PLAY PODCASTS
Stan Wyjątkowy

Stan Wyjątkowy

410 episodes — Page 1 of 9

Nawrocki przegrał z Tuskiem. Kosiniak potajemnie spotkał się z Trumpem. Żurek zawył na Romanowskiego #OnetAudio

Oct 4, 202639 min

Tusk rusza na wojnę z Nawrockim. Żurek czyści prokuraturę z ludzi Ziobry. Moskal poległ od Zondy #OnetAudio

Sep 26, 202623 min

Sąd bada pracę Nawrockiego w Grand Hotelu. Tusk straszy wojną. Latynoski macho u Macierewicza #OnetAudio

Sep 20, 202622 min

Nawrocki próbuje uciec od Zondy. Tusk nie chce Hołowni w rządzie. Ostra wojna wewnątrz Konfederacji #OnetAudio

Sep 13, 202620 min

Tusk atakuje Nawrockiego Zondą. Kral sypie Ziobrę w sprawie łapówki. Berek idzie po Święczkowskiego #OnetAudio

Sep 6, 202619 min

Zondacrypto grzebie PiS. Tusk zabiera kasę Święczkowskiemu. Wulgarny Skolim u Nawrockiego #OnetAudio

Aug 30, 202628 min

Giertych i Żurek uderzą w Nawrockiego. Morawiecki kradnie ludzi Kaczyńskiemu. Rząd pokonany przez AI #OnetAudio

Aug 22, 202622 min

Starcie totalne Tuska i Nawrockiego. "Nadpremier" odchodzi. PiS w potrzasku #OnetAudio

Aug 16, 202630 min

Kaczyński atakuje Morawieckiego. Pranie brudów w PiS. Koalicja broni posła KO przed prokuraturą UE #OnetAudio

Aug 1, 202622 min

Specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego". PiS się rozpada. Kaczyński schodzi ze sceny. Morawiecki chce przejąć władzę na prawicy #OnetAudio

Jul 25, 202618 min

Kaczyński chce wyrzucić Morawieckiego. Tusk rezygnuje z rekonstrukcji. Czarnkowi puszczają nerwy #OnetAudio

Jul 19, 202620 min

Nawrocki wypowiada wojnę Kosiniakowi. Mentzen pluje na PiS. Tusk wstrzymuje dymisję #OnetAudio

Jul 12, 202619 min

Zamach na Nawrockiego. Koniec Trzaskowskiego. Duda kręci lody #OnetAudio

Jul 5, 202621 min

Sekrety Szpitala Południowego. Kaczyński rusza do ataku na Ukraińców. Hołownia chce odzyskać partię #OnetAudio

Jun 29, 202626 min

Milionowy lekarz topi Platformę. Kaczyński wyzywa Terleckiego. Niemcy spałowali Bąkiewicza #OnetAudio

Jun 20, 202618 min

Nawrocki na mordobiciu u Trumpa. Kaczyński błogosławi „maślarzy". Żurek walczy z Kornelukiem #OnetAudio

Jun 14, 202622 min

Sojusz Tuska z Nawrockim w sprawie UPA. Krakowska KO na dnie. Awantura o artystów #OnetAudio

Jun 7, 202622 min

Specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego" rok po wyborach #OnetAudio

Jun 1, 20261h 0m

Tusk przegrywa Kraków. Nawrocki olewa Kaczyńskiego. Sakiewicz odpiera szturm policji w bokserkach #OnetAudio

May 30, 202625 min

Zapowiedź specjalnego wydania "Stanu Wyjątkowego". Podsumowujemy rok po wyborach prezydenckich | Dołącz do wydarzenia

May 26, 20261 min

Trump upokarza Tuska. Prokuratura bliżej Bielana. Cenckiewicz może dostać cios od Nawrockiego #OnetAudio

May 23, 202625 min

Ziobro zwiał do Ameryki. Kaczyński wściekł się na Morawieckiego. Tusk ukarał Glapińskiego #OnetAudio

May 16, 202625 min

Republika atakuje Nawrockiego. Mentzen i Bosak biorą się za łby. Tusk ignoruje prezydenta ws. SAFE #OnetAudio

May 9, 202630 min

Hołownia na celowniku prokuratury. Morawiecki olewa Kaczyńskiego. Mejza wchodzi do klatki #OnetAudio

May 4, 202622 min

Morawiecki ograł Kaczyńskiego. Nawrocki wyrzuca Cenckiewicza. Tusk grozi Pełczyńskiej-Nałęcz #OnetAudio

Apr 26, 202622 min

Kaczyński grozi Morawieckiemu. Klęska Orbana uderza w PiS. Ziobro znów musi uciekać #OnetAudio

Apr 19, 202636 min

Kaczyński boi się stracić Trybunał. Tusk atakuje kryptowalutami. Koalicja się żre #OnetAudio

Apr 11, 202617 min

Nawrocki mebluje Trybunał. Morawiecki spiskuje. Tusk ma oko na Kosiniaka #OnetAudio

Apr 6, 202621 min

Kibole wypowiadają wojnę Nawrockiemu. Bogucki wpakował prezydenta na minę. Tusk bada aferę w Kłodzku #OnetAudio

Wydawało nam się, że nie ma trwalszych przyjaźni, niż te zadzierzgnięte podczas kibolskich ustawek. Wszak danie komuś po twarzy w lesie można uznać za rodzaj specyficznego dotyku. A dotyk zbliża ludzi. Dlatego też odkąd w kampanii dowiedzieliśmy się, że Karol Nawrocki tłukł się na leśnych duktach z wszelkiej maści kibolami, dresiarzami i koksiarzami, to zakładaliśmy, że ten pisany braterską krwią sojusz przetrwa do końca — naszego lub ich. Przetrwał raptem pół roku prezydentury. Powiedzieć, że na naszych oczach kibolska arystokracja obraziła się na Nawrockiego, to nic nie powiedzieć. Prezydent jest obrażany i lżony na stadionach w całej Polsce. Właśnie oglądamy na żywo serial zatytułowany „O jedno weto za daleko" — kibole są wściekli, że prezydent zawetował kodeks postępowania karnego, który jest dla nich ważniejszy od Biblii. Z biblijnych grzechów idzie się wyspowiadać — choćby u prezydenckiego kapelana, któren też kibol. A za przewinienia karne idzie się do paki. I o ile Nawrocki mógł napinać swe bicepsy tudzież tricepsy wetując beztrosko i hurtowo kolejne ustawy rządu Tuska, to akurat weto antykibolskie będzie go kosztować bardzo dużo. Jak ustalili twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek, w tarapaty wpakował prezydenta szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki. Właśnie on zalecił weto, nie zdając sobie sprawy, że to cios w towarzyszy leśnych wojaży Nawrockiego. Teraz złotousty minister rozpaczliwie próbuje wybrnąć z sytuacji, miotając wszem i wobec ciężkie oskarżenia. W minionym tygodniu oskarżał o aborcję i pedofilię, ale mamy wrażenie, że dopiero się rozkręca.

