PLAY PODCASTS
Historia Jakiej Nie Znacie

Historia Jakiej Nie Znacie

138 episodes — Page 3 of 3

S4 Ep 4Konstytucja kwietniowa 1935. Autorytaryzm czy odpowiedź na trudne czasy?

23 kwietnia 1935 r. prezydent Ignacy Mościcki podpisał nowa ustawę zasadniczą zwaną konstytucją kwietniową. Kilka dni wcześniej swój podpis złożył marszałek Józef Piłsudski. Był to jego ostatni urzędowy podpis. Zmarł niespełna trzy tygodnie później.Najbardziej istotną zmianą wprowadzoną było ustanowienie zwierzchniej roli prezydenta w stosunku do rządu oraz parlamentu. Konstytucja faktycznie likwidowała trójpodział władz w II Rzeczpospolitej. Obywatel miał zapewnioną równość wobec prawa, możliwość rozwoju wartości osobistych oraz wolność sumienia, słowa i zrzeszeń, ograniczone jednak przez dobro powszechne, ponieważ żadne działanie nie mogło stanąć w sprzeczności z celami państwa, wyrażonymi w jego prawach.Znacznie wzrosły uprawnienia prezydenta. Był "odpowiedzialny przed Bogiem i historią". Sprawował władzę zwierzchnią względem parlamentu i rządu - jednolitą i niepodzielną. Mógł mianować premiera i ministrów, zwoływać i rozwiązywać Sejm i Senat, wyznaczać terminy ich sesji, powoływać 1/3 senatorów. Posiadał także prawo wskazania następcy na czas wojny, kandydata na prezydenta, mianowania lub odwołania Naczelnego Wodza. Dysponował prawem łaski, wydawania dekretów w czasie wojny, zarządzenia powszechnego głosowania.Konstytucja uznawana dziś za akt prawny tworzący państwo autorytarne pozwoliła jednak na zachowanie ciągłości władzy państwowej w czasie II wojny światowej i była podstawą funkcjonowania władz RP na wychodźstwie aż do roku 1990. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Sep 27, 202129 min

S4 Ep 3Konstytucja marcowa 1921. Kompromis w trudnym czasie

Konstytucja marcowa, opracowywana w czasie bolszewickiego najazdu, gdy polska stała u progu utraty odzyskanej właśnie niepodległości, była wręcz niezwykłą polityczną zdobyczą narodu, który po 123 latach scalił się z trzech zupełnie różnych organizmów.Niestety w zakresie rozwiązań ustrojowych i organizacji państwa powodowała chaos i destabilizację. Praktyka jej stosowania już po pięciu zaowocowała przewrotem majowym i zaprowadzeniem rządów autorytarnych.Prawa obywatelskie były oczywiście ważne, ale mimo wszystko istotną funkcją konstytucji jest regulacja spraw ustrojowych. A jaki miał to być ustrój od początku nie było takie jasne. Choćby kwestia republiki czy monarchii. Po I wojnie światowej tylko cztery europejskie państwa nie miały królów: Francja, Szwajcaria i Portugalia oraz powstały w 1922 roku Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Trudno zrozumieć, dlaczego wizji niepodległości Polski nie przyświecała idea osadzenia choćby symbolicznego władcy na Zamku Królewskim lub Wawelu. O tym ciekawym aspekcie historii, ale i konkretnych rozwiązaniach ustrojowych przyjętych w roku 1921 opowie nam profesor Andrzej Zakrzewski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.Tydzień uchwalania Konstytucji marcowej należał do najbardziej burzliwych tygodni w historii II RP. Trwał plebiscyt na Śląsku, rokowania pokojowe z bolszewikami w Rydze. Później zarzucano twórcom ustawy zasadniczej, że wszystko odbywało się jednak za szybko. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Sep 24, 202141 min

S4 Ep 2Napoleon czy Car. Kto stworzył pierwsze nowoczesne państwo polskie?

W roku 1806 wolność dla Polaków przyszła wraz z wojskiem cesarza Francuzów. Razem z nią wyjątkowe jak na tamte lata rozwiązania ustrojowe, które stanowiły ustrojowy miks rewolucyjnej konstytucji francuskiej, w wielu aspektach sprzecznej z tradycją  3-majowej ustawy rządowej. Tak przynajmniej twierdzą niektórzy historycy. Jak było naprawdę, kto był twórcą pierwszego na polskich ziemiach, a może i w Europie nowoczesnego ustroju. Czy Napoleon Bonaparte z podyktowaną nam Konstytucją Księstwa Warszawskiego, czy może Car Aleksander który kilka lat po nim przebił rzekomo liberalne rozwiązania Francuzów. O tym porozmawiamy w kolejnym odcinku naszego słuchowiska.Najważniejszym aktem prawnym państwa pod egidą Francji miała być nowa Konstytucja, ale w gruncie rzeczy zrywała ona z filozofią polityczną twórców  Konstytucji 3 maja.Pomimo romantycznej wizji wielkiego przyjaciela Polaków, za jakiego uznajemy Napoleona nowe prawo, które przyszło z francuskim wojskiem było na ziemiach polskich jednak ciałem obcym. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Sep 23, 202139 min

S4 Ep 1Mity historii Polski. Ile konstytucji miała Polska i... która była pierwsza?

Konstytucja Nihil Novi przyjęta już w 1505 roku tworzyła podstawy parlamentaryzmu i państwa opartego na prawie. Rok później był jeszcze Statut opracowany przez kanclerza wielkiego koronnego i jednocześnie prymasa Jana Łaskiego. Rzeczpospolita była w tym czasie w okresie swojej największej świetności i zamożności. Wiek XVI w naszej historii oznaczał jednak dużą zmianę społeczną: emancypację średniej szlachty.W 1573 roku poszerzyliśmy na niespotykaną skalę katalog praw szlachty. Wydaje się, że jednym z najważniejszych aktów prawnych XVI-wiecznej Rzeczpospolitej był Akt Konfederacji Generalnej Warszawskiej wprowadzający zasadę tolerancji religijnej. W dziedzinie swobód i wolności w tym czasie byliśmy na czele Europy.Z polskiej tradycji konstytucyjnej możemy być dumni, jak mało który naród w Europie. W rozmaitych dziejowych zawieruchach potrafiliśmy często osiągać kompromis i tworzyć całkiem nowoczesne formy ustrojowe. W dziedzinie praw obywatelskich znajdowaliśmy się niekiedy w prawdziwej awangardzie.Jak pokaże nasz nowy cykl podcastów, pomimo stereotypów, stanowienie prawa i ogólnonarodowa zgoda przychodziła nam często lepiej niż prowadzenie wojen czy wygrywanie bitew. Historia Polski to bowiem nie tylko dzieje konfliktów i martyrologii ale także mozolna próba budowy ustroju sprawnego państwa i praw dla jego obywateli. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Sep 22, 202138 min

S2 Ep 12Rzeczpospolita tolerancji czy fanatycznego katolicyzmu? Dlaczego Konstytucja nie dawała wolności religii

Rzeczpospolitą w naszej historii z dumą nazywamy państwem bez stosów. Czy w wieku XVIII przypadkiem nie kiełkował w niej religijny fanatyzm, a mozaika wyznań niespotykana w innych krajach pozwalała na manipulowanie wiarą w celach politycznych. Jaki stosunek do religii miał wreszcie oświecony akt, jakim była Konstytucja 3 maja, pisana de facto częściowo przez duchownych. O tym w następnym odcinku naszego podcastu.Polska faktycznie była krajem bez stosów, a konfederacja warszawska z 1573 r. przyniosła zarówno pokój, jak i uprawnienie. Mimo sprzeciwu ze strony katolickiej hierarchii kościelnej zaprzysięgali ją wszyscy królowie elekcyjni.W Polsce i na Litwie jak chyba nigdzie indziej w Europie religię traktowano jako sprawę prywatną, które nie powinna zakłócać życia publicznego. W tym samym czasie przez kontynent przechodziły krwawe wojny religijne.Sprawa tolerancji religijnej dla dysydentów, czyli chrześcijan o wyznaniu innym niż katolicyzm, pojawiła się jednak w Rzeczpospolitej z całą intensywnością w latach 60. XVIII wieku. I była głównie rozgrywką polityczną Katarzyny Wielkiej, imperatorowej Rosji.Konstytucja 3 maja rozpoczynała się odwołaniem do Boga i znalazła uznanie wśród duchowieństwa, a dowodem jest fakt, że po jej przyjęciu odczytywano listy pasterskie. Czy wbrew oświeceniowym nurtom i jej siostrzanej wersji z Francji musiała utwierdzać Rzeczpospolitą jako kraj formalnie katolicki. I to taki który nie gwarantował ona jeszcze pełnej wolności religijnej i równouprawnienia wszystkich wyznań. Takie zarzuty można formować dziś z perspektywy laickiego społeczeństwa. Należy jednak pamiętać, że stosunek do religii był jednym z najważniejszych aspektów odróżniających Konstytucję napisaną w Warszawie od aktów, które ogłosiła rewolucja francuska. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Aug 22, 202119 min

