
Ukraina patrzy na Warszawę. Co Zełenski przywiózł do Pałacu Prezydenckiego?
Audio is streamed directly from the publisher (media.transistor.fm) as published in their RSS feed. Play Podcasts does not host this file. Rights-holders can request removal through the copyright & takedown page.
Show Notes
Ekshumacje na Wołyniu, ukraińska wdzięczność i preferencje dla polskich firm – to, zdaniem Pawła Bobołowicza, główne polskie oczekiwania wobec Kijowa.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyleciał do Warszawy w czwartek wieczorem, prosto z Brukseli. To wizyta, która – jak podkreśla korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz – ma dwa wyraźne wymiary: budowanie zachodniej wspólnoty wsparcia dla Kijowa oraz uporządkowanie relacji polsko-ukraińskich, także w kwestiach historycznych.
Nie ulega wątpliwości, że przyjeżdża tutaj, budując cały czas tę wspólnotę państw zachodnich w poparciu dla Ukrainy– mówi Paweł Bobołowicz w poranku Radia Wnet.
90 miliardów z UE i zamrożone rosyjskie aktywa
Bobołowicz przypomina, że w nocy przed wizytą zapadła kluczowa decyzja w Brukseli:
Jest informacja o tym, że Unia Europejska przekaże 90 miliardów euro na rzecz wsparcia dla Ukrainy.Zełenski przyleciał do Warszawy bezpośrednio z Brukseli, gdzie zabiegał o wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy.
Na razie wygląda na to, że te rosyjskie aktywa pozostaną zamrożone. To niebagatelna suma – około 200 miliardów euro w samej Europie i jeszcze około 5 miliardów euro w Stanach Zjednoczonych– zaznacza korespondent.
Ten finansowy wymiar – obok kwestii militarnego wsparcia – jest jednym z głównych tematów całej trasy zagranicznej Zełenskiego.