Mar 29, 202623 min

Tusk straszy, że Kaczyński planuje polexit. Czarnek walczy z panelami. Giertych blokuje frankowiczów #OnetAudio

Za swej władzy PiS zafundował nam wszystkim przyspieszone korepetycje z wszelakich instytucji państwa i ich konstytucyjnej roli. Któż wcześniej zdawał sobie sprawę ze znaczenia Trybunału Konstytucyjnego? Kto zacz przejmował się decyzjami Krajowej Rady Sądownictwa? Azaliż któżże podniecał się izbami w Sądzie Najwyższym? Po rządach PiS wszyscy jesteśmy mądrzejsi. Do tego niewątpliwego wkładu Jarosława Kaczyńskiego w edukację obywatelską, dochodzi właśnie nowy komponent — ekologiczny. Otóż lider PiS w ramach kampanii wyborczej zarządził natarcie na politykę klimatyczną Unii Europejskiej. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Dominika Długosz i Jacek Gądek przewidują, że edukacyjna pasja prezesa doprowadzi do tego, że już wkrótce każdy z nas będzie miał w małym palcu zasady działania systemu handlu emisjami gazów ETS, będzie znał bieżącą cenę wypuszczenia w niebo jednej tony dwutlenku węgla i w myślach przeliczy, ile zielonego podatku prezes zapłaci za ogrzanie swego domu oraz napełnienie baku partyjnej limuzyny. A mówiąc poważnie: widać wyraźnie, że w kampanii przed wyborami w 2027 r. PiS zamierza ostro atakować Unię Europejską. Zaczęło się od unijnego kredytu na zbrojenia SAFE, z którego Kaczyński zrobił niemiecki plan gospodarczego podboju Polski. Teraz na tapecie jest ETS — program ograniczenia emisji dwutlenku węgla, który podnosi nasze rachunki za energię. Politycy PiS żądają wyjścia Polski z ETS, choć doskonale wiedzą, że to niemożliwe, bo to część unijnego prawa, które można porzucić tylko wychodząc z UE. Sami tak mówili, gdy rządzili — dziś liczą, że o tym nie pamiętamy. A za rogiem są już kolejne unijne tematy na kampanię PiS. Choćby rejestracja związków jednopłciowych, na którą — po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości UE — zgodził się właśnie polski Naczelny Sąd Administracyjny. Premier Donald Tusk od lat straszy, że Kaczyński planuje polexit. Tym razem jednak PiS rzeczywiście jest tak bliski rzucenia tego hasła, jak nigdy dotąd. Właściwie wszystko, co proponują liderzy PiS wspierani przez prezydenta, to kurs na opuszczenie Unii — tyle że bez mówienia o tym głośno.

Mar 21, 202627 min

Kulisy weta Nawrockiego do SAFE. Mentzen grilluje Czarnka. Giertych odzyskuje wpływy w KO #OnetAudio

Miłościwie nam panujący pan prezydent zebrał już ponad dwa tuziny wet. Ale to jest szczególne — stanowi prawdziwą perłę w prezydenckiej koronie. Zgodnie z przewidywaniami twórców słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzeja Stankiewicza i Kamila Dziubki, prezydent zawetował ustawę wdrażającą w Polsce unijny program SAFE. To warta prawie 200 mld zł zbrojeniowa pożyczka rozpisana na 45 lat. Nawrocki mnoży swe argumenty przeciw SAFE, ale zasadnicze powody są dwa. Po pierwsze — nie chce zadzierać ze swym patronem w Białym Domu, który zażądał weta, bo nie chce, żeby Unia wzmacniała własną zbrojeniówkę i ograniczała zakupy z USA. A po drugie, Nawrocki jest zdeklarowanym przeciwnikiem Unii Europejskiej i nie zamierza się godzić na kredyt, który wiąże Polskę z UE na niemal pół wieku. Pan prezydent chce, żeby Polska opuściła Unię nieporównanie szybciej, niż za 45 lat, więc nie mógł się zgodzić, by kredyt utrudniał Polexit. Weto od tygodni było pewne, a to co wokół SAFE robią prezydent i premier to polityczna gra obliczona na osłabienie przeciwnika. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" wchodzą za kulisy starcia Nawrocki-Tusk i pokazują polityczną rozgrywkę obu stron.

Mar 14, 202629 min

Czarnek pomazańcem Kaczyńskiego. Nawrocki chce zawetować unijny SAFE. Wojna w Koalicji Obywatelskiej #OnetAudio

A więc jednak Przemysław Czarnek. W partyjnej wojnie frakcji Jarosław Kaczyński wyraźnie stawia na „maślarzy" — właśnie poprzez wskazanie Czarnka jako kandydata PiS na premiera. To czy kiedykolwiek Czarnek premierem zostanie wcale nie jest przesądzone. Pewne jest za to, że Kaczyński dał czarną polewkę Mateuszowi Morawieckiemu i jego frakcji „harcerzy". Mówiąc wprost: po raz kolejny w ostatnich latach Morawiecki dostał jasny sygnał, że nie ma już dla niego przyszłości w PiS. No chyba, że się podporządkuje. Tyle że on podporządkować się decyzjom prezesa nie zamierza. Nie po to zakończył lukratywną karierę bankowca, aby teraz się godzić na rolę statysty w serialu, w którym Kaczyński obsadza w głównych rolach jego wrogów. Kaczyński do ostatniej chwili się wahał, kogo wskazać. W grze byli też młodzi samorządowcy związani z PiS, dawni członkowie rządu oraz ministrowie z Kancelarii Prezydenta. Każdy z nich gwarantował jedno — że nie będzie zaostrzał wojny frakcji. Czemu zatem prezes wybrał wojnę wewnętrzną w PiS? Bo ważniejsze od niego jest to, żeby kandydat od dziś zajął się walką o elektorat twardej prawicy, który ucieka z PiS do Korony Grzegorza Brauna oraz do Konfederacji. Prezes woli zdegradować a nawet stracić Morawieckiego, jeśli pozwoli to odbić nacjonalistycznych wyborców. Nie kryjemy — zacieramy ręce. Polityczny buldożer Czarnek jako kandydat na premiera, który ma walczyć z Mentzenem, Bosakiem i Braunem oraz chorobliwie ambitny Morawiecki pozbawiony politycznych perspektyw — to gwarancja, że do wyborów będziemy mieli co robić w „Stanie Wyjątkowym".