S2 Ep 10Mieszczanie. Brakujący stan Rzeczypospolitej

Brak wpływów politycznych i praw społecznych, utrudnione możliwości bogacenia się czy nawet kształcenia były już w XVII i XVIII wiecznej Europie tym co wyraźnie odróżniało mieszczaństwo Warszawy, Krakowa czy Gdańska od miast w Holandii, Francji czy Anglii. W tych krajach wzrost znaczenia mieszczan, ich coraz większe prawa polityczne były trampoliną do przemian gospodarczych, emancypacji tego stanu i finalnie rewolucji przemysłowej, którą Polacy pod zaborami oglądali troszkę z boku. Dlaczego? Otóż mieszczaństwo było w Rzeczpospolitej przez wieki systemowo blokowane przez walczącą o przywileje i monopol wpływów politycznych szlachtę. Mało tego, było też stosunkowo nieliczne. W drugiej połowie XVIII w. stanowiło raptem ok 6% ludności Rzeczpospolitej (ok. 600 tys. mieszkańców), ustępując z kolei wyjątkowo licznej w Polsce i na Litwie szlachcie (ok. 8 %), i wreszcie jeszcze liczniejszym Żydom. Naród wygnany z wielu europejskich państw w Rzeczpospolitej miał swoją ziemię obiecaną i stanowił aż 10% społeczeństwa. Małe znaczenie i wpływy polityczne stanu mieszczańskiego w XVIII-wiecznej Rzeczpospolitej było tym, co dystansowało to państwo od rosnących w potęgę zamożnych państw kontynentu. Sam termin “mieszczaństwo” pojawia się w Europie już w XI wieku, upowszechnia do XIII wraz z urbanizacją i lokacją miast. Społeczeństwo w Europie było oczywiście feudalne, ale mieszczaństwo Niderlandów, Francji czy Anglii systematycznie zyskiwało znaczącą pozycję ekonomiczną i wolność. Jak mówiło się w miastach niemieckich “Stadtluft macht frei”, czyli już „powietrze miejskie” czyniło wolnym. I ta wolność stała się przepustką dla rozwoju kultury politycznej, postaw obywatelskich, mecenatu mieszczan w kulturze i wzrostu ich społecznego znaczenia. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Aug 20, 202124 min

S2 Ep 9Liberum Veto. Złota wolność, która prowadziła do upadku?

Kolejny epizod 12-odcinkowego cyklu o czasach stanisławowskich i upadku Rzeczypospolitej. Dziś o szkodliwym precedensie demokracji szlacheckiej, demonicznym "liberum veto" które likwidowała dopiero Konstytucja 3 maja.  Poseł Vladislovas Viktorinas Čičinskas. czyli Władysław Siciński - bo tak brzmi spolszczona wersja jego nazwiska - przez kolejne lata przedstawiany był w historycznych podręcznikach jako negatywny bohater historii Polski, orędownik złotej ale głupiej szlacheckiej wolności. W jeszcze innej części opracowań jako działający na polecenie magnaterii i Radziwiłłów wichrzyciel. Ale prawda może być inna i prozaiczna. Podsędek upicki najprawdopodobniej miał już dość bezproduktywnej szlacheckiej debaty i chciał wrócić do majątku na czas zasiewów.Ostatecznie w 1652 roku nie "zaliberumvetował" on żadnej ustawy, a jedynie nie zgodził się na przedłużanie w nieskończoność obrad. Był zatem nie anarchistą, ale legalistą. Mimo tego, zapewne nieświadomie, wpisał się w historię Polski jako prowodyr haniebnego zerwania sejmu.Czy Rzeczpospolitą Obojga Narodów uratowałby absolutyzm? To jeden ciekawszych wątków naszej dyskusji o historii Polski. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Aug 19, 202122 min

S2 Ep 8Wolna elekcja i dzieje Rzeczpospolitej. Dlaczego Konstytucja 3 maja oddawała tron Saksończykowi?

Konstytucję 3 maja uznajemy za jedną z najważniejszych zdobyczy Rzeczpospolitej Obojga Narodów, przedmiot naszej narodowej dumy. Dlaczego w jej zapisach znalazło się postanowienie osadzenia na tronie saksońskiego arystokraty, a za potencjalną sukcesorkę uznanie jego córki? Dziś może dziwić dlaczego po śmierci Stanisława Augusta Poniatowskiego tron miał objąć przedstawiciel dynastii Wettynów. To czy Fryderyk August chciał włożyć polską koronę też nie jest takie oczywiste…Zapraszamy na kolejny odcinek sezonu “Historii jakiej nie znacie” poświęcony czasom stanisławowskim i Konstytucji 3 maja. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Aug 18, 202122 min

S2 Ep 11Zgubna przyjaźń z Piotrem Wielkim. Jak Rosja już na początku w XVIII w. uzależniła Rzeczpospolitą?

Od zbliżenia Augusta II z władcą Rosji Piotrem Wielkim rozpoczął się mający długie trwanie proces zniewalania Polski przez wschodnie imperium w XVIII wieku.  Dziś, gdy przyglądamy się kto osadzał na tronie polskich monarchów, czy kiedy rosyjskie wojska po raz pierwszy poczuły się tak u siebie możemy śmiało stwierdzić, że dominacja Moskwy nad naszym narodem to nie tylko okres zaborów i PRL, ale także praktycznie cały XVIII wiek już od roku 1709.W Polsce zapominamy często, że mechanizm uzależnienia Polski od Rosji nie rozpoczął się wcale od relacji Stanisława Augusta z Katarzyną II, ale znacznie wcześniej. To już przyjaźń Augusta II z potężnym carem Piotrem miała opłakane skutki dla naszej historii. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Aug 17, 202131 min

S2 Ep 7Bitwa pod Zieleńcami. Dlaczego Rzeczpospolita nie obroniła niepodległości?

Jak to się stało, że 10-milionowe państwo, które przez wieki stało siłą militarną w tak słabym stylu broniło swojej suwerenności i uchwalonej właśnie Konstytucji 3 maja? Szkoła Rycerska i uchwały Sejmu Wielkiego nie pomogły w uniknięciu II rozbioru Polski.Do dziś toczą się spory dlaczego pomimo ambitnych działań posłów, którzy w roku 1788 czyli trzy lata przed przyjęciem Konstytucji 3 maja określili ​​liczbę wojska w Koronie i Wielkim Księstwie Litewskim na ambitne sto tysięcy, nie udało się zbudować armii. Pod koniec XVIII wieku Rzeczpospolita miała 10 razy mniej wojska niż mocarstwa ościenne, a choćby we Francji było więcej oficerów (20 tys.) niż wszystkich szabel w Rzeczpospolitej.Również bitwa pod Zieleńcami uwieczniona na Grobie Nieznanego Żołnierza i ta, po której ustanowiono Order Virtuti Militari, budzi wiele kontrowersji. Pomimo relacji ks. Poniatowskiego jej wynik nie był wcale taki oczywisty.Zapraszamy na kolejny odcinek sezonu “Historii jakiej nie znacie” poświęcony czasom stanisławowskim i Konstytucji 3 maja. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Aug 14, 202128 min

S3 Ep 15#215 Historia... mydła w płynie, czyli siła ryzyka

W latach 70-tych Robert Taylor z trzema tysiącami dolarów w kieszeni założył własną firmę produkującą mydło w kostkach. Z czasem rozszerzył portfolio produktów, wprowadzając nowatorski - jak na tamte czasy - produkt: mydło w płynie.Jednak Taylor musiał zmierzyć się z nowym wyzwaniem - konkurencją. Dziesiątki imitacji jego Softsoap zaczęło trafiać na rynek, a wielcy producenci, jak P&G, Unilever i Colgate, zaczynali testować podobne produkty.Wówczas Taylor zadzwonił do Calmar - jedynego producenta pompek do pojemników z mydłem w płynie - i oznajmił że chce kupić od nich 100 milionów pompek.Prezes dostawcy przecierał oczy ze zdumienia. Jego firma nigdy nie przyjęła tak dużego zamówienia. Taylor dopytywał prezesa:- „A jak wpłynie to na Waszą produkcję?”- „To by nas prawie zamknęło”, odpowiedział szef Calmara. „Nie bylibyśmy w stanie realizować produkcji na rzecz innych klientów”.- „Idealnie”, pomyślał Taylor.Ryzykowna gra Taylora opłaciła się. Wielcy konkurenci zostali zablokowani na prawie dwa lata. Sprzedaż Softsoap nadal rosła, a jego firma utrzymała pozycję nr 1 na rozwijającym się rynku mydła w płynie. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 31, 202122 min

