PLAY PODCASTS
„Mamy się z czego cieszyć”. Surmacz o globalnym awansie InPostu
Episode 12946

„Mamy się z czego cieszyć”. Surmacz o globalnym awansie InPostu

Radio Wnet

February 9, 202616m 43s

Audio is streamed directly from the publisher (media.transistor.fm) as published in their RSS feed. Play Podcasts does not host this file. Rights-holders can request removal through the copyright & takedown page.

Show Notes

 

Rozmowę w Poranku Radia Wnet zdominowała informacja, która – jak podkreśla Wojciech Surmacz – od samego rana była w sieci interpretowana błędnie. W przestrzeni medialnej pojawiły się tezy, że FedEx przejmuje InPost, a jego założyciel sprzedaje firmę zagranicznemu gigantowi.

„Padła informacja, że FedEx przejmuje InPost, że Rafał Brzoska to zdrajca, zmienia właściciela. Proszę państwa – nic bardziej mylnego.”

Surmacz zaznaczył, że mamy do czynienia nie z przejęciem, lecz z wejściem inwestorów do spółki, która już wcześniej funkcjonowała w międzynarodowym układzie kapitałowym.

Zdaniem dziennikarza skala transakcji jest bezprecedensowa w historii polskiego prywatnego biznesu po transformacji ustrojowej.

„To jest chyba największa transakcja po ’89 roku w sektorze prywatnym w Polsce – nie mówię o bankach czy prywatyzacjach, tylko o czysto prywatnym biznesie.”

W strukturze właścicielskiej InPostu – jak wyjaśniał – działają obecnie trzej kluczowi inwestorzy: czeska PPF Group, amerykański fundusz Advent oraz FedEx. Żaden z nich nie przejmuje jednak kontroli operacyjnej.

„Rafał Brzoska dalej pozostaje szefem. Spółka pozostaje w Krakowie, ma tutaj siedzibę. Uspokajamy wszystkich, którzy się boją, że podatki wyjadą – wszystko zostaje tutaj.”

Surmacz podkreślał, że ta transakcja nie jest sygnałem słabości, lecz momentem historycznym dla polskiego kapitału prywatnego.

„To jest dokładnie to, o czym zawsze marzyliśmy po ’89 roku – że polska firma pojawi się na poziomie globalnym i stanie się globalnym graczem.”

W jego ocenie to pierwszy tak wyraźny przykład, w którym polska spółka zbudowana od podstaw staje się partnerem dla największych światowych firm logistycznych, nie tracąc przy tym centrum decyzyjnego w kraju.

„Rafał Brzoska zostaje w Polsce, nigdzie się nie wybiera. Obserwujemy proces, którego wcześniej po prostu nie było.”

Gość Poranka Wnet zwrócił uwagę, że nerwowe reakcje części komentatorów wynikają z niezrozumienia mechanizmów rynku kapitałowego i inwestycji typu growth.

„Mamy się z czego cieszyć, a nie panikować. To jest inwestycja, a nie sprzedaż. To jest wejście na wyższy poziom.”

Jego zdaniem warto poczekać na kolejne komunikaty spółki i inwestorów, bo transakcja jest świeża i będzie jeszcze szczegółowo opisywana.

/fa