Mar 8, 202623 min

Morawiecki stawia się Kaczyńskiemu. Nawrocki pod presją Tuska. Macierewicz wraca do łask #OnetAudio

Ależ my znamy prezesa, chyba nawet lepiej niż on sam siebie. Od początku czuliśmy, że to pic, gdy Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to w swym sercu ma już wybranego kandydata na premiera, z którym ruszy na podbój Polski przed przyszłorocznymi wyborami. Nawet jeśli przez chwilę myślał o liderach frakcji „maślarzy" Tobiaszu Bocheńskim czy też Przemysławie Czarnku, to już tak nie myśli. Wystarczyło, że odwiedził go lider konkurencyjnej frakcji „harcerzy" Mateusz Morawiecki i ostrzegł, że postawienie na „maślarzy" to prosta droga do rozłamu w PiS — i prezes pospiesznie się wycofał. Nie ma się co dziwić, że Morawiecki grozi opuszczeniem PiS. „Maślarze" go nienawidzą, intensywnie zwalczają „harcerzy" i chcą ich wyeliminować z polityki. Dość powiedzieć, że z niedawnej konwencji PiS w sprawach obronności i unijnego funduszu SAFE usunięty został „harcerz" Michał Dworczyk, zaś „maślarze" reaktywowali wstydliwie w PiS skrywanego Antoniego Macierewicza. Pan Antoni nie zwiódł — kłamał jak najęty. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek zauważają, że „maślarz" na czele rządu to byłby wyrok na Morawieckiego i pozbawienie go wszelkich szans w walce o sukcesję po Kaczyńskim — a Morawiecki chce być następnym prezesem PiS. Szkopuł w tym, że Kaczyński nigdzie się nie wybiera. Dlatego jest rozżalony na byłego premiera. Coraz częściej mówi swym najbliższym ludziom, że czuje się jak ojciec, któremu syn chce zabrać cały majątek. A cały majątek prezesa to PiS.

Feb 28, 202621 min

Kaczyński topi Morawieckiego. Żurek chce okiwać Nawrockiego. Hołownia traci pół partii #OnetAudio

Mówiąc szczerze, twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" nie wierzą, że Jarosław Kaczyński ma już w głowie jedno nazwisko kandydata PiS na premiera. Bawi nas, gdy prezes mówi, że już wie, ale jeszcze nie powie. No to my powiemy — Kaczyński rozważa Tobiasza Bocheńskiego lub Przemysława Czarnka. I, mówiąc szczerze, niezbyt to nas porusza. Z jednego powodu — prezes zachowuje się, jakby nie rozumiał, że skończyły się czasy, gdy to on jednoosobowo wskazywał kandydata na premiera. Dziś scena polityczna wygląda inaczej — Kaczyński traci wpływy na prawicy kosztem Konfederacji i Korony Brauna. Najpierw więc PiS musi dobrze wypaść w wyborach, potem znaleźć koalicjantów, a dopiero w finale ustalić z nimi nazwisko premiera — a do tego droga daleka. Komunikatu Kaczyńskiego nie można jednak lekceważyć. I nie chodzi tu o namaszczenie Bocheńskiego czy Czarnka, tylko topienie Mateusza Morawieckiego. Prezes otóż jednoznacznie dał do zrozumienia, że dla Morawieckiego nie widzi miejsca na czele rządu PiS w razie powrotu do władzy. Ten komunikat to polityczny sygnał dla Morawieckiego i jego frakcji „harcerzy", że w PiS nic dobrego już ich nie czeka. I właśnie to może mieć kolosalne konsekwencje dla sceny politycznej — łącznie z ich wyjściem z PiS. Na razie rozpada się Polska 2050 Szymona Hołowni — biorąc pod uwagę datę zapisaną w jej nazwie, upada co najmniej ćwierć wieku za wcześnie. Politycy partii, która miała zmienić oblicze tej ziemi, wyzywają się od „bydlaków", zarzucając sobie oszustwa i defraudacje. Jednocześnie, jak przystało na demokratów, dzielą się na pół. Jedna grupa tworzy klub Centrum, a druga chce być „wyrazistym centrum". Ale rozpad Polski 2050 wcale nie musi oznaczać, że Hołownia zniknie z polityki. Bo zostało przy nim to, co ważniejsze od połowy straconego klubu — grube miliony w partyjnej kasie. To dobre wiano, żeby negocjować koalicję przed kolejnymi wyborami. Z kim? Może z PSL? Może z Morawieckim? Pewne jest jedno — nie z Tuskiem, bo Hołownia uważa, że premier chce go wykończyć. Panie Szymonie, nie potrzeba Tuska — pan się sam wykańcza.

Feb 21, 202627 min

Czarzasty na wojnie z Nawrockim i Trumpem. Tusk chce tropić Epsteina. Ziobro ścigany listem gończym #OnetAudio

Powiedzieć, że to czas Włodzimierza Czarzastego to nic nie powiedzieć. Fakty są takie, że poniedziałkowa konferencja marszałka ruszyła lawinę. Otóż lider Lewicy postanowił odrzucić wniosek amerykańskiej Izby Reprezentantów i izraelskiego Knesetu w sprawie poparcia dla kandydatury Donalda Trumpa do pokojowej Nagrody Nobla. W sumie Czarzasty nic nadzwyczajnego nie powiedział. Ot tyle, że prezydent USA destabilizuje sytuację międzynarodową, a nie odwrotnie, że uderza w sojuszników, a także ofiarę ich weteranów — w tym polskich — ma za nic. Nie wiadomo, czy swoje oświadczenie w szczegółach konsultował z MSZ i Donaldem Tuskiem — choć byłoby dziwne, gdyby tego nie zrobił. W Polsce utkane z krytyki Trumpa wystąpienie Czarzastego szybko zostało zapomniane. Aż tu nagle do pieca postanowił dołożyć ambasador USA Tom Rose, który ogłosił, że Amerykanie ucinają wszelkie relacje Czarzastym, czyli jakby mnie patrzeć — z drugą osobą w państwie. No i zaczęła się jatka. Politycy PiS czasowo przestali walczyć sami ze sobą i rzucili się na Czarzastego. Koalicja raczej go broni, na czele z premierem, który napisał ambasadorowi, że sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Rose się zacietrzewił. Zasugerował nawet, że władze USA mogą wycofać z Polski swoich żołnierzy i sprzęt. Potem wpis skasował, ale mleko już się rozlało. Szef MSZ Radosław Sikorski pyta Amerykanów, czy internetowe filipiki „Różanego Toma" to oficjalne stanowisko Białego Domu. Ale nie to jest najważniejsze. Kluczowe pytanie jest inne — czy Rose działał w porozumieniu z Pałacem Prezydenckim. Tak się bowiem składa, że wcześniej do ataku na Czarzastego przystąpił Karol Nawrocki, który chce szukać ruskich kontaktów marszałka. Szkopuł w tym, że zrobił to na tyle nieudolnie, że naraził się na lewy sierpowy Czarzastego, który w rewanżu zażądał, aby Nawrocki wyspowiadał się ze swych kontaktów z kibolami i gansterami, a także opowiedział o ochroniarskiej karierze w sopockim Grand Hotelu, gdy kwitła tam prostytucja. I akurat wtedy do gry wkroczył ambasador.

