
O serialach
306 episodes — Page 3 of 7
S1 Ep 279Najlepsi teraz, czy od zawsze na zawsze? Ranking aktorek i aktorów #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Grały w "Pokucie", "Fresh" lub "Mamma Mia". Występowali w "Sokole maltańskim", "Utalentowanym Panie Ripley" i "Brudnym Harrym". W najnowszym odcinku "O serialach" Piotr Markiewicz i Bartosz Węglarczyk przedstawiają swój subiektywny ranking pięciu najlepszych aktorek i aktorów. Kto znalazł się wśród nich? Które nazwiska zaskoczyły, a które znalazły się poza listą? Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 278"Ten film wypadłby lepiej jako teledysk", czyli dziury scenariuszowe i brak logiki #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Czy Thomas Shelby wróci na białym koniu? Czy "Eric" jest serialem, o którym mówi się dużo i dobrze, czy tylko dużo? Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz wracają z nowym odcinkiem, a co za tym idzie – kolejnymi tytułami, newsami i opiniami. O czym będzie mowa tym razem? Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 277"Tak umierają dobre pomysły", czyli J.Lo i AI w kosmosie #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Choć w tym tygodniu Piotr Markiewicz i Bartosz Węglarczyk ponownie łączą się ze słuchaczami z przeszłości, nie musimy obawiać się o przeterminowane newsy. Wśród tytułów między innymi produkcja o portalu randkowym dla zdradzających i galaktyczny mariaż Jennifer Lopez ze sztuczną inteligencją. Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 276Co łączy film "Nieobliczalna" z jamniczkami w pełnym galopie? #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Piotr Markiewicz i Bartosz Węglarczyk skupiają się na tym, co bieżące. Jakie seriale i filmy pojawiły się na platformach streamingowych? Co obejrzymy teraz w kinie, a które produkcje właśnie zaserwowały nam finały sezonów? Wśród tytułów omawianych w odcinku między innymi: "Terminator Zero", "Nieobliczalna", "Kaskader" i "Krucjata". Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 275Ile wspólnego z serialami ma dzwonek Bartosza Węglarczyka? Tworzymy listę serialowych przebojów #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz ponownie naginają czasoprzestrzeń, łącząc się z przeszłości. Tym razem serwują słuchaczom i słuchaczkom długą, ciekawą i momentami również kontrowersyjną listę serialowych przebojów, wśród których znalazły się światowe hity, takie jak "Gra o Tron" lub "Breaking Bad", klasyki, do których należą "Poirot" lub "Latający Cyrk Monty Pythona" i mniej oczywiste propozycje, takie jak "Kariera Nikodema Dyzmy". Co jeszcze znalazło się na liście i jak dodać do niej coś od siebie? Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 274Dlaczego zwiastun "Challengers" kłamie? #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Widzieliście trailer "Challengers" i nie zamierzacie iść do kina? Zendaya – w roli Tashi, byłej gwiazdy tenisa, zostaje trenerką swojego męża. Ten musi zmierzyć się na korcie ze swoim byłym przyjacielem i… byłym partnerem swojej żony. Too much drama? Spokojnie, ten film wcale nie jest o tym. Piotr Markiewicz na świeżo po obejrzeniu najnowszego tytułu w reżyserii Luki Guadagnino opowie, dlaczego ta produkcja jest wspa-nia-ła. Poza tym razem z Bartoszem Węglarczykiem porozmawiają między innymi o: serialu animowanym pełnym marvelowskich bohaterów, czyli "X-Men '97" oraz finale trzeciego sezonu serii "Gwiezdne wojny: Parszywa zgraja" i miniserialu "Gwiezdne Wojny: Opowieści z Imperium". Będzie też o filmie "Argylle – Tajny szpieg", w którym pojawiają się takie gwiazdy jak Henry Cavill i Dua Lipa oraz o serii "A Man in Full", czyli o facecie z zasadami z Netfliksa.
S1 Ep 273Przestały być biernym elementem historii. "Trudno jest znaleźć serial bez silnej kobiety" #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Choć majówka trwa w najlepsze, Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz nie zapomnieli o słuchaczach, serwując świeży odcinek podcastu. W nim wyjątkowa gościni – Dominika Olszyna-Kniaź, a wśród tematów między innymi to, ile prawdy jest w serialu o Trumanie Capote, czy "Mary & George" to kopia "Bridgertonów" i to, gdzie kończy się sympatia i zaczyna stalking, który stał się głośnym tematem po premierze "Reniferka". Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 272"Naiwność, realność świata i brutalność". Dlaczego "Fallout" pokochali nie tylko fani gry? #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Tym razem w podcaście "O serialach" Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz łączą się z widzami i słuchaczami na żywo, opowiadając zarówno o tym, co nowe i dobre, jak i o tym, co nowe i bardzo złe. Który kultowy film Park Chan-wook zaserwuje widzom w formie serialu? Czy trzeba być fanem gry, by docenić "Fallout"? Która książka, którą określano jako "książkę, której nie da się sfilmować", doczekała się miniserialu? I przede wszystkim – ile odcinków dorobiło się łącznie uniwersum NCIS? Podpowiedź: więcej niż 999. Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 271"Dobre historie można opowiadać w nowy sposób". Można, ale czy zawsze warto? #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz pochylają się nad pytaniami nadesłanymi przez słuchaczy. Ile wspólnego ze współczesnym dziennikarstwem ma serial "Newsroom"? Który z prowadzących odwiedzając kino po raz pierwszy w życiu, obejrzał tam "Imperium kontratakuje", a który namiętnie oglądał tam Kurosawę? Czy "Harry Potter" ma szansę być dobrym serialem i czy rebooty oraz remake'i mają rację bytu? Prowadzący wyjaśnią także, dlaczego przegląd najlepszych i najgorszych adaptacji książek Stephena Kinga według redaktora naczelnego Onetu wywołał niemałe kontrowersje. Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 270"Wyznaje miłość kinu noir". Na czym polega fenomen serialu "Sugar"? #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach", który Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz ponownie nadają na żywo, pojawia się wiele nowości, a wśród nich między innymi podbijający platformę Apple TV+ i serca fanów kina noir "Sugar" i zwiastun "Jokera" — czy kolejna część była potrzebna? Zapraszamy do słuchania! — Powiedz, jak bardzo kochasz ten serial i jak bardzo podoba ci się Colin Farrel w roli głównej — zaczyna Piotr Markiewicz, odnosząc się do serialu "Sugar" — Jest jakaś magia takiego powrotu do głębokiej narracji, którą bohater prowadzi wewnątrz swojej głowy. — Dla mnie jest to jedna z najważniejszych premier w tym roku i chyba to będzie jeden z najważniejszych seriali. Z bardzo prostego powodu: po pierwsze, jest świetnym serialem i jest w nim świetna akcja, po drugie Colin Farrel ma w nim najlepszą rolę od lat, a po trzecie, widać nawet dosłownie — bo są fragmenty z filmów — jest to list miłosny do kina noir. To jest neonoir, które nie ukrywa, że wyznaje miłość kinu noir. To jest dla mnie miód na serce. Tam wszystko jest piękne — opowiada Bartosz Węglarczyk. — Pojawił się zwiastun nowego "Jokera". Jest w nim fenomenalna scena, gdzie Harley Quinn na scenie oddzielającej ją od Jokera szminką robi uśmiech, a Joaquin Phoenix dopasowuje swoją twarz do tej szminki i pojawia się sformułowanie: chciałabym zobaczyć prawdziwego ciebie. Wspaniała scena — mówi Piotr Markiewicz.
S1 Ep 269"Cisza na planie", głośno wśród widzów. Co działo się za kulisami dziecięcej telewizji? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku "O serialach" ponownie mnogość tematów. Piotr Markiewicz i Bartosz Węglarczyk zajawiają, który z kultowych filmów doczeka się kolejnej części, rozwijają wątek serialu "3 Body Problem" i pochylą się nad tym, co w świecie srebrnego ekranu dotąd pozostawało poza naszym zasięgiem i za kulisami. Czym zaskakuje "Cisza na planie: mroczna strona dziecięcej telewizji" i dla kogo prawda będzie naprawdę niewygodna? Zapraszamy do słuchania! — News tygodnia, będzie pełnometrażowy film "Peaky Blinders". W roli głównej Cillian Murphy, czyli odtwórca roli Oppenheimera — zaczyna sekcję newsową najnowszego odcinka Bartosz Węglarczyk — Ci z Państwa, którzy mają SkyShowtime, mogą obejrzeć tam już "Oppenheimera" — dodaje. — Będzie piąty "Matrix" — zapowiada redaktor naczelny Onetu — Jeśli film będzie dobry, to można uznać to za dobrą wiadomość. — Dobra wiadomość jest taka, że w piątym "Matrixie" nikt z rodzeństwa Wachowskich nie będzie reżyserował. Lana będzie producentką filmu, natomiast jest inny reżyser, który ma inne pomysły — dodaje Piotr Markiewicz. — Dwa pierwsze odcinki "Quiet On Set" ["Cisza na planie" — przyp. red.], czyli to, co się działo w Nickelodeon. Pierwszy odcinek można obejrzeć na przyspieszeniu, mam takie wrażenie, że narracja jest w nim trochę naciągana. Nie ma tam bardzo, bardzo twardych dowodów. Są ciężkie oskarżenia, ale wszystko jest bardzo wrażeniowe. To, co dzieje się jednak w 3/4 tego pierwszego odcinka i cały drugi odcinek, no to już są hard dowody, że było wykorzystywanie, pedofile na planie... Ofiary wychodzą i odpowiadają, co tam się działo... To jest dopiero bagno — opowiada Piotr Markiewicz.
S1 Ep 268Ukrójcie sobie kawałek tortu. Tak świętowaliśmy 5. urodziny podcastu "O serialach"
Za nami wydarzenie, na które czekali nie tylko fani i fanki formatu, lecz również entuzjaści i entuzjastki filmów i seriali, którzy lubią czerpać zarówno z informacji o nowościach, jak i z wymiany zdań oraz dyskusji. Szczególnie tych, które budzą emocje i pokazują, że ile ludzi, tyle opinii i preferencji — również tych, które dotyczą tego, co na ekranie. Kto towarzyszył prowadzącym podczas 5. urodzin podcastu "O serialach" na żywo? O czym rozmawiano i czym zaskoczyli Bartosz Węglarczyk oraz Piotr Markiewicz? Zapraszamy do słuchania! Na odcinek podcastu zaprasza sponsor wydarzenia, właściciel platformy streamingowej Disney+.
