PLAY PODCASTS
Rzecznik kurii drohiczyńskiej: Środowiska żydowskie nie żądały usunięcia krzyży przy Treblince
Episode 12238

Rzecznik kurii drohiczyńskiej: Środowiska żydowskie nie żądały usunięcia krzyży przy Treblince

Radio Wnet

December 5, 20257m 57s

Audio is streamed directly from the publisher (media.transistor.fm) as published in their RSS feed. Play Podcasts does not host this file. Rights-holders can request removal through the copyright & takedown page.

Show Notes

Fala medialnych i społecznych komentarzy wybuchła po publikacji, w której sugerowano, że „środowiska żydowskie zażądały usunięcia krzyży” przy drogach prowadzących do Treblinki. Jak podkreśla ks. Marcin Gołębiowski, rzecznik kurii drohiczyńskiej, informacja ta nie ma pokrycia w faktach.

Redaktor Wojciech Sumliński zwrócił się do nas drogą mailową z prośbą o ustosunkowanie się, czy takie żądania wpłynęły do kurii. Nie zdążyłem mu odpowiedzieć, kiedy on już opublikował to jako pewnik. I cały czas wisi na jego profilach w mediach społecznościowych to, że kuria drohiczyńska za pośrednictwem Ministerstwa Kultury i Dzieciństwa Narodowego otrzymała oficjalne żądanie od środowisk żydowskich, by usunąć krzyże przy drogach dojazdowych.

– mówi.

Według duchownego, kuria nigdy nie otrzymała żadnego pisma, wniosku ani nacisku, o których wspominał autor wpisu w mediach społecznościowych.

Na stan mojej obecnej wiedzy nic takiego nie miało miejsca. Prawdą nie jest, jakoby na kurię drohiczyńską ktokolwiek miał wpływać czy kierować żądania usunięcia krzyży

– zaznacza.

Ks. Gołębiowski przypomina, że przekazał autorowi wpisu oficjalną odpowiedź i poprosił o sprostowanie, ponieważ jego publikacja wprowadza odbiorców w błąd.

Poprosiłem, by tę informację sprostował, bo ona wprowadza czytelników w błąd. Nawet jeśli cel jest szczytny, podstawą działań nie mogą być nieprawdziwe informacje

– podkreśla.

Zamieszanie wywołało reakcję społeczną – wiele osób zaczęło dzwonić do kurii, deklarując gotowość obrony krzyży. Ks. Gołębiowski ocenia te odruchy jako szczere i płynące z troski, ale zwraca uwagę, że ich źródło jest fałszywe.

Widzę poruszenie oddolne, ludzie mówią, że chętnie staną w obronie krzyży. Ale musimy dementować nieprawdziwe informacje. Nie było żadnych nacisków ani żądań – ani oficjalnych, ani nieoficjalnych

– mówi.

Duchowny dodaje, że w przeszłości temat krzyży w okolicy Treblinki pojawiał się w debatach medialnych, m.in. w artykułach prasowych, ale współcześnie nie wpłynęło do kurii nic, co uzasadniałoby twierdzenia o rzekomych żądaniach usunięcia symboli religijnych.

Zapewniam, że ani oficjalnie, ani nieoficjalnie nie wpłynęło do nas nic, jakobyśmy mieli krzyże usuwać

– podsumowuje rzecznik.

/fa