Feb 7, 202624 min

Kaczyński w szpitalu. Nawrocki atakowany przez ludzi Brauna. Konfederacji grozi likwidacja #OnetAudio

Jan 31, 202629 min

Trump ciągnie Nawrockiego do rady z Putinem. Rusza wojna o specsłużby. Partia Hołowni eksplodowała #OnetAudio

W Davos był sukces polskiej dyplomacji a potem wszystko się zawaliło. Sukces polegał głównie na tym, że prezydent i premier ustalili ze sobą wspólną linię i dość precyzyjnie się jej trzymali. Prezydent wybrał rolę najwierniejszego przybocznego Donalda Trumpa, schlebiając mu na każdym kroku, a premier złego policjanta, który trzyma prezydenta za długopis. Ale wyszło naprawdę dobrze. Tyle tylko, że Donald Trump kompletnie nie panuje nad tym, co mówi. Już w swoim wystąpieniu zaczął opowiadać o tym, że kraje NATO nigdy Ameryce nie pomogły i nigdy by nie pomogły, ale poprawił jeszcze w rozmowie z dziennikarzami mówiąc, że nikt właściwie wojsk krajów NATO-wskich nie potrzebował i że stali z boku a nie na linii frontu. Na misjach w Afganistanie i Iraku zginęło 65 Polaków. Ofiary są wśród Brytyjczyków, Kanadyjczyków, Włochów, Niemców, Francuzów i Duńczyków. Od ataku 11 września, kiedy NATO na wniosek USA uruchomiło artykuł 5. w misjach zginęli żołnierze z 11 krajów europejskich. Ale prezydent Nawrocki nadal ma problem z powiedzeniem wprost, że Trump uderza w pamięć o polskich ofiarach amerykańskich wojen. W jego poście na platformie "X" nie pada nazwisko amerykańskiego prezydenta. Bo po prostu Nawrocki nie może, bo jeszcze by się wielki brat zdenerwował. W sejmie awantura na awanturze. O wszystko. A to się posłowie Polski 2050 publicznie wyzywają od zdrajców, a to krzyki o wejście prokuratorów do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa, a to o zegarek posła lewicy, który nie pamięta czy nosi prawdziwą Omegę za 10 tysięcy czy pamiątkę z wakacji za 10 dolarów. Ale najwięcej emocji budzi to, co działo się na zamkniętych czatach Polski 2050. Każda rozmowa z polskim politykiem w tej chwili zaczyna się od słów "ale co tam w ogóle się stało" i nikt właściwie nie ma dobrej odpowiedzi. Ministra kultury w niewybrednych słowach namawia kolegów do ustawienia wyborów, 12 "szymonitów" składa hołd lenny byłemu liderowi, pseudopucz rozgrywa się tym razem bez kanapek, a jedyne co rośnie w partii to niechęć do Hołowni, który stracił już dokładnie wszystko, co wniósł do polityki.

Jan 24, 202631 min

Trump ciągnie Nawrockiego do rady z Putinem. Rusza wojna o specsłużby. Partia Hołowni eksplodowała #OnetAudio

W Davos był sukces polskiej dyplomacji a potem wszystko się zawaliło. Sukces polegał głównie na tym, że prezydent i premier ustalili ze sobą wspólną linię i dość precyzyjnie się jej trzymali. Prezydent wybrał rolę najwierniejszego przybocznego Donalda Trumpa, schlebiając mu na każdym kroku, a premier złego policjanta, który trzyma prezydenta za długopis. Ale wyszło naprawdę dobrze. Tyle tylko, że Donald Trump kompletnie nie panuje nad tym, co mówi. Już w swoim wystąpieniu zaczął opowiadać o tym, że kraje NATO nigdy Ameryce nie pomogły i nigdy by nie pomogły, ale poprawił jeszcze w rozmowie z dziennikarzami mówiąc, że nikt właściwie wojsk krajów NATO-wskich nie potrzebował i że stali z boku a nie na linii frontu. Na misjach w Afganistanie i Iraku zginęło 65 Polaków. Ofiary są wśród Brytyjczyków, Kanadyjczyków, Włochów, Niemców, Francuzów i Duńczyków. Od ataku 11 września, kiedy NATO na wniosek USA uruchomiło artykuł 5. w misjach zginęli żołnierze z 11 krajów europejskich. Ale prezydent Nawrocki nadal ma problem z powiedzeniem wprost, że Trump uderza w pamięć o polskich ofiarach amerykańskich wojen. W jego poście na platformie "X" nie pada nazwisko amerykańskiego prezydenta. Bo po prostu Nawrocki nie może, bo jeszcze by się wielki brat zdenerwował. W sejmie awantura na awanturze. O wszystko. A to się posłowie Polski 2050 publicznie wyzywają od zdrajców, a to krzyki o wejście prokuratorów do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa, a to o zegarek posła lewicy, który nie pamięta czy nosi prawdziwą Omegę za 10 tysięcy czy pamiątkę z wakacji za 10 dolarów. Ale najwięcej emocji budzi to, co działo się na zamkniętych czatach Polski 2050. Każda rozmowa z polskim politykiem w tej chwili zaczyna się od słów "ale co tam w ogóle się stało" i nikt właściwie nie ma dobrej odpowiedzi. Ministra kultury w niewybrednych słowach namawia kolegów do ustawienia wyborów, 12 "szymonitów" składa hołd lenny byłemu liderowi, pseudopucz rozgrywa się tym razem bez kanapek, a jedyne co rośnie w partii to niechęć do Hołowni, który stracił już dokładnie wszystko, co wniósł do polityki.