S1 Ep 267Od Taylor Swift po adaptacje znanych książek, które wkrótce podbiją streamingi #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Kto jest królem streamingu i czy w dzisiejszych czasach zaakceptujemy reklamy, które na platformach pojawiają się w trakcie filmu? W najnowszym odcinku "O serialach" prowadzący pochylają się nad najnowszymi produkcjami i najważniejszymi wydarzeniami, zastanawiając się, czy zawsze warto przenosić książki na ekran. — Pojawił się pierwszy zwiastun serialu "Akolita", który jest kolejnym serialem w świecie "Gwiezdnych Wojen", który założenie miał super. Akcja się dzieje 100 lat przed prequelami, czyli naprawdę cofamy się do złotych czasów Yedi — opowiada Piotr Markiewicz — Założenie świetne, uważałem, że tak, czekam na "dorosłe" "Gwiezdne Wojny". Jak na pierwszy zwiastun... Ani nie czekam mniej, ani nie czekam bardziej — dodaje. — Netflix robi pierwszy chyba serial na podstawie książki Jo Nesbø. Filmów jest mnóstwo, ale seriali niespecjalnie. Ja się bardzo cieszę, bo wszystkie filmy na podstawie tych książek są świetne. Ten serial będzie na podstawie książki "Pentagram", na początku przyszłego roku pewnie go obejrzymy — mówi Bartosz Węglarczyk. — Największe zaskoczenie tego tygodnia? "Taylor Swift: The Eras Tour". Ja w ogóle bardzo lubię Taylor Swift, lubię jej muzykę, często jej słucham, ale ten koncert to coś nieprawdopodobnego, potęga. Jeśli ktoś chce zrozumieć fenomen Taylor Swift i dowiedzieć się, dlaczego jest teraz najbardziej wpływową artystką na świecie, to musi to obejrzeć — opowiada Bartosz Węglarczyk — To także opowieść o młodych kobietach w dzisiejszych czasach. Splecenie tego z wideo, z tańcem, produkcja, sztuczne ognie, to, co się dzieje na scenie... Sporo koncertów widziałem i na żywo, i na filmach, ale to, co zobaczyłem u Taylor Swift, powala na kolana. Dużymi krokami nadchodzą 5. urodziny podcastu "O serialach". Już 28 marca o 20:00 rozpocznie się urodzinowa transmisja live wyjątkowego wydania podcastu na stronie głównej Onetu. Poza prowadzącymi na urodzinowej celebracji pojawią się wyjątkowi goście, wśród których między innymi Paweł Małaszyński. Zapraszamy!
S1 Ep 266Oscary 2024 należały do dwóch filmów. Czy rozdalibyśmy je inaczej? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Już niedługo 5. urodziny podcastu "O serialach". Zgłoś się, żeby wziąć w nich udział na żywo. Liczba miejsc ograniczona - kto pierwszy, ten lepszy! Zapisz się: https://kultura.onet.pl/wiadomosci/5-urodziny-podcastu-o-serialach-zglos-sie-do-wydarzenia-na-zywo/rny5fkb
S1 Ep 265Uczta (nie tylko) dla oka. Premiera "Diuny 2" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach", który nadawaliśmy na żywo, zapraszając widzów i widzki do interakcji i wymiany opinii, na pierwszy plan wysunięta została m.in. premiera "Diuny 2". Czy prawie trzy godziny spędzone w kinie były ucztą nie tylko na oka? Co jeszcze zainteresowało prowadzących? — Duży news ze świata polskich seriali, Netflix ogłosił oficjalnie: będzie drugi sezon "1670" — mówi Bartosz Węglarczyk — Bardzo się cieszymy, trzymamy mocno kciuki. Nic więcej nie wiemy, poza tym, że drugi sezon będzie w 2025, czyli w przyszłym roku. — Jest to wielkie kino — mówi o filmie "Diuna 2" Piotr Markiewicz, a Bartosz Węglarczyk dodaje: — Jest to kino totalne. Jest to kino, w którym wszystko jest na absolutnie najwyższym możliwym poziomie. — Austin Butler, który mnie znudził we "Władcach przestworzy" i jest tam nijaki, nie lubię też filmu "Elvis", no to tu ma wreszcie coś do zagrania. Postać, którą gra, jest wspaniała — opowiada redaktor naczelny Onetu. — Byłem na tym [filmie "Diuna 2" —przyp. red.] w IMAX-ie, a później na zwykłym seansie, ale z dużym ekranem i jest fundamentalna różnica w tym, jak to się odbiera. Jak ten dźwięk cię otacza i dudni, to jesteś w samym środku tego — wspomina Piotr Markiewicz.
S1 Ep 264Na nowy sezon czekaliśmy trzy lata. "Rojst" sprostał oczekiwaniom? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Piotr Markiewicz i Bartosz Węglarczyk wzięli na tapet tytuły, które ostatnimi czasy są na ustach wszystkich. Czy "Szogun" wciągnie, a nowy "Rojst" sprosta oczekiwaniom wiernych fanów? Zapraszamy do słuchania! — Jest to absolutnie wspaniały serial — mówi o "Szogunie" Piotr Markiewicz — Przepięknie nakręcony. Jako widz streamingu czuję się rozmasowany, ale serial jest nie do oglądania z prostego powodu. Wspaniale, że akcję przenieśli do Japonii, ale mówią po japońsku i musisz siedzieć przy tym ekranie i czytać napisy, żeby zrozumieć, o co chodzi. — To potworne, jak oni śmieli. Powinni po polsku mówić wszyscy — żartuje Bartosz Węglarczyk. — To jest bardzo dobra rzecz. Dźwignęli. Dwa pierwsze odcinki są bardzo dobre — prostuje Piotr Markiewicz. — Słyszałem, że wszystko się rozwiązuje. Zamykają definitywnie tą story z trzech sezonów razem, wszystko przywiązują supełkiem i wszystko jest dowiezione — mówi o najnowszym sezonie "Rojsta" Bartosz Węglarczyk. — Świetnie się to ogląda — dodaje Piotr Markiewicz — Pięknie oddane są tamte czasy i jest ten klimat lat 2000. Wsiąkasz w tę serię.
S1 Ep 263Finał "True Detective". Podtrzymał poziom z początku sezonu? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Piotr Markiewicz i Bartosz Węglarczyk ponownie spotykają się, by na żywo połączyć się z widzami i widzkami, opowiadając o najnowszych serialach, największych hitach i klapach, o których prędko chcemy zapomnieć. O czym będzie mowa tym razem? Między innymi o finale serialu "True Detective". Czy sprostał oczekiwaniom krytyków, fanów i naszych prowadzących? — "Władcy przestworzy", czyli serial, o którym rozmawialiśmy i którego nie jesteśmy wielkimi fanami. Ciekawa informacja, bo okazuje się, że jesteśmy w mniejszości: są najlepszym serialowym debiutem w historii Apple TV+. Przebili wszystko inne. Tyle ludzi się nie zna, na tym, co ogląda — opowiada Bartosz Węglarczyk. — Discovery Plus robi nowy serial o Sherlocku Holmesie — wyjaśnia Bartosz Węglarczyk — Tu będzie taka sytuacja, że Sherlock Holmes się dowiaduje, że ma nieślubne dziecko. To jest dziewczyna i on będzie razem z nią rozwiązywał zagadki. —Trochę to brzmi jak: "słuchajcie, a może byśmy dali jeszcze taką siostrę Sherlocka Holmesa? A nie, siostra już była... To może zróbmy... córkę!" — śmieje się Piotr Markiewicz. — Problem z "Sherlockiem Holmesem" jest taki, że wszystkie książki, seriale i filmy są niezwykle męskocentryczne. Tam są mężczyźni sami. Jednak mówimy o wiktoriańskiej Anglii — dodaje redaktor naczelny Onetu. — Powiem tak, po ostatnim odcinku, po pierwsze, moja miłość do Jodie Foster jest jeszcze większa, bo była tam naprawdę fenomenalna. Mi się to naprawdę podobało, ale podtrzymuję, że to nie był "True Detective", to był inny serial — mówi Bartosz Węglarczyk. — Finał był dość oczywisty — mówi w kontrze Piotr Markiewicz — Mniej więcej od połowy domyślasz się, w czym jest problem. Gdyby to był serial, który nie jest nazwany "True Detective", to bym powiedział, że to naprawdę dobrze zrobiony serial. Jeżeli bierzesz jednak tę łatkę "True Detective", to mierzysz się jednak w trochę innej kategorii. Niestety ja podtrzymuję, że trzeba to porównywać z pozostałymi sezonami i jest to jeden ze słabszych sezonów "True Detective".
S1 Ep 262"Najwspanialsza noc w historii popu" to też najwspanialsze półtorej godziny przed ekranem? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz ponownie spotykają się, by w odcinku nadawanym na żywo, porozmawiać o nowościach z wielkiego i srebrnego ekranu. Tym razem prowadzący wzięli na tapet między innymi film "Najwspanialsza noc w historii popu", który opowiada historię pewnej styczniowej nocy 1985 roku, gdy w jednym miejscu spotkało się kilka największych gwiazd muzyki, by nagrać hitowy przebój "We Are The World". Zapraszamy do słuchania! — Są same pozytywne recenzje i ja też nie będę mówił nic złego na ten film — zaczyna Piotr Markiewicz, odnosząc się do produkcji Netflixa "Najwspanialsza noc w historii popu" ("The Greatest Night in Pop") — Wolałbym, żeby był trochę inaczej skonstruowany, natomiast jest tam tyle wspaniałych smaczków i tyle wspaniałego podejścia... Uważam, że Quincy Jones powinien być dużo bardziej wybity w tym filmie, bo on musiał naprawdę dużo wykminić. To nie jest tak, że oni nagrali i zaśpiewali, tylko on musiał sobie wyobrazić, którą ścieżkę, które wokale razem, dogrywamy chór, ktoś śpiewa acapella, później mamy Michaela Jacksona nagranego zupełnie osobno. Jak on to pięknie ogarnął! — Jestem zafascynowany tym serialem — mówi o czwartym sezonie "True Detective" Bartosz Węglarczyk, dodając: — Nadal uważam, że nowy sezon w ogóle nie trzyma konwencji poprzednich sezonów. To nie jest "True Detective". Po prostu. Natomiast sam w sobie jest absolutnie genialnym serialem. Aktorzy są wspaniali, a Jodie Foster jest bezklasowa, bo nawet nie można powiedzieć, że jest pierwszej klasy. Jest poza klasami. Absolutnie genialna.