S3 Ep 14#214 Laureatka Oscara, której nie chciano wpuścić na galę. Historia niezłomnych Afroamerykanek

Dzięki wybitnemu aktorowi Clarkowi Gable, Hattie McDaniel dostała się na casting do roli Mammy w "Przeminęło z wiatrem".Mimo, że otrzymała tę rolę, wytwórnia nie pozwoliła jej na udział w premierze filmu.Za rolę Mammy, Hattie, jako pierwsza Afroamerykanka w historii, została nominowana do Oscara. Jednak podczas wręczania statuetek nie pozwolono jej wejść do hotelu, ani usiąść na gali wraz z resztą nominowanych. Po stanowczej reakcji, pozwolono jej, by usiadła pod ścianą przy stole ze swoim agentem i ochroniarzem.I to właśnie McDaniel zdobyła Oskara jako pierwsza osoba pochodzenia afroamerykańskiego, tym samym torując drogę tym, którzy wcześniej nie mieli dostępu do świata Hollywood.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 29, 202112 min

S3 Ep 13#213 Zdjęcie, które mogło zmienić historię USA. Roosevelt i Moffett

Stany Zjednoczone, rok 1912.Trzy lata po ustąpieniu z fotela prezydenta USA, Theodore Roosevelt postanawia ponownie stanąć w szranki wyborcze.Jego sztab drukuje trzy miliony ulotek promujących kandydata na prezydenta. Jednak w pewnym momencie dociera do nich fatalna informacja - okazuje się, że sztab nie posiada praw autorskich do zdjęcia na ulotkach. Według szybkich szacunków należało liczyć się z roszczeniami rzędu trzech milionów dolarów. Z kolei nieskorzystanie z wydrukowanych ulotek oznaczałoby zaprzepaszczenie szans na wygraną. Na dodatek autor problematycznych zdjęć - Moffett - był zgorzkniałym cynikiem myślącym jedynie o pieniądzach.Kampania zawisła na włosku. Wtedy do akcji wkroczył szef sztabu George Perkins, który wysłał do autora zdjęć list o następującej treści: "Zamierzamy rozdać miliony broszur ze zdjęciem Theodora Roosevelta. Będzie to wielka reklama dla fotografa, którego wybierzemy. Ile jesteś gotów nam zapłacić żebyśmy wybrali Twoje?". Moffett odpowiedział błyskawicznie: "Cóż, nigdy jeszcze czegoś takiego nie robiliśmy, ale w tejsytuacji będziemy szczęśliwi mogąc zapłacić Wam 250 dolarów”.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 26, 202111 min

S3 Ep 12#212 Strajk kobiet jakiego nie widział świat. Kvennafrídagurinn

24 października 1975 roku, 90% kobiet na Islandii protestowało walcząc o swoje prawa. Islandki nie przyszły do pracy, a obowiązki domowe i opiekę nad dziećmi przekazały mężczyznom. Kraj został sparaliżowany. W Reykjaviku na wiecach zebrało się 25 tysięcy kobiet - od dziewczynek w szkolnych mundurkach po starsze panie na emeryturze. Robiło to ogromne wrażenie, biorąc pod uwagę, że całkowita liczba mieszkańców Islandii wynosiła wówczas 220 tysięcy osób. Szkoły, sklepy i banki praktycznie nie działały. Telewizje odwołały większość programów. Linie telefoniczne przestały działać. Ten jeden dzień na zawsze przeszedł do historii, a życie kobiet w Islandii już nigdy nie było takie samo.Kobiety w Islandii uzyskały prawo wyborcze już w 1915 roku. Ale w ciągu następnych 60 lat zaledwie kilka kobiet zasiada w islandzkim parlamencie. W 1975 roku jest ich zaledwie 5%, w porównaniu do dwudziestu kilku procent w parlamentach innych krajów skandynawskich. Średnie wynagrodzenie kobiet we wszystkich sektorach gospodarki jest znacząco niższe od pensji mężczyzn wykonujących tę samą pracę, co sprawia, że wśród kobiet w Islandii kipi frustracja.Idea islandzkiego protestu kobiet nie wzięła się znikąd. W Nowym Jorku, w 50. rocznicę otrzymania praw wyborczych zorganizowano największą demonstrację Ruchu Wyzwolenia Kobiet. Aby zwrócić uwagę na nierówności płacowe, zachęcano tysiące amerykanek do wzięcia dnia wolnego w pracy. W roku 70-tym protesty odbyły się w 90 miastach na terenie Stanów Zjednoczonych.W tym samym roku w Islandii miało miejsce pierwsze zebranie feministycznej grupy Redstockings. Nazwa ruchu nawiązywała do organizacji, która powstała w Nowym Jorku. W latach 70-tych grupa czerwonych pończoch walczyła o prawa kobiet w Islandii, prowadząc kampanię na rzecz edukacji seksualnej, prawa do aborcji czy równych płac. Już na pierwszym posiedzeniu Redstockings przedstawiono wniosek o strajk generalny kobiet. Jednak dla wielu Islandek wydawał się on zbyt konfrontacyjny.Dopiero gdy ONZ ogłosiło, że ​​1975 będzie rokiem kobiet, organizacje feministyczne postanowiły wrócić do pomysłu ogólnokrajowego strajku. Przygotowania do Międzynarodowego Roku Kobiet rozpoczęły się wiosną 1975 roku. Przedstawiciele pięciu największych organizacji kobiecych utworzyły komitet, którego celem było zorganizowanie Kongresu Kobiet w Reykjaviku.W kongresie wzięło udział ponad dwieście delegatek. Był to pierwszy raz w historii, gdy Islandki w różnym wieku, ze wszystkich klas i partii politycznych spotkały się ponad podziałami, aby omówić wspólne sprawy. Media uznały, że kongres był punktem kulminacyjnym Międzynarodowego Roku Kobiet. Jednak prawdziwa kulminacja miała dopiero nastąpić. W trakcie kongresu wysunięto wniosek wzywający kobiety do wzięcia wolnego 24 października, w Dzień Narodów Zjednoczonych.Wniosek został rozesłany do związków zawodowych i organizacji kobiecych. Odpowiedzi były bardzo przychylne. Sondaż przeprowadzony w zakładach pracy wskazywał, że od 80 do 100 procent zatrudnionych kobiet popiera akcję. Jednak organizatorzy musieli zdecydować, czy akcja będzie strajkiem, czy dniem wolnym od pracy. Uznano, że „strajk” może nie spotkać się z aprobatą wszystkich kobiet. Poza tym byłby on nielegalny. Ale każdy może wziąć dzień wolny bez poważnych konsekwencji. Akcja została nazwana więc Kvennafrídagurinn, czyli „Dzień wolny kobiet”.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 24, 202113 min

S3 Ep 11#211 Volvo i ruch lewostronny. Najtrudniejszy dzień w historii Szwecji

Szwecja była ostatnim państwem Europy kontynentalnej, które nie wprowadziło ruchu prawostronnego. Pomimo, że 90% samochodów w kraju było dostosowanych do jazdy po prawej stronie, kraj ten przez lata przechodził mękę decyzji o zmianie organizacji ruchu.  W kontrze do obowiązujących zasad drogowych, wielu Szwedów posiadało samochody z kierownicą po lewej stronie. Wynikało to z tego, że Volvo i inni szwedzcy producenci samochodów dostosowywali produkcję do trendów ogólnoeuropejskich. Sami Szwedzi często importowali samochody z krajów, gdzie obowiązywał ruch prawostronny. Statystyki wskazywały, że mogło być to przyczyną wzrostu liczby śmiertelnych wypadków drogowych. W roku 50-tym było ich 595, a w roku 66-tym już 1313. Najwięcej kolizji miało miejsce wokół granic z Danią, Finlandią i Norwegią. Mimo to organy publiczne były podzielone co do konieczności zmiany organizacji ruchu, obawiając się astronomicznych kosztów wprowadzenia nowych zasad. W związku z tym, minister komunikacji Sven Andersson zaproponował w 1955 roku ogólnokrajowe referendum w tej sprawie. Niestety, aż 83% społeczeństwa okazało się być przeciwne zmianie.Ruch lewostronny narodził się w zamierzchłych czasach. Archeolodzy dowodzą, że już starożytni Rzymianie kierowali swoimi rydwanami jadąc po lewej stronie. Jedna z teorii mówi, że pozwalało to osobom praworęcznym, których była większość, dzierżyć broń w dominującej ręce, by bronić się przed nadjeżdżającym przeciwnikiem. Jednak wraz z popularyzacją zaprzęgów czterokonnych służących do transportu towarów, woźnica zaczął siadać z tyłu na wierzchowcu znajdującym się po lewej stronie. Stamtąd łatwiej było mu powozić trzymając bat w prawej ręce. W efekcie, pod koniec osiemnastego wieku, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie Kontynentalnej na drogach zaczął dominować ruch prawostronny.  Inaczej było w Wielkiej Brytanii. Liczne kolizje i korki drogowe w osiemnastowiecznym Londynie doprowadziły do ​​uchwalenia ustawy nakazującej ruch lewostronny na London Bridge. Wkrótce zasadę tę przyjęto w całym Imperium Brytyjskim. Stąd, do dziś wiele byłych terytoriów brytyjskich, takich jak Australia, RPA czy Indie, nadal jeździ po lewej stronie.W Szwecji ruch lewostronny zaczął oficjalnie obowiązywać od momentu, w którym król Karol XII wydał rozporządzenie dotyczące mijania się królewskich ambulansów pocztowych. Doradcy sugerowali królowi wprowadzenie bardziej powszechnego ruchu prawostronnego. Karol XII przychylił się do tej propozycji, jednak pomylił się dyktując nowe rozporządzenie. Jako że znany był z porywczego usposobienia, doradcy bali się wytknąć królowi, że tym samym omyłkowo wprowadził on w XVIII wiecznej Szwecji ruch lewostronny.Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 22, 202115 min