Jan 24, 202631 min

Ziobro zwiał do Orbana. Kaczyński atakuje Brauna. Hołownia chce wykończyć swych wrogów w Polsce 2050 #OnetAudio

Za rządów PiS był w Polsce niemal politycznym królem. Na grupce jego solidarno-suwerennych posłów wisiała rządowa większość. Był ministrem i nadprokuratorem. Żonę i brata ustawił w spółkach skarbu państwa. Miał potężną władzę — awansował i degradował, stawiał zarzuty i pakował za kratki. Znał tajemnice wszystkich kluczowych śledztw i nie wahał się ich użyć. Przez miasta i wsie sunął w kawalkadzie czarnych aut, na krok nie odstępowała go ochrona, a za pasek od spodni nonszalancko, jak przystało na twardziela, wkładał spluwę. Dziś Zbigniew Ziobro samotnie przechadza się ulicami Budapesztu i kompletnie nikt się nim tam nie interesuje. W Polsce jest ścigany, grozi mu areszt, a prokuratura blokuje mu konta. Odgraża się podczas zdalnych wywiadów — tyle że nikt już się go nie boi, bo nikt nie wierzy, że jeszcze kiedykolwiek będzie przewodził kawalkadzie czarnych aut. Tak właśnie wygląda upadek. Upadek Ziobry ma jednak konkretny skutek polityczny — oznacza kłopoty dla PiS. Ziobro wystąpił o azyl polityczny u Orbana mimo że wcześniej twierdził, że tego nie zrobi. Czyli kłamał — to po pierwsze. Ale — po drugie i najważniejsze — okazał się miękiszonem, a nie szeryfem. Boi się śledczych narzędzi, które sam wobec innych z pasją i rozkoszą stosował. To polityczny koniec Ziobry, już nigdy nie odegra decydującej roli w walkę o rząd dusz na prawicy. Walkę o rząd dusz dawno już przegrał Szymon Hołownia. W tym wydaniu słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz wchodzą za kulisy groteskowych wyborów nowych władz Polski 2050. Jest tam wszystko, co kochamy: korupcja polityczna, walka na wyniszczenie, intrygi, kłamstwa i spiski. Pan Szymon chce unieważnić głosowanie na przewodniczącego partii i zrobić nowe wybory, tak aby zachować władzę. Szkopuł w tym, że duża część partii już go nie chce.

Jan 17, 202629 min

Kaczyński traci kontrolę nad PiS. Tusk upokarza Lewicę. Nawrocki podnieca się swymi wetami #OnetAudio

Jeśli Jarosław Kaczyński liczył na to, że podczas spotkania wierchuszki PiS na Nowogrodzkiej przedstawiciele wrogich frakcji „maślarzy" i „harcerzy" wybaczą sobie winy, wzajemnie przebaczą i rzucą się sobie w ramiona, śpiewając przy tym kolędy — to srogo się przeliczył. Według twórców słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzeja Stankiewicza i Kamila Dziubki sukcesem jest tylko to, że do spotkania w ogóle doszło, bo wcześniejsze próby — pod koniec grudnia — skończyły się fiaskiem. Mimo żądań prezesa w centrali partii nie stawił się Mateusz Morawiecki, lider „harcerzy". Tym razem Morawiecki przyjechał, spotkał się z Kaczyńskim w cztery oczy i wyszedł z nim oraz „maślarzami" na konferencję prasową. I to wszystko — żadnej pokutnego korzenia się przed prezesem nie było. Nie ma się co Morawieckiemu dziwić — Kaczyński wysyła sygnały, że nie widzi go w roli premiera, jeśli za 2 lata PiS wróci do władzy. A to oznacza, że wojna między frakcjami w PiS wcale nie ustanie. Wręcz przeciwnie — będzie jeszcze brutalniejsza. Mówiąc wprost: to nie jest zwykła wojenka o pozycję w partii i dostęp do ucha prezesa, jakich wiele było w PiS przez ponad dwie dekady działalności partii. To jest prawdziwa wojna o sukcesję. Kaczyński może udawać, że kontroluje sytuację, ale po prawdzie — nie kontroluje wcale. Bo to jest gra o to, kto po nim. Gra, w której jego już nie ma. W tym wydaniu „Stanu Wyjątkowego" Andrzej Stankiewicz i Kamila Dziubka wchodzą także za kulisy wojny Donalda Tuska z Lewicą, dochodząc do wniosku, że premier postanowił pokazać Włodzimierzowi Czarzastemu jego miejsce w szeregu. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" odliczają również kolejne weta Karola Nawrockiego, dostrzegając perwersyjną radość, jaką prezydentowi sprawia niszczenie rządowych projektów.

Jan 11, 202622 min

Tusk i Nawrocki się wyzywają. Ludzie prezydenta ujawniają tajne plany. Mentzen boi się Zajączkowskiej #OnetAudio

Rozpoczęty właśnie 2026 r. będzie pierwszym od trzech lat, gdy nie odbędą się żadne ogólnokrajowe wybory. Zakładamy oczywiście, że nie powtórzy się scenariusz z 2007 r., gdy do wyborów – przyspieszonych – jednak doszło. Wtedy jednak został spełniony kluczowy warunek – Tusk dogadał się z Kaczyńskim. Wtedy wcześniejsze głosowanie jako tako opłacało się im obydwu. Tym razem nie opłaca się żadnemu z nich. Specjalnie z tego powodu nie płaczemy, zwłaszcza że lokatorzy obydwu pałaców, a także gmachu przy Wiejskiej, z pewnością nie pozwolą o sobie zapomnieć. Tak było zresztą już w trakcie świąteczno-noworocznej przerwy. Ostrzał na linii Nawrocki-Tusk trwał w najlepsze. Duży i mały pałac co rusz wysyłały sobie „pozdrowienia" — czyli wyzwiska — nawet przy okazji składania życzeń. Nawrocki prawił, że „sprawy państwa nie idą w dobrą stronę", zaś Tusk wspominał o „królu kiboli". To było jednak tylko przygotowanie artyleryjskie do kolejnej odsłony bitwy, która będzie miała swoje rozstrzygnięcie w 2027 r. Prezydent kokietuje elektorat skrajnej prawicy, a Donald Tusk zbiera wokół siebie przestraszonych perspektywą uczestniczenia w przyszłym rządzie Grzegorza Brauna. Niebawem czeka też na ostatecznie rozstrzygnięcia wewnętrznych wyborów w Polsce 2050, której członkowie niebawem zdecydują o tym, kto zastąpi Szymona Hołownię na fotelu lidera. Z wyścigu odpadł właśnie Michał Kobosko, który stwierdził, że łączenie mandatu europosła z kierowaniem partią współtworzącą rząd będzie dość karkołomne. To oczywiście powód oficjalny, bo — wiele na to wskazuje — Kobosko po prostu pogodził się z tym, że faworytką rywalizacji pozostaje Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Chyba, że jej przeciwnicy będą w stanie zawrzeć sojusz, który zablokuje ministrę funduszy. Inna sprawa, że Donald Tusk z tego powodu by nie płakał, bo Pełczyńskiej-Nałęcz nie cierpi. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Kamil Dziubka i Dominika Długosz zauważają, że równie gorące uczucie zaczyna kiełkować między Sławomirem Mentzenem a europosłanką Ewą Zajączkowską-Hernik, Pierwszą Damą Konfederacji. Mentzen właśnie ją zdegradował w partyjnej hierarchii, a wedle naszych informacji to nie koniec napięć. Lider Konfederacji — jak słyszymy — ciężko znosi popularność Zajączkowskiej-Hernik w swym elektoracie. Braun już czeka na europosłankę z otwartymi rękami. Zresztą o potajemnych politycznych knowaniach pani Ewy z „Grigorijem" już od dawna krążą legendy.