"Pan i Pani Smith" wraca po dwóch dekadach jako serial. Czy ktokolwiek czekał na ten powrót? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku wideocastu "O serialach" Piotr Markiewicz oraz Bartosz Węglarczyk ponownie rozmawiają o filmach i serialach, które są teraz na ustach wszystkich. Wśród omawianych tytułów znajdzie się między innymi "Pan i Pani Smith", który wraca jako serial z Donaldem Gloverem i Mayą Erskine w rolach głównych oraz produkcja "Władcy przestworzy" z gwiazdorskim składem, w którym znalazł się między innymi Austin Butler oraz Barry Keoghan. Zapraszamy do słuchania!
S1 Ep 260"Biedne istoty" są na ustach wszystkich. Słusznie? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz ponownie nadają na żywo, by podzielić się z słuchaczami i widzami swoimi przemyśleniami na temat tego, co dzieje się teraz w kinie, telewizji i na streamingach. Na tapet wzięte zostały między innymi "Biedne istoty" Yorgosa Lanthimosa. Czy to, że są na ustach wszystkich, powinno być powodem do zadowolenia? A może są nieco... przehypowane? Zapraszamy do słuchania! — Ja mam teraz serię złych azjatyckich seriali. Ja w ogóle lubię azjatyckie seriale, zwłaszcza kryminalne, ale ten serial, który teoretycznie powinien mi się bardzo podobać, nie podoba mi się w ogóle. Tak irytował mnie pierwszy odcinek, że zrezygnowałem z oglądania. To jest w ogóle bardzo ciekawe zawiązanie akcji, bo rozgrywa się w momencie, gdy Japończycy uciekają z okupowanej Korei. Jest koniec II Wojny Światowej, oni uciekają i zaczynają się morderstwa — opowiada o serialu Netfliksa "Gyeongseong Creature" Bartosz Węglarczyk. — Bardzo się cieszę, że ten film powstał, bo wszystkie filmy, które jakkolwiek eksperymentują z formą, mam wrażenie, że popychają kino naprzód i raz na jakiś czas zdarzy się taka perełka, która stanie się światowym fenomenem — mówi o "Poor Things", czyli "Biednych istotach" Piotr Markiewicz — Dla mnie ten film się nie zalicza do fenomenów. Emma Stone jest naprawdę wspaniała w tym filmie, Mark Ruffalo mam wrażenie, że nie chce grać w tym filmie, Willem Dafoe jest... Willem Dafoe. Ale jest to tak abstrakcyjny film, z tak bardzo łopatologicznie wyłożonym feminizmem, że ja tego nie kupuję.
S1 Ep 259Nominacje do Oscarów. Uzasadnione zachwyty i pominięte tytuły #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" skupiamy się nie tylko na serialowych i filmowych premierach, klasykach, hitach oraz klapach, ale również na nominacjach do tegorocznych Oscarów. Kto znalazł się na liście i jest tam zasłużenie, a kto jest największym przegranym już na etapie samych nominacji, a właściwie... ich braku? Zapraszamy do słuchania! — W tym roku drugi sezon "Squid Game". Z tymi samymi głównymi bohaterami, co ciekawe. I znowu mają być squid games, czyli te wszystkie lalki strzelające — opowiada Bartosz Węglarczyk, a Piotr Markiewicz dodaje: — Pamiętasz, jak się zakończył pierwszy sezon? Tam jest spore otwarcie na drugi. — W kwietniu na Netfliksie ukaże się "Seks w Wielkim Mieście". Nie żaden nowy sezon, a całość, od samego początku — mówi redaktor naczelny Onetu — Jest to wyprzedaż klejnotów koronnych. Z pewnością doceniamy to, jaką ten serial odegrał rolę w historii HBO i fakt, że go wyprzedają, jest coraz większym potwierdzeniem, że ta stacja się kończy. — Przy wszystkich moich zastrzeżeniach do "Barbie", uważam, że Greta Gerwig powinna dostać tę nominację za reżyserię. Jednak zrobienie filmu, który jest fenomenem kulturowym, zasługuje co najmniej na to, żeby jego reżyser dostał chociaż nominację do Oscara — wyjaśnia Bartosz Węglarczyk.
S1 Ep 258Nowy sezon "True Detective" zachwycił krytyków. Czy widzowie podzielają ich entuzjazm? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach", który nadawaliśmy na żywo, zapraszając słuchaczy i słuchaczki do wspólnej dyskusji, ponownie omawialiśmy tytuły, które zainteresowały nas w kinie i telewizji. Które seriale i filmy zachwyciły zarówno widzów, jak i krytyków, a które wywołują skrajnie różne opinie? – Porozmawiajmy o detektywie Forście – mówi Bartosz Węglarczyk, a Piotr Markiewicz kontynuuje: – W sensie o czymś więcej niż tym jednym odcinku, któremu ledwo sprostałem? – Po pierwsze, bardzo się cieszę, że sięgamy po adaptacje polskiej literatury. Dodam również, że detektyw Forst jest bardzo ciekawą postacią, która zasługuje na to, by mieć swój serial. Nawiązując jednak do twojego pytania, absolutnie nie warto oglądać dalej. Tak bardzo żałuję. No Borys Szyc szukający mordercy w Zakopanem – czego chcieć więcej? Przepiękne widoki, super ludzie, wszystko ciekawe, z tyłu ta historia górali podczas II Wojny Światowej... Jednak po 20 minutach pierwszego odcinka guzik mnie już obchodziło to, kto zabił i o co chodzi. Nie wzbudzało to we mnie żadnych emocji. Uważam, że powinni nakręcić drugi sezon, ale powinni dać go innemu scenarzyście i reżyserowi, udając, że tego pierwszego sezonu w ogóle nie było. Chciałbym, żeby się udało – opowiada Bartosz Węglarczyk. – Cały pierwszy odcinek bardzo mi się podobał – mówi o najnowszym sezonie "True Detective" Piotr Markiewicz – Uważam, że tak długo siedzieli nad stworzeniem klimatu, że udało im się to zrobić. Zapada noc i czujesz tę noc. Czujesz, że ci bohaterowie nie są zagubieni, że są do tego przyzwyczajeni i jest to dla nich norma [akcja serialu rozgrywa się podczas nocy polarnej – przyp. red.], ale my, widzowie, musimy wejść w ten klimat. – Świetnie się to ogląda, moim zdaniem, i mam wrażenie, że ten sezon jest bardziej społeczny niż poprzednie – dodaje Bartosz Węglarczyk – Myślę, że tam więcej się dowiemy o tej społeczności i ludziach, którzy tam mieszkają, a mniej o samych detektywach. W pierwszych sezonach to detektywi byli kluczowi, a teraz chodzi o to miasto. Miasto będzie głównym bohaterem.
S1 Ep 257"Saltburn" to przerost formy nad treścią? "To wszystko już było" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz podsumowują seriale i filmy, od których rozpoczęli nowy rok. Co w najbliższych miesiącach pojawi się na ekranach kin i w zasobach platform streamingowych? Posłuchajcie, by przekonać się, co redaktorzy sądzą o bijącym rekordy popularności, viralowym już "Saltburn" w reżyserii Emerald Fennell. — Wynudziłem się strasznie na tym filmie — mówi o "Saltburn" Bartosz Węglarczyk, a Piotr Markiewicz dodaje: — Chciałbym, żeby w tym filmie było coś odkrywczego, ale mam poczucie, że jednym zasadniczym plusem, i to mi się naprawdę bardzo podobało, jest to, jak ten film został nakręcony. 4:3, pięknie pokolorowany. Treści tam nie było, było to powtórzenie i uwaga — trzy sceny, na których punkcie social media oszalały, czyli scena z wanną, scena z grobem i scena z tańcem na końcu. Jak się spojrzy na przekrój osób, które na ich punkcie zwariowały, to głównie są to młode osoby, które nigdy nie widziały takich scen wcześniej w filmach. Nie. To też już było. To nie są najbardziej szokujące sceny, które widzieliśmy w kinie. — Na Netfliksie pojawiła się "Pretty Woman" — wyjaśnia redaktor naczelny Onetu. — Z "Pretty Woman" najlepsza historia jest taka, że to nie miała być komedia romantyczna — mówi Piotr Markiewicz. — Film w pierwotnej wersji miał się nazywać "3000 dolarów" i miał być naprawdę smutnym filmem, dramatem, w którym główna bohaterka umiera na koniec. Taki był scenariusz — uzupełnia Bartosz Węglarczyk. — Nowy Harlan Coben na Netfliksie, "Fool Me Once" się nazywa. Fantastyczny scenariusz, świetnie nakręcony serial, jest to w ogóle jedna z najlepszych książek Cobena. W połowie serialu, jeśli nie czytałeś książki i nie wiesz, co się wydarzy, to wszystkie twoje teorie diabli biorą. Nie masz pojęcia, co się wydarzy i nikt nie zgadnie, jak to się skończy — opowiada Bartosz Węglarczyk.
S1 Ep 256"Akademia Pana Kleksa". Kawulski: "Mówienie do dzieci to bardzo duża odpowiedzialność" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Ten rok otwiera odcinek podcastu "O serialach", w którym prowadzący — Bartosz Węglarczyk oraz Piotr Markiewicz spotykają się w studio z wyjątkowym gościem, Maciejem Kawulskim. Co ma do powiedzenia reżyser i producent nowej wersji "Akademii Pana Kleksa", który według wielu porwał się na jedną z polskich świętości? Zapraszamy do słuchania! — Lubię historie i lubię je opowiadać. Myślę, że posiadam dość romantyczną i balladową naturę — opowiada Maciej Kawulski, gość odcinka — Interesują mnie ludzie i historie zaklęte w ich duszach. — Nigdy nowy Kleks nie stanie się czymś lepszym dla kogoś, kto przeżywał 40 lat wcześniej starego Kleksa — wyjaśnia reżyser i producent "Akademii Pana Kleksa" — Chciałbym zaprosić na ten film też dorosłych, ale bez oczekiwań. Musisz w sobie znaleźć to dziecko i z pozycji tego dziecka obejrzeć ten film. — Stworzenie Kleksa, wymyślenie go od nowa i wtłoczenie w niego jakichś elementów, które ty byś chciał, żeby miał Kleks... Co dałeś mu od siebie? — pyta Piotr Markiewicz. — Przede wszystkim przesunąłem tę postać trochę na drugi plan. Nie chciałbym kogoś zrazić, bo "Akademia Pana Kleksa" jest akademią pana Kleksa, ale w dzisiejszych czasach dzieci nie utożsamią się z panem z wielką brodą, który w kolorowy sposób prowadzi zajęcia i jest trochę magikiem — wyjaśnia Maciej Kawulski — Dzisiaj dzieci potrzebują postaci, z którą się utożsamią i tą postacią w filmie jest Ada Niezgódka. Postać, z którą mogą utożsamić się i chłopcy, i dziewczynki, w której ta płeć jest gdzieś na drugim planie. Jest to po prostu bohater — dodaje.
