Morawieckiego. Wewnątrz rządu powstanie drugi rząd - Jarosława Kaczyńskiego

Sep 25, 202033 min

#57 - Bunt na pokładzie Kaczyńskiego. Czy to koniec rządów PiS?

Sep 19, 202038 min

#56 - Wszyscy w PiS boją się Rydzyka

Sep 12, 202031 min

#55 - Zbigniew Ziobro negocjował powrót do PiS-u. "Kaczyński pokazał, że nie ma tak wielkiej siły."

Sep 5, 202032 min