Jan 4, 202628 min

Podsumowanie roku ze "Stanem Wyjątkowym". Część druga: koniec potęgi Kaczyńskiego #OnetAudio

Cały odcinek obejrzysz i posłuchasz tutaj: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/podsumowanie-roku-ze-stanem-wyjatkowym-czesc-druga-koniec-potegi-kaczynskiego/s15gmx0 To jest specjalne wydanie słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy". Wszyscy prowadzący — Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek — spotykają się razem w studiu, by politycznie podsumować mijający rok. W części pierwszej twórcy „Stanu Wyjątkowego" opowiadali o kulisach koalicji i gabinetu Tuska. To jest część druga, poświęcona prawicowej opozycji: Kaczyńskiemu, Nawrockiemu, Mentzenowi, Bosakowi i Braunowi.

Jan 1, 20264 min

Podsumowanie roku ze "Stanem Wyjątkowym". Część pierwsza: kulisy obozu władzy #OnetAudio

Cały odcinek obejrzysz lub posłuchasz tutaj: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/podsumowanie-roku-ze-stanem-wyjatkowym-dwa-odcinki-w-swiatecznym-czasie/lksfhl1,79cfc278 To jest specjalne wydanie słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy". Wszyscy prowadzący — Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek — spotykają się razem w studiu, by politycznie podsumować mijający rok. W części pierwszej twórcy „Stanu Wyjątkowego" wchodzą za kulisy gabinetu Donalda Tuska i opowiadają o tajemnicach partii tworzących rząd. To był dla koalicji w mijającym roku kluczowy egzamin — wybory prezydenckie. Prawda jest taka, że od przejęcia władzy pod koniec 2023 r. rząd dryfował, przepychając się z prezydentem Andrzejem Dudą. Premier był przekonany, że latem 2025 r. — po wyborach prezydenckich — nastąpi sielanka. To dlatego, że kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski był faworytem do wygranej. Tyle że Trzaskowski poniósł klęskę. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" wchodzą za kulisy tej kampanii, która będzie w podręcznikach opisywana jako jedna z największych katastrof wyborczych w historii polskiej polityki. Kluczowe było nawet nie to, że koalicja nie potrafiła wystawić wspólnego kandydata — do czego namawiało PSL, oczywiście mając na myśli Radka Sikorskiego, a nie Trzaskowskiego. Ważniejsze okazało się to, że kandydaci koalicji w kampanii brutalnie okładali się po szczękach. W ten sposób Trzaskowski był atakowany zarówno przez Szymona Hołownię, jak i Magdalenę Biejat, nie wspominając o Adrianie Zandbergu, który z cichego koalicjanta stał się otwartym wrogiem rządu. Do tego Trzaskowski musiał się bronić przed całym stadkiem kandydatów prawicy, na czele z Karolem Nawrockim, wspomaganym przez rumuńskich speców od kampanii w Internecie. Otoczony i ostrzeliwany z każdej strony Trzaskowski przegrał — do czego walnie przyczynili się jego sztabowcy, którzy nie mieli zupełnie pomysłu na kampanię. Szczególną rolę w pozbawieniu go szans na prezydenturę odegrał Hołownia — o czym szeroko opowiadają twórcy „Stanu Wyjątkowego". Zauważają przy tym, że to był rok totalnego upadku Hołowni, który grzebiąc Trzaskowskiego, pogrzebał sam siebie — w finale wylądował w jadalni Bielana na kolacyjkach z Jarosławem Kaczyńskim, którego latami wyzywał od dyktatorów. Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek nie rozwodzą się nad przyszłością Trzaskowskiego — którego uznają za polityka, który już nigdy nie zawalczy o najważniejsze stanowiska w państwie. Ważniejsze są skutki wyborów prezydenckich dla całej sceny politycznej, w tym dla Donalda Tuska i jego rządu. Upadek Hołowni otwiera drogę do walki o władzę w Polsce 2050 — twórcy „Stanu Wyjątkowego" wieszczą rozłam w tej partii już w styczniu. A to znaczy, że na początku roku rząd może stracić większość w Sejmie. Stabilny jest PSL, choć twórcy „Stanu Wyjątkowego" wiedzą, że chłopów odwiedzają emisariusze od Mateusza Morawieckiego, który już w przyszłym roku może zostać wyrzucony z PiS. Lojalna do bólu wobec Tuska jest Lewica, której lider Włodzimierz Czarzasty ograł partyjną młodzież jak dzieci i przedłużył swoje przywództwo. Ale najważniejszym skutkiem wyborów jest to, że w Pałacu Prezydenckim zamieszkał polityk bez porównania brutalniejszy i znacznie bardziej zachłanny na władzę niż Duda. Karol Nawrocki nie jest wielkim polityczny kreatorem, za to kocha destrukcję — i właśnie taką postawę przyjął wobec rządu. Aż 20 wet w ciągu pięciu miesięcy kadencji — tyle Duda nie zawetował przez całe swe rządy. Do tego odmowa nominacji ambasadorskich, sędziowskich i oficerskich, a także ciągłe wojny z rządem w polityce zagranicznej i w obszarze bezpieczeństwa. Nawrocki zerwał nie tylko z polityką Dudy, ale przede wszystkim Lecha Kaczyńskiego — stąd jego antyukraińska retoryka i rezygnacja z tradycji zapalania w Pałacu Prezydenckim świec chanukowych. Prezes PiS woli udawać, że nie widzi, jak jego nominat niszczy tradycje jego brata. O konsekwencjach wyboru Nawrockiego dla Jarosława Kaczyńskiego i dla całej prawicy twórcy „Stanu Wyjątkowego" będą rozmawiać w drugiej części podsumowania roku, która zostanie opublikowana 1 stycznia. W drugiej części także o wojnach wewnątrz PiS i rosnącej w siłę partii Grzegorza Brauna, który odbiera wyborców Kaczyńskiemu. Wyjątkowe świąteczno-noworoczne odcinki "Stanu Wyjątkowego" dostępne są dla abonentów Onet Premium (wersja video) i aplikacji Onet Audio (wersja audio). Zapraszamy do słuchania i oglądania!