S1 Ep 255Serialowe podsumowanie roku. Co zachwyciło, a o czym chcemy zapomnieć? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach", który jest ostatnim w tym roku, Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz skupiają się na produkcjach z 2023, które wzbudziły w nich — i widzach oraz widzkach — największe emocje. Które seriale zachwyciły, które były tak złe, że aż dobre, a o których chcemy zwyczajnie zapomnieć? Zapraszamy do słuchania! — Pierwszy sezon "The Bear" mnie nie powalił. Podobał mi się bardzo, to był super serial, ale jakoś tam obejrzałem. Natomiast drugi sezon: szczęka mi opadła, to była niezwykła rzecz — opowiada o jednym z najlepszych seriali tego roku Bartosz Węglarczyk. — Kolejna rzecz to netfliksowski serial "Beef". Opowieść o małej, niegroźnej sytuacji samochodowej, która doprowadza do nieprawdopodobnych skutków. Rzecz, która wygląda jak komedia, ale absolutnie nią nie jest. To epicka opowieść o samotności we współczesnym świecie — wyjaśnia redaktor naczelny Onetu. — Musiało się pojawić coś z Marvela, więc nie możemy nie powiedzieć o "Lokim" — zaczyna Piotr Markiewicz — To najlepsza i najważniejsza produkcja marvelowa w tym roku. Świetne pociągnięcie postaci Toma Hiddlestona, świetnie zagrany, z piękną puentą, która z jednej strony jest połączeniem historii komiksowej, ale i zamknięciem całej osi fabularnej tej postaci.
S1 Ep 254Satyryczny hit, który podbija Netflixa. Kogo bawi "1670"? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W przedświątecznym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk oraz Piotr Markiewicz spotykają się, by ponownie wziąć na tapet to, co na srebrnym ekranie nas interesuje, nudzi, wciąga i bawi — a zdaje się, że nic nie rozbawiło nas ostatnio bardziej niż serial Netflixa "1670". Co sądzą o nim redaktorzy? Zapraszamy do słuchania! — Jest to rzecz świetna. Mi się bardzo podoba — mówi o serialu "1670" Bartosz Węglarczyk — Uważam, że są tam oczywiście słabe momenty, które wynikają z bardzo prostej rzeczy: my nie mamy nawyku, tak jak jest na przykład w Stanach, Wielkiej Brytanii czy Francji, że scenariusze do takich rzeczy robi grupa ludzi. Jak masz grupę ludzi to ty masz słabszy pomysł, ale ktoś inny ma lepszy i to się uzupełnia. Nas nie stać po prostu na takie wybryki. W tym serialu to widać, jednak ten serial ma wystarczająco dużo świetnych momentów, żeby być najśmieszniejszą rzeczą polską, jaką widziałem od bardzo dawna. Śmiałem się na tym serialu wielokrotnie. — W ogóle nie chcę mówić nic złego na temat tego serialu, bo to nie jest tak, że on mi się nie podoba. Ja po prostu w ogóle nie lubię konwencji mockumentary — wyjaśnia Piotr Markiewicz — Bardzo doceniam, że to odnosi sukces, ale ja nie jestem w stanie przebrnąć przez tę formułę. Musiałbym z bólem serca to krytykować, po prostu się tym nie zajmuję — dodaje. — Teraz jest taka moda, którą popieram, że pokolenie lub dwa pokolenia niżej ode mnie oglądają te filmy, które w latach 2000. miały premierę, między innymi "Love, Actually". Bardzo doceniam to, że dużo osób teraz dyskutuje o tym, jak są pokazywane kobiety, że — na co ja z kolei nie zwracałem uwagi — kobiety są zawsze paniami domu, służącymi lub asystentkami w tym filmie. Jak się na to spojrzy z dzisiejszej perspektywy i krytyki, to generalnie tak jest. Niestety mam już coś takiego, jak wiele osób ma z wieloma filmami z PRL-u. Coraz bardziej nabieram przekonania, że "Love, Actually" rzeczywiście takie jest, jak się je teraz opisuje — mówi Piotr Markiewicz.
S1 Ep 253Finałowe odcinki "The Crown". Warto zarwać nockę? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk oraz Piotr Markiewicz skupiają się nie tylko na tym co nowe, dobre, złe i jeszcze gorsze, lecz przede wszystkim na tym, na co czeka wiele z nas — ostatnich odcinkach serialu "The Crown". Warto zarwać dla nich nockę? Redaktorzy dzielą się pierwszymi wrażeniami. — Z tego, co czytałem, odcinki [nowego sezonu "Stranger Things" — przyp. red.] będą bardzo długie, czyli prawdopodobnie każdy odcinek będzie pełnym filmem pełnometrażowym. Pieniędzy Netflix oczywiście ma w bród, więc nie poskąpi i włoży tyle, ile trzeba, żeby efekty specjalne i lokalizacje były dobre. Jest to jednak fenomen. Pierwsze sezony kochaliśmy miłością bezgraniczną. Znając życie, pewnie podzielą ostatni sezon na dwie części — mówi Bartosz Węglarczyk. — Na ten moment mogę powiedzieć, że te wszystkie dzieła takie jak "Akademia Pana Kleksa", "Pan Samochodzik i templariusze", jak te wszystkie dzieła kultury, które były już napisane i ekranizowane po dwa, trzy razy — "Znachor" chociażby — dajmy im nowe życie — mówi Piotr Markiewicz. — Uważam, że jednak technika idzie tak do przodu, sposób gry aktorów się zmienia, zmienia się też wrażliwość widowni i kontekst społeczny, że warto odświeżać pewne treści — dodaje Bartosz Węglarczyk.
S1 Ep 252Naprawdę złe filmy na streamingach. Lista produkcji, które trzeba omijać #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku "O serialach" Bartosz Węglarczyk oraz Piotr Markiewicz prezentują filmowe i serialowe newsy, dzielą się tym, co zachwyciło ich w ostatnim czasie i wyjaśniają, które propozycje obecne na streamingach są tak złe, że trudno byłoby zakwalifikować je nawet do kategorii guilty pleasure. Zapraszamy do słuchania! — Zwiastun serialu "Pan i Pani Smith". Na podstawie filmu. Donald Glover będzie grał i pani Maya Erskine. I wygląda to wspaniale — opowiada Piotr Markiewicz. — Obejrzeliśmy film "65" i jest straszny, choć jest tam aktor, którego bardzo lubimy. Pan się nazywa Adam Driver — wyjaśnia Bartosz Węglarczyk — Oglądałem ten film o trzeciej w nocy, ledwo przytomny i ten film mnie bardzo ocucił, bo nie mogłem uwierzyć w to, co oglądam. To jest jeden z najgorszych filmów, jakie widziałem w ostatnim czasie. Nie rozumiem, dlaczego on zagrał w tym filmie... — 34 proc. na "Rotten Tomatoes" — dodaje Piotr Markiewicz. — Z rzeczy, które mi się nie podobały, na Netflixie próbowałem obejrzeć serial, o którym jest teraz głośno "All the Light We Cannot See" ["Światło, którego nie widać" — przyp. red.]. To ekranizacja bardzo znanej książki. Być może jestem źle nastawiony, ale od razu, jak przeczytałem, o czym jest ten serial, to wiedziałem, że mi się nie spodoba. Bardzo dobra obsada, bardzo znani aktorzy — opowiada redaktor naczelny Onetu.
S1 Ep 251Morderstwo w biały dzień, terroryści w samolocie i śmiertelne igrzyska, czyli filmowy miszmasz #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz prezentują filmowo-serialowy miszmasz, w którym znalazły się i nowości, i starsze tytuły, które na IMDB wybrał redaktorowi naczelnemu... kot. O co chodzi? Zapraszamy do odsłuchu! — Wraca na ekrany kin "Love, Actually". Nie wiem, czy widziałeś kiedykolwiek. Jest okrągła rocznica, 20 lat chyba. Mam już bilety kupione. Będę — mówi Piotr Markiewicz. — Kolejny film, który mnie zaskoczył pozytywnie, a jego plusem jest to, że trwa godzinę trzydzieści, to "7500". To jest numer lotu. Moim zdaniem nie jest to szczęśliwa nazwa, bo nikt nie wie, o co chodzi, ale jest to film, który się rozgrywa podczas jednego lotu samolotem. Porywacze porywają samolot, jednak nie udało im się opanować kabiny z pilotem. Terroryści grożą, że będą zabijać pasażerów, a im [pilotom — przyp. red.] zgodnie z prawem nie jest wolno tych drzwi otworzyć. Całość zaczyna się w momencie startu i kończy przy lądowaniu — opowiada Bartosz Węglarczyk — Wszystko dzieje się w kabinie pilotów, a kamera wychodzi z niej właściwie tylko na początku i na końcu. Ta klaustrofobia tej ciasnej kabiny jest niesamowita. — Byłem w kinie na "Igrzyskach Śmierci: Ballada ptaków i węży". Opowieść o tym, jak dobry chłopak stacza się i zaczyna być zły. To jest nawet ciekawe, choć na razie nie jest to hit kasowy. Do poprzednich części mu trochę brakuje — wyjaśnia Piotr Markiewicz — Ale to jest kolejny film, który ma jeden grzech. On powinien być dwoma filmami jak dla mnie. — Na Netfliksie jest bardzo fajny serial true crime "Who killed Jill Dando?". Polecam bardzo, bo to gruba historia, która 24 lata temu była bardzo głośna w Wielkiej Brytanii. To była jedna z najbardziej popularnych dziennikarek telewizyjnych i ktoś ją zastrzelił przed domem. Historia jest niesamowita. Policja aresztowała faceta, a potem on został uniewinniony. Do tej pory nie wiadomo, czy to on, czy nie on — czy to ktoś inny — opowiada Bartosz Węglarczyk — Wydaje się, że trudno dzisiaj o morderstwa, które są popełniane w środku miasta, w biały dzień, na ulicy i że nie będzie problemu namierzyć zabójcy, a jednak.