S3 Ep 10#210 Nagroda Nobla, czyli patent na uspokojenie sumienia

Alfred Nobel za życia słynął z wynalezienia dynamitu. Genialny wynalazca, który zarejestrował ponad 350 różnych patentów, stworzył sieć fabryk materiałów wybuchowych w XIX-wiecznej Europie.W 1888 roku brat Alfreda - Ludwik zmarł we Francji. Wówczas tamtejsze gazety wydrukowały nekrologi Ludwika, omyłkowo tytułując je na nazwisko Alfreda Nobla.Tytuł jednego z nich brzmiał „Le marchand de la mort est mort” („Kupiec śmierci nie żyje”), obwieszczając, że "wczoraj zmarł doktor Alfred Nobel, który zbił fortunę, szukając sposobów jak najszybszego zabicia jak największej liczby ludzi".Alfred przeczytał swój nekrolog i był przerażony myślą, że zostanie zapamiętany w ten właśnie sposób. W testamencie spisanym kilka lat później przeznaczył 94% swojego olbrzymiego majątku na stworzenie funduszu, który miał być dzielony w formie nagród za osiągnięcia w dziedzinie fizyki, chemii, fizjologii lub medycyny, literatury oraz na polu krzewienia idei pokojowych.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 21, 202110 min

S3 Ep 9#209 Lockdown Newtona, czyli jak kryzys może (pozytywnie) zmienić bieg historii

To był ciepły lipcowy poranek 1665 roku. Do Issaca Newtona dociera list nadany przez Uniwersytet w Cambridge. Newton w pośpiechu rozdziera kopertę i czyta: Wielka Zaraza, która od kilku tygodni zbiera śmiertelne żniwo w Londynie, dotarła również do jego uczelni. Studenci Cambridge zostają odesłani do domu.Newton czym prędzej zgarnia swoje notatki i wyrusza do rodzinnej posiadłości w Woolsthorpe. Tam, w obawie przed epidemią, zamyka się w sypialni i zza okien obserwuje świat, który z dnia na dzień stanął w miejscu.Tyle że Newton, mimo lockdownu, kontynuuje swoje rozważania.Tuż za jego oknem stoi drzewo. To jabłoń. A z niej spada właśnie TO jabłko.Czas, który spędzi w odosobnieniu w swoim rodzinnym domu, nazywany będzie później jego annus mirabilis, czyli „rokiem cudów”.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 20, 202110 min

S3 Ep 8#208 Sukces nie należy do młodych. Prawdziwa historia fast-foodu

Harland Sanders niegdyś z sukcesem prowadził knajpę w Kentucky. Jednak gdy jego biznes splajtował, wyprzedał swój majątek spłacając zobowiązania, a jego jedynym stałym dochodem było 105 dolarów zapomogi.Pozostając bez większych perspektyw na utrzymanie, 65-letni Harland postanowił podróżować od restauracji do restauracji sprzedając przepis na kurczaka. Kolejni właściciele próbowali specjału, odmawiając. Dziesiątki, setki, a może i z tysiąc razy.Ale Harland nie dawał za wygraną.W wieku 73 lat sprzedał sieć restauracji KFC za 2 mln dolarów. Dożył 90 lat. KFC było wówczas w 48 krajach.Dziś, znając historie Gatesa, Jobsa czy Zuckerberga, można odnieść wrażenie, że wyłącznie 20-latkowie mają niezwykłą moc podejmowania się nowych przedsięwzięć. Jednak warto pamiętać, że Harold Stanley założył Morgan Stanley w wieku 50 lat. Pięć lat starszy był Ferdinand Porsche. A Charles Flint miał 61 lat gdy założył IBM.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 19, 202111 min

S3 Ep 7#207 Jobs, nastolatek który wiedział czego chce

"Cześć, nazywam się Steve Jobs. Mam trzynaście lat i jestem uczniem. Chcę zbudować miernik częstotliwości i zastanawiam się, czy masz może do niego jakieś części?". Przyszły założyciel firny Apple właśnie znalazł w książce telefonicznej numer do Billa Hewletta, współzałożyciela Hewlett Packard.I był podekscytowany. Jako członek Klubu Odkrywcy Homestead High chciał stworzyć swoją pierwszą autorską konstrukcję. Wpadł na pomysł budowy miernika częstotliwości do pomiaru liczby impulsów przesyłanych w sygnale elektrycznym. Jednak do jego skonstruowania potrzebował trochę części.W latach 60-tych ludzie nie miewali zastrzeżonych numerów. Steve otworzył więc książkę telefoniczną i znalazł w niej numer do firmy Hewlett Packard. Przedsiębiorstwo założone w 1939 roku przez dwóch wizjonerów w garażu w kalifornijskim Palo Alto początkowo było  producentem przyrządów elektronicznych i sprzętu pomiarowego najwyższej klasy: oscyloskopów czy woltomierzy. Dopiero później miało być nie tylko pionierską firmą tzw. doliny krzemowej ale także najpotężniejszym przedsiębiorstwem informatycznym.Był rok 1968 i Bill Hewlett nie mógł wiedzieć, że dzwoni do niego dziecko, które założy firmę będące w przyszłości największym konkurentem HP. Zaśmiał się, ale nie odłożył słuchawki telefonu. Gawędził z nastolatkiem przez kolejne dwadzieścia minut. Nie dość, że obiecał mu brakujące elementy, to jeszcze załatwił staż na linii montażowej przy produkcji mierników częstotliwości. Steve Jobs trafił tam latem, zaraz po ukończeniu pierwszej klasy w Homestead High.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 18, 202110 min

S3 Ep 6#206 Kobieta, która zmieniła historię USA

To był odważny gest, który – jak się później okazało – zmienił rzeczywistość społeczną USA. Rok 1955, do autobusu wsiada 42-letnia czarnoskóra Rosa Parks, po czym zajmuje miejsce w środkowej części pojazdu.Jest wykończona od całodziennego schylania się nad maszyną do szycia. Zakład krawiecki, w którym pracuje, przeżywa prawdziwe oblężenie. Obserwując za oknem dekoracje bożonarodzeniowe, Parks myśli o pracy, jaka ją jeszcze czeka w domu. Autobus zatrzymuje się na kolejnych przystankach, a pasażerowie stopniowo zajmują wszystkie wolne miejsca.W pewnym momencie kierowca autobusu każe Parks ustąpić miejsca białemu pasażerowi.Ku jego zdumieniu, Parks mówi stanowcze “NIE”.Ten na pozór prosty gest staje się iskrą, która zmienia bieg historii Ameryki.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 18, 202112 min

S3 Ep 5#205 Kto po raz pierwszy wyznaczył długość geograficzną? Wielki przełom historii żeglugi

Pojęcie długości i szerokości geograficznej zawdzięczamy Ptolemeuszowi, który w roku 150 nakreślił je w swoim atlasie świata. Starożytny kartograf i astronom naniósł na mapy wszystkie znane mu współrzędne. Wyznaczanie szerokości geograficznej było stosunkowo proste. Z uwagi na ruch obrotowy Ziemi, ciała niebieskie przesuwają się pozornie ze wschodu na zachód, zataczając kręgi. Im bliżej bieguna północnego, tym kręgi stają się mniejsze.Tymczasem obliczenie długości geograficznej było znacznie bardziej skomplikowane. Położenie na wschód i zachód można określić dzięki różnicy pomiędzy czasem zarejestrowanym w dwóch różnych lokalizacjach. Obrót Ziemi dookoła własnej osi trwa 24 godziny. Glob podzielony jest na 360 stopni, więc jedna godzina odpowiada 15 stopniom. Jednak w trakcie podróży morskich, różnice w temperaturze, ciśnieniu czy subtelne zmiany grawitacji Ziemi wpływały na mechanizmy w ówczesnych zegarach, przez co pomiar czasu nie był precyzyjny. W związku z tym przez wieki długość geograficzną określano w sposób orientacyjny. Wszystko zmienił konkurs zorganizowany w 1730 roku przez brytyjską Komisję Długości Geograficznej. 20 000 funtów było prawdziwym majątkiem.***Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 12, 202113 min