Dec 26, 20254 min

Najtajniejsza wigilia w PiS. Kaczyński chce wykończyć Brauna. Czarnecki walczy w klatce #OnetAudio

Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" ujawniają najgłębiej skrywaną, świąteczną tajemnicę PiS. Otóż w partii były nie dwie - jak się dotąd wydawało - ale aż trzy wigilie. Pierwszą zrobił dla wszystkich pisowców prezes Jarosław Kaczyński. Drugą, dla swoich ludzi, były premier Mateusz Morawiecki. A najtajniejszą zorganizował były wicepremier Jacek Sasin. Jak mówią jedni, przy opłatku - pardon - "rzygał" on na Morawieckiego. Drudzy są bardziej dyplomatyczni. Twierdzą, że Sasin prowadził ze swymi gośćmi świąteczne dysputy o Polsce - Polsce bez Morawieckiego, rzecz jasna. W tym wydaniu „Stanu Wyjątkowego" ujawniamy też, co wynika z analiz Nowogrodzkiej w sprawie sytuacji na prawicy. Co musiałoby się stać, aby Kaczyńskiemu udało się odbić wyborców Grzegorzowi "Grigorijowi" Braunowi? Otóż najpierw trzeba zbić jego partię Korona do poziomu 5 proc., by w konsekwencji jego wyborcy uznali, że lepiej nie marnować głosu i postawić na PiS. Patrząc na notowania Brauna, to marzenie. Bardzo sprawnie, co przyznają w PiS, Donald Tusk przykleja bowiem prawicy twarz Grzegorza Brauna. W części rozrywkowej programu mówimy, ile na walce w klatce zarobi były poseł PiS Przemysław Czarnecki, syn Ryszarda i były facet Marianny. On sam przyznaje, że jest póki co "jest bardziej freak niż fighter". Chyba pierwszy raz się z nim zgadzamy. Zapraszamy na wyjątkowe wydanie "Stanu Wyjątkowego", w którym prowadzący w konstytucyjnym składzie podsumują dla państwa 2025 rok w polskiej polityce. Pierwsza część już w drugi dzień świąt - 26 grudnia o godzinie 18. Więcej informacji pod tym linkiem: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/podsumowanie-roku-ze-stanem-wyjatkowym-pierwsza-czesc-juz-w-drugi-dzien-swiat/lksfhl1

Dec 20, 202531 min

Podsumowanie roku ze "Stanem Wyjątkowym". Pierwsza część już w drugi dzień świąt

Czy Donald Tusk utrzyma władzę do wyborów? Czy Jarosław Kaczyński zatrzyma rozkład PiS? Czy Karol Nawrocki przejmie władzę na prawicy? Czy nowy lider Polski 2050 wyprowadzi tę partię z koalicji? Czy Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak utrzymają jedność Konfederacji? Czy Grzegorz Braun będzie współrządził po wyborach? Na te i inne pytania, jak co roku, odpowiedzą twórcy "Stanu Wyjątkowego" w pełnym składzie. Zapraszamy na podsumowanie roku! Pierwsza część już w drugi dzień świąt — 26 grudnia o godzinie 18. Na drugą część zapraszamy w Nowy Rok w samo południe. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/podsumowanie-roku-ze-stanem-wyjatkowym-pierwsza-czesc-juz-w-drugi-dzien-swiat/lksfhl1

Dec 19, 20251 min

Kaczyński traci kontrolę nad partią. Braun atakuje Morawieckiego. Glapiński spiskuje z rządem Tuska #OnetAudio

Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek zazwyczaj starają się być taktowni i dyplomatyczni. Ale tym razem muszą być dosadni: oto Mateusz Morawiecki pokazał Jarosławowi Kaczyńskiemu wała. Gdy prezes zwołał komitet centralny PiS, żeby specyfikować walczące coraz brutalniej frakcje, Morawiecki po prostu nie przyjechał — choć dostał wezwanie. Zastosował wybieg — pojechał na spotkanie z wyborcami na Podkarpaciu. Ale to tym bardziej widowiskowe upokorzenie prezesa, bo Kaczyński, wiedząc o spotkaniu, nakazał Morawieckiemu stawiennictwo. Cała ta sytuacja pokazuje, że Kaczyński przestaje panować nad wojną, którą Morawieckiemu wypowiedziała frakcja „maślarzy", czyli Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki. Morawiecki czuje się upokarzany i sekowany wewnątrz PiS, dlatego — jak słyszymy — jego ludzie zaczęli poufne spotkania z liderami innych partii. Z jednej strony wiemy o tym, że Morawiecki wysyła emisariuszy do PSL. Z drugiej słyszymy, że utrzymuje dobre relacje z ministrą od unijnych funduszy Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, która ma największe szanse na przejęcie władzy w Polsce 2050. Tak się składa, że i PSL i Polska 2050 myślą o tym, z kim się związać, żeby w wyborach za 2 lata przekroczyć próg wyborczy. Morawiecki też zaczyna o tym myśleć — widać wyraźnie, że PiS skręca na prawo i przygotowuje się do koalicji z Konfederacją lub Braunem. A dla Konfederacji i dla Brauna rządy Morawieckiego to czas kataklizmu. Braun wydał właśnie oświadczenie, w którym zaatakował Morawieckiego i pochwalił PiS za to, że go marginalizuje. Tak, coś w PiS pękło, coś się skończyło.

Dec 14, 202526 min

Nawrocki chroni kryptowaluciarzy. Braun spiskuje z pisowcami. Kaczyński odrzucił zaloty Merkel #OnetAudio