S1 Ep 450Detektyw, morderstwo i (nie)udana ekranizacja Agathy Christie? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk i Piotr Markiewicz wzięli na tapet między innymi produkcje, które przenoszą widzów w lata 50. XX w. Czym zaskoczy historia emerytowanego detektywa i przede wszystkim — jest, czy nie jest ekranizacją opowiadania Agathy Christie? — Nowa Agatha Christie, kolejna ekranizacja. Jestem jej wielkim fanem i mam wszystkie ekranizacje, które wyszły na płytach, ale jest to pierwsza adaptacja Christie, przy której jęczałem, bo było to po prostu złe — mówi Bartosz Węglarczyk — To tak bardzo oddaliło się od ducha Agathy Christie, że jest to absolutny przerost formy nad treścią. Nudny film ze wspaniałą obsadą. Żałuję, że tak wyszło. — Wszędzie było mówione, że ten film nie jest ekranizacją książki Agathy Christie — wyjaśnia Piotr Markiewicz — Jest luźno oparty na motywach. — Pamiętaj, że ten film ["Duchy w Wenecji" — przyp. red.] wychodził tuż przed Halloween i był w tym rzucie "filmów halloweenowych". Nie zgodzę się z tobą, jeśli chodzi o to, że film cały czas udaje, że dzieje się tam coś supernaturalnego, bo uważam, że właśnie zaletą tego filmu jest to, że nie masz takiego poczucia, jak z taniego horroru — mówi Piotr Markiewicz.
S1 Ep 249Premiera nowego sezonu "The Crown". Hit czy zbędne przedłużanie? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" króluje – niemal dosłownie – nowy sezon serialu "The Crown". Czy okazał się hitem? Poza tym wiele serialowych i filmowych nowości, największych zaskoczeń i zawodów, które przedstawiają Bartosz Węglarczyk, Piotr Markiewicz oraz gościni odcinka, redaktorka naczelna Onet Lifestyle – Dominika Olszyna-Kniaź. — Ja jestem rozczarowana — odnosi się do najnowszego sezonu "The Crown" Dominika Olszyna-Kniaź — Znamy historię, więc trochę ciężko na początku to oglądać, jak już wiemy, co się wydarzy i do czego idziemy. Jesteśmy blisko tej historii, bo już w niej żyliśmy. Może dlatego poprzednie sezony wydawały się ciekawsze. — Diana wychodziła tam [w serialu "The Crown" — przyp. red.] na bardzo negatywną postać. Widać było, że wszyscy widzą, że ona ma duży wpływ i impact na świat, nawet padło tam takie stwierdzenie, że jak ona mówi, to świat słucha, ale jak schodziliśmy do tego poziomu jej prywatności, to była cyniczna w tym. Tak została przedstawiona w tym serialu — wyjaśnia Piotr Markiewicz. — Być może niskobudżetowa, ale naprawdę fajnie zagrana. Solidna, fajna historia — mówi Bartosz Węglarczyk o serialu "Morderczynie" — Dziewczyny, które są głównymi bohaterkami, świetnie tam grają — dodaje.
S1 Ep 248Koniec strajku aktorów i wysyp serialowych zapowiedzi #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Piotr Markiewicz oraz Bartosz Węglarczyk pochylają się nad tematem strajku aktorów, który właśnie się zakończył i rozmawiają o tym, które produkcje niedługo uraczą nas kolejnymi sezonami. Na co warto czekać, a co, jeśli zaskoczy, to raczej negatywnie? Zapraszamy do odsłuchu! — Najważniejszym newsem jest informacja, która nadeszła do nas dzisiaj w nocy. Koniec strajku aktorów po 118 dniach. Dogadali się i w związku z tym wraca praca nad serialami — mówi Bartosz Węglarczyk, a Piotr Markiewicz dodaje: — Aktorzy, a raczej związek zawodowy, są bardzo zadowoleni z ugody, jaką zawarli. Udało im się wywalczyć poprawę pensji, kasę ze streamingów i regulację o sztucznej inteligencji używanej w filmach i serialach. Mogą wrócić na plan, ale to nie znaczy, że teraz będziemy mieli wysyp filmów i seriali, bo wszystko, co udało się poprzesuwać na 2025 rok, to już zostało ogłoszone, że jest przesunięte. Teraz zaczyna się duża walka o to, co zobaczymy w kinach w 2024 roku. Mamy już scenariusze napisane, plany ruszą, ale zanim się nakręcą, zanim wejdzie post produkcja i będą premiery, to trochę czasu minie. — Na Disney'u jest 12-minutowy film dokumentalny o tym, jak powstała ostatnia piosenka Beatlesów. Super się to ogląda, bardzo Państwu polecam. Ja w ogóle bardzo lubię tę piosenkę. Film jest ciekawy dlatego, że on pokazuje technologie, których użyto do wyprodukowania tej piosenki. Peter Jackson tam rzeczywiście wziął udział, gdyby nie technologia, którą on wymyślił do pełnometrażowego filmu o Beatlesach, to ta piosenka by nie powstała. Bardzo się to przyjemnie ogląda — opowiada Bartosz Węglarczyk.
S1 Ep 247Twórca "Yellowstone" wziął się za serial akcji. Udało się? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach", który rozpoczął erę cotygodniowych transmisji na żywo, Bartosz Węglarczyk oraz Piotr Markiewicz goszczą Tytusa Hołdysa. Wśród tematów, to kiedy powróci serial "Euforia", jakie produkcje nie doczekały się kolejnych sezonów, a także to, czy serial akcji "Special Ops: Lioness" udał się Taylorowi Sheridanowi tak, jak "Yellowstone". Zapraszamy do odsłuchu! — 80 mniejszych sieci kin w Europie zrobiło taki numer, że podzieliło film Scorsese na pół i zrobiło w środku takie intermission, czyli przerwę, żeby pójść do łazienki albo kupić sobie colę. W różnych kinach ta przerwa jest od 6 do 15 minut i Apple wysłał im pisma prawników, że absolutnie nie wolno tak robić — mówi Bartosz Węglarczyk — Ja bym bardzo chciał zobaczyć ten film w kinie, ale go tam nie obejrzę, bo jest za długi. Poczekam, aż będzie na streamingu. — Ja nie jestem fanem "Przyjaciół", ale jestem wielkim fanem jego [Matthew Perry'ego — przyp. red.] jako człowieka i tego, jaką drogę przeszedł. Sposób, w jaki o tej drodze opowiadał, był po prostu szalenie inspirujący — wyjaśnia gość odcinka, Tytus Hołdys. — Bardzo dobrze tam jest — mówi Piotr Markiewicz o serialu "Special Ops: Lioness" — Genialna Zoe Saldana. Pierwsze sceny otwierające wciągają i od razu mówią o tym, że jest to kino akcji, szpiegowskie, CIA. Potem jest rozwinięcie historii, zwolnione, tak jak Sheridan lubi to robić. Jest to bardzo dobrze opowiedziane — dodaje.
S1 Ep 246Im dłużej, tym lepiej? "Cztery godziny w kinie to sroga przesada" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Bartosz Węglarczyk rozmawia z Piotrem Markiewiczem o filmach, których premiery zostały przesunięte o kolejny rok, o spin-offach, o "Chłopach", którzy okazują się seksownym filmem oraz o "Czasie krwawego księżyca" Scorsese, który — dosłownie — wbija w fotel i to na cztery godziny. — Postanowiłem, że spędzę całą sobotę w kinie i starczyło to na dwa filmy. "Czas krwawego księżyca" Scorsese. Trzy godziny dwadzieścia. To jest naprawdę za długie — mówi Piotr Markiewicz — Film jest świetny, choć nie ma tam żadnych spektakularnych widoków i nie jest to epicka produkcja. Jest pokazany przez pryzmat postaci granej przez Leonardo DiCaprio i jego patrona, wujka, granego przez Roberta De Niro, który jest w tym filmie niezłą szują. Historia świetnie opowiedziana i równie świetnie zagrana. Problem z tym filmem jest taki, że oglądając go, masz poczucie, że jest za długi i dokładnie widzisz sceny, które powinny wypaść w montażu. — Ja jestem zwolennikiem tego, żeby robić jedną wersją krótszą i drugą dłuższą, reżyserską, jeśli reżyser ma poczucie, że za bardzo skrócił. Ja bym chciał zobaczyć procentowo, ile osób obejrzy jedną wersję, a ile drugą — mówi Bartosz Węglarczyk, a Piotr Markiewicz dodaje: — Z premedytacją się na ten film spóźniłem, bo wiedziałem, że jeszcze będą reklamy. Z reklamami, jeśli ktoś pójdzie punktualnie, będzie siedział cztery godziny w kinie. Sroga przesada, sroga. Jeśli ktoś jednak ma ten czas, bardzo warto obejrzeć ten film. — Nigdy nie myślałem, że będą takie czasy, że pójdę na ekranizację "Chłopów" i po wyjściu moją pierwszą reakcją będzie: ale to jest seksowny film! Jak tam się dzieje, jak tam jest gęsto, jak to jest pięknie zrobione — mówi Piotr Markiewicz — Trzeba to koniecznie zobaczyć w kinie. To wtedy nie jest obejrzany film, a przeżycie kinowe.
S1 Ep 245"Chłopi" zasługują na 10/10? "To film, z którego można być dumnym" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" Piotr Markiewicz gości Jana Kapturkiewicza — krytyka filmowego, którego na Instagramie można znaleźć pod nazwą "O filmach dla sportu". Na tapet wzięli nie tylko uniwersum Marvela, ale również "Chłopów" — czy film okazał się hitem, z którego możemy być dumni? — 141 tys. widzów, czyli rekord otwarcia polskiego tytułu, więcej niż "Zielona granica", która miała 137 tys. i była bardzo wyhypowanym filmem. Film, który jest duchową i techniczną kontynuacją "Twojego Vincenta", który był wspaniałym filmem. Najpierw został nakręcony, a później wszystkie sceny były namalowane — wyjaśnia Piotr Markiewicz. — Wystawiłem 10/10 z wielką radością — mówi o filmie "Chłopi" gość odcinka, Jan Kapturkiewicz — Zrobiłem to z wielką radością, bo robię to rzadko. Ocena ostatecznie nie ma znaczenia, ważne jest to, jak film sprawia, że się czuję i tu poczułem, że musi być 10/10. Ten film zrobił na mnie piorunujące wrażenie właściwie na każdej płaszczyźnie. Jeśli spojrzymy na "Chłopów" jako dzieło literackie, to ma w wielu wydaniach ponad tysiąc stron. To jest wielka bryła. DK Welchman i Hugh Welchman mogliby ten film zrobić właściwie tak długi, jak chcą, ale oni w niecałe dwie godziny uchwycili właściwie całą esencję dzieła Reymonta. — W filmie wartościowe jest też to, że Welchmanowie nadali "Chłopom" tę współczesną świeżość. Te delikatne, współczesne motywy naprawdę ładnie się wybijają i nadają filmowi tę nową energię. Dzięki temu "Chłopi" znowu są na ustach narodu z siłą, jakiej nie mieli od dawien dawna — mówi Jan Kapturkiewicz, a Piotr Markiewicz dodaje: — I tak chcemy widzieć polską kulturę.