S3 Ep 4#204 Biurowa innowacja… przemysłu lotniczego. Historia karteczki Post-in

W 1968 roku dr Spencer Silver pracował nad super mocnym klejem. Jego badania nie przynosiły rezultatu, jednak udało mu się stworzyć klej, który lekko przywierał do powierzchni, ale nie wiązał się z nim na stałe.Tymczasem Art Fry, jego kolega z 3M, był sfrustrowany. Podczas ćwiczeń z chórem kościelnym wykorzystywał małe skrawki papieru, aby móc odnaleźć właściwą pieśń. Jednak w trakcie niedzielnych mszy, karteczki wypadały mu ze śpiewnika.Art postanowił więc użyć kleju Silvera do przyczepiania zakładek w śpiewniku. Tak narodziły się żółte karteczki Post-It.Jednak za ich sukcesem nie stał przypadek. Był to czas, gdy u sterów 3M zasiadał William McKnight, który udowodnił, że innowacja zaczyna się od kultury organizacyjnej i najprostszych zasad, a nie od pustych sloganów.Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 12, 202110 min

S3 Ep 3#203 Kto wymyślił pierwszy aparat cyfrowy i dlaczego Kodak nie chciał innowacji?

“Zdjęcie cyfrowe” to jeden z najważniejszych wynalazków naszych czasów. W 1976 roku potentat fotografii, amerykańska firma Kodak odrzucił pomysł swojego inżyniera na pierwszy cyfrowy aparat tego typu. Wynalezienie “cyfrówki” było nie na rękę menadżerom Kodaka. Mogłoby spowodować, że ludzie przestaną kupować klisze, a zakłady fotograficzne… wywoływać zdjęcia.Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 12, 202113 min

S3 Ep 2#202 Geniusz informatyki z PRL. Polak, który wyprzedził Apple

Jacek Karpiński w II wojnie światowej służył w Batalionie Zośka. W Powstaniu Warszawskim został postrzelony w kręgosłup, a po wojnie zajął się nauką. W 1960 roku był jednym z 6 laureatów światowego konkursu UNESCO. W nagrodę wyjechał na Harvard i MIT. Po powrocie brał udział w konstruowaniu Perceptronu - sieci neuronowej. Na początku lat 70-tych stworzył rewolucyjny komputer K-202 wielkości walizki. W czasach gdy Steve Jobs był dopiero nastolatkiem, Jacek Karpiński stanął przed szansą stworzenia polskiej Doliny Krzemowej. Jednak przeciwników miał poważnych. Byli nim… ustrój socjalistyczny i sam charakter genialnego konstruktora.Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 12, 202117 min

S3 Ep 1#201 Historia kobiet w IT. Cyfrowe dziewczyny i informatyka

Mity założycielskie start-up’ów technologicznych zostały zdominowane przez mężczyzn, takich jak Steve Jobs czy Bill Gates, ze swoimi słynnymi „garażowymi” historiami. Jednak wśród geniuszy z Doliny Krzemowej próżno szukać kobiet o celebryckim statusie. Może za wyjątkiem Sheryl Sandberg z Google i Facebook czy Elizabeth Holmes, ale z kolei jej niechlubny zapis na kartach historii to opowieść na osobny odcinek.To o tyle smutne, że brak wzorców do naśladowania negatywnie wpływa na popularyzację kariery w IT wśród kobiet. Ale jeśli spojrzeć wstecz, to technologia bynajmniej nie była domeną mężczyzn. I dlatego chciałbym Was dziś zaprosić do kilkunastominutowego powrotu do przeszłości.Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage Pamiętaj o subskrypcji naszego podcastu, a jeżeli chcesz nas wesprzeć zostaw recenzję. Codzienne posty i ciekawostki historyczne znajdziesz na naszym fanpage https://www.facebook.com/historiajakiejnieznacie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jul 12, 202114 min

S1 Ep 3Narwik 1940. Bezsensowna kampania aliantów?

Wiosną 1940 roku celem brytyjsko-francuskiego dowództwa toczącego nadal tzw. dziwną wojnę przeciwko Hitlerowi stało się opanowanie Narwiku zajętego przez Niemców po ataku na Norwegię. Położony poza kręgiem polarnym niezamarzający w wyniku działania ciepłych prądów oceanicznych port był ważnym miejscem transportu szwedzkiej rudy żelaza dla przemysłu III Rzeszy. Do walki wysłano statki Royal Navy, jednostki gwardii brytyjskiej, strzelców alpejskich armii francuskiej, oddziały Legii Cudzoziemskiej oraz wojska polskie, sformowaną we Francji Samodzielną Brygadę Strzelców Podhalańskich których dowódcą był generał Zygmunt Bohusz-Szyszko. W walkach pod Narwikiem miały wziąć udział także polskie niszczyciele ORP „Grom”, „Burza”, „Błyskawica” oraz statki pasażerskie (jako transportowce wojska) MS „Chrobry”, „Batory”, „Sobieski”.Narwik do dziś jest symbolem pierwszej bitwy jaką siły alianckie stoczyły z wojskami niemieckimi, ale o czym zapominamy także świadectwem braku konsekwencji koalicji antyhitlerowskiej i nie liczeniem się z życiem żołnierzy. Na północy Norwegii zginęło 97 Polaków z SBSP i 59 członków załogi ORP Grom zatopionego przez atak niemieckich bombowców. Bohaterowie z Narwiku dziś są upamiętnieni i na grobie nieznanego żołnierza w Warszawie, w Norwegii oraz Paryżu.Po wycofaniu się z Norwegii Brygada nie została w Wielkiej Brytanii, gdzie już ewakuowały się wojska armii Polskiej, ale w bezsensowny sposób skierowana do Francji gdzie miała walczyć przeciwko armii niemieckiej. Brygada została kompletnie rozbita, a część jej żołnierzy ewakuowała się do Wielkiej Brytanii przez teren Hiszpanii. W roku 1940 wyniku klęski Francji, armia polska straciła ponad 66% swojego stanu, gdyż ponad 16 tys. żołnierzy trafiło do niewoli, a kolejne 11 tys. zostało internowanych w Szwajcarii. W czasie przemieszczania się polskiego wojska z upadającej Francji, gdzie wkrótce powstał kolaboracyjny rząd, uratowało się jedynie 19 tysięcy żołnierzy, którzy byli zaczątkiem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie formowanych w Wielkiej Brytanii. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jun 11, 202116 min

S1 Ep 1Alianci i zdrada Polski w II wojnie światowej. Historia londyńskiej parady [1946]

Rok po zakończeniu wojny Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie stawały się dla aliantów coraz bardziej niewygodnym problemem. Rząd emigracyjny nie był już uznawany przez żadne znaczące mocarstwo. W roku 1946 w Polsce na dobre rozgościł się nie tylko komunizm ale i armia czerwona. Gwoździem do trumny naszej niepodległości i demokracji miało być referendum, które odbyło się 30 czerwca. Jednak o tym, że Polska dostanie się pod sowiecką strefę wpływów postanowiono wcześniej na konferencjach w Teheranie i Jałcie. Po zakończeniu wojny, gdy nawet jeszcze żołnierze gen. Andersa nie wrócili z Włoch, a gen. Maczka ze strefy okupacyjnej w Niemczech uznano, że PSZ pozostaną tymczasowo pod dowództwem brytyjskim, zachowując dotychczasowy status. Władze brytyjskie miały nadal utrzymywać polskich żołnierzy zapewniając im zakwaterowanie, obsługę medyczną oraz niezbędne do życia środki.Jednocześnie, siły alianckie planowały wielką defiladę zwycięstwa na czerwiec 1946 roku. Miała być wydarzeniem o znaczeniu globalnym, wielkim świętem zwycięstwa nad Hitlerem i Japonią. Początkowo zaproszenie zostało wysłane w pierwszej kolejności do Moskwy. Józef Stalin odmówił jednak udziału w święcie w Londynie i nie chodziło o Polaków, ale przekonanie ZSRR że to oni byli główną siłą która zadecydowała o rezultacie II wojny światowej.Zresztą Sowieci mieli już swoje święto: Wielka parada zwycięstwa odbyła się 24 czerwca 1945 r. w Moskwie z udziałem wszystkich rodzajów sił zbrojnych i żołnierzy dziesięciu frontów. Jej kulminacją była chwila, gdy 200 żołnierzy czerwonej armii przy biciu bębnów rzuciło u stóp mauzoleum Lenina 200 sztandarów rozgromionej armii niemieckiej.Ostatecznie 8 czerwca 1946 roku ulicami Londynu szła największa parada wojskowa, jaką widział świat. Kompanie reprezentujące wszystkie wojska alianckie, które rok wcześniej pokonały III Rzeszę maszerowały ulicami miasta podnoszącego się z wojennych zniszczeń. Przeglądu wojsk dokonywała rodzina królewska z 20-letnią wówczas księżniczką, przyszłą królową Elżbietą II. Honorowym gościem był architekt zwycięstwa były już wtedy premier Winston Churchill, któremu towarzyszył szef brytyjskiego rządu Clement Richard Attlee. Owacje blisko dwumilionowego tłumu wywołał przelot 300 samolotów RAF, a przez główne ulice miasta przejeżdżały czołgi, wozy pancerne i sprzęt używany przez aliantów w czasie II wojny światowej. Defilowały oddziały Royal Navy, sił sojuszniczych, a nawet personel obrony cywilnej, strażacy i pielęgniarki. W triumfalnym pochodzie zwycięstwa nie szedł jednak ani jeden polski żołnierz. Brak Polskich Sił Zbrojnych na słynnej London Victory Celebrations w czerwcu 1946 roku był smutnym potwierdzeniem tego, jak tak naprawdę w czasie wojny potraktowały nas wielkie mocarstwa. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Jun 5, 202120 min