Jeśli chcesz wesprzeć i docenić naszą pracę, dołącz do Onetu Premium korzystając ze specjalnej oferty na Cyber Week – od 1 zł tygodniowo przez pierwszy rok subskrypcji. Wejdź na www.premium.onet.pl i wspieraj rzetelne, dociekliwe i bezkompromisowe dziennikarstwo. Oferta ważna do niedzieli 7 grudnia. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz wchodzą za kulisy zawetowania przez prezydenta ustawy kryptowalutowej. Nie ma co do tego wątpliwości — za decyzją Karola Nawrockiego wcale nie stoją interesy drobnych inwestorów, którzy próbują zarobić na obracaniu wirtualnymi pieniędzmi. Decydujące były powiązania prawicy z bossami rynku kryptowalut. Chodzi przede wszystkim o biznesy między szefem Telewizji Republika Tomaszem Sakiewiczem a królem kryptowalut Przemysławem Kralem, szefem firmy Zondacrypto. Wiemy, że Sakiewicz i jego prawa ręka Michał Rachoń przy okazji wrześniowej wizyty Nawrockiego w USA urwali się na konferencję z ludźmi Trumpa, sponsorowaną przez Krala, który próbuje wejść na amerykański rynek. Na razie Kral siedzi w Monako, bo woli nie pojawiać się w Polsce, w obawie przed zatrzymaniem. Więc Sakiewicz jeździ do Monako na jego koszt. Powiązania z kryptoświatem ma także Kanał Zero, kolejna dworska telewizja pana prezydenta. Duże pieniądze na krypto zarabia sojusznik Nawrockiego Sławomir Mentzen, a także jego brat Tomasz, który w dodatku ma zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przekrętami hazardowymi. A zatem decyzja Nawrockiego nie mogła być inna — nie mógł odciąć od kasy swej własnej bazy. A to konkretna kasa, która już raz przydała się w jego własnej kampanii — tuż przed wyborami firma Zondacrypto sponsorowała kampanijny kongres konserwatywnej organizacji CPAC, organizowany przez Sakiewicza. Był tam Nawrocki i wspierający go ówczesny prezydent Andrzej Duda. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz pokazują także polityczne tło innych decyzji Nawrockiego, który podpisał ustawę o zakończeniu hodowli zwierząt futerkowych, za to zawetował ustawę zakazującą trzymania psów na łańcuchach. Odłóżmy na bok prawa zwierząt — tu chodzi tylko o politykę i o kasę. Futerkowcy to — podobnie jak krypciarze — ważni sponsorzy prawicy. I są równie skuteczni. Domagali się od Nawrockiego podpisu, bo dostaną od państwa tłuste rekompensaty. W dodatku po wyborach zakaz hodowli może zostać odwołany. Tym bardziej, jeśli do władzy dojdzie PiS pod rękę z Grzegorzem Braunem. Jak ustalili twórcy „Stanu Wyjątkowego", wydłuża się kolejka pisowców, którzy oficjalnie odcinają się od Brauna, a potajemnie ustawiają się w kolejkach na audiencję w jego europoselskim biurze. Tak, Danielu Obajtku. Tak, Michale Dworczyku. Wiemy, że próbujecie przygotowywać grunt pod wspólną koalicję.

Dec 6, 202525 min

Komando „maślarzy" atakuje Morawieckiego. Tusk uderza w Nawrockiego. Duda wylądował w Biedronce #OnetAudio

Administracja Donalda Trumpa kompletnie zaskoczyła nie tylko polski rząd, ale całą Europę. W podsuniętym Amerykanom przez Kreml tzw. planie pokojowym dla Ukrainy jest zapisana kapitulacja Kijowa, rozgrzeszenie rosyjskich zbrodniarzy, zakaz rozszerzania NATO, redukcja ukraińskiej armii i powrót Rosji do światowej polityki oraz gospodarki. Premier Donald Tusk widzi w nim rosyjską pułapkę, w którą wpadli amatorzy od Trumpa. Dlatego wzywa prezydenta Karola Nawrockiego, by interweniował u swego frienda Trumpa. Ale prezydent umywa ręce, bo wie, że ich friendship to pic. Zamiast wspólnego frontu w sprawie Ukrainy, jest front polsko-polski, na którym prezydent odmawia już nie tylko awansów dla funkcjonariuszy i żołnierzy kontrwywiadu, ale też odznaczeń dla nich. Pałac Prezydencki twierdzi, że rząd chciał upokorzyć Nawrockiego. Jak? Podsyłając prezydentowi do odznaczeń funkcjonariuszy, którzy — wedle Nawrockiego — rzekomo chcieli zaszkodzić mu w kampanii. To cokolwiek zdumiewające, bo jeśli Nawrocki twierdzi, że specsłużby stały za ujawnieniem kompromitujących faktów z jego przeszłości, to powinien złożyć doniesienie do prokuratury. Tak się składa, że prezydent odrzucił 130 wniosków o odznaczenia dla funkcjonariuszy ABW. Gdyby zatem wersję Nawrockiego brać na serio, to znaczyłoby, że wszyscy oni wzięli udział w operacji przeciwko niemu. Są zatem dwie możliwe wersje wydarzeń. Albo ABW łamie prawo, a jednocześnie jest skrajnie nieudolna, bo przeprowadziła operację przeciwko kandydatowi na prezydenta, w której wzięło udział 130 ludzi i która skończyła się fiaskiem. Albo też pan prezydent jest zwyczajnym mitomanem. Prawa jest zresztą nieważna — wybór wersji zapewne jest pochodną poglądów politycznych wybierającego. Dla PiS zmartwienia pana prezydenta nie są szczególnie ważne. Bo PiS zajęty jest sam sobą — w partii doszło do totalnej konfrontacji dwóch zwalczających się obozów. Chodzi o frakcję „harcerzy" Mateusza Morawieckiego i „maślarzy", czyli Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego. Wojna doszła na poziom ścisłych władz PiS, tak zwanego PKP. To było najciekawsze od lat posiedzenie PKP. Opisujemy jego przebieg. Panie i Panowie, co się tam działo! Aż chce się nam zakrzyknąć: „Towarzysze maślarze i druhowie harcerze, śmielej!" Za niepłacenie składek nie wyleci co prawda europoseł Waldemar Buda — związany z Morawieckim — ale niedługo wylecieć może legendarna Janina Goss, która latami obdarowywała Kaczyńskiego swymi legendarnymi ziółkami. Ale jest też w PiS sporo radości. Na przykład z tego powodu, że książka byłego prezydenta Andrzeja Dudy — na której chciał zarobić miliony — właśnie trafiła do Biedronki.

Nov 30, 202533 min

Debata "ultimatum dla Kijowa" #OnetAudio

Posłuchaj całej debaty w aplikacji Onet Audio. Nie masz Premium? Subskrybuj teraz! [Autopromocja] W ramach oferty Black Week zapłacisz od 39 zł za pierwsze pół roku dostępu do wszystkich podcastów w Onet Audio oraz innych materiałów dziennikarskich przygotowywanych przez Twoich ulubionych prowadzących. Subskrybuj na www.premium.onet.pl i wspieraj ulubionych autorów. Oferta ważna do 30 listopada 2025

Nov 28, 202524 min

Zapisz się na LIVE | Ultimatum dla Kijowa

Nie mija wstrząs wywołany planem pokojowym dla Ukrainy, który przedstawiała administracja Donalda Trumpa. Czy Ukraina jest stracona dla demokratycznego świata? Czy plan faktycznie podyktowano na Kremlu? Jak bardzo i dlaczego godził on w Polską rację stanu i suwerenność? Już w czwartek, 27 listopada, o 20.00 nasi redakcyjni eksperci na żywo odpowiedzą na Wasze pytania. Link do artykułu: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ultimatum-dla-kijowa-alert-dla-warszawy-wez-udzial-w-specjalnym-pro…

Nov 26, 20251 min