S1 Ep 244Najbardziej absurdalne tłumaczenia tytułów. "Robi się to na odwal się" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — W Polsce od zawsze jest taka tendencja tłumaczenia "na odwal się". Pamiętam, jak kiedyś czytałem nawet jakiś tekst o tym, jak w firmach dystrybucyjnych zapadają decyzje o tłumaczeniu tytułu. Wymyśla je jakiś człowiek, który nie ma nic wspólnego z filmami, nie jest artystą. Bo po prostu tak sobie wymyśla. Tytuł jest integralną częścią dzieła. Uważam, że albo trzeba zostawić oryginalny tytuł, albo tłumaczyć dosłownie, taki jaki tytuł chciał twórca — wyjaśnia Bartosz Węglarczyk. — Pierwszy sezon jest bardzo fajny. Drugi jest lepszy niż pierwszy, jest bardzo głęboki, mocny i poruszający. Trzeci jest dużo płytszy — mówi Bartosz Węglarczyk o serialu "The Morning Show" — To nie znaczy, że to jest zły serial. Oni zrobili pewien piwot i odeszli od ciężkich tematów. — "Loki" wrócił i wrócił w dobrej formie. Dużo seriali ma tak, że drugi sezon zaczyna się od ponownego zapoznania z postacią i tym, co się straciło. Tu nie. Jest tak, jakbyś po pierwszym sezonie od razu dostał kolejny odcinek, który nie zwalnia tempa. Masz 10 sekund po tym, co widziałeś w końcu pierwszej serii. Co wspaniałe, "Loki" pokazuje fenomenalny rozwój postaci granej przez Toma Hiddlestona — wyjaśnia Piotr Markiewicz — To piękny rozwój postaci, który rzadko widujemy w serialach. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o serialu "Suits", który w Stanach jest odkrywany na nowo, o tym, czy będzie druga część "Pana Samochodzika" oraz o tym, dlaczego tłumaczenia zagranicznych tytułów budzą tak wiele emocji.
S1 Ep 243Kultowe horrory i viralowe omlety. Różnorodność na streamingach #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — Jestem w połowie drugiego odcinka i jestem absolutnie zachwycony tym serialem, choć kilka wątków mi tam nie pasuje. To jest miks "Unorthodox" z "Euforią" i jest to bardzo porządnie wykonane — mówi Piotr Markiewicz o serialu "Infamia", dodając: — Bardzo nie mogę się doczekać tego, co będzie dalej. — Jest dokument na HBO, którego historia dzieje się w Polsce. Jest o chłopaku, którego historię poznajemy, jak jest w takich bardzo konserwatywnych środowiskach, bractwach, który chodzi, żeby protestować przeciwko marszom równości, organizuje modlitwy za osoby, które w nich uczestniczą. W jego życiu wydarza się ogromny plot twist — zajawia fabułę "Prawego chłopaka" Piotr Markiewicz — Udokumentowana jest wielka przemiana chłopaka z "prawa" na "lewo". Bardzo warto obejrzeć ten film. Nie czujesz, jako odbiorca, że ktoś ci coś wpycha w gardło. — Z żalem muszę powiedzieć, że dobry horror to jest rzadkość — mówi Bartosz Węglarczyk — Ja się bardzo boję na horrorach. Nie boję się filmów, w których ludzie mordują ludzi, ale jak się duchy pojawiają, to ja jestem przerażony. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o zwiastunach nowego sezonu "Fargo", o formach, z którymi eksperymentuje Anthony Mackie, o klasykach z lat 80., które pojawiły się na platformach streamingowych i o horrorach w 4K.
S1 Ep 242Czy czeka nas wojna ze sztuczną inteligencją? #OnetAudio
W specjalnym odcinku "O serialach", Bartosz Węglarczyk oraz Piotr Markiewicz porozmawiają o najnowszym filmie Garetha Edwardsa pt. "Twórca". Czy wizja świata rządzonego przez sztuczną inteligencję jest realna? Jak do tej pory kreowana była w filmach i serialach AI? O tym i nie tylko w najnowszym podcaście "O serialach". Uwaga! W dyskusji na żywo wzięła udział sztuczna inteligencja.
S1 Ep 241"Znachor". Gazda: "Za 40 lat z przyjemnością obejrzę kolejną adaptację" #OnetAudio
— Wszyscy znamy drugą adaptację "Znachora" z lat 80., ale ci z nas, którzy się naprawdę znają na kinie, wiedzą też o pierwszej adaptacji z 1937 r. Z nami człowiek, który podniósł rękę na klasykę i zdecydował się nagrać trzecią ekranizację — mówi Bartosz Węglarczyk, zapowiadając Michała Gazdę, reżysera trzeciej adaptacji "Znachora", którą można już obejrzeć na Netfliksie. — W polskiej kinematografii melodramat jest takim gatunkiem wymarłym — mówi Michał Gazda, gość odcinka — Propozycja, żeby taki melodramat zrobić, sprawiła, że od razu się wyprostowałem i poprosiłem o scenariusz. Gdy dowiedziałem się, że to "Znachor", w pierwszym momencie chciałem uciekać. — To był absolutnie pierwszy wybór [Leszek Lichota jako prof. Wilczur — przyp. red.]. Z uczciwości zawodowej zrobiliśmy pewien rodzaj przebieżki. Nie mogliśmy się pomylić, więc szukaliśmy różnych kątów natarcia — wyjaśnia reżyser nowego "Znachora" — Ja Leszka znam bardzo dobrze i absolutnie jestem fanem jego dojrzałości aktorskiej i talentu. Poza posturą, na której nam zależało, drugim kryterium było to, że ja potrzebowałem do roli Wilczura kogoś, kogo ludzie polubią na wejściu. Leszek, wydaje mi się, ma taką zupełnie naturalną zdolność zjednywania sobie sympatii widza. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o tym, czy strajk scenarzystów w końcu skończy się po 150 dniach oraz o tym, czy "The Morning Show" fabularnie skręca w stronę "Sukcesji". Sponsorem odcinka jest Netflix.
S1 Ep 240Nowy "Belfer". "Cieszy nas, że możemy zagrać z oczekiwaniami widza" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — Wydaje mi się, że jest troszkę inaczej, jeśli chodzi o ten trzeci sezon. Widzowie, którzy oglądali poprzednie sezony, mogli się przyzwyczaić do pewnej formuły, a nowy sezon niesie coś innego — tłumaczy gość specjalny odcinka, reżyser trzeciego sezonu serialu "Belfer", Łukasz Grzegorzek, dodając: — Jeśli chodzi o tego starego, dobrego "Belfra", to jest oczywiście kryminalna zagadka. — Maciek Stuhr często to mówi, że w zeszłych sezonach Belfer to był jeździec znikąd — mówi Łukasz Grzegorzek — Ja jako dzieciak bardzo lubiłem kryminały i jak sobie kojarzyłem tego Belfra z pierwszego sezonu, to najczęściej do głowy przychodził mi Sherlock Holmes. No, ale o Sherlocku wiedziałem dużo, a o Belfrze nic nie było wiadomo. W nowym sezonie mówimy o nim znacznie więcej: kim jest, skąd się wziął — dodaje. — Roma Gąsiorowska jako policjantka? Biorę w ciemno. Jacek Koman? Uwielbiam — podsumowuje obsadę Bartosz Węglarczyk. — Coraz rzadziej powstają filmy, które potrafią opowiedzieć fajną historię w półtorej godziny, a mało kto potrafi zrobić dobry, trzygodzinny film — mówi gościni programu, Jaśmina Marczewska. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o "Prawniku z Lincolna", piątym sezonie serialu "Fauda", polskiej produkcji "Infamia" oraz o nowym pokoleniu młodych aktorów.
S1 Ep 238Przewaga seriali? "Jest dużo filmów, które lepiej byłoby podzielić na dwa, trzy odcinki" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — Serial ośmioodcinkowy ma często ośmiu różnych reżyserów. Dla przykładu, w przypadku "The Last Of Us" wszyscy mówią o tym serialu przez pryzmat jednego odcinka, a nie przez pryzmat całego story, które chce się przekazać w tej produkcji — wyjaśnia gość odcinka, Tytus Hołdys — To są pewnego rodzaju mankamenty, z którym musi się borykać właśnie serial, a nie film, który jest zamkniętą formą. — Bardzo trudno jest opowiedzieć dobrą historię w dwie godziny. Jeżeli masz naprawdę dobrą historię, to ona potrzebuje więcej czasu. Przez te osiem, dziesięć godzin, bo ja mówię głównie o mini-serialach, sposób, w jaki możesz pokazać plastycznie te postaci i je obudować... Możesz poświęcić temu więcej czasu i lepiej tę historię opowiedzieć — mówi Bartosz Węglarczyk. — Serial, do którego wróciłem w ostatnim czasie, bo ma ostatni sezon, to "Billions". Zostało ogłoszone, że w dobrym stylu powróci w nim Bobby Axelrod, ale... wraca trochę bez sensu — tłumaczy Piotr Markiewicz — To jest taka sytuacja, że przywracamy lubianego bohatera na koniec, bo nam się albo sypie, albo chcemy zakończyć z przytupem. — Nie ma czegoś takiego jak zły serial albo zły film — zaczyna Tytus Hołdys — Każdy odbiór danej produkcji jest sumą naszych własnych doświadczeń i oczekiwań. To, że ja mówię, że "Ojciec Chrzestny" jest wielkim, wybitnym filmem i 90 proc. ludzi tak uważa, to nie oznacza, że 10 proc. jest w błędzie — dodaje. — Jeżeli choć jednej osobie podoba się jakiś serial lub film, to ja się szczerze cieszę w imieniu tej osoby. To jest super, że każdy z nas ma jakieś swoje guilty pleasure — mówi Piotr Markiewicz. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o dynamice relacji Meryl Streep i Paula Rudda w "Zbrodniach po sąsiedzku", o megaserialach takich jak "Seks w Wielkim Mieście" lub "Rodzina Soprano" oraz produkcjach, w które próbowaliśmy się wkręcić, ale zupełnie się to nie udało.
S1 Ep 237Klasyki, które byłyby dzisiaj skancelowane. "Nie zestarzały się dobrze" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — Na tym polega starzenie się filmów: jest inna wrażliwość i inny sposób opowiadania historii. Na przykład, kiedy oglądasz westerny z lat 40. lub 50. i nie rozumiesz, że inaczej pokazywało się pewne kwestie, i nie wejdziesz w tę konwencję, to te filmy w ogóle nie będą cię ruszały — wyjaśnia Bartosz Węglarczyk w rozmowie z Piotrem Markiewiczem oraz gościem odcinka, Tytusem Hołdysem. — Niczego się po tym serialu nie spodziewałem. Obejrzałem i absolutnie nie mogłem się od niego oderwać — mówi o produkcji "Żmijowisko" Bartosz Węglarczyk — Zakończenie jest naprawdę wow. Starałem się wymyślić różne rozwiązania do tego, jak ten serial się skończy, ale zupełnie mi się to nie udało. Świetny thriller, krew się leje, ludzie nie są tymi, na których wyglądają. W ostatnim odcinku naprawdę szczęka opada, bo oglądamy te same sceny, które widzieliśmy wcześniej, ale kamera ustawiona jest w innym miejscu, więc okazuje się, że całość jest zupełnie inna, niż nam się pierwotnie wydawało. — Na Canal+ ukazał się jeden z najważniejszych filmów polskiego kina, czyli "Seksmisja". Ten film jest tak seksistowski, że trudno w to uwierzyć. Na 99,9 proc. by dzisiaj nie mógł zostać zrobiony, ale uważam, że niezwykłe jest to, że w PRL-u powstało coś takiego — mówi redaktor naczelny Onetu, a Tytus Hołdys dodaje: — Ten film byłby dzisiaj na 100 proc. skancelowany. — Mam wrażenie, że jest taki film polski, który się nie zestarzeje i jest lustrzanym odbiciem naszego społeczeństwa w naprawdę wielu aspektach. Jest nim "Dzień Świra" — stwierdza Tytus Hołdys. — W sensie filmowym nie przetrwał próby czasu, bo został źle nagrany. Napisany jest świetnie, ale zrealizowany jest tragicznie — kontruje wypowiedź o produkcji Marka Koterskiego Piotr Markiewicz. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o mniej lub bardziej udanych produkcjach o Draculi, Stevenie Spielbergu i o tym, jak wyglądałyby stare filmy, gdyby kręcono je także dronem.
S1 Ep 236Zakończenia, które działają na emocje. "Wszystko buzuje na milion różnych sposobów" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — Ostatnia scena ostatniego odcinka tak bardzo wszystko wywraca, że z jednej strony nienawidzisz dziewczyny, która gra główną rolę, a z drugiej strony w pełni rozumiesz decyzję, którą podejmuje na sam koniec — mówi Piotr Markiewicz o serialu "Rozmowy z przyjaciółmi" — Rzadko mi się to zdarza, ale ta końcówka bardzo działa na emocje. Wszystko w tobie buzuje na milion różnych sposobów. Bardzo szanuję tak napisany storytelling. — Obejrzałem dostępne odcinki nowego sezonu "Zbrodni po sąsiedzku". Bardzo głośny serial, absolutnie utrzymuje poziom poprzednich dwóch sezonów — mówi Bartosz Węglarczyk — Przyznam, że na początku nie byłem fanem tego serialu, nie podzielałem tych wszystkich zachwytów, a serial mnie momentami nudził. Teraz zdecydowanie polecam zobaczyć. — Bardzo mało to doceniamy, ale jednak "And Just Like That" co tydzień pojawia się w nagłówkach sekcji kulturalnych. Mówią o tym serialu. Może to jakaś miara sukcesu w kategorii guilty pleasure? — zastanawia się Piotr Markiewicz. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o filmach, które są już nakręcone, ale na ich premierę jeszcze poczekamy, o tym, którą z licznych miłości Carrie Bradshaw chcielibyśmy przywrócić do serialu "And Just Like That" i o tym, czy Meryl Streep okaże się morderczynią.
S1 Ep 235Od megakościołów po Tyrmanda. Czego szukać w streamingach? #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — Uderzyło mnie to, że pokazali zwykłe życie pod nazizmem. Siedzieli nad basenem, żartowali, a w tyle nazistowskie flagi. To, że zostało pokazane to "zwykłe życie", to dla mnie wstrząsające obrazki — mówi Piotr Markiewicz o filmie "Filip", który właśnie ukazał się na Netfliksie. —"Filip" opowiada fikcyjną historię z mocnymi elementami autobiograficznymi — o polskim Żydzie, który przeżył likwidację getta w Warszawie i w jakiś sposób znalazł się w Niemczech w 1943 roku — mówi Bartosz Węglarczyk — Jest środek wojny. Pracuje we Frankfurcie, w bardzo eleganckiej restauracji, udając Francuza, bo przecież nie może powiedzieć, że jest Żydem. Postanawia się mścić na Niemcach za to, co zrobili w getcie, ale nie powiem, w jaki sposób, to trzeba zobaczyć. — Może nie powinienem być zaskoczony, bo reżyserem tego filmu jest Michał Kwieciński, ale chyba jednak byłem zaskoczony tym, jak dobry to jest film. Naprawdę fenomenalnie się to ogląda — wyjaśnia redaktor naczelny Onetu, dodając: — W roli głównej Eryk Kulm Jr. Panie Eryku, naprawdę mam nadzieję, że będę Pana teraz oglądał w wielu filmach. Zrobił na mnie powalające wrażenie. — Sama historia tego, że powstają megakościoły, które działają jak największe labele muzyczne na świecie, gdzie wynajmują, kupują i budują hale... Trudno to nazwać mszą, bo to są właściwie koncerty — wyjaśnia Piotr Markiewicz, odnosząc się do serialu "Hillsong: mroczna strona australijskiego kościoła". — Za dużo Jamesa Gunna w Jamesie Gunnie. Mi najbardziej przeszkadzało to, że oni tylko na siebie krzyczeli — mówi Piotr Markiewicz o filmie "Strażnicy Galaktyki: Volume 3" — Nie podobały mi się tam jeszcze dwie rzeczy. Antyziemia, czyli planeta, na którą poleciał, to głupi koncept. Dwa, ta baza gdzie trzymają dane. Ludzie pączki? Naprawdę? W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o firmie Apple, filmie "Chinatown", serialu "The Vow" oraz o tym, czy ekranizacja debiutanckiej powieści Sally Rooney jest równie dobra, co "Normalni Ludzie".
S1 Ep 234Czy czeka nas uniwersum kryminałów? "Fajnie byłoby mieć polskie »Midsommar«" #OnetAudio
— W gminie Zbiczno są tablice, które mają cytaty z książek. Są całe mapy z cytatami książek z serii o Lipowie. To jest dopiero uniwersum! — mówi Piotr Markiewicz o mieście, które ma być inspiracją dla tytułowego Lipowa, w którym dzieje się fabuła książek Katarzyny Puzyńskiej oraz ich ekranizacji, którą już wkrótce będzie można oglądać na Playerze. — Zawierzyłem w ten serial prawie po pierwszej scenie — dodaje. — Jeżeli dobrze pójdzie ten serial, a trzymamy mocno kciuki, to jest szansa na kolejne sezony i uniwersum Lipowa, które ma bardzo wielu fanów w Polsce. Są nawet ich zloty. Fajnie byłoby mieć takie swoje polskie "Midsommar" — mówi Bartosz Węglarczyk. — "Grantchester" to hit w Wielkiej Brytanii. Masz piękną, angielską wieś, przepiękne widoki. Rzecz dzieje się po wojnie, przełom lat 40. i 50., oczywiście zaczynają się masowe morderstwa, ludzie padają jak muchy, zabici na różne sposoby. Jest lokalny detektyw, policjant, któremu pomaga główny bohater, anglikański ksiądz — mówi redaktor naczelny Onetu — Z jednej strony masz naprawdę ciekawe zagadki kryminalne, a jednocześnie księdza, który ma duże problemy z dziewczynami. To się naprawdę świetnie ogląda. — Na Amazon Prime pojawiła się ekranizacja wielkiego, światowego bestselleru "Red, White and Royal Blue". Syn kandydatki na prezydenta USA zakochuje się w synu króla albo królowej. Ukrywają swój romans, aż ten przestanie być ukryty. Co tu dużo mówić, jest to bardzo zła ekranizacja, fabuła jest robiona, jakby ktoś ją łopatą siekał. Ale zobaczenie Umy Thurman, która mówi z teksańskim akcentem, to jest ciekawe — mówi o swoim ostatnim odkryciu Piotr Markiewicz. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o Stephenie Kingu, telewizji linearnej oraz o tym, który odcinek "The Bear" był najlepszy. Odcinek powstał we współpracy z TVN Player.
S1 Ep 233Nowy "The Bear" wychodzi poza kuchnię. "Jest lepszy niż wspaniały" #OnetAudio
— Pierwszy sezon był wspaniały. Drugi sezon jest lepszy niż wspaniały — mówi Bartosz Węglarczyk o serialu "The Bear", dodając: — Proces dojrzewania i zmiany, jakie zachodzą w tych ludziach, których znamy z pierwszego sezonu, są niebywałe. — To jest opowieść o ludziach, którzy mają pasję, odnajdują ją lub muszą ją na nowo wzniecić — wyjaśnia Piotr Markiewicz. — Ten serial jest za krótki. Obejrzałem całość za jednym podejściem, a ma się takie wrażenie, że chciałoby pobyć się z tymi ludźmi dłużej — stwierdza redaktor naczelny Onetu — O godzinnym odcinku "The Bear" mówi się, że będzie zgłoszony oddzielnie do różnych nagród telewizyjnych. Moim zdaniem to jest taki odcinek, w którym twórcy wspięli się jeszcze wyżej, pokazując, że to jest sztuka przez duże "S". — Wiesz, czego się obawiałem przed tym sezonem? W zwiastunach była zapowiedź, że pojawi się wątek miłosny, a dobre wprowadzenie takiego wątku, jest piekielnie trudne i często jest pójściem na łatwiznę — mówi Piotr Markiewicz, a Bartosz Węglarczyk dodaje: — Cały ostatni odcinek jest o iskrach z instalacji, jednak iskier, jakie są między nimi [Carmym i Claire - przyp. red.] i tak wielkiej chemii między aktorami dawno nie widziałem na ekranie. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o streamingach, nowej wersji "Królewny Śnieżki", o ponownym spotkaniu Jasona Stathama z potworem z głębin i o tym, czy "Barbie" w końcu zarobiła miliard dolarów.
S1 Ep 232"Barbie" to feminizm dla nastolatek? Węglarczyk: "Czuję się oszukany" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — Trudno mieć na temat tego filmu opinię pośrodku. Albo bardzo ci się podobał, albo bardzo nie podobał. Ja znalazłem się w tej drugiej grupie ludzi. Czuję się absolutnie oszukany. Fakt, że ten film jest od 16 lat, to jest zupełna bzdura, bo to jest film dla dzieci. Rozumiem jego feministyczne przesłanie, ale to jest feminizm dla 12-latek — mówi Bartosz Węglarczyk o filmie "Barbie". — Ja poszedłem na taki film, jakiego oczekiwałem po kampanii promocyjnej i dokładnie taki film ["Barbie" - przyp. red.] dostałem. Nie czułem się rozczarowany — wyjaśnia Piotr Markiewicz — Widziałem gdzieś fajną analizę, że główną antagonistką tego filmu jest Barbie. Sama wywołała wszystkie problemy i teraz musi je sama naprawić. — Co kilka lat musi powstać serial, który opowiada o grupce znajomych, którzy są w trzech albo czterech lokacjach typu bar, mieszkanie albo kawiarnia. Najlepiej równowaga trzech kobiet i mężczyzn — wyjaśnia Piotr Markiewicz — Po "How I Met Your Mother" nastąpiła pustka. Pierwszy sezon "How I Met Your Father" szukał siebie, drugi sezon jest dużo lepszy, bo czerpie motywów, które znamy z pierwowzoru. Jednak coś cały czas mi nie siedzi w tym serialu. Mam takie poczucie, że nie ma jeszcze wykrystalizowanych problemów, które możemy określić jako problemy pokolenia dzisiejszych 27 - 30-latków. Te żarty, które tam są, nie siadają. Nie żartują z jakichś charakterystycznych cech tego pokolenia. Myślę, że jeszcze poczekamy na taki serial — dodaje. — Obraża mnie to, jak "And Just Like That" pokazuje kobiety. Pokazuje, jakby były głupie, a tak nie jest — podsumowuje Piotr Markiewicz — One mają naprawdę infantylne problemy i głupie dialogi. — Psychicznie to jest trochę "Benjamin Button", one się cofają w tym serialu — dodaje Bartosz Węglarczyk — Jest coś takiego, jak "syndrom drugiego sezonu". Są takie seriale, że mam wrażenie, że ludzie, którzy mieli pomysł na pierwszy sezon, nagle z zaskoczeniem dowiedzieli się, że muszą zrobić drugi. W najnowszym odcinku podcastu "O serialach" rozmawiamy także o Angusie Cloudzie, przesuniętych filmach i serialach oraz — a jakże — o filmach Marvela.
S1 Ep 231Spojlery i nasze wrażenia po "Oppenheimerze". "Film, w którym działa absolutnie wszystko" #OnetAudio
W specjalnym odcinku podcastu "O serialach" wzięliśmy na tapet "Oppenheimera" w reżyserii Christophera Nolana. Czy warto obejrzeć go w kinie? Jakie są jego dwa minusy? I czy to prawda, że zdjęcia nakręcono w jedyne 57 dni? — To film totalny — podsumowuje redaktor naczelny Onetu. Uwaga, spojlery! — Polecam Państwu poczytanie o historii bomby atomowej przed pójściem do kina — mówi Bartosz Węglarczyk — O głównych bohaterach tego filmu, bo to nie jest jedynie Robert Oppenheimer. To też Edward Teller, Albert Einstein, który się pojawia w filmie, Klaus Fuchs, czyli radziecki szpieg, który pracował w Los Alamos. To są wszystko niesamowite postacie historyczne i każda z nich miała ogromny wpływ na to, jak powstała bomba atomowa i energia nuklearna, tak ją dzisiaj rozumiemy. Warto poznać te wątki przed pójściem na film, żeby wiedzieć, dlaczego te osoby się tam pojawiają. — Mam dwa problemy z tym filmem. Jeden minus to to, że w pewnym momencie pojawił się huk jako efekt dźwiękowy, który mnie bardzo wystraszył, a dwa — bardzo przehypowana była kampania promująca moment wybuchu samej bomby — wyjaśnia Piotr Markiewicz — Jeśli to są dwa jedyne zarzuty, to uważam, że jesteśmy w bardzo dobrym miejscu, jeżeli chodzi o ten film — dodaje. — Po obejrzeniu tego filmu mam wrażenie, że fajnie zobaczyć go na dużym ekranie, choć niekoniecznie musi być to IMAX. Dużo ważniejszy jest w tym filmie dźwięk, który buduje jakieś 60 proc. całego klimatu tego filmu — wyjaśnia Piotr Markiewicz, a Bartosz Węglarczyk dodaje: — Powiedziałbym nawet, że ważniejszy wizualnie wśród filmów Nolana był "Interstellar" i "Dunkierka". Duża część "Oppenheimera" składa się po prostu z rozmów ludzi. Czytałem gdzieś recenzję, że to pierwszy film w historii, w którym rozmowa dwóch fizyków jądrowych jest pokazana jak thriller. Masz cały czas poczucie, że oni dyskutują o tym, czy świat będzie dalej istniał, czy nie. — Scena wybuchu nie następuje jako kulminacja filmu, pojawia się między drugim a trzecim aktem. Jest właściwie wstępem do trzeciego aktu, który jest o wiele ważniejszy, bo pokazuje ponurą stronę władzy — mówi Piotr Markiewicz — Jest o charakterach ludzkich, potędze i władzy, która deprawuje i niszczy.
S1 Ep 230Zmieszanie gatunkowe i wybitne produkcje. Bagiński: "Jesteśmy ofiarami wielkich liczb" #OnetAudio
— Moim zdaniem jest to film, który wszystkich będzie bardzo dzielił — mówi o "Barbie" Piotr Markiewicz — Nie każdemu będzie pasowała jego koncepcja. Pierwsze 7 do 10 minut mnie bardzo zmęczyło, bo obawiałem się, że całość będzie w takiej konwencji. Trzeba przebrnąć i przeczekać, bo jest to naprawdę dobry film. A jak ktoś wejdzie w tę konwencję od początku, to będzie to film fenomenalny. — Jest dużo newsów w temacie strajku scenarzystów i aktorów w Hollywood — wyjaśnia Bartosz Węglarczyk — Warner Brothers prawdopodobnie przesunie premierę "Diuny 2" na 2024 r., nie dlatego, że film nie jest gotowy, bo jest gotowy już od dawna i strajk go nie obejmuje, ale dlatego, że chcą, aby gwiazdy promowały film. Nie chcą wypuszczać go bez promocji i oficjalnej premiery — dodaje redaktor naczelny Onetu. — Mamy przepiękne dwa tygodnie w kinach, bo "Oppenheimer" to film absolutnie wybitny. Jeśli ktoś chce się do czegoś przyczepić, to są to jakieś szczegóły. Dla mnie największym zarzutem, o którym mówiłem przed wejściem na antenę, jest to, że dwa razy były takie trzaski, jeżeli chodzi o efekty dźwiękowe, że kino podskoczyło. A jeżeli to jest dla mnie największy minus tego filmu, to... jesteśmy w domu — mówi Piotr Markiewicz, a Bartosz Węglarczyk dodaje: — Dla mnie największym minusem tego filmu jest przehypowana scena testu bomby atomowej. Jeżeli nie macie Państwo biletów na IMAX-a, proszę spokojnie iść na zwykły ekran. Moim zdaniem kluczowy jest tu dobry system dźwiękowy. — Jestem dużym fanem Nolana i gdybym ustawił sobie swój ranking, "Oppenheimer" byłby w czołówce. Po nolanowsku momentami być może zbyt przekombinowany, ale oglądało mi się to super. Bardzo mi przypadło do gustu — mówi Tomasz Bagiński, jeden z producentów "Wiedźmina", który był gościem odcinka — "Barbie" to świetna satyra z kilkoma słabszymi momentami, gdy wchodzą przemowy moralizatorskie. To nadal kino komercyjne, a co za tym idzie, trochę zachowawcze, ale momentami naprawdę inteligentne — dodaje, opisując najnowszy film w reżyserii Grety Gerwig. — Siłą rzeczy, jak już powstaje projekt, jest w nim dużo decyzji i kompromisów. Trzeba liczyć na to, że się częściej uda, niż nie uda — wyjaśnia Tomasz Bagiński — W grach można wypuścić poprawki. W przypadku seriali można działać tylko do przodu. W trzecim sezonie ["Wiedźmina" - przyp. red.] mieliśmy wreszcie trochę czasu, żeby to wszystko uporządkować. W najnowszym odcinku "O serialach" rozmawiamy też o serwisach streamingowych, siedmiocyfrowej kwocie, którą Dwayne Johnson przekazał na rzecz wsparcia aktorów oraz o "The Boys" bez aktorów z "The Boys". #współpracakomercyjna
S1 Ep 229Udane premiery, spektakularne klapy i strajk aktorów. "Jeśli potrwa kilka miesięcy, szykuje się katastrofa" #OnetAudio
Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. — Kiedy w zeszłym tygodniu premierowo nadawany był odcinek naszego podcastu, w Los Angeles zaczął się strajk aktorów. Rozpoczął się idealnie w trakcie premiery "Oppenheimera" w Londynie. Ta zaczęła się specjalnie godzinę wcześniej po to, żeby wyjść w trakcie. Chodzi oczywiście o to, żeby promować temat i pokazywać, że ten strajk się zaczął — wyjaśnia Bartosz Węglarczyk — Jestem lekko wystraszony, bo szykuje się katastrofa, jeśli ten strajk potrwa kilka miesięcy — dodaje naczelny Onetu. — "Pan Samochodzik i Templariusze", chyba największa polska premiera na Netflixie... Powiem ci tak, jest to film, w którym udała się tylko muzyka. Jest tam kilka hitów z lat 70. Poza tym nie działa w tym filmie zupełnie nic — mówi Bartosz Węglarczyk — Cała rzecz nie ma w sobie żadnej wartości. Trzymam kciuki za to, żeby powstały następne części, może będą lepsze — dodaje. — Jest to krótki występ [Marcina Dorocińskiego w "Mission Impossible" - przyp. red.], ale nie da się go przegapić. Jeśli ktoś myśli, że go nie zobaczy, to się myli. W jednej scenie ma taką "pierwszoplanową" rolę i co więcej, on jest pierwszej scenie całego filmu — wyjaśnia Piotr Markiewicz, dodając: — Bardzo fajnie zagrał, nie ma wstydu. Pokazał klasę jak to Dorociński — — Pastwię się nad nim [serialem "Warszawianka" - przyp. red.] co tydzień tutaj. Moja partnerka w ¾ odcinka powiedziała ostatnio: "Piotr, ja nie wiem, po co ja to oglądam". Oglądamy to, bo... Borys Szyc. Ani scenariusz mi się nie podoba, ani akcja nie idzie do przodu. Nie widzisz celu, dla którego to oglądasz — tłumaczy Markiewicz — Mam wrażenie, że pan Szyc odtwarza swoje życie z przeszłości i tak — chciałbym drugi sezon Borysa Szyca grającego tę postać. Ale nic innego mi się w tym serialu nie zgadza — W najnowszym odcinku "O serialach" rozmawiamy też o filmie "Teściowie", scenariuszach filmów Marvela oraz o tym, z jakimi ograniczeniami wiąże się strajk aktorów.