S1 Ep 4Bitwa o Anglię i nie tylko. Dlaczego polscy piloci w II wojnie światowej nie byli pilotami RAF

Kolejny odcinek naszego podcastu o Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Dziś o jednym z najciekawszych tematów, czyli Polakach  w powietrzu i to nie tylko w Bitwie o Anglię.  Jest kilka rzeczy do wyjaśnienia. Polskie Siły Powietrzne (Polish Air Force, PAF) w Wielkiej Brytanii liczyły ok. 17 tys. osób personelu w 15 różnych dywizjonach. Pod względem wielkości były to trzecie alianckie siły powietrzne na froncie zachodnim. Jako jedyni alianccy piloci w II wojnie światowej walczyliśmy z Niemcami od 1 września 1939 roku aż do kwietnia 1945 roku, gdy piloci 309 Dywizjonu Myśliwskiego nad Hamburgiem zestrzelili cztery niemieckie odrzutowce Me262, a jeden uszkodzili. Najbardziej spektakularny był jednak udział Polaków w Bitwie o Anglię, w tym wyczyny Dywizjonu 303, który dołączył do walki w połowie bitwy, a i tak odnotował największą ilość zestrzeleń ze wszystkich formacji alianckich. Stwierdził to dowódca lotnictwa myśliwskiego RAF, gen. Hugh Dowding, który w sprawozdaniu z bitwy pisał: „Pierwszy polski Dywizjon (nr 303) w 11. Grupie w ciągu jednego miesiąca zestrzelił więcej Niemców niż jakakolwiek brytyjska jednostka w tym samym okresie”. Oficjalne zaliczenie wszystkim polskim pilotom zestrzelenia ponad dwustu samolotów niemieckich zniszczonych na pewno oraz kilkudziesięciu prawdopodobnie zniszczonych i uszkodzonych było znakomitym wynikiem. Dywizjon 303 miał przy tym 120 pewnych zestrzeleń, co oznaczało iż był najefektywniejszą jednostką spośród sześćdziesięciu sześciu dywizjonów myśliwskich biorących udział w Bitwie o Anglię. Wokół udziału Polaków w walkach lotniczych były jednak kontrowersje. Wbrew postępowaniu RAF bez wahania otwierali ogień do ratujących się na spadochronach pilotów Luftwaffe, co zostało opisane m.in w książkach do dziś wydawanych w Wielkiej Brytanii. I wcale nie są to informacje nieprawdziwe, ani przynoszące hańbę naszym pilotom, gdyż to zachowanie nie było uregulowane konwencjami, a Niemcy wcześniej atakujący w Polsce cele cywilne bez znaczenia strategicznego czy kolumny cywilne w taki sam sposób traktowali polskich pilotów we wrześniu 1939 roku. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

May 30, 202127 min

S1 Ep 2Jak powstawały Polskie Siły Zbrojne. Czy gen. Sikorski dokonał zamachu stanu we Francji?

Do dziś trwają spory historyków, jak dalece to Francja po klęsce wrześniowej wspierała generała Władysława Sikorskiego w objęciu teki premiera i szefa Polskich Sił Zbrojnych. Jesienią roku 1939 policja francuska zablokowała redakcji  „Monitora Polskiego” możliwość ogłoszenia, iż  funkcję prezydenta RP obejmie Bolesław Wieniawa-Długoszowski.17 września roku 1939 Armia Czerwona wkracza na teren II Rzeczypospolitej, Warszawa i Lwów są okrążone przez wojska niemieckie, a ostrzelany ogniem artyleryjskim Zamek Królewski płonie. Naczelny Wódz, marszałek Edward Rydz Śmigły nakazuje wycofanie wojska na Rumunię i Węgry, niepodejmowanie walki z bolszewikami i utrzymanie obrony Warszawy. Stolica broni się do 28 września, a władze II Rzeczypospolitej zostają internowane w Rumunii. Znamienne jest to, że do Francji przedostają się głównie politycy przedwojennej opozycji, a proces formowania Rządu Polskiego na Uchodźstwie przebiega nie bez pomocy Paryża.W urzędowym „Monitorze Polskim” z 29 września 1939 r. opublikowano stosowne wyjaśnienie tzw. kryzysu prezydenckiego wraz z informacją, iż wobec wycofania się Wieniawy-Długoszowskiego nabiera mocy nominacja dla marszałka Senatu RP Władysława Raczkiewicza (również podpisana 20 IX, ale także antydatowana: Kuty, 17 września 1939 r.). Po latach wiadomo, iż Długoszowski zgodnie z Konstytucją był nominowany na przezydenta RP przez przebywającego na internowaniu prezydenta Ignacego Mościckiego, a do nieopublikowania obwieszczenia przyczyniły się francuskie służby.Choć z dzisiejszej perspektywy trudno to zrozumieć, ale pokonanie Hitlera jeszcze w roku 1940 przez Francję było czymś w co mogli wierzyć Polacy. Nasz sojusznik dysponował wtedy armią liczniejszą niż Wehrmacht, o podobnym potencjale wojsk pancernych, większej liczbie samolotów niż Luftwaffe. W połączeniu z Wielką Brytanią siła aliantów była znacznie większa niż potencjał III Rzeszy. Kilkadziesiąt tysięcy Polaków, którzy z fałszywymi dokumentami, cywilnych przebraniach przedostali się z Węgier i Rumunii do Francji mogło wierzyć, że nasza armia odbuduje się na zachodzie i rychło zaatakuje Hitlera. Polscy dowódcy po doświadczeniach z września wiedzieli, że dla priorytetem w walce z Niemcami jest stworzenie oddziałów wojsk pancernych i zmechanizowanych.Klęska państwa, w oparciu o które budowaliśmy struktury rządu emigracyjnego oraz armię była tragedią także dla Polski. Wiosną roku 1940 nasze wojska składające się nie tylko z żołnierzy września, ale także licznej francuskiej Polonii czy byłych republikańskich weteranów wojny w Hiszpanii liczyły kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy. Przed ewakuacją Dunkierki Polacy wzięli licznie udział w obronie Francji wykazując się niekiedy determinacją większą niż zdemoralizowana armia francuska. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

May 21, 202117 min

S1 Ep 5Orzeł i ostatni patrol. Nasz okręt został zatopiony przez RAF?

Zaginięcie polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł w czerwcu 1940 roku do dziś stanowi największą zagadkę związaną z udziałem Polaków w II wojnie światowej. Najnowsze hipotezy poszukiwaczy wraku wskazują, że nasza jednostka mogła zostać zatopiona omyłkowo przez samolot RAF.ORP Orzeł wyjątkowo zapisał się w historii II wojny światowej. Najpierw przez brawurową ucieczkę załogi z internowana w porcie w estońskim Tallinie, a następnie biorąc udział w historycznym wydarzeniu, gdy nasza załoga zatopiła cywilny statek w którym Wehrmacht przewoził żołnierzy do inwazji na Norwegię.Niestety załoga Orła nie zdołała dotrwać do końca wojny. W czerwcu 1940 w niewiadomych i niewyjaśnionych do dziś okolicznościach okręt podwodny zniknął z radarów. Dzisiejsze hipotezy, głównie przedstawiane przez znanego polskiego poszukiwacza wraków dr Huberta Jando wskazują, że najbardziej prawdopodobne jest zatopienie jednostki przez samolot RAF. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

May 15, 202122 min

S1 Ep 3Z Wehrmachtu do Armii Andersa

Polskie Siły Zbrojne walczące w 1944 i 1945 roku na zachodzie Europy i we Włoszech miały w swoich szeregach 90 tysięcy żołnierzy, którzy byli jeńcami lub dezerterami z Wehrmachtu.Ponad 375 tysięcy Polaków zostało w czasie wojny przymusowo wcielonych do Wehrmachtu, kolejne dziesiątki tysięcy do innych sił zbrojnych hitlerowskich Niemiec. Zginęło na froncie ponad 220 tysięcy. Aż 90 tysięcy Polaków, którzy zostało jeńcami lub dezerterowało na froncie trafiał od 1943 r. do wojska polskiego. Pod koniec wojny byli żołnierze Wehrmachtu stanowili najliczniejszą grupę Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, liczniejszą nawet od żołnierzy wyprowadzonych przez gen. Andersa ze Związku Sowieckiego.Wcześniej obywatele przedwojennej II RP byli wcielani do niemieckiego wojska ze względu na anektowanie części Polski jako terenu III Rzeszy.  Dramat rodzin i samych Polaków wcielanych w szeregi armii niemieckiej zaczął się praktycznie już w roku 1940 i miał uzasadnienie w polityce narodowościowej III Rzeszy na terenach podbitych.  Porażka Polski w wojnie obronnej roku 1939 przyniosła nie tylko podział dotychczasowego terytorium II Rzeczypospolitej pomiędzy dwóch agresorów: III Rzeszę i ZSRR, ale także dwie kategorie terenów podbitych przez Niemcy. Część włączono do państwa niemieckiego, a część traktowano jako teren okupowany. Już jesienią roku 1939. Górny Śląsk, Pomorze i Wielkopolska zostały inkorporowane do państwa niemieckiego, podobnie jak tereny daleko wykraczające poza granicę rozbioru z roku 1914. Od października 1939 w Trzeciej Rzeszy formalnie znalazły się również takie obszary jak Mazowsze z Ciechanowem, Łódź, ale także Zagłębie Dąbrowskie czy część Małopolski.Na Górnym Śląsku polityka okupanta oznaczała nakłanianie miejscowej ludności do podpisywania tzw. Volkslisty. Następnie, po weryfikacji przydzielanie ich do jednej kategorii Niemieckiej Listy Narodowej. Do końca roku 1942 na Górnym Śląsku trafiło na nią ponad 1 milion 400 tysięcy osób, na terenie tzw. Gdańska-Prus Zachodnich 1 milion 153 tysiące, w sumie ponad 3 miliony przedwojennych obywateli II Rzeczypospolitej, z których raptem 1/6 była faktycznie przedwojenną mniejszością niemiecką.Tymczasem po rozpoczęciu działań lądowych w Północnej Afryce okazywało się, że znaczną część niemieckich żołnierzy stanową stanowili Polacy, którzy siłą zostali wcieleni do Wehrmachtu. Wkrótce mieli oni możliwość dołączenia Polskich Sił Zbrojnych, brygady pancernej gen. Maczka oraz wojsk 2 Korpusu gen. Andersa. Praktycznie dzięki jeńcom i dezerterom z Wehrmachtu można było znacznie rozbudować Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie. Tego typu przypadki miały miejsce i po lądowaniu aliantów w Normandii, jak i we Włoszech. Polskie wojsko miało ze sobą nawet dodatkowe komplety umundurowania przeznaczanie dla rodaków, którzy zrzucali mundur Wehrmachtu już na linii frontu.  Między innymi dzięki temu udało się sformować trzecie brygady w obu dywizjach piechoty. Ślązacy czy Pomorzanie, którzy przechodzili na naszą stronę służyli pod obcym nazwiskiem, gdyż w przypadku trafienia do niewoli groziła im śmierć i represje rodzin, które zostały na terenach Polski włączonych do III Rzeszy. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

May 8, 202122 min

S2 Ep 6Poniatowski i "czarna legenda" ostatniego króla Polski

Dlatego dziś mamy dwóch Poniatowskich, z których jeden Józef jest wielkim patronem walki o niepodległość, a drugi jego stryj Stanisław August symbolem uległości wobec najeźdźcy.Ocena dokonań Stanisława Augusta Poniatowskiego na papierze może być bardzo prosta. Obejmował tron jako władca jednego z największych krajów w Europie, liczącego dziesięć milionów mieszkańców z powierzchnią ponad 700 tys. km kwadratowych. Kończył jako żałosny monarcha państwa, które zniknęło z mapy Europy. Jego osiągnięcia były umniejszane jeszcze przed trzecim rozbiorem. Ostatni Król był dla wszystkich wygodnym kozłem ofiarnym, na którego można było zrzucić winę. Już w wydanej na emigracji broszurze O ustanowieniu i upadku Konstytucji 3 maja autorzy Hugo Kołłątaj i Ignacy Potocki, niedawni współpracownicy króla i współtwórcy   zupełnie minimalizowali jego udział w tworzeniu konstytucji, rozsiewając tą informację w krajach zachodniej Europy.Ostatni król Polski został nad Wisłą potraktowany w wymiarze symbolicznym bardziej surowo niż Ludwik XVI przez Francuzów. Wprawdzie tamtemu ścięto głowę, ale dziś są w Paryżu miejsca noszące jego imię. W Warszawie imieniem Stanisława Augusta jest nazwana malutka uliczka w podwarszawskim Izabelinie. Odchodzi a jakże by inaczej od alejki 3-maja, ale gdzieś między Projektowaną o Słoneczną. Nawet Świątynia Opatrzności Bożej której inicjatorem powstania był Stanisław August jakoś specjalnie nie chwali się kto wmurował kamień węgielny po uchwaleniu Konstytucji. Nie wiemy, gdzie są szczątki króla, a o ich złożeniu na Wawelu nigdy nawet nie było mowy.  W kolejnym odcinku specjalnego cyklu “Historii jakiej nie znacie” opowiemy o czarnej legendzie ostatniego króla Polski. Dlaczego był nam potrzebny w terapii po upadku, do którego sami doprowadziliśmy w XVII wieku.Ekspertami opowiadającymi o schyłku Rzeczpospolitej Obojga Narodów są prof. Zofia Zielińska z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Richard Butterwick-Pawlikowski z Uniwersytetu Londyńskiego. Obraz „Król Stanisław August w Petersburgu” przybliży nam dr Sebastian Adamkiewicz. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Apr 28, 202122 min

S2 Ep 5Targowica. Największa zdrada w historii Polski [1792]

Konfederacja targowicka [1792] była wręcz zwieńczeniem trwającej kilka dekad degeneracji części magnatów, konszachtów z obcym mocarstwem i stała się impulsem dla wojny i drugiego rozbioru Polski. Czy targowiczan rozliczyła historia? Nie do końca. Wprawdzie w czasie insurekcji kościuszkowskiej wykonano kilka wyroków śmierci, ale główni przywódcy zostali powieszeni in effigie jedynie w formie portretów na szubienicach. Po ostatnim rozbiorze Seweryn Rzewuski żył w Wiedniu. Ksawery Branicki przywdział generalski mundur armii rosyjskiej i mieszkał w swoich majątkach na Ukrainie, a Szczęsny Potocki wybudował dla żony jeden z najbardziej okazałych parków w Europie, czyli Zofiówkę w Humaniu. Polski już nie było na mapie Europy.Jak chyba zdążyliśmy zauważyć, dzieje polskiej historii to od trzech wieków zasadniczo walka o niezależność od Rosji. Germańskie mocarstwa oczywiście też próbowały nas zniewolić, ale Rosja, czy to w formie imperium carskiego, czy bolszewickiego przez ostatnich 300 lat realizowała to wyjątkowo skutecznie i perfidnie. Targowica o której opowiadamy w tym odcinku, była doskonałym wręcz modelowym przykładem takiego działania. Czy Rosjanie w 1792 roku musieli przekupić Polaków i co i przede wszystkim kto motywował zdrajców pisząc scenariusz który doprowadził do drugiego rozbioru. Co ciekawe na swoim słynnym obrazie wątki targowickie zaznaczył mistrz Jan Matejko. I nie trzeba lupy, by je na jego płótnie znaleźć, są wręcz na pierwszym planie, o czym opowie nam dr Sebastian Adamkiewicz z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. Ekspertami opowiadającymi o schyłku Rzeczpospolitej Obojga Narodów są prof. Zofia Zielińska z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Richard Butterwick-Pawlikowski z Uniwersytetu Londyńskiego. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Apr 28, 202129 min

S2 Ep 4Konstytucja 3 maja nie była pierwsza w Europie. Kulisy wielkiego mitu [1791]

Szwecja i Korsyka niestety miały swoje konstytucje zakładające trójpodział władzy, jeszcze zanim Rzeczpospolita Obojga Narodów uchwaliła swoją. Mało tego, nawet swoją "konstytucję" mieli już na początku XVIII wieku Kozacy. Konstytucja Filipa Orlika składa się z preambuły oraz XVI artykułów. Z treści Konstytucji wynika, że autorzy pragnęli nadać jej formę umowy społecznej między Hetmanem, Wojskiem Zaporoskim oraz narodem ukraińskim (ruskim).Mimo wszystko to polska Konstytucja 3 maja, choć nie pierwsza w Europie i druga na świecie - jak przez lata uczono nas w szkołach - była najpełniejszym aktem prawnym XVIII-wiecznej Europy. Wprowadzała rewolucyjne zmiany, bez rewolucji. 230 lat temu, w naprawdę niełatwej sytuacji geopolitycznej sami z siebie wypracowaliśmy rozwiązania ustrojowe wyprzedzające epokę. Degeneracja i chaos miały być zastąpione trójpodziałem władzy, szlachecka anarchia – rządami prawa. W tym odcinku opowiemy o kulisach przyjmowania Konstytucji 3 maja. Czy jednak sama ustawa rządowa z której jesteśmy tak dumni nie była przypadkiem wprowadzona z pominięciem przepisów. I czy tak naprawdę wcale nie była pierwszą czy nawet i drugą w Europie. W rozwiewaniu mitów o Konstytucji 3 maja pomogą nam profesor Zofia Zielińska i profesor Richard Butterwick Pawlikowski. Dzieło sztuki związane z wydarzeniem omawia dla nas dr Sebastian Adamkiewicz z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Apr 28, 202123 min

S2 Ep 3Czy w Rzeczpospolitej Obojga Narodów istniało niewolnictwo?

Czy dziś po blisko 250 latach możemy mówić o tym, że legendarna Rzeczpospolita Obojga Narodów była w istocie państwem, w którym obok wolności szlacheckiej istniało także niewolnictwo chłopów?Rozpiętość poziomu życia i majątku pomiędzy panami i włościanami jest sprawą oczywistą, ale w Rzeczpospolitej Obojga Narodów występowała ona także między szlachcicami najbogatszymi a masami bez ziemi. Magnatów stać było nie tylko na to by fundować budowę okazałych na rezydencji na terenie Korony i Litwy, wydawać tysiące liwrów i dukatów na wytworne towary. Po utracie państwowości rodziny Potockich, Lubomirskich, Czartoryskich czy stawały się właścicielami nieruchomości w Hamburgu, Livorno, Florencji czy Paryżu. Przez lata zachwycaliśmy się okazałymi pałacami magnatów, traktowaliśmy wymienione nazwiska rodowe jako symbol minionej świetności.Źródłem bogactwa była wyjątkowa koniunktura na zboże, która sprawiała, iż żyzne czarnoziemy Ukrainy w XVII wieku nadal były spichlerzem Europy. Majątki rodów kumulowały się przez dobrą strategię matrymonialną, pozyskiwania urzędów, ale także nabywanie dóbr na szlakach komunikacyjnych. Spośród XVII magnatów na szczególnego krezusa wyrósł jeden, późniejszy targowiczanin Szczęsny Potocki dysponujący 30 tys. km kwadratowych ziemi, co dziś odpowiada wielkości naszych największych województw. Liczba poddanych magnata dochodziła do 240 tys. osób a roczny dochód stanowił jedną szóstą dochodów całego państwa. Co ciekawe właśnie późniejszy zdrajca Rzeczypospolitej w swoich majątkach wprowadzał reformy zamieniające pańszczyznę na czynsz.Ekspertami, którzy występują w naszym podcaście są prof. Zofia Zielińska z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Richard Butterwick-Pawlikowski z Uniwersytetu Londyńskiego. Ciekawe dzieło sztuki omawia dr Sebastian Adamkiewicz z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.  Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Apr 28, 202121 min

S2 Ep 2Konfederacja barska. Ostatnia wojna religijna Europy? [1768-1772]

Chłopskie rozruchy na Ukrainie tzw. koliszczyzna w czasie konfederacji barskiej doprowadziły do śmierci 100 tysięcy katolików. Czy konfederacja barska traktowana dziś jako pierwsze polskie powstanie narodowe była w istocie ostatnią wojną religijną Europy?Zapraszamy do wysłuchania rozdziału specjalnego podcastu „Historii jakiej nie znacie” zrealizowanego na okoliczność 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.Konfederacja barska po 250 latach wzbudza emocje, gdyż w wyniki rzekomego spisku powstańców miał zginąć ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski. Zamiach, czy raczej porwanie miał zlecić Kazimierz Pułaski. 20 lat przed uchwaleniem Konstytucji 3 maja, na warszawskiej ulicy król został napadnięty, uderzony pałaszem w głowę z osmaloną twarzą od wystrzału z pistoletu cudem jednak uniknął śmierci, przekonując porywaczy-zamachowców, że lojalność wobec monarchy jest ważniejsza od przysięgi konfederatów barskich. Rana cięta na głowie nie okazała się groźna, a sam zamach, czy raczej próba porwania posłużyły jako dobry chwyt propagandowy. Do dziś nie wiemy, czy konfederaci barscy i rzekomy przywódca spisku, późniejszy bohater wojny o Niepodległość Stanów Zjednoczonych Puławski tak naprawdę chcieli zamordować władcę?Ekspertami w opowieści o początku czasów stanisławowskich będą prof. Zofia Zielińska z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Richard Butterwick-Pawlikowski z Uniwersytetu Londyńskiego. Dzieło sztuki "Pułaski pod Jasną Górą" omawia dla nas dr Sebastian Adamkiewicz z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.  Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Apr 28, 202122 min

S2 Ep 1Stanisław August Poniatowski i nie taka wolna elekcja [1764]

W specjalnym cyklu “Historii jakiej nie znacie”, który realizujemy na 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja sprawdzimy, na ile elekcja Stanisława Augusta była wolna, dlaczego powielamy mity o erotycznych relacjach króla z Katarzyną II. Dlaczego najbardziej oświecony oraz jeden z najbardziej inteligentnych polskich władców był jednocześnie znienawidzony masy szlacheckie. Ekspertami w opowieści o początku czasów stanisławowskich będą prof. Zofia Zielińska z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Richard Butterwick-Pawlikowski z Uniwersytetu Londyńskiego. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Apr 28, 202127 min

Mengele. Anioł Śmierci z Auschwitz

Gościem odcinka jest Max Czornyj autor książki "Mengele. Anioł Śmierci", napisanej w pierwszej osobie czasu teraźniejszego porażającej biografii niemieckiego oprawcy. W podcaście wysłuchacie także fragmentów książki, która ukazała się nakładem Wydawnictwa FILIA. Josef Mengele stał się symbolem nazistowskiej medycyny i realizowanych przez Niemców eksperymentów naukowych. Do Auschwitz dość późno, bo dopiero w maju 1943 roku. Nie był ani pierwszy, ani jedyny, poza tym badacze i autorzy kilku biografii zbrodniarza przyznają że w zeznaniach więźniów często z jego nazwiskiem utożsamiano kilku innych SS-manów w kitlach. Liczbę lekarzy przeprowadzających eksperymenty w obozach koncentracyjnych dziś szacuje się na około 400. Realizowano je na zlecenie Instytutu Higieny Waffen SS, instytutów naukowych lub bezpośrednio firm farmaceutycznych.Dlatego ważnym obszarem badań Niemców było realizacja doświadczeń, na które nie mogły pozwolić sobie wcześniejsze pokolenia badaczy, testy nowych leków od razu na ludziach w roli doświadczalnych myszek. Lekarze SS wyznaczali ludzi przeznaczonych do zarażenia tyfusem, gruźlicą i paciorkowcami i sprawdzali jak działają farmaceutyki. W gruncie rzeczy były nieskuteczne. Niestety tych, którzy przeżywali i także posyłano do komór gazowych lub mordowano w inny sposób do celów wykonania autopsji. Niemieckich lekarzy szczególnie interesowały bliźnięta. To właśnie one stały się obsesją Mengele. Biorąc pod uwagę, że statystycznie w populacji rodzi się ponad 1 proc. bliźniąt, a za czasów praktyki Anioła Śmierci w Auschwitz trafiło tam 750 tys. ludzi, to miał on potężną grupę badawczą rodzeństw, taką jaką nie dysponował nikt w dziejach medycyny. Przez jego gabinet przewinęło się ponad tysiąc par bliźniąt, przeżyło nie więcej niż 200. Dotąd nikt nie wie, jaki był rzeczywisty cel badań. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Apr 1